Informacje

06.06.2018 21:55 zapowiada okrągły stół

Jaki krytykuje warszawski sport. "Wielki wstyd". Dużo obiecuje, bez konkretów

SERWISY:


Na środowej konferencji prasowej Patryk Jaki gromił sposób, w jaki zarządza sportem stołeczny ratusz.
Mówił, że to symbol wstydu i zapewnił, że "odbuduje jego siłę". Jak? Na razie nie wiadomo. Kandydat na prezydenta stolicy zapowiedział, że niebawem zorganizuje w tej sprawie okrągły stół i po nim będą konkrety.

- Z całą stanowczością chcę powiedzieć, że sport będzie jednym z moich priorytetów, odbudujemy jego siłę i znaczenie - zapowiedział kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy. - To jest coś nieprawdopodobnego, że miasta kilka razy mniejsze od Warszawy maję lepszą infrastrukturę - dodał.

Brak hali i zaniedbana lekkoatletyka

W pierwszej kolejności Jaki skrytykował brak hali sportowej. Podkreślił, że "to wielki wstyd", że stolica jej nie ma i nie może rozgrywać "europejskich rywalizacji na najwyższym poziomie". - To jest nieprawdopodobne, że poza piłką nożną wszystkie drużynowe europejskie rozgrywki wychodzą poza Warszawę - powiedział.

Upomniał się o lekkoatletykę. Tu też nie zabrakło krytyki. - To jest coś nieprawdopodobnego, że w taki sposób zniszczono infrastrukturę lekkoatletyczną w Warszawie - uderzał Jaki. Dopytywany przez dziennikarzy o plany wobec Skry, kandydat stwierdził, że je ma. Nie zdradził jednak jakie.

Okrągły stół i pikniki piłkarskie

Szczegóły mają być znane w poniedziałek 18 czerwca, po okrągłym stole, który w sprawie sportu Jaki chce zwołać trzy dni wcześniej (w piątek, 15 czerwca). Jego uczestnicy mają zastanowić się "jak odbudować sport po 12 latach Platformy Obywatelskiej w Warszawie". Kto w nim weźmie udział? Kandydat na konferencji nie zdradził, ale oświadczył, że zaprasza na to spotkanie "wszystkich zainteresowanych warszawskim sportem".

Poza okrągłym stołem zapowiedział także organizację dwóch pikników piłkarskich. Pierwszy ma odbyć się w najbliższą sobotę na Pradze Północ. Drugi - 17 czerwca na Bemowie.

Trzaskowski też chciał wielkiej hali

O potrzebie zbudowania w Warszawie wielkiej hali widowiskowo-sportowej mówił w kwietniu także kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski. Jego argumentacja była podobna do tej, którą w środę prezentował Jaki (choć mniej krytyczna). - Warszawa jest jedynym dużym polskim miastem, które nie posiada hali widowiskowej. I przez to omija nas bardzo wiele wydarzeń, koncertów - mówił poseł Platformy. I dodawał, że najlepszym miejscem dla takiej inwestycji są błonia przy Stadionie Narodowym.

- To się zgadza z planem zagospodarowania, które przyjęło miasto. Jest to jedno z najlepiej skomunikowanych miejsc w Warszawie i tutaj dokładnie taka hala mogłaby stanąć - mówił Trzaskowski.

Budowa hali w tym miejscu to pomysł, o którym mówi się od lat. Problemem w jego realizacji jest fakt, że teren przed Narodowym należy do Skarbu Państwa. Musiałoby zatem dojść do porozumienia między rządem i warszawskim ratuszem, albo to ten pierwszy musiałby wziąć na siebie finansowanie i realizację inwestycji. O czym mówiła zresztą na jednej z konferencji prasowych wiceprezydent Renata Kaznowska (zajmująca się w ratuszu m.in. kwestiami sportu).

Przypomniała, że miasto wystąpiło do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o wspólne wybudowanie hali widowisko-sportowej na błoniach. - Nie bez powodu Warszawa potrzebuje dużej areny. Ruch należy do Skarbu Państwa. Jeżeli Skarb Państwa nie przyłączy się do tego projektu, to hala w tym miejscu nie powstanie - stwierdziła.

Środowa konferencja Jakiego nie była pierwszą, jaką kandydat zorganizował w sprawie sportu. Podobną zwołał na początku maja - przed stadionem Legii, pojawiając się tam w szaliku klubowym i krytykując tę dziedzinę równie ostro. Kaznowska odpowiedziała później ministrowi, że "aby mówić o sporcie nie wystarczy włożyć szalik".

Zapowiedziała też, że przekaże Jakiemu stosowne kompendium wiedzy w tej sprawie. - Może dzięki temu pan Jaki nie będzie przeinaczał faktów, bo to szkodzi. Szkodzi to nam - miastu sportowemu Warszawie, która bardzo długo pracowała na swoją markę. Nie pozwolę psuć sportowego wizerunku Warszawy - oświadczyła Kaznowska.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dirtjumper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 19:45 ~dirtjumper

    To niech ogarnie też tor rowerowy na Bartyckiej na kopcu Powstania Warszawskiego.
    Tor istniał przez 20 lat.

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 19:04 ~Normalny

    Okrągły stół żeby inni powiedzieli co robić . A w Warszawie już są kibole i więcej " sportowców " nie trzeba . Wręcz trzeba zmniejszyć liczbę " sportów " i ich " zawodników "

  • tremolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 16:49 ~tremolo

    nie płacę ministrowi, żeby sobie w godzinach pracy urządzał kampanię. i niech mu w końcu ktoś jakąś grzywnę przysoli, bo nawet wyborów jeszcze nie ogłoszono, a kreuje się na takiego praworządnego.

  • speedo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 15:44 ~speedo

    A co z żużlową Gwardią???

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 11:52 ~gość

    A TY jesteś chodzącym wstydem i cymbałem. Co jest gorsze? ;)

  • d_ost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 11:07 ~d_ost

    Panie Jaki,

    Pana pierwszy kontakt z warszawskim sportem to opieprzenie włądz Warszawy za zbyt wiele sportu w postaci imprez biegowych.

    Drugi kontakt ze sportem to udział w półmaratonie warszawskim 2018. Przynajmniej tak Pan pisał na TT. Prawda jest taka, że przeczłapał Pan 10 km w Biegu Oshee, w dość marnym, dodajmy czasie. Ale mniej żenującym niż fakt nagłej zmiany frontu w sprawie biegów.

    Zachęcam do kolejnego kontaktu z warszawskim sportem - wycieczki na basen na Inflanckiej. Tam w szatni wisi telewizor, na którym zapętlona jest prezentacja o warszawskim sporcie. O licznych pływalniach, z zajęciami dla dzieci, dla seniorów. O imprezach piłkarskich dla dzieci. O imprezach biegowych, o zimowym triathlonie. Oczywiście, jest to prezentacja promująca działania ratusza i nie oznacza, że wszystko jest super. Ale potępiać w czambuł warszawski sport może tylko ten, kto nie ma o jego stanie bladego pojęcia.

  • Lekarstwo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 10:56 ~Lekarstwo

    młody 18~młody 18

    Panie Patryku. Tramwaje i Autobusy głosują na Pana. Mamy już dosyć lekceważenia i terroru ze strony naszego kierownictwa. Nie chcemy ich. My głosujemy na Pana , Pan ich wymieni na innych.

    Wiemy, wiemy, że macie zatargi ze swoim kierownictwem i że uważacie, iż Dres Jaki to jedyne lekarstwo na tych okropnych dyrektorów. Ale pomyśl, może lepie po prostu zmienić pracę ?

  • Wybór

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 10:52 ~Wybór

    ktos~ktos

    Dlaczego każda kampania wiążę się z krytykowaniem poprzednika i obiecywaniem co ja to nie zrobię.
    Nikt nie powie jak to zrobi, a potem okazuje się że "się nie da"

    Właśnie się okazało, że PiS zmienił zdanie i nie " Wygasi " lotniska na Okęciu, rzekomo dlatego, żeby pasażerowie mogli sobie wybrać : Centralny Port Lotniczy w Baranowie, albo Okęcie. No to po cholerę budować lotnisko w szczerym polu, skoro Okęcie już jest ?

  • Karawana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 10:47 ~Karawana

    warszawiak~warszawiak

    Widzę, że kolumna wsparta "rzetelnym"dziennikarstwem niezmiennie aktywna. Oczywiście gamonie, wybierzemy ławeczkę Rafałka i hulajnogi do jazdy po kładeczkach przez Wisłę.... O takiej Warszawie marzę! Jaki i obietnice bez pokrycia - szczyt hipokryzji! Psy szczekają a karawana idzie dalej. Panie Patryku wygra Pan w cuglach, bo nie ma Pan przeciwnika!!!!

    Ma co najmniej trzech lub czterech kontrkandydatów i wszyscy są lepsi od tego prowincjusza.

  • Władza i wpływ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2018 10:43 ~Władza i wpływ

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Jaki dostał najwyraźniej następujące wytyczne od swojego pryncypała: obiecuj wszystko, nawet to czego nie możesz, nawet to co jest niezgodne z linią partii, możesz i musisz zrobić wszystko by wygrać. I on to robi. Gada głupoty, obiecuje wszystko wszystkim, byle się dopchać do ratusza. A po wyborach będzie jak zwykle, z tą różnicą że od razu załatwią sprawę nieruchomości PiSu.

    A następnie wprowadzi do władz Warszawy swoich szemranych kumpli spod trzepaka na opolskim blokowisku.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »