Informacje

05.12.2018 20:47 ocena wyniku wyborów

Jaki: porażka była wkalkulowana w koszty

SERWISY:


- W polityce jest tak, że wszyscy - nawet najważniejsi politycy w Polsce, również historycznie - ponosili w swoim życiu porażki - powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, odnosząc się w "Faktach po Faktach" do przegranej w wyborach na prezydenta stolicy.

Jeszcze przed wyborami samorządowymi sondaże wskazywały, że w Warszawie dojdzie do drugiej tury, w której zmierzą się Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki. Walkę o fotel prezydenta zwyciężył jednak Trzaskowski, zdobywając w pierwszej turze poparcie 505 187 warszawiaków (56,67 proc.). Na Patryka Jakiego zagłosowało 254 324 (28,53 proc.) osób.

Półtora miesiąca po ogłoszeniu wyników wiceminister sprawiedliwości ocenił, że "porażka była wkalkulowana w koszty". - Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości od lat przegrywają w Warszawie - zaznaczył.

"Zdobyłem więcej głosów niż kandydaci PiS"

Podkreślił jednak, że jego wynik nie był gorszy niż zakładano w trakcie kampanii wyborczej. - Nie mówię, że jestem zadowolony, że poniosłem porażkę. Natomiast, gdyby na spokojnie to przeanalizować, drugiej tury nie było, (nie) dlatego, że zdobyłem mniej głosów niż przewidywaliśmy. W pierwszej turze zdobyłem prawie 100 tysięcy głosów więcej niż kandydaci Prawa i Sprawiedliwości w poprzednich wyborach - stwierdził.

Przyczynę porażki Jaki upatruje przede wszystkim w wysokiej frekwencji. Przypomnijmy, że według danych Państwowej Komisji Wyborczej w stolicy głosowało o 200 tysięcy osób więcej niż w poprzednich latach. - Dla porównania, Hanna Gronkiewicz-Waltz w poprzednich wyborach, wygrywając niemal pierwszą turę z wynikiem 48 procent poparcia, miała około 290 tysięcy głosów. Ja w tych wyborach uzyskałem prawie 260 tysięcy głosów. To pokazuje, że przy normalnej frekwencji, byłby to wynik, jaki pokazywały sondaże - wyliczał polityk.

"Reprezentuję ćwierć miliona ludzi"

- Nie mówię, że jestem zadowolony - przyznał polityk. Zaraz jednak dodał, że wynik wyborów wskazał, że ma on jednak pewną funkcję do spełnienia w stolicy. - Mieszkańcy Warszawy podjęli decyzję, że "będzie pan w opozycji". Ale w opozycji z silnym mandatem. Ja reprezentuję ćwierć miliona ludzi, którzy również mają pewny punkt widzenia w Warszawie i oczekują pewnych działań. Ja te działania będę podejmował, bo opozycja i rozliczanie z obietnic są w Warszawie potrzebne - powiedział.

Przy okazji wskazał też, że jego zdaniem diagnozy, które stawiał w czasie kampanii wyborczej były trafne. - Od samego początku mówiłem, że prezydent i ówczesny kandydat Rafał Trzaskowski ma niespójny program, którego nie da się zrealizować - wyjaśnił Jaki. - Wiele tych obietnic było datowanych na początek 2019 roku. A do tej pory nie zostało zrobione nic, co mogłoby sprawić, że te obietnice będą zrealizowane. Powiem więcej, są takie, z których dziś prezydent już się wycofał - zaznaczył.

Dodał też, że przygotowuje listę takich niespełnionych deklaracji. - Miałem rację, chociaż wolałabym jej nie mieć. Wolałbym, żeby Warszawa rozwijała się tak szybko, jak wtedy zapowiadał kandydat Trzaskowski – podsumował.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wesoły diabeł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 13:45 ~wesoły diabeł

    No ale jeśli przegrał przez wysoką frekwencje to tylko źle o nim świadczy. Oznacza to że Jaki miał duży elektorat negatywny no i to nie była wcale wysoka frekwencja a normalna to że mało osób chodzi na wybory samorządowe jest chore.

  • demes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 12:20 ~demes

    mmm~mmm

    Nie martw się Jaki po co Ci ta prezydentura, męczył byś się z wiecznie marudzącymi warszawiakami za 10tys miesięcznie tak jak biedny Trzasek;)

    Dokładnie olać Warszawę, chciałeś dobrze, ale większość niechce zmian na lepsze i znów najbliższe lata będzie tylko narzekanie jak na Hankę, miało być 5 mostów ukończyla zaledwie jeden..

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 11:54 ~Nikt


    pozdrawiam~pozdrawiam

    była ? bo wierząc opłacanym troloom "jaki nie miał z kim przegrać" xD
    fifi~fifi

    całe tramwaje i autobusy miały głosować na niego, do tego wszyscy kierowcy - i co????

    Może całe tramwaje i autobusy to tylko trzy czy cztery osoby. Niektórzy tak mają że piszą w imieniu tylko nikogo nie reprezentują.

  • FundacjaAdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 11:33 ~FundacjaAdUrbem

    260 tysięcy wyborców Jakiego to ci którzy mają dość gnębienia kierowców!

  • FundacjaAdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 10:42 ~FundacjaAdUrbem

    260 tysięcy głosujących na Jakiego ma dość upodlania kierowców

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 10:03 ~Zawiedziony


    pozdrawiam~pozdrawiam

    była ? bo wierząc opłacanym troloom "jaki nie miał z kim przegrać" xD
    fifi~fifi

    całe tramwaje i autobusy miały głosować na niego, do tego wszyscy kierowcy - i co????


    I głosowali, tyle że u siebie na wioskach :-)

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 09:59 ~Braciszek Tuck

    "W polityce jest tak, że wszyscy - nawet najważniejsi politycy w Polsce, również historycznie - ponosili w swoim życiu porażki - powiedział PJ" No, to odezwał się ten najważniejszy.

  • fifi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 08:57 ~fifi

    pozdrawiam~pozdrawiam

    była ? bo wierząc opłacanym troloom "jaki nie miał z kim przegrać" xD

    całe tramwaje i autobusy miały głosować na niego, do tego wszyscy kierowcy - i co????

  • fifi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 08:56 ~fifi

    eefsf~eefsf

    Zameldowanych osób mamy około 2 mln. Pół mln osób głosowało na Rafała, a połowa z tego na Patryka !! Co z resztą ?? ponad 1 mln osób? Zagłosowalibyście chociaż po to aby taki Jaki czy inny po 12 latach przewietrzył salony, a tu mamy kolejne 5 lat tego co było... pozdro

    a może wśród tego miliona co Ci brakuje to duża część to niepełnoletni??? Frekwencja w Wawie wyniosła prawie 70%

  • cotomabyc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 08:12 ~cotomabyc

    To pokazuje, że przy normalnej frekwencji, byłby to wynik, jaki pokazywały sondaże - wyliczał polityk.


    Co to ma być "normalna" frekwencja? że nikt nie chodzi na wybory?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »