Informacje

08.09.2016 10:33 przegląd prasy

Jedni mają roszczenia. Inni nie wiedzą, czy ma je rodzina. Oświadczenia w BGN

SERWISY:


Ośmiu pracowników stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami ma roszczenia reprywatyzacyjne. Pięćdziesięciu "nie jest w stanie ustalić", czy roszczenia mają ich bliscy. Takie dane publikuje "Gazeta Stołeczna".

Po aferze reprywatyzacyjnej, która wybuchła w Warszawie, prezydent stolicy zapowiedziała zmiany w rozliczaniu pracowników zajmujących się reprywatyzacją. Rozwiązała Biuro Gospodarki Nieruchomościami, zwolniła jego kierownictwo. Zdecydowała też, że urzędnicy muszą zgłaszać, czy mają roszczenia, a także czy występują w roli pełnomocnika w takich sprawach. Mają też poinformować, czy chcą je kupić.

Pracownicy urzędu miasta te dane podali. Co z nich wynika?

"Nie może ustalić tej kwestii"

- Na 400 pracowników byłego BGN ośmiu przyznało, że ich bliscy albo oni sami są w posiadaniu roszczeń – mówi "Stołecznej" Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika ratusza. - A 50 pracowników napisało, że nie może ustalić tej kwestii. Są przecież takie sytuacje, że ktoś nie ma kontaktu z ojcem lub matką, nie mieszka z małżonkiem – dodaje.

Wcześniej takie oświadczenia badał były dyrektor BGN Marcin Bajko (został zwolniony dyscyplinarnie, ale zapowiedział, że poda prezydent miasta do sądu).

- Jako przełożony znał sytuację, dzielił więc odpowiednio zadania - mówi gazecie Marcin Wojdat, sekretarz miasta i pełnomocnik prezydenta ds. etyki. - Z kolei ode mnie urzędnicy otrzymali pisma prewencyjne, w których przypominałem, że mają obowiązek zgłosić konflikt interesów, jeśli do niego dojdzie. Naprawdę zrobiliśmy więcej, niż wymaga od nas kodeks postępowania administracyjnego – przekonuje w rozmowie z dziennikarzami "Stołecznej".

I twierdzi, że na inne kroki nie pozwala prawo, bo tylko służby specjalne mogą pytać przy zatrudnianiu o sprawy prywatne. Jak zaznacza, w Polsce kwestie związane z etyką są słabo rozwinięte.

Powiązania w ratuszu?

O przypuszczalnym konflikcie interesów w BGN pisaliśmy pod koniec sierpnia. Jak ustalił reporter TVN24 Łukasz Frątczak, żona Grzegorza Majewskiego, prawnika, który wraz z dwoma innymi osobami, przejął działkę na placu Defilad, pracowała w ratuszu. Katarzyna Majewska była urzędniczką właśnie Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Kobieta została przyjęta do BGN w 2011 roku, przez ówczesnego dyrektora Marcina Bajkę. Początkowo na zastępstwo. Potem wygrała konkurs i została zatrudniona na stałe - dowiedział się Frątczak.

Ratuszu twierdzi, że nie miał świadomości, że to żona Grzegorza Majewskiego, dla którego Robert Nowaczyk w 2012 odzyskał działkę wartą 160 mln złotych.

AFERA REPRYWATYZACYJNA W RATUSZU:

ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 03:09 ~nick

    Skoro nie wiedzą, to ich zwolnić. Jak można nie wiedzieć o roszczeniach??? Albo się jest rzekomym spadkobiercą, albo nie.

    Co ciekawe, aż 50 osób !!! Bardzo dziwny zbieg okoliczności...

  • Nie mam dhobnych

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 17:27 ~Nie mam dhobnych

    To się nazywa zorganizowana grupa przestępcza. Takżę chyba raczej ZGP a nie BGN.

  • zzx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 16:38 ~zzx

    do mnie nikt nie przychodzi i nie mói " że chce odsprzedać roszczenie" - ci ludzie jednak mają szczęście.
    robota w urzędzie.
    roszczenia pchają się drzwiami i oknami.
    żyć nie umierać.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 15:12 ~warszawianka

    Symek~Symek

    Dziwne ruchy wykonuje ten Bajko. Ja zatrudniajac pracownika pytam o wiele rzeczy i prywatnych też. Jeszcze trochę i zaczną przyjmować żony bandziorów na ważne stanowiska w UM


    ...w takim razie własnie przyznałeś się , że łamiesz kodeks pracy...:-)

  • Ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:27 ~Ola

    sha~sha

    Czyli pani prezydent sobie wyhodowała pod nosem taką małą mafię (i nie piszcie, że już od lat 90. tak jest, bo wtedy nikt nie rozdawał działek pod pałacem kultury). Taki to przykład świetnego zarządzania, a przypominam, że to tylko jedna ze sfer działalności ratusza. I to ta o której nagłośnienie wiele ludzi walczyło latami. Ciekawe co się będzie dziać dalej jak już hgw straciła medialny parasol ochronny. I pozdrawiam wszystkich bojkotujących referendum. By żyło się lepiej! (i broń Boże kurdupel nie doszedł do władzy)

    w latach 90-tych też tak było, właściciel starał się przez lata, nie mógł odzyskać nieruchomości, a jak sprzedał roszczenia to kupcy szybciutko odzyskali kilka prestiżowych nieruchomości.

  • GrzegorzM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 13:18 ~GrzegorzM

    Moim zdaniem pracując tam uzyskali dostęp do informacji kto może mieć roszczenia i później je odkupili sami lub za pośrednictwem rodziny lub znajomych.

  • Aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 12:46 ~Aga

    Niezłe biuro - 400 pracowników i brak kontroli.

  • TTT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 12:44 ~TTT

    bez procesu sadowego nie uda sie nic ustalic. szkoda tylko ze jesli wszystko bylo zgodne z prawem to ze nie mozna ukarac ludzi którzy celowo ustanowili takie prawo.

  • Nudziara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 12:37 ~Nudziara

    sha~sha

    Czyli pani prezydent sobie wyhodowała pod nosem taką małą mafię (i nie piszcie, że już od lat 90. tak jest, bo wtedy nikt nie rozdawał działek pod pałacem kultury). Taki to przykład świetnego zarządzania, a przypominam, że to tylko jedna ze sfer działalności ratusza. I to ta o której nagłośnienie wiele ludzi walczyło latami. Ciekawe co się będzie dziać dalej jak już hgw straciła medialny parasol ochronny. I pozdrawiam wszystkich bojkotujących referendum. By żyło się lepiej! (i broń Boże kurdupel nie doszedł do władzy)

    Nie pod pałacem kultury nie ale inne z powodzeniem vide port praski

  • Spoza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 11:54 ~Spoza

    Czy standardem w Polsce jest, że co ósmy Polak nie ma kontaktu z ojcem lub matką??? Taki poziom tłumaczenia, że ręce opadają ...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »