Informacje

21.09.2011 06:22 interwencja tvnwarszawa.pl

Jak ukryć góry śmieci
przed kamerą?

SERWISY:

Hałdy śmieci, które miały zniknąć z Białołęki, wciąż zalegają przy ulicy Myśliborskiej. Właściciel firmy, która je tam zwiozła zapewnia, że dostał zgodę na to, by zostały tam dłużej. Wizytą dziennikarzy tvnwarszawa.pl nie był jednak zachwycony. Do tego stopnia, że zabrał nam kamerę i zwrócił ją dopiero po interwencji policji. – Pewnie dlatego, że żadnej zgody nie daliśmy. Składowisko jest nielegalne. Tych śmieci nie powinno już tam być – ucinają urzędnicy.

Góry odpadów, dobrze widoczne zza ogrodzenia, wciąż górują nad działką przy Myśliborskiej. Na początku sierpnia użytkująca ją firma Klon-R i białołęccy urzędnicy, zgodnie zapewniali, że znikną do 20 września.

Śmieci zostały

Zaskoczeni widokiem, dzwonimy więc do właściciela Klon-R, żeby zapytać: Co stanęło na przeszkodzie, żeby je usunąć? – Dostaliśmy czas do 5 października. Poza tym nie będą z panem rozmawiał – ucina Dariusz Szumacher, grozi nam sądem i przerywa połączenie. Po kilku minutach pojawia się jednak pod ogrodzeniem. Nie chce, żebyśmy filmowali góry śmieci.

Pozbyć się dziennikarzy

- Wy mnie nękacie, przez was mam same kłopoty – denerwuje się i oskarża o brak rzetelności, pisanie bzdur i sprzyjanie jego konkurencji. Dostaje się nam i zajmującej się wcześniej tym tematem "Gazecie Stołecznej". Przed kamerą wypowiadać się nie chce, ale kiedy po nerwowej dyskusji chcemy odjechać z Myśliborskiej zabiera nam z bagażnika kamerę i ucieka z nią swoim samochodem.

Znajdujemy go kilkaset metrów dalej. Do czarnego mercedesa podjeżdżamy równocześnie z patrolem policji, którą zawiadomiliśmy o zajściu. Dopiero funkcjonariusze przekonują go, żeby zwrócił nam sprzęt. Szumacher początkowo próbuje dowodzić, że sami włożyliśmy ją do mercedesa. Potem zmienia zdanie i tłumaczy, że zabrał ją, by skłonić nas do opuszczenia Myśliborskiej.

"Dostaliśmy więcej czasu"

Patrol policji studzi emocje. Właściciel Klon-R daje się przekonać, że porwanie kamery nie pomoże w wyjaśnieniu sprawy i godzi się przedstawić swoje rację: - Dziennikarze piszą kłamstwa to nie jest składowisko śmieci, a jedynie ich punkt przeładunkowy. Kiedy wcześniej próbowałem to tłumaczyć, nikogo to nie interesowało – skarży się, choć we wcześniejszym artykule na tvnwarszawa.pl te zastrzeżenia zostały uwzględnione. Zapewnia, że dostał zgodę na to, by Klon-R został przy Myśliborskiej jeszcze przez dwa tygodnie.

– Były kolejne komisje, dostaliśmy czas na to by uprzątnąć śmieci. Wyjaśniliśmy, że do jedynego wysypiska w okolicy są olbrzymie kolejki i nie zdążymy wywieźć odpadów. Pozwolono nam zostać tu do 5 października – przekonuje.

- To nieprawda – ucina rzeczniczka Białołęki Bernadetta Włoch-Nagórny. - Firma co prawda wysłała prośbę, o przedłużenie terminu, ale do 30 września. Nie wysłaliśmy w ogóle odpowiedzi na to pismo, więc jedyny obowiązujący termin to 20 września – precyzuje Włoch-Nagórny.

Nie zgadza się też z zastrzeżeniami Szumachera, co do używanej terminologii: - To nie jest żaden punkt przeładunkowy, tylko składowisko. Sprawdzali to eksperci. W ich ocenie, punkt przeładunkowy jest zupełnie inaczej zorganizowany niż składowisko. To co zastano na terenie firmy Klon-R bez wątpienia sklasyfikowano jako nielegalne składowisko – opisuje rzeczniczka.

Tajemnicza dokumentacja

Kiedy zwracamy właścicielowi Klon-R uwagę, że terminu jednak mu nie przedłużono, skarży się na opieszałość urzędników: - Nie mogę wpłynąć na to jak szybko pracują. A śmieci szybciej po prostu nie dam rady usunąć – tłumaczy, choć na początku sierpnia, kiedy dziwiliśmy się, że wciąż zwozi je na Myśliborską, zapewniał, że wyrobi się przed 20 września.

Dariusz Szumacher przekonuje też, że jego "punkt przeładunkowy" jest legalny, a nieskoordynowane działania urzędników prowadzą do jego upadku jego firmy. – Przenosząc ją w lutym na Myśliborską poinformowałem o tym miejski wydział ochrony środowiska. Ale ten z kolei nie poinformował o tym fakcie białołęckiego urzędu, który myśli, że jesteśmy tutaj nielegalnie – tłumaczy Szumacher.

Miejskie Biuro Ochrony Środowiska oraz władze Białołęki zaprzeczają jednak, że jakiekolwiek dokumenty w sprawie przeprowadzki do nich dotarły. – Jeżeliby tak było, to szykując decyzję o likwidacji składowiska, wiedzielibyśmy o tym – zapewnia rzeczniczka dzielnicy.

Właściciel Klon-R zapewnia, że dokumenty prześle nam mailem. Żadne pismo nie dociera jednak do redakcji. Podczas przygotowywanie poprzedniego artykułu sprawa wyglądała identycznie.

Mogą przedłużyć termin albo iść na policję

W środę nielegalne wysypisko mają odwiedzić urzędnicy z Białołęki, Sprawdzą, czy Klon-R faktycznie rozpoczął wywóz śmieci. – Jeżeli się okaże, że śmieci ubyło to niewykluczone, że przedłużymy termin wywózki – deklaruje Włoch-Nagórny. W przeciwnym razie, sprawa zostanie zgłoszona policji, a wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałoży karę na właściciela – nawet 10 tysięcy złotych.

Pierwsze opłaty za nielegalne składowiskomogą być nałożone lada chwila. – Do urzędu marszałkowskiego zgłosiliśmy, aby ten nałożył na firmę Klon-R podwyższone opłaty za nielegalne składowanie śmieci – powiedział nam Michał Sosnkowski, zastępca dyrektora WIOŚ.

bf

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • były kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2012 21:08 ~były kierowca

    a ja nawet wiem ze np? papa która powinna być zutylizowana jest zakopana na terenie aresztu

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2011 15:54 ~ewa

    Kto wydal zezwolenie ? Teraz ida urzednicy ogladac , przeciez to jakas paranoja

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2011 15:52 ~Ewa

    Caly kraj w smieciach a my ludzi wysylamy do Anglii na sortownie . Jeden wielki balagan !!!Kazdy z nas powinien sortowac smieci , jesli nie to kara wyzsza jak za oplate roczna za wywoz . Albo sortowane smieci zabierac za darmo !!!Nie pozwalac zwozic zlomow samochodowych od Niemcow i Dunczykow,Holendrow itp niech swoj smietnik sprzataja sami .Odsmiecic lasy , niedawac zasilkow za darmo , chcesz prosze jest wyjazd o tej i o tej godzinie na sprzatanie , jedziesz i pracujesz uczciwie dostajesz itp.Urzednikow tez nauczyc porzadku .Czemu wiezniowie nie sprzataja np.lasow . Czemu jak widzisz ze ktos wysypuje smieci do rowu nie zadzwonisz na policje z dokladnym numerem pojazdu itd . Najwyzsza pora wziac sie za sprzatanie . Jak moga byc ryby w rzekach jak tam jest smrod i odpady , taki przyklad ktos podal z Poznania !!
    A ile jest takich rzek i rzeczek w Polsce , strach pomuslec . Niedlugo wszyscy bedziemy miec raka tylko z tego brudu

  • roki111

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 18:47 ~roki111

    Dziwi mnie bardzo , dlaczego opisujecie tylko tę jedną firmę bo przy Myśliborskiej na tym terenie jest ok 7 takich firm które przywożą śmieci ale o tym nikt nie mówi, dziwne !

  • turysta rowerowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 14:11 ~turysta rowerowy

    Na podobny temat pisze szósty raz. Może teraz poskutkuje. Otóż w okolicy Poznania, wschodni brzeg rzeki Warty na wysokości mięjscowości Kątnik (na południe od starej przeprawy promowej)jest bardzo fajne bo szerokie na 100m wysypisko śmieci zsuwajace sie ze skarpy do lustra rzeki. I co ciekawe, na zachodnim brzegu vis a vis wysypiska jest ściezka rowerowa WLKp. Parku Narodowego ,przy ktorej sa tablice AQUANETU, że jest to strefa chroniona , strefa ujecia wody dla wodociagów poznanskich ! To wysypisko "funkcjonuje" od ok 10 lat ! i nic !

  • snor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 14:03 ~snor

    o patrz mieszkam na tarcho 5 lat i nie wiedziałem ze cos takiego posadzili, mysliborska 53 elegancko widac w google maps w ujeciu satelitarnym

  • MAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 14:02 ~MAK

    do mnieeetek

    Nie zmienia to faktu że większość radnych jest z PO. I pamiętaj nie każdy z PZPR był zły i nie wszystkich należy potępiać. Poza tym ktoś tego Pana wybrał

  • qazz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 13:26 ~qazz

    E tam ...Białołęka wieś ; ) ŚMIECI nie zaszkodzą

  • Johny G

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 13:21 ~Johny G

    Jeszcze z trzy miesiące będzie tam zbierał odpady, potem firma i właściciel znikną, jednak śmieci zostaną a urzędnicy będą jak zwykle bardzo zdziwieni i zaskoczeni.

  • USTABILIZOWANY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 12:55 ~USTABILIZOWANY

    DO PANI " ROZEDRGANEJ"

    Na samym wstepie to chcę Pani zwrócić uwagę, że ma Pani nieaktualne dane. Firma KLONO-R nie funkcjonuje na opisanej przez Panią posesji od 5-ciu m-cy. Czyli śmieci już tam nie ma. Co do PRESBET to kruszenia betonu też tam nie ma. Widocznie Pani cierpi na ROZEDRGANIE JAŹNI, lub na omamy wstrząsowe. Zalecam wizytę u dobrego psychiatry. A co do nagrań poczynionych przez Panią proponuję zgłosić się do jakiegoś DJ i wspolnie razem zmiksować te nagrania. Hicior w muzyce HOUSE murowany!

    Pozdrawiam Ustabilizowany

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »