Informacje

10.03.2011 06:00 Grunt, to nie tracić zimnej krwi

Jak zachować się po stłuczce? Niezbędnik kierowcy

SERWISY:

W Warszawie dziennie zdarza się kilkadziesiąt kolizji. Co zrobić, gdy taka sytuacja przytrafi się właśnie nam? Jeśli masz kartkę papieru, długopis i telefon wyposażony w aparat fotograficzny, nie powinno być kłopotu.

Przede wszystkim trzeba zachować zimną krew i postępować zgodnie z kilkoma prostymi zasadami. Wtedy mamy gwarancję, że zakład ubezpieczeń nie będzie nam robił problemów z wypłatą odszkodowania.

Ważne jest zdjęcie

Jeżeli mamy do czynienia z kolizją, czyli sytuacją, w której nikt z uczestników nie odniósł obrażeń, nie trzeba wzywać policji.

Gdy sprawca przyznaje się do winy, wystarczy spisać oświadczenie.

- Najlepiej, gdy spisywaniem zajmie się sprawca. Należy w piśmie umieścić szczegółowy opis zdarzenia. Nie może być to lakonicznie stwierdzenie, w stylu: "najechałem na pojazd przede mną". Ważne żeby znalazła się tam data, informacja o warunkach atmosferycznych, etc. Sprawca powinien w oświadczeniu wyraźnie napisać, ze do zdarzenia doszło z jego winy, np. „na skutek nieuwagi najechałem na tył pojazdu, który prawidłowo zatrzymał się przed przejściem dla pieszych" - tłumaczy Andrzej Kinal, Zastępca Dyrektora Biura Likwidacji Szkód PZU SA.

– Wtedy unikniemy sytuacji, w której najpierw ktoś się przyznaje, a potem zmienia zdanie. Warto też zrobić zdjęcie, np. telefonem komórkowym, dokumentujące ustawienie pojazdów tuż po kolizji, co będzie dodatkowym zabezpieczeniem – dodaje.

Usunąć samochody

Ważne, żeby zrobić zarówno zdjęcia przed usunięciem samochodów z drogi, jak i samych uszkodzeń. To zabezpieczy nas przed nieuczciwymi kierowcami, którzy czasem taką sytuację próbują wykorzystać do wyłudzenia pieniędzy powiększając szkodę powstałą w wyniku kolizji. - Nie należy jednak zapominać, że pojazdy po kolizji, powinny być usunięte w taki sposób, by nie tamować ruchu. W przeciwnym razie może się zdarzyć, że policja wystawi mandat - mówi Andrzej Kinal.

Kiedy wezwać policję?

Jeśli jednak sytuacja nie jest jednoznaczna, albo sprawca nie chce przyznać się do winy, wtedy warto zadzwonić po policję. – Dla ubezpieczyciela ważne jest, by był określony sprawca i jego dane. Jeśli sprawca się nie przyznaje, wtedy policyjny protokół może być rozstrzygający – mówi tłumaczy Andrzej Kinal.

Warto też zapoznać się z przygotowanym przez PZU niezbędnikiem kierowcy.

10 rzeczy, które kierowca powinien wiedzieć o szybkim odszkodowaniu za stłuczkę lub wypadek

1. Pamiętaj, że nie masz obowiązku wzywania policji do drobnej stłuczki, ale zrezygnuj z tego tylko wtedy, kiedy sprawca zdarzenia drogowego potwierdzi swoją odpowiedzialność i przygotujecie razem „wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym". Taki dokument, który określa odpowiedzialność jest niezbędny dla szybkiej likwidacji szkody.

2. Jeśli nie masz przy sobie formularza wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym można sporządzić odpowiednie oświadczenie. W takim przypadku nie zapomnij o zawarciu w nim: dokładnych danych pojazdów i kierujących nimi kierowców, dokładnego opisu kolizji wraz z określeniem odpowiedzialności sprawcy, zakresów uszkodzeń pojazdów, potwierdzenia ubezpieczenia OC (z numerem polisy ubezpieczeniowej), podpisów obu kierowców oraz ewentualnych świadków.

3. Szkodę po wypadku lub stłuczce należy zgłosić jak najszybciej, ale dobrze jest ochłonąć aby nie zapomnieć o najważniejszych rzeczach, które w takim zgłoszeniu powinniśmy zawrzeć.

4. Przy zgłaszaniu szkody (czy to telefonicznie, za pośrednictwem formularza internetowego, czy w placówce) miej przy sobie niezbędne dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, polisę ubezpieczeniową oraz wypełnione najlepiej tuż po kolizji wspólne oświadczenie.

5. Umów się na oględziny pojazdu w dogodnym dla siebie czasie i miejscu (może to być placówka ubezpieczyciela, warsztat samochodowy, lub każde inne wskazane przez ciebie miejsce, do którego dojedzie Mobilny Ekspert).

6. Na wysokość odszkodowania wpływa stan techniczny pojazdu przed kolizją lub wypadkiem. Warto założyć teczkę, w której odkładać będziemy faktury za naprawy, przeglądy i części zamienne. To ułatwi szacowanie wysokości szkody.

7. Jeśli nie masz zaufanego warsztatu samochodowego, skorzystaj z Sieci Naprawczej współpracującej z Twoim ubezpieczycielem. To gwarancja, że naprawa zostanie wykonana solidnie, a formalności zostaną zredukowane do minimum.

8. Możesz pomyśleć też o likwidacji szkody „na wycenę". Jest ona bardzo atrakcyjna dla właściciela pojazdu. Przyspiesza czas likwidacji i eliminuje formalności. Jedno spotkanie z przedstawicielem ubezpieczyciela może być wystarczające do zakończenia likwidacji szkody.

9. Pamiętaj, że Twój ubezpieczyciel ma określony termin do zakończenia postępowania i wypłaty odszkodowania. Jest on zawsze podany w OWU i najczęściej wynosi 30 dni od daty zgłoszenia szkody. Najlepsze towarzystwa dzięki sprawnej organizacji mogą skrócić ten czas nawet o połowę;

10. Przy wyborze polisy ubezpieczeniowej, warto wcześniej sprawdzić, co firma oferuje w zakresie likwidacji szkody. Pamiętaj, że nie wszędzie, gdzie możesz szybko podpisać umowę, równie szybko otrzymasz odszkodowanie w sytuacji kolizji lub wypadku. Dlatego ubezpiecz się w firmie, która gwarantuje szybką i sprawną likwidację szkody.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2018 22:40 ~sowa

    No są różne sposoby. Mój brat wynajął nawet prawników i to pomogło. Firma nazywała się Partner Kancelaria i właśnie mieli dużo wygranych spraw o odszkodowania.

  • Michajmik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2018 20:11 Michajmik

    To jest już trochę bezczelność z ich strony powiem szczerze. I jak tutaj się bronić przed nimi?

  • sowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2018 23:54 ~sowa

    Najważniejsze jest, żeby nie dać się wrobić w to, że jest się winnym… firmy ubezpieczeniowe tak niechętnie wypłacają odszkodowania, że są skłonne wszystkich oskarżać o spowodowanie takich kolizji :<

  • gość- poszkodowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2011 00:39 ~gość-…

    do ~kierowca, głupoty piszesz nieodebranie bądź niepotwierdzenie kolizji przez sprawcę w terminie 30 dni jest automatycznym potwierdzeniem a to że ubezpieczalnie kombinują jak mogą żeby to przedłużyć bądź w ogóle nie wypłacić odszkodowania jest w tym kraju normą.Wystarczy trochę znajomości swoich praw jako ubezpieczony i całą sprawę można "zlikwidować" szybko i pozytywnie.

  • stu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2011 09:37 ~stu

    ufny - też chciałbym aby tak było że moge spokojnie zaufać. niestety w ten sposób zaufał mój tata facetowi który wjechał w jego tył. wszystko było spisane itd a gdy ubezpieczyciel zwrócił się do sprawcy ten wszystkiego się wyparł - tak jak pisali to poprzednicy. no i musiał się przez to użerać potem z ubezpieczycielem bo ten nie chciał kasy wypłacić. tak więc może i sporo ludzi jest uczciwych, ale nigdy nie wiesz na jakiego trafisz, więc jeśli nie ma dodatkowych świadków zdarzenia to lepiej moim zdaniem nie ryzykować i wzywać policję.

    to troche tak jak z tym że ludzi uczyciwych jest znacznie więcej niż złodzei. A mimo to jednak zawsze zamykasz samochód gdy zostawiasz go na parkingu:)

  • ufny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2011 14:03 ~ufny

    -uważam ,że zdecydowana większość kierowców to ludzie uczciwi.Jeśli spiszemy dane o wypadku na druku" Wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym"honorowane przez wszystkie TU, nie zapomnimy o żadnym elemencie potrzebnym do zgłoszenia szkody/ważne jest aby spisać cały nr polisy, łącznie z literowym oznaczeniem/.Natomiast jeżeli mamy wątpliwości co do dokumentów lub brak
    jakiegokolwiek albo osoba kierowcy nie budzi naszego zaufania albo szkody są znaczne albo trafimy na kierowcę z odległej miejscowości lub obcokrajowca czy też sprawca nie przyznaje sie do winy decydujmy się na wezwanie policji.
    Miałem dwa zdarzenia/nie z mojej winy/ w dwóch różnych TU i nie było żadnych problemów po przedstawieniu właśnie "Wspólnego oświadczenia".
    Dlatego nie uważam aby do każdej kolizji wzywać policję.Trochę wyczucia i zaufania do ludzi trzeba mieć, takie jest moje zdanie/Wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym" można ściągnąć z internetu i namawiam do wożenia w samochodzie i życzę aby nie było potrzebne.

  • poszkodowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2011 12:29 ~poszkodowany

    Tak to racja trzeba zawsze wzywać policję i niech winny stłuczki dostanie mandat nie iść na żadne polubowne załatwienie sprawy, nawet gdy sprawca napisze oświadczenie o swojej winie, bo nic nie stoi na przeszkodzie by się z oświadczenia wycofał, bo potem to już tylko sąd i lata czekania na odszkodowanie

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2011 10:42 ~kierowca

    Nigy ale to nigdy nie spisujcie oświadczenia.WZYWAJCIE OD RAZU POLICJE.Towarzystwo ubezpieczeniowe czekają tylko na naiwniaków którzy spiszą oświadczenie.Dlaczego:? robią problem.Szkodę muszą potwierdzić.Sprawca może się nie zgłosić bądź też nie koniecznie będzie chciał odebrać list polecony z ubezpieczalni.W takim wypadku sąd lub możecie się pocałować wiecie gdzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »