Informacje

12.09.2013 18:18 chcieli go uciszyć tasakiem

"Jak kazali mi kopać grób, zacząłem się bać"

SERWISY:

- Na początku sobie z tym nie radziłem, ale ludzie mi pomagają. Dostałem drugie życie, więc jeśli się dostaje drugie życie to nie można się załamywać. Trzeba wyciągać wnioski z tego, co było i iść do przodu - mówił w rozmowie z reporterką programu "Blisko ludzi" w TTV mężczyzna zaatakowany na początku września w lesie koło Grójca (woj. mazowieckie). Dominik padł ofiarą swojego pracodawcy, bo domagał się zaległej wypłaty.

Mężczyzna podkreśla, że z całej sprawy nie chciałby pamiętać nic, ale "niestety pamięta wszystko". - Ja myślałem, że oni chcą mnie po prostu przestraszyć. Myślałem, że połamią mi nos i odwiozą na miejsce. Ale jak kazali mi kopać grób i - nie mogę powiedzieć kto, ale ta osoba - jak ta osoba wyciągnęła tasak, to zacząłem się bać. Myślałem, że coś jest naprawdę nie tak - podkreślił Dominik.

I dodał: - Powiedziałem, że nie będę kopał. Wtedy dostałem pierwszy cios w kark. Rozmawiam z kimś, ale widzę to, co się stało. Pierwsze uderzenie i potem pierwsze spojrzenie na prawą rękę, która ucierpiała najbardziej ze wszystkich części ciała. Anatomię ręki znam już bardzo dokładnie, bo widziałem wszystko, co mam w środku. Ucięte palce to są po prostu ucięte, a ja je miałem porąbane parę razy - stwierdził mężczyzna.

"Dobiję go"

Dominik wspomina, że nie czuł bólu. - Może to adrenalina, może strach. Jeżeli ma się śmierć przed oczami, to już się nawet tego nie boi. Chciałem to przeżyć i wydostać się. Jak mnie złapali, dostałem następne uderzenie w tył głowy albo w kark. Upadłem na ziemię, zamknąłem oczy. Pomyślałem, że jak zamknę oczy i nie będę głęboko oddychał, to pomyślą, że nie żyję. Dostałem jeszcze parę uderzeń w ręce. Potem zaczęli mnie zasypywaĆ ziemią. Zasypali mnie trochę i usłyszałem jeszcze: dobiję go. Dostałem potem w żebra. Nie wiem czy mnie kopnęli, czy to był ten tasak, ale miałem bluzę na sobie i trochę ziemi, więc nic mi się w żebra nie stało - wspominał.

Zaznaczył, że do ataku doszło tylko dlatego, że chciał zaskarżyć szefa do Państwowej Inspekcji Pracy, ponieważ nie chciał mu wypłacić pieniędzy po tym, jak zwolnił się z pracy - 1200 zł.

Mężczyzna z trudem opisywał, jak wydostał się z lasu. - Usłyszałem, że ich nie ma, ruszyłem bardziej sprawną ręką, ziemia się obsunęła, dostałem powietrza i pomyślałem, że trzeba uciekać. Słyszałem, że blisko jeżdżą samochody, więc pomyślałem, że musi być jakaś droga i najlepszym sposobem będzie dostanie się tam. Położyłem się na ziemi i zacząłem się turlać. Udało mi się - relacjonował.

Pytany, jak radzi sobie z faktem, że ktoś chciał go zabić, pan Dominik stwierdził: - Na początku sobie z tym nie radziłem, ale ludzie mi pomagają. Dostałem drugie życie, więc jeśli się dostaje drugie życie, to nie można się załamywać. Trzeba wyciągać wnioski z tego, co było i iść do przodu - podsumował.

Na czarno

23-letni Dominik - jak wielu innych młodych ludzi - szukał szczęścia i lepszej pracy w Warszawie. Początkowo pracował w prywatnej firmie remontującej publiczną szkołę. Na czarno. Pieniądze jednak regularnie dostawał. Sytuacja przybrała niebezpieczny obrót, gdy Dominik znalazł sobie inną pracę i postanowił odejść. Jego dotychczasowy pracodawca nie chciał wypłacić mu ostatniej pensji. Pracownik postraszył pracodawcę, że naśle na budowę Państwową Inspekcję Pracy.

Pracodawca nieoczekiwanie zgodził się oddać pieniądze, ale gdy doszło do spotkania, szef wraz z innym mężczyzną wywieźli Dominika do lasu i okrutnie się nad nim pastwili, wielokrotnie okaleczając go tasakiem. Kazali mu kopać grób i zostawili samego w lesie, aby się wykrwawił. Młody mężczyzna doczołgał się jednak do ruchliwej szosy, gdzie jeden z przejeżdżających kierowców zatrzymał się i sprowadził pomoc.

Pierwszą informację o zakrwawionym mężczyźnie, który wyszedł z lasu, otrzymaliśmy na Kontakt24. Jak się okazało, 23-latek miał odcięte cztery palce oraz liczne rany kłute. Został zabrany do szpitala, gdzie przeszedł długą i skomplikowaną operację.

W związku ze sprawą, policja zatrzymała na terenie powiatu grójeckiego dwóch mężczyzn - 21-latka i 29-latka. Obaj trafili do aresztu.

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

Blisko Ludzi/TTV/kde,mn/ ola,tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Magdalena

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 10:29 ~Magdalena

    Żyjemy w XXIw., a dzieją się takie rzeczy.... p. Dominiku, szybkiego powrotu do zdrowia i pracy na umowę, dobrze płatnej jak już Pan wyzdrowieje:)

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2013 07:49 ~Jacek

    bandyci dostana zawiasy i tak sie zakonczy...a chlopak bedzie zyl permanetnym strachu...tak dziala wymiar sprawiedliwosci w POlsce...

  • krzychp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 21:02 ~krzychp

    Te głupie komentarze wynikają z tego, że ludzie nie są w stanie postawić się na miejscu osoby, którą ktoś atakuje tasakiem, odcina palce, każe kopać swój grób i żywcem zakopuje. To brzmi tak nieprawdopodobnie, że traktują to jak sceny z filmu a nie rzeczywistość. Czasami chciałoby się, żeby tych autorów najgłupszych komentarzy spotkało to samo i wtedy poprosić ich o komentarz.

  • Bibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 17:20 ~Bibi

    Ja się pytam, dlaczego w Polsce jest tak że osadzonych obejmuje się ochroną a ofiary o ile przeżyją ciągła po sądach.

  • paka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 17:17 ~paka

    Niemota z tego gościa i tyle. Ja bym się nie dał zrobić w kulki. A teraz każdy mu współczuje a On kasę będzie ściągał. Życze mu jak najlepiej ale jak się jest niemotą to tak jest. Życie.

  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 14:16 ~kkk

    Ludzie co wy piszecie!!!!!!Życzę Panu Dominikowi szybkiego powrotu do zdrowia, przede wszystkim spokoju psychicznego.


  • makler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 12:30 ~makler

    W sobotę manifestacja właśnie w obronie takich jak on. Będziesz siedzieć na dupie i narzekać, czy pójdziesz - niewielkim kosztem - walczyć o swoje?

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 12:07 ~Michał

    Jola~Jola

    Bardzo poruszająca historia. Wola życia tego chłopaka jest dla mnie godna podziwu. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, przede wszystkim spokoju psychicznego.



    Muszę powiedzieć, że to niemożliwe w dzisiejszym świecie, a jednak... Historia zatrważająca! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Zadziwiające jest też to, jakie są komentarze do tego artykułu, widzę, że tylko Jola odniosła się właściwie do tematu, a reszta, to szkoda mówić nawet! Nie powiem nawet, jaka kara powinna spotkać sprawców, bo brak słów!!!! Ale, jak nie sprawiedliwość, to życie na pewno ich za ukarze sprawiedliwie. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.

  • wojciech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 11:27 ~wojciech

    Tomek~Tomek

    abc

    dziecieak z daleka zabiera prace bo je pasztet i bułki i zasuwa za śmieszną stawkę. Słoiki psują rynek pracy..

    Lecz się na tą swoją flustrację albo polepsz swoje kwalifikacje żeby nie musieć bać się, że przyjedzie jakiś dzieciak z daleka i bez znajomości, doświadcznia itd przejmie twoją posadę bo jesteś do niczego.

  • Sprawiedliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 11:14 ~Sprawiedliwy

    A kiedy odbedzie się publiczne odcięcie palców sprawcom? Większość z nas miałaby takie życzenie. Jeśli nie w TV publicznej to chociaż w Internecie. Dopiero wtedy sprawiedliwości stanie się zadość.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »