Informacje

23.01.2016 10:16 debata o transporcie

Jak odkorkować Mordor?
Obietnice ratusza

SERWISY:

Dodatkowe linie autobusowe, poprawa dostępności stacji kolejowej i promocja ruchu rowerowego – oto priorytety dotyczące komunikacji na Służewcu. Miasto chce zrealizować je w najbliższych latach, aby zmniejszyć ruch samochodowy. – Budując Marynarską robicie zupełnie coś innego. Korki nadal będą, a nawet większe – ripostują mieszkańcy.

Ogromne korki i ścisk w tramwajach – tak wygląda codzienność ponad 80 tys. pracowników dojeżdżających do Służewca i mieszkańców przyległych terenów Mokotowa. Podczas debaty z udziałem przedstawicieli urzędu miasta szukali odpowiedzi na pytanie, co zrobić aby pogodzić racje obu stron.

Marynarska nie rozwiązuje problemu

Jednym z największych problemów Mordoru jest brak dobrych połączeń komunikacyjnych z innymi dzielnicami. Służewiec jest pełen tzw. "wąskich gardeł", które skutecznie blokują ruch. Zarząd Miejskich Inwestycji ma kilka sposobów na rozwiązanie problemu. Pierwszy to wydłużenie ulicy Woronicza do Żwirki i Wigury, o które mieszkańcy Mokotowa zabiegali od lat. Urzędnicy zareagowali dopiero po protestach i zablokowaniu ulicy, co relacjonowaliśmy na tvnwarszawa.pl. Drugi i wywołujący znacznie większe kontrowersje to przebudowa ulicy Marynarskiej i dodanie wiaduktu w ciągu ulicy Postępu.

Zdaniem mieszkańców, to nie rozwiązuje problemu. – Korki nadal będą, tylko kawałek dalej, więc wydawanie 86 mln zł na tę inwestycje nie jest najmądrzejszym rozwiązaniem – mówił podczas spotkania Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jego zdaniem, właściwą drogą jest usprawnienie transportu publicznego w tym terenie i zachęcanie pracowników, aby zaczęli z niego korzystać. – Potrzeba połączenia tramwajowego do stacji Metra Wilanowska i zwiększenia częstotliwości ich kursowania – dodał Furgalski. – Żeby ograniczać ruch samochodowy, chcecie budować i poszerzać drogi? To bez sensu – zwracał uwagę Robert Buciak z Mokotowskiej Masy Rowerowej.

Przedstawiciele urzędu miasta w kwestii ulicy Marynarskiej pozostają nieugięci. Inwestycja dostała już fundusze z Unii Europejskiej, więc nie można jej zatrzymać. Sam wiceprezydent Michał Olszewski utrzymywał zresztą, że przebudowa poprawi płynność komunikacyjną w tym rejonie i otworzy Służewiec na inne części miasta. – Drogi nie są budowane wyłącznie dla transportu indywidualnego, ale dla zbiorowego również – skontrował.

Priorytet: transport publiczny

O ile sprawa Marynarskiej  nie wszystkim się podoba, o tyle rozwój komunikacji publicznej spotkał się z pozytywnym odzewem ze wszystkich stron. – To jeden z naszych priorytetów, zwłaszcza, że są tu linie tramwajowe, pracujemy nad dodatkowymi połączeniami autobusowymi, jest też metro i linia kolejowa – zachwalał dyrektor Biura Drogownictwa i Komunikacji Mieczysław Reksnis. – Chcemy też budować ścieżki i upowszechniać ruch rowerowy – dodał. Problemem, zdaniem dyrektora, jest jednak dysproporcja ludzi, którzy tu pracują w stosunku do stałych mieszkańców. – Liczba pracowników jest wielokrotnie wyższa i wszyscy chcą przyjeżdżać samochodami – uzupełnił.

Chcemy zadbanych chodników”

Opinii dyrektora zdecydowanie sprzeciwiła się Justyna Szawłowska, redaktor naczelna "Głosu Mordoru", gazety tworzonej z myślą o pracownikach mokotowskich korporacji. Szawłowska bez ogródek przyznała, że "jest jednym z korpoludków, którzy dojeżdżają do pracy spod Warszawy". Opierając się na własnym doświadczeniu przekonywała, że ludzie z korporacji są w stanie wysiąść ze swoich aut i przesiąść się do tramwaju czy pociągu. Pod warunkiem, że zapewni się im odpowiednie warunki.  – Chce wsiąść do pierwszego tramwaju, który przyjeżdża na przystanek, a nie z trudem wciskać się do trzeciego czy czwartego. Tak samo jak w stroju biznesowym chcę iść czystym chodnikiem, a nie zaniedbanym i nieodśnieżonym – narzekała. – W okolicach Domaniewskiej nie ma nawet godnego dojścia z bardzo oblężonej pętli tramwajowej do biurowców, o stacji kolejowej nie wspominając – skarżyła się też Karina Koziej z inicjatywy Lepszy Służewiec.

Justyna Szawłowska podała kilka innych przykładów, które mogłyby pomóc "rozkorkować" Służewiec. Jednym z nich jest bardziej elastyczny dzień pracy – aby nie wszyscy zaczynali go o godzinie 9.00 i kończyli o 17.00. Innym zaś organizowanie wspólnych dojazdów do Służewca. – Działanie na zasadzie jeden samochód-jeden kierowca jest bez sensu – mówiła.

Przedstawiciele urzędu miasta zapewnili, że wezmą te pomysły pod uwagę. Biuro Drogownictwa i Komunikacji reprezentowane przez dyrektora Reksnisa poinformowało o uruchomionej w tym tygodniu wirtualnej ankiecie. Jest ona skierowana do pracowników i zarządców budynków w Służewcu pracowniczym. Jej wyniki mają stanowić wskazówkę, jakie działania wprowadzić, aby w Mordorze dało się żyć i pracować

Będzie Pełnomocnik ds. Służewca?

Wiele pomysłów padło już podczas debaty. – My mamy liczne plany, tylko nie ma kto ich realizować – podkreślała Karina Koziej. W związku z tym, organizacje pozarządowe (m.in. Lepszy Służewiec) domagają się powołania w urzędzie miasta nowej jednostki: pełnomocnika ds. Służewca. – Chcemy osoby, która byłaby w stanie skoordynować działania urzędu miasta, dzielnicy i ZTM-u, kontrolować je i kontaktować się z mieszkańcami, pracownikami i inwestorami na tym terenie. Skoro może być pełnomocnik ds. Wisły czy zieleni, dlaczego nie może być dla Służewca? – pytała Karina Koziej. Prezydent nie ustosunkował się do tej propozycji.

Jedna z niewielu konkretnych propozycji, którą usłyszeliśmy to budowa parkingu "Parkuj i Jedź" przy stacji kolejowej Warszawa Jeziorki (oddalonej trzy stacje od Służewca). – Pracownicy dojeżdżający samochodem będą mogli zaparkować tam swoje auta i dalej przemieszczać się pociągiem – mówił Michał Olszewski.

Obecnie  na Służewcu lokuje się  jedna czwarta biur całej Warszawy, która skupia głównie pracowników. Mimo to, głos mieszkańców na debacie również głośno wybrzmiał. Na władzach Warszawy nie pozostawili oni suchej nitki. Krytykowali brak terenów zielonych, złą organizację ruchu i ignorancję problemów z parkowaniem. Władze dzielnicy zapowiedziały zmiany, ale żadne konkretne propozycje nie padły.

Debatę pod hasłem „Jaka przyszłość czeka Śródmieście? Transport, infrastruktura, potrzeby mieszkańców i pracowników” organizował Zespół Doradców Gospodarczych TOR oraz Transport Publiczny.

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • obywate P

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2016 10:23 ~obywate P

    Nie ma idealnego rozwiązania , ale budowa i modernizacja ulic plus poprawa komunikacji na pewno pomoże .Stosowanie i forsowanie tylko jednego rozwiązanie do niczego nie doprowadzi
    Działania muszą być kompleksowe . Budujemy i modernizujemy aby poprawić przepustowość również dla autobusów ,a le nie zabieramy pasa dla busów tylko o ile to możliwe budujemy , nie wprowadzamy ścieżki rowerowej kosztel ulicy .Zwiększamy ilość linii czy kurowanie ale również powiększamy parkingi przy ważnych stacjach czy przystankach niech ci co muszą dojadą do tych punktów i przesiądą się w komunikację .

  • tubylec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 11:35 ~tubylec

    Emokah~Emokah

    Wystarczy wprowadzić strefę płatnego parkowania na Woronicza i w okolicy, a ruch się zdecydowanie zmniejsz. Plus skończy się parkowanie na trawnikach przez importowanych.

    A to nie lepiej zrównać to miasto z ziemią, i wytłuc roszczeniowych mieszkańców?
    HGW wreszcie by była szczęśliwa.

  • warszawian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 08:51 ~warszawian

    tylko trolejbusy odkorkują Warszawę i budowa zakładów pracy w całej Warszawie a nie tylko w jednych miejscach!

  • Emokah

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 08:42 ~Emokah

    Wystarczy wprowadzić strefę płatnego parkowania na Woronicza i w okolicy, a ruch się zdecydowanie zmniejsz. Plus skończy się parkowanie na trawnikach przez importowanych.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 02:02 ~Czytacz postów

    A może zrobić takie korpowozy (Stary, Sany czy co tam), jak kiedyś autobusy pracownicze? W końcu każda korpo wie, gdzie mieszkają jej korpoprole, więc rano mogą podjeżdżać pod ich domy korpowozy i ich stamtąd zabierać do roboty na szychtę. Po robocie natomiast ich rozwozić. Jak w takim korpowozie byłoby jakieś 50 miejsc siedzących to byłoby to jakieś 5 proc. całej korpo. Wstawić do służbowej floty ze 20 korpowozów i od razu problem by znikł. 100 korpo, to 2000 korpowozów i od razu by się luźniej zrobiło. Dawniej do roboty do biura się jeździło autobusami i tramwajami i nikomu korona z głowy nie spadała, a nie jak teraz tym wypicowanym, roszczeniowym i zniewieściałym maminsynkom.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 01:44 ~Czytacz postów

    "Tak samo jak w stroju biznesowym chcę iść czystym chodnikiem, a nie zaniedbanym i nieodśnieżonym – narzekała." Może jeszcze czerwony dywan rozłożyć przed niby to bizneswoman? I jeszcze może przed nią będą biegli umyślni i jej kurz uliczny omiatali z drogi? Rety, ale się tym lemingom w głowach POprzewracało.

  • leming naiwny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 00:38 ~leming naiwny

    Rozwiązaniem może być skorygowanie I linii metra na odcinku Wierzbno - Wilanowska poprzez wygięcie jej w kierunku nieistniejącej stacji powiedzmy "Domaniewska".

  • bandycki_mokotów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2016 00:16 ~bandycki_mokotów


    Marcin~Marcin

    Co to jest Mordor? Nie znam
    warszawiak~warszawiak

    Skąd przyjechałeś?


    Te, warsiawiak w pierwszym pokoleniu, mnie nazwa Mordor też drażni. To jest Służewiec Przemysłowy, a nie żaden "Mordor". Powinien mieć zmienioną nazwę na Służewiec Biurowy.

  • mieszkaniec Postępu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2016 23:25 ~mieszkanie…

    Ciężko było nakazać chętnym na budowę biurowców sfinansować: tramwaj do Wilanowskiej, przebudowę stacji PKP W-wa Służewiec czy może podziemną stację metra w okolicach? Wystarczyło ruszyć czerepem w magistracie.

  • tak myślę

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2016 22:48 ~tak myślę

    W mojej ocenie tylko doprowadzenie metra pomoże tej okolicy. Wykonanie ringu z już istniejącymi stacjami, a nie budowa pseudo 3 nitki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »