Informacje

17.09.2011 07:22 kampania społeczna

Jeden korek,
cztery perspektywy

SERWISY:

Ta sama historia – ale widziana z czterech perspektyw: oczami kierowcy autobusu, motorniczego, pasażera i kierowcy samochodu. ZTM wspólnie z policją i Polskim Związkiem Motorowym przekonuje: bycie życzliwym sprawi, że podróżowanie po Warszawie będzie szybsze, bezpieczniejsze i mniej stresujące. Dla wszystkich.

To nie był zwykły komunikat prasowy – tym razem od ZTM dostaliśmy tekst stylizowany na zapiski z dziennika: pasażera, motorniczego, kierowcy autobusu i kierowcy samochodu. Wszyscy opisują tę samą sytuację. Tyle że w oczach każdego z uczestników ruchu wygląda ona zupełnie inaczej.

Kierowca autobusu

Autobus wypełniony po brzegi. Poranny korek, więc opóźnienie rośnie, a tu jeszcze kolejka na pasie do skrętu w lewo. Decyzja. Omijam samochody i liczę na wyrozumiałość. Może ktoś wpuści. Wiem, że wszyscy się spieszą. Wiem, że to może wygląda jak "cwaniactwo", ale wiozę prawie 200 osób, a mój czas na przejazd jest ściśle określony. Jeśli za późno dojadę do pętli, rozsypie się cały rozkład jazdy. Puszczą? Mowy nie ma. Przecież nie pojadę prosto. Skręcam ze środkowego.

Jadę z przepisową prędkością. Lewym pasem, przeznaczonym tylko do skrętu w lewo, wyprzedza nas szary sedan. Jego kierowca w ostatniej chwili, przed wysepką, wjeżdża mi przed maskę. Gwałtownie hamuję. Muszę, aby uniknąć kolizji. Kilku pasażerów, w tym kobieta w ciąży, omal się nie przewraca. Krzyki, przekleństwa. Na ulicy korek, więc zatrzymujemy się za tym samochodem. Jakiś pasażer podchodzi do kabiny i mówi, żeby otworzyć mu drzwi, bo chce „rozmówić się" z piratem drogowym. Potem stajemy z samochodem „bok w bok" na światłach. Krzyczę do kierowcy: „kto ci dał prawo jazdy?" i takie tam... Odpowiedzią są wulgarne słowa i charakterystyczny gest.

Wyjeżdżam z zatoki przystankowej. Czekam z włączonym kierunkowskazem. Obojętnie mija mnie sznur samochodów. Nie mam wyjścia, powoli ruszam. W lusterku widzę kolejnego, który jest pewien, że jeszcze zdąży. Oczywiście nawet nie zwalnia. Omija mnie wjeżdżając na przeciwny pas.

Podobno jestem złośliwym chamem. Podobno zamknąłem komuś drzwi przed nosem. Podobno mogłem jeszcze się zatrzymać i otworzyć drzwi. A przecież ja „dobiegacza" nie widziałem. Moimi oczami są lusterka. Gdy ruszam, muszę patrzeć w to po lewej stronie, żeby wiedzieć, czy mogę bezpiecznie włączyć się do ruchu. W prawym, często nie widać, jak ktoś dobiega z tyłu, „pod ostrym" kątem do autobusu. Jak widzę i mogę, to poczekam, ale muszę też jechać zgodnie z rozkładem. Tym, którzy nie zdążyli wydaje się, że kilkadziesiąt sekund to nic. Przemnożone przez kilka przystanków, to już kilkuminutowe opóźnienie. A potem oczekujący na trasie są wściekli, że nie przyjechałem na czas. I też piszą skargi.

Motorniczy

Ruszam przez „patelnię", czyli rondo Dmowskiego, z przystanku w kierunku Centralnego. Daleko nie zajechałem. Torowisko przecina sznur samochodów. Mogę postraszyć, podjechać pod same drzwi i dzwonić. Ale czy to coś pomoże? Większość i tak traktuje tramwaj jak powietrze. Czasem bezradnie rozkładają ręce. Kiedyś jeden spanikował, zaczął cofać i zatrzymał się na zderzaku poprzednika. Moje „zielone" zgasło, więc teraz jadą samochody na rondzie. Zmiana świateł. Tym razem chyba się przecisnę, ale... w ostatniej chwili taksówka „przeskakuje" przez torowisko. Zabrakło jej centymetrów. Nie będę ryzykował, bo niedawno jednemu sedanowi „oszlifowałem kufer". I tak kolejne światła „w plecy". Już pięć minut spóźnienia na jednym skrzyżowaniu.

Kierowca samochodu

Dojeżdżam do przystanku, autobus zaraz ruszy, już włączył kierunkowskaz. Puścić go? A potem będę musiał się za nim „wlec". Pewnie jeszcze bym zdążył przejechać, tak jak ten sedan z wgniecionym bagażnikiem przede mną, ale przecież to nie wyścig. Fajnie, że podziękował światłami. Są jednak normalni kierowcy, a nie ważniacy, jak ten, co rano zamiast czekać w kolejce, ominął wszystkich i skręcił w lewo ze środkowego pasa.

Pasażer

Widziałem, że dla pieszych było czerwone, ale czasem nogi są szybsze niż głowa. Na przystanek podjechał mój autobus, a ja miałem tak blisko. Wiem, że musieli gwałtownie zahamować. Co z tego, że trąbili. Zdążyłbym, ale ten złośliwy cham zamknął mi drzwi przed nosem. Napiszę na niego skargę. Dobrze, że na następny autobus nie czekałem długo, chociaż i tak spóźnił się kilka minut. Po co im te rozkłady, skoro nie potrafią się ich trzymać? Dobrze, że ja się trzymałem poręczy. Gdy autobus gwałtownie hamuje, człowiek leci, jak worek kartofli. Jakiś baran w szarym sedanie zajechał nam drogę. Jakbym go dostał w swoje ręce... dobrze, że kierowca autobusu nagadał mu do słuchu.

W ramach kampanii o bezpieczeństwie w ruchu miejskim odbył się kilka dni temu crash test samochodu z tramwajem - zobacz, jak wyglądał.

bf/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Decay

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 15:58 ~Decay

    Zapiski kierowcy autobusu?! Wolne zarty! prezciez to nie jest wina kierowcy, ze ruch miejski w Warszawie jest zorganizowany tak jak jest! To wlasnie kierowcy autobusow powinni protestowac! Cesciej i glosniej! A moze tak zapiski urzednika? "Przyszedlem do pracy wyluzowany, kawka, ploteczki... przez okno słuchac poranny gwar, klaksony tysiecy frustratow w korku. O co im chodzi? Przeciez wszystko im zorganizowalismy...nie umieją docnic prostaki! Mysle, ze powinnismy namalowac kolejne bus pasy. To takie tanie i zarazem medialne. Ktos mi mowil, ze tysiace ton spalin wali kazdego dnia w atmosfere. Ale przeciez to nie moj problem. Ja organizuje ruch a nie ochraniam srodowisko, moze niech producenci pojazdow cos z tym zrobia? "

  • Kierowca_autobusu_komunikacji_miejskiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2011 16:50 ~Kierowca_a…

    ~father, a przypadkiem kierowcy osobówek nie mają umożliwić autobusowi zmianę pasa? Tak samo wyjechać z zatoczki mają mu to umożliwić...

  • father

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2011 10:33 ~father

    Zrozumcie też zwykłych kierowców osobówek. Wieziesz dziecko do przedszkola, śpieszysz sie do pracy, stoisz grzecznie na lewoskręcie piąta zmianę swiateł, (bo tak sie u nas jeździ), nadchodzi szósta zmiana świateł na której wreszcie masz szansę zjechać, aż tu nagle z boku wcina ci się 15 metrowy autobus, przez którego znów nie zjedziesz. Ale to ty jestes chamem, że nie chcesz go wpuścić...

  • jj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2011 09:33 ~jj

    Kampania jak kampania, można krytykować- jak się samemu nic wymyśleć nie potrafi to tylko tyle pozostaje, albo można dostrzec cel.
    Tylko tak sobie myślę , Ci co potrafią zrozumieć po co to i dlaczego to rozumieją już dawno o co w tym choidz i im tłumaczyć nie trzeba, a Ci co krytykują to choćby wszystkie ich "pomysły" spełnić to i tak źle będzie bo np dp Pracy nie mogą jechać 100 km/h tylko 50 km/h....

    Jak ktoś nie umie używać mózgu to nikt go do tego nie zmusi- chociaż mandaty powinny.....

  • DL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 23:17 ~DL

    skargi i wnioski: zdm(at)zdm.waw.pl

  • seal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 21:13 ~seal

    Kierowca ryzykuje tym że może przez chwilę Twojej nieuwagi i głupoty pójść na 15 lat do więzienia.... bo nie masz uprawnień jak kierowca, co za tym idzie nie znasz przepisów, wymuszasz i nie myślisz... mówię tu o przeciętnym skuterowcu czy rowerzyście, nie dosłownie o Tobie....

  • że ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 20:58 ~że ja

    a z perspektywy człowieka poruszającego się skuterem: WSZYSCY gotowi są zajechać ci drogę (także wyjechać z podporządkowanej, albo miejsca parkingowego - norma), bo przecież kierowca skutera po zderzeniu dowolnym innym pojazdem wyląduje w szpitalu, albo w kostnicy, więc zawsze jest gotowy na nagłe hamowanie, a kierowca samochodu czy autobusu niczym nie ryzykuje. Motorów to się jeszcze boją, bo jak leci taki przecinak 150km/h, to nie skończy się na zdartym lakierze, ale co tam jakiś skuter. Jeżdżenie skuterem po Wwie wyrabia refleks, przysięgam.

  • dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 20:24 ~dobra rada

    Proponuję jeszcze więcej manifestacji blokujących ruch , przejazdów polityków, więcej meneli w komunikacji miejskiej , niekompetentnych urzędników a będzie coraz przyjemniej i milej. Może jeszcze obniżyć pensje kierowcom autobusów a zatrudnić więcej rzeczników? Jakby coś to mam dużo pomysłów żeby mieszkańcy Warszawy byli weseli , uśmiechnięci i na luzie.

  • TERRAWITA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 19:39 ~TERRAWITA

    ZTM MA BUSPASY, TERAZ JAK SIĘ OKAZUJE I MOSTY !!!!!! KIEROWCY W WARSZAWIE MAJĄ KORKI-GIGANTY, SĄ DYSKRYMINOWANIE !!!! CZEGO OCZEKUJECIE JESZCZE OD KIEROWCÓW ??? KONIEC I KROPKA W TEMACIE !!!

  • marti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2011 19:00 ~marti

    Tak, panie Galas, panie Ruta, pani HGW, ZDM i spółka - tak włąśnie organizujecie ruch w Warszawie, że każdy uczestnik ruchu jest spóźniony, wkurzony, zestresowany. Autobus musi sie wcisnąć i wymusić, tramwajarz musi postraszyć, osobówka musi przyspieszyć, żeby załapac sie na zielona falę. Pasażer wściekły na kierowcę autobusu, kierowca autobusu na osobówkę, osobówka przeklina autobusiarza. Każdy każdego by zabił. Tak poutrudnialiście ruch w tym mieście, że to jest teraz dżungla w której nie da się żyć i jeździć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »