Informacje

14.09.2013 15:30 Przemówienie szefa Solidarności

"Jak się pracownik upomina, to mu się obcina palce i podrzyna gardło"

SERWISY:


- Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili, jako Polacy, jako polscy pracownicy - mówił do zgromadzonych na Placu Zamkowym związkowców przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. W swoim przemówieniu zarzucił rządowi, że manipuluje budżetem i podejmuje "działania antypracownicze". - To jest dopiero początek naszej drogi. Dostało się też nieuczciwym pracodawcom.

Trzy wielkie pochody wyruszyły z różnych miejsc, spotkały się w okolicach ronda de Gaulle'a i potem ruszyły na Plac Zamkowy, na którym przemówili liderzy związkowców.

KULMINACJA PROTESTÓW - czytaj relację minuta po minucie

Piotr Duda podkreślał podczas przemówienia znaczenie dużej liczbę protestujących, którzy pojawili się na manifestacjach.Szacuje się, że na ulice wyszło około 100 tys. demonstrantów.

"Mamy być wołami"

- Nadszedł ten czas i ta siła, którą pokazujemy dzisiaj  w Warszawie, ale siłę pokojową. Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia - mówił Duda. Skrytykował rząd i polityków, którzy lekceważą pracowników i "żyją sami dla siebie". - A my mamy być tylko wołami wyborczymi i do pracy w naszym kraju - skwitował.

Lider "Solidarności" zarzucił ministrowi Rostowskiemu, że jest "kłamczuchem, który manipuluje polskim budżetem".  - Ich postulaty kosztowały budżet 150 mld zł. Jakie 150 mld złotych? Nie wierzcie im, to jest tylko propaganda tej koalicji polityczno-biznesowej, która chce mieć z nas tylko niewolników - grzmiał do demonstrantów, odpowiadając na twierdzenia strony rządowej, ile kosztowałoby spełnienie związkowych postulatów.

Duda podczas przemówienia wymienił kwestie, które jego zdaniem, wywołują niezadowolenie wśród pracowników i całego społeczeństwa. Mówił m.in. o płacy minimalnej i tzw. umowach śmieciowych. - Czy płaca minimalna na poziomie 1600 zł to gwiazdka z nieba? Coraz więcej pracowników jest wykluczonych społecznie i nie może wiązać końca z końcem - stwierdził.

"To jest początek naszej drogi"

Duda odniósł się również do sytuacji ludzi młodych na rynku i absolwentów, spośród których - jak stwierdził - 75 proc. rozpoczyna swoją pierwszą pracę na umowie śmieciowej. - Nie dajcie sobie wmówić jednego - że lepsza umowa śmieciowa niż żadna - apelował.

Duda skrytykował również wydłużenie wieku emerytalnego. Stwierdził, że celem rządu jest to, żeby pracownicy "pracowali aż do śmierci" albo "umarli z głodu"

Przewodniczący "Solidarności" skrytykował nieuczciwych pracodawców, którzy zalegają z wynagrodzeniami dla pracowników. - Pseudopracodawcy, ci złodziejaszki zalegają polskim pracownikom, a jak się pracownik upomina, to się mu obcina palce i podrzyna gardło - stwierdził Duda.

Odniósł się w ten sposób do wydarzeń z początku września, gdy 23-latek w lesie pod Grójcem został zaatakowany przez swojego pracodawcę, bo domagał się zaległego wynagrodzenia.

Szef "Solidarności" podkreślił, że "nie podoba mu się rząd", który prowadzi "działania antypracownicze". - To jest dopiero początek naszej drogi. My zdajemy sobie z tego sprawę - zapowiedział.

CZYTAJ NA TVN24.PL.

tvn24.pl/aj//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • katjes87

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.11.2017 13:56 ~katjes87

    Szukasz pracy, w której Cię docenią?
    Zapraszamy do #AcceptTheChallenge

  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2013 20:17 ~noname

    Duda zarabia 30 tysi, więc jemu dobrze póki ludziom będzie źle, póki będzie niby za nich walczył i dla nich różne postulaty głosił. Przecież on żyje z pieniędzy zwykłych pracowników. Tylko spójrzmy o co on walczy. Płaca minimalna, najgorsze zło dla pracownika. Praca, którą pracownik i pracodawca wyceni poniżej płacy minimalnej jest nielegalna. Człowiek pracy nie dostanie, ląduje na bezrobociu. Podwyższanie płacy minimalnej winduje w górę ceny. NIGDY, podkreślam nigdy nie będzie lepiej. Ponieważ koszt wyższej płacy przerzucony jest na konsumenta, czyli tego pracownika. Przypominam, że isnieją podatki. Więc jeśli windujemy ceny i płace, to korzysta na tym tylko rząd!! A my nigdy nie będziemy za tą płacę minimalną w stanie kupić więcej towarów, wręcz przeciwnie. Zlikwidować darmozjadów w związkach, płace minimalną i obniżyć podatki a wszystkim będzie lepiej.

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2013 13:43 ~lolek

    Bo to są "cieniasy legislacyjne"...
    Jeszcze gdyby wraz z zadłużaniem się cięto ostro o 50% administrację to bym siedział cicho. zus komputery krauzego i stado książąt do niczego się nie nadających.

  • aa123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2013 12:42 ~aa123

    mniejsze składki za ZUS i bęzie więcej zatrudnionych Czy to takie trudne panowie

  • Eww

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2013 04:21 ~Eww

    ewa~ewa

    a ja tam popieram Dudę. Jest mądry, cwany, skończyly sie czasy, kiedy w związakch zawodowych siedział niedouczony prostak, ktory leciał na kazdy grosz i ugode, zeby tylko utrzymać się na górze. widzimy dzisiaj, do czego to doprowadziło.


    Mądry... i żąda podniesienia płac minimalnych _-_ Jak panowie rządzący nadkruszyli gospodarkę to on chce chyba całkiem ją dobić. Już widzę jak pracodawcy masowo "zwalniają" do szarej strefy pracowników a produkty drożeją...

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 21:53 ~Maniek


    maniek~maniek

    Lubią się dobrze ubrać, podjeść, wypić i zapalić. Do tego od czasu do czasu fest się zabawić albo poharatać w gałę. Sklepy z ubraniami – prawie ćwierć miliona złotych. Restauracje – dwieście tysięcy. Salon win i cygar – prawie sto tysięcy. A wymieniać można by jeszcze długo. Za wszystkie te rachunki polityków Platformy Obywatelskiej płacimy... my wszyscy. Tygodnik „Newsweek” ujawnia szokujące wydatki partii Donalda Tuska (56 l.), która co roku dostaje z naszych podatków aż 18 mln złotych.

    Pierwszy taki, że wydaje się nie swoje, a nasze pieniądze. A drugi, że robi się to w sklepach najbardziej renomowanych firm odzieżowych na świecie. Politycy PO nasze pieniądze przepuścili bowiem w butikach Ermenegildo Zegny, Emporio Armani, Hugo Bossa czy Kenzo Burberry. Co ciekawe – tylko w 2010 roku Platforma przelała firmie reprezentującej te marki 75 tys. zł, z czego 27 tys... jednego dnia! Kto oprócz premiera, uwielbiającego Zegnę, zaopatruje się w tych luksusowych firmach? Tego PO nie chce zdradzić.
    pasazer~pasazer


    A niby co? Premier rządu ma wyglądać jak dziad? Należy mu się i dobry garnitur i wina na spotkania wysokiego szczebla.


    To kupuj mu i jego kolesiom za swoje !!!!!!!!!!!!!!!!!

  • kajtek1810

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 21:40 ~kajtek1810

    ewa~ewa

    a ja tam popieram Dudę. Jest mądry, cwany, skończyly sie czasy, kiedy w związakch zawodowych siedział niedouczony prostak, ktory leciał na kazdy grosz i ugode, zeby tylko utrzymać się na górze. widzimy dzisiaj, do czego to doprowadziło.

    duda niedługo przestanie być przewodniczącym i sobie przeciera drogę polityczna. przy najblizszych wyborach bedzie startowal, a jak sie dostanie to zapomni o szarym czlowieku tylko bedzie pilnowal swojego zloba, jak wszystcy politycy.
    a jak kaczor dojdzie do wladzy (oby moje slowa sie w gowno zamienily), to pod koniec swojej kadencji wszyscy co tak psiocza na PO bede jego zagorzalymi przeciwnikami. bo jak narazie to obaj panowie tak samo duzo gadaja jak obecny rzad ale nie przedstawiaja jakiegokolwiek madrego planu naprawy. a dobrymi checiami to pieklo wybrukowano.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 21:39 ~warszawiak

    brawo brawo Panie Duda...

  • Jakubek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 20:57 ~Jakubek

    BRAWO PANIE DUDA!!!

  • pasazer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 19:53 ~pasazer

    maniek~maniek

    Lubią się dobrze ubrać, podjeść, wypić i zapalić. Do tego od czasu do czasu fest się zabawić albo poharatać w gałę. Sklepy z ubraniami – prawie ćwierć miliona złotych. Restauracje – dwieście tysięcy. Salon win i cygar – prawie sto tysięcy. A wymieniać można by jeszcze długo. Za wszystkie te rachunki polityków Platformy Obywatelskiej płacimy... my wszyscy. Tygodnik „Newsweek” ujawnia szokujące wydatki partii Donalda Tuska (56 l.), która co roku dostaje z naszych podatków aż 18 mln złotych.

    Pierwszy taki, że wydaje się nie swoje, a nasze pieniądze. A drugi, że robi się to w sklepach najbardziej renomowanych firm odzieżowych na świecie. Politycy PO nasze pieniądze przepuścili bowiem w butikach Ermenegildo Zegny, Emporio Armani, Hugo Bossa czy Kenzo Burberry. Co ciekawe – tylko w 2010 roku Platforma przelała firmie reprezentującej te marki 75 tys. zł, z czego 27 tys... jednego dnia! Kto oprócz premiera, uwielbiającego Zegnę, zaopatruje się w tych luksusowych firmach? Tego PO nie chce zdradzić.


    A niby co? Premier rządu ma wyglądać jak dziad? Należy mu się i dobry garnitur i wina na spotkania wysokiego szczebla.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »