Informacje

30.08.2013 10:21 referendum ws. odwołania prezydent warszawy

Jak zweryfikować wyborców?
"Są procedury, będą czynności"

SERWISY:

Czy przed październikowym referendum Warszawie grozi nagły dopływ mieszkańców? Prawo pozwala dopisać się do rejestru wyborców każdemu, kto zadeklaruje, że tu mieszka. Nie mówi jednak, jak zweryfikować taką deklarację.

Od ogłoszenia decyzji o referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy minął już ponad tydzień. Ratusz, który na bieżąco informuje media i mieszkańców o sprawach ważnych dla miasta, nadal nie poinformował, jakie formalności muszą załatwić niezameldowani mieszkańcy, by móc głosować w referendum. Zapytaliśmy urzędników o te procedury. Okazuje się, że duże wątpliwości budzi sposób weryfikacji deklaracji o stałym zamieszkaniu na terenie Warszawy.

Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że urzędnicy mają obowiązek sprawdzić, "czy osoba wnosząca wniosek o wpisanie do rejestru wyborców spełnia warunki stałego zamieszkania na obszarze danej dzielnicy". Mówi o tym Kodeks wyborczy. Jak dowiedzieliśmy się także w PKW, "przepisy prawa wyborczego nie określają trybu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego".

Eksperci ostrzegali

Zaraz po decyzji o referendum, eksperci wskazywali w TVN 24, że jest pole nawet do nadużyć.

- Są niebezpieczne możliwości przenoszenia ludzi masowo. W ostatniej chwili robi się "nalot". Mieliśmy takie przypadki w mniejszych miastach – zwracał niedawno uwagę w rozmowie z TVN24 Jerzy Regulski, ekspert w dziedzinie samorządowej.

- Doświadczenia pokazują, że w różnych okręgach wyborczych takie sytuacje miały miejsce – potwierdził mecenas Piotr Schramm. Jego zdaniem taka sytuacja możliwa jest w Warszawie: - Nagle, w dniu referendum, czy też przed dniem referendum, pojawi się cała rzesza dodatkowych osób, które będą przyjeżdżały do Warszawy, a są po stronie osób, które domagają się odwołania prezydent – przewiduje Schramm.

- Prezydent miasta Warszawy będzie miał ograniczone możliwości weryfikacji - oceniał z kolei Marek Chmaj, konstytucjonalista.

CZY PRZED REFERENDUM PRZYBĘDZIE WARSZAWIAKÓW? ZOBACZ REPORTAŻ MICHAŁA TRACZA:

Jak na ewentualne oszustwa przy składaniu wniosków przygotowani są stołeczni urzędnicy?

"Będą czynności"

Szefowa Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie, Anna Lubaczewska podaje, że wniosek o wpis do rejestru wyborców nie wymaga uzasadnienia, ale jeśli ktoś ma dokumenty, które uprawdopodobnią to, że jesteśmy mieszkańcem dzielnicy (np. poświadczą czasowe zamledowanie), można je także złożyć.

Pytana o weryfikację, ucina: - Przed wydaniem decyzji na pewno będą wykonane wszystkie czynności, w celu sprawdzenia, czy dane podane we wniosku są zgodne z prawdą.

Dopytywana o sposób weryfikacji wniosków, odsyła jednak do ratusza.

"Są procedury"

Jarosław Jóźwiak, pełnomocnik ds. wyborów w ratuszu i p.o. dyrektora Centrum Komunikacji Społecznej mówi, że obywatel musi udowodnić, że przebywa stale na terenie Warszawy, z zamiarem stałego pobytu.

- Jeśli dołączy dokumenty potwierdzające, że przebywa tu w sposób stały, na pewno ten wniosek będzie mógł być szybciej rozpatrzony, bo całe postępowanie dowodowe będzie wtedy łatwiejsze - informuje i dodaje, że może być to meldunek czasowy czy umowa najmu.

- A co jeśli ktoś złoży wniosek bez dokumentu poświadczającego, że tu mieszka?
- Czy urzędnicy każdą taką osobę będą prosić o doniesienie dokumentów?
- Czy będą szli na miejsce sprawdzić, czy rzeczywiście ktoś tam mieszka?

Do tych pytań Jóźwiak się nie odniósł. Zapewnił jedynie: - To postępowanie kończące się decyzję administracyjną. Aby wydać decyzję, trzeba przeprowadzić postępowanie.

Twierdzi też, że - "jeśli to będzie konieczne" - osoba, która złoży taki wniosek, będzie musiała udowodnić, że mieszka w Warszawie, przedstawiając np. umowę najmu mieszkania.

Wcześniej rzeczniczka Ratusza informowała, że urzędnicy uwierzą nam na słowo.

Jóźwiak dodaje, że przed referendum urzędnicy nie dostali dodatkowych instrukcji ws. sprawdzania wniosków.

A jak to wygląda w dzielnicach?

Białołęka: 3 dni to mało

Na Białołęce każdy, kto złoży wniosek i zadeklaruje, że mieszka w dzielnicy, może liczyć na dopisanie do rejestru wyborców. Gdy pytamy o weryfikację, rzeczniczka przyznaje, że trzy dni to mało, żeby sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście mieszka w dzielnicy. - Do tej pory wydawaliśmy je na podstawie oświadczenia - podała. I dodała, że nie ma wytycznych z ratusza, jak takie sprawy przed zbliżającym się referendum rozpatrywać.

Zaznaczyła tylko, że jeśli ktoś złoży wniosek w piątek przed referendum, urzędnicy mogą już nie zążyć z dopisaniem go do rejestru.

Ursynów: Urzędnicy prawdopodobnie zadzwonią

Janina Rogg, wiceburmistrz Ursynowa zaznacza z kolei, że składający wniosek musi liczyć się z weryfikacją. Dodaje, że ułatwieniem będzie, jeśli ktoś przyjdzie np. z umową najmu mieszkania lub aktem notarialnym. Takie dokumenty nie są jednak wymagane "na wejście"

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT SKŁADANIA WNIOSKÓW.

Co z wnioskami, do których nie dołączono dowodu w postaci np. umowy najmu? Czy prawdziwość wszystkich będzie sprawdzana? - Z tego, co się dowiedziałam, z procedur, jakie obowiązują, weryfikujemy każdy wniosek - twierdzi Rogg.

Jak mówi, jeśli nie przynieśliśmy dowodu na to, że jesteśmy mieszkańcem, musimy się liczyć z tym, że urzędnicy "prawdopodobnie zadzwonią i poproszą nas o dodatkowe informacje".

Kilka dzielnic, z którymi rozmawialiśmy, zastrzegło, że do tej pory nie zaobserwowały masowego składania wniosków o wpis do rejestru; zgłaszają się pojedyncze osoby.

Warto przypomnieć, że sfałszowanie wniosku grozić może konsekwencjami prawnymi. Poświadczenie nieprawy to przestępstwo - ostrzegała już wcześniej w tvnwarszawa.pl rzeczniczka urzędu miasta, Agnieszka Kłąb.

Głosowanie 13 X

Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 7-21.

Na kartach do głosowania znajdzie się jedno pytanie: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Hanny Beaty Gronkiewicz-Waltz Prezydenta m.st. Warszawy przed upływem kadencji?

Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze odwoływanego organu. W wyborach prezydenta Warszawy w 2010 r., w których zwyciężyła Gronkiewicz-Waltz, wzięło udział 649 049 osób. Oznacza to, że referendum w sprawie jej odwołania będzie ważne, jeśli zagłosuje co najmniej 389 430 osób.

Wynik referendum jest rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano więcej niż połowę ważnych głosów. Jeśli większość opowiedziałaby się za odwołaniem Gronkiewicz-Waltz, jej mandat wygasłby wraz z ogłoszeniem wyniku referendum w dzienniku urzędowym województwa.

Milena Zawiślińska, ran, par, bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2013 14:09 ~jok

    a może trzebaby było sprawdzic czy wszyscy "mieszkańcy" wypełniki deklaracje śmieciowe ?!!!1

  • Ela41

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2013 11:09 ~Ela41

    a nie można zrobić uczciwego Referendum ? każdy kto jest zameldowany w Warszawie może głosować....

  • Kazio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.08.2013 10:31 ~Kazio

    Pamiętajcie że jest coś takiego jak fałszywe oświadczenie.
    Złożenie takiego jest karalne.
    Nie jeden (a) może mieć później czkawkę.

  • fee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 23:06 ~fee

    A właściciel lokalu to przypadkiem nie rodowity po rodzicach czempionach?

    emeryt~emeryt

    Wynajmowacze nie płacą za nic .Mam taką rodzinkę w bloku ,5 osobową, oszukują na wodzie, nie płacą na rzecz spółdzielni ani grosika bo właściciel lokalu napisał w oświadczeniu ,że mieszka jedna osoba. Tylko cwany właściciel ma zyski. Osobiście sprawdzę czy jest dopisany do listy i doniosę gdzie trzeba .My rodowici warszawiacy nie jeździmy po Polsce wybierać władze lokalne.

  • ugb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 22:50 ~ugb

    proste rozwiazanie ten głosuje co w dniu ogłoszenia referendum był mieszkańcem Warszawy

  • emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 21:43 ~emeryt

    Wynajmowacze nie płacą za nic .Mam taką rodzinkę w bloku ,5 osobową, oszukują na wodzie, nie płacą na rzecz spółdzielni ani grosika bo właściciel lokalu napisał w oświadczeniu ,że mieszka jedna osoba. Tylko cwany właściciel ma zyski. Osobiście sprawdzę czy jest dopisany do listy i doniosę gdzie trzeba .My rodowici warszawiacy nie jeździmy po Polsce wybierać władze lokalne.

  • kika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 19:57 ~kika

    Może przy okzji sprawdzić cz wnosi opłatę za śmieci,bo przy tych opłatach "warszawiaków" ubywa a przy referenddum ubywa,ciekawostka Kika

  • fee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 18:32 ~fee

    Ach to pragnienie żeby ktoś trzymał za twarz...

    Zgodnie z polskim prawem miejscem zamieszkania jest miejscowość w której się przebywa z zamiarem stałego pobytu. Nie więcej nie mniej.

    Nie ma znaczenie zameldowanie, płacenie podatków, czy nawet posiadanie adresu. Jedynie zamiar przebywania stale.

    LEna~LEna

    Akurat na Białołęce - w największej słoikowni - Pani w urzędzie nie wykonuje swoich obowiązków i wpisuje wszystkich "jak leci"? Mam nadzieję, że reporterzy przekazali tę informację o niewywiązywaniu się ze swoich obowiązków Pani urzędniczki utrzymywanej z naszych podatków do jej władz? Widocznie Pani tez chce uwalić HGW i zrobi wszystko, żeby jak najwięcej osób się zapisało i zagłosowało na tak. To chyba karalne jest? A już na pewno dyscyplinarnie!

  • Mario

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 18:28 ~Mario

    Jak do płacenia za śmieci, to Warszawiaków ubyło? Teraz na pewno przybędzie. Jak zweryfikować? Niech głosują tylko ci, którzy płacą za wywóz śmieci! Słoje na pewno nie płacą. Zresztą w niedzielę będą u ojców po świnioka i zimnioki.

  • nakrętka od słoika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2013 18:26 ~nakrętka…

    LEna~LEna

    Akurat na Białołęce - w największej słoikowni - Pani w urzędzie nie wykonuje swoich obowiązków i wpisuje wszystkich "jak leci"? Mam nadzieję, że reporterzy przekazali tę informację o niewywiązywaniu się ze swoich obowiązków Pani urzędniczki utrzymywanej z naszych podatków do jej władz? Widocznie Pani tez chce uwalić HGW i zrobi wszystko, żeby jak najwięcej osób się zapisało i zagłosowało na tak. To chyba karalne jest? A już na pewno dyscyplinarnie!


    to powiedz mi cwaniaczku, jak przed referendum wpłytnie ci kilkadziesiąt takich wniosków, to jak ta biedna pani ma je sprawdzić, jeśli ludzie nie przyniosą żadnych papierów, kilkanaście adresów ma obskoczyć, a kto na miejscu ludzi obsługiwał, pies pluto?

    nie powienno być żadnych dopisywań, rejestrów i innych wynalazków, a spis wyborców powienien być tworzony o dane US, jesteś tam, odprowasz podatki to masz prawo wybierać, a jak nie to nara

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »