Informacje

29.06.2019 17:39 Wypadek na Zalewie Zegrzyńskim

"Jacht staranował materac. Wpłynął centralnie na nas"

SERWISY:

Na Zalewie Zegrzyńskim doszło do wypadku. Jacht uderzył w materac holowany przez motorówkę. Później odpłynął. Jeden z czworga poszkodowanych doznał poważnego złamania ręki. Policja już ustaliła, kto tego dnia użytkował jacht.

Wszystko wydarzyło się w czwartek, 20 czerwca. Minęła godzina 19, gdy do służb wpłynęło zgłoszenie w tej sprawie.

Przebieg wypadku relacjonował ranny mężczyzna, prosząc w mediach społecznościowych o pomoc w namierzeniu sprawców. "Gdy byliśmy na materacu wodnym, nagle zobaczyliśmy zbliżający się jacht, myślał że zdąży między nami a motorówką, która nas ciągnęła" - opisywał pan Karol. Na materacu była jeszcze trójka jego znajomych.

Jak dodał w rozmowie z tvnwarszawa.pl, jacht staranował materac. - Wpłynął centralnie na nas - podkreślił.

Wspomina, że gdy wpadł do wody od razu pomogli mu świadkowie zdarzenia. - Ludzie pływający dookoła na rowerach wodnych podpływali i pomagali, bo strasznie krwawiła mi ręka - zaznaczył.

Otwarte złamanie

Na miejsce wezwano Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i policję.

- Wezwanie otrzymaliśmy za pośrednictwem numeru alarmowego nad wodą. Dotyczyło poszkodowanej osoby z rozległą raną ręki. Wezwał nas sternik łodzi, która holowała materac. Gdy dotarliśmy na miejsce, ranny mężczyzna przebywał już na łodzi - powiedział tvnwarszawa.pl Krzysztof Jaworski, prezes Legionowskiego WOPR.

Jak mówił, jako pierwsza przybyła załoga interwencyjna WOPR. - Ratownicy udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu. Jednocześnie z bazy wypłynęła też karetka wodna, która później przejęła rannego - dodał.

Mężczyzna trafił do szpitala. Doznał otwartego złamania prawej ręki. Miał pozrywane ścięgna i nerwy. Rana biegła od łokcia do połowy przedramienia. Później od lekarzy usłyszał, że nigdy nie odzyska czucia w części dłoni.

Nieco więcej szczęścia mieli jego znajomi, jednak jak mówi nasz rozmówca, cała trójka była mocno poobijana.

"Ustaliliśmy, kto użytkował jacht"

Podczas gdy na jeziorze trwała akcja ratunkowa, jacht odpłynął z miejsca zdarzenia. - Świadkowie zeznali, że uciekł w kierunku Kanału Żerańskiego. Byli też świadkowie z roweru wodnego, którzy mówili, że już wcześniej widzieli, jak w niebezpieczny sposób pływał po Zegrzu - mówił Jaworski.

Przebieg zdarzenia bada teraz policja. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest w kierunku wypadku. - Sprawą zajmuje się komisariat w Nieporęcie. Ustaliliśmy już, kto tego dnia użytkował jacht. Trwają czynności procesowe. Przesłuchujemy świadków. Dotychczas nikomu nie zostały postawione zarzuty w tej sprawie - poinformowała Justyna Stopińska z legionowskiej policji.

Dodała też, że powołany został biegły, który wypowie się na temat obrażeń odniesionych przez czworo poszkodowanych.

Stopińska przyznała, że policjanci zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu rozmieszczonych nad Zegrzem. - Niestety nie zarejestrowały momentu zderzenia - zaznaczyła.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o nowych "czarnych punktach" wodnych na Mazowszu:

kk/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Eryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2019 10:25 ~Eryk

    Jacht staranował materac? A na jakiej to ulicy było?

  • KKKKa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2019 09:27 ~KKKKa

    Drodzy Państwo, czy wiecie jak dokładnie wyglądała ta sytuacja? Już czytam komentarze, że sternik motorówki powinien ustąpić pierwszeństwa żaglówce. Przecież nie zawsze ma on taki obowiązek. Jeżeli jacht o napędzie motorowym porusza się po szlaku żeglownym, a jacht żaglowy przecina ten szlak, to powinien on ustąpić pierwszeństwo motorówce. Nie wiemy jak doszło do kolizji, więc na nikogo tu nie można zrzucać winy.
    Ale jako sternik jachtowy i sternik motorowodny nie wyobrażam sobie jak można wpłynąć w holowany obiekt. Pewne rzeczy albo się przewiduje i się ich unika albo się nie powinno dotykać do steru. Tak jak na drodze tak i wodzie trzeba mieć wyobraźnie.

  • pirat z Mazur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2019 08:02 ~pirat z Mazur

    Materac holowany przez motorówkę... Przecież za coś takiego powinien być spacer po desce. Z obciążeniem, żeby nie próbowali się wynurzyć. Za bezmyślność powinien być najwyższy wymiar kary, to by zdecydowanie wymusiło myślenie u ludzi. Albo eliminację jednostek bezmyślnych.

  • Mercedes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 15:34 ~Mercedes

    Ala~Ala

    Czy materac zniszczył jacht?

    Nie sternik obserwuje co sie dzieje za motorówką bo sternik ma patrzeć przed siebie, do obserwowania tego co sie dzieje za rufą jest obserwator.
    Czy sternik miał uprawnienia do holowania ?

  • Warmiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 14:50 ~Warmiak

    Warmiak~Warmiak

    Zgodnie z przepisami to żaglówka ma pierwszeństwo przed motorówką. Dodatkowo za "holowanie" kola ratunkowego , materaca itp. policja na Mazurach daje mandaty.

    ps. oczywiście holowanie gdy jest na nich człowiek

  • zarobkowo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 14:47 ~zarobkowo



    pitr~pitr

    Na wodzie obowiązuję prawo drogi, ale i kultura oraz przewidywanie zdarzeń.Sternicy obu jednostek są współwinni.
    master blaster~master blaster

    Nie masz racji. Jacht płynący pod żaglami ZAWSZE ma pierwszeństwo przed jednostką płynącą na silniku. I skąd sternik jachtu miał wiedzieć że motorówka coś holuje? :O
    pitr~pitr

    Sternik łodzi żaglowej powinien przewidzieć możliwość kolizji, prowadząc jacht obserwuje i przewiduje nie tylko warunki , wiatr i jego kierunek ale i obserwuje inne jednostki na wodzie, ludzie czasem pływają w pław nawet na środku akwenu.I nie ZAWSZE ma pierwszeństwo przed płynącym na silniku bo musi np. ustąpić jednostką o napędzie silnikowym tzw.zarobkowym


    Tak nie zawsze ale tylko tzw. Białej Flocie a nie kolesią którzy wożą np. zarobkowo ludzi na bananach ...

  • Mecedes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 14:41 ~Mecedes

    Po pierwsze kto inteligentny ciągnie materac za motorówką....

    Dwa , czy sternik ciągnący materac miał do tego uprawnienia i czy na motorówce był obserwator i czy holowanie odbywało się w miejscu do tego wyznaczonym a nie np. na szlaku.
    Mysle że nie jest tu przesądzona wina stwenika yachtu który może nawet nie zauważył że na nich wpłynął ale na te pytania to już odpowiedz znajdzie prokurator .
    A sobie bym życzył na wodzie jak najmniej takich co za motorówką materac ciągają.

  • Warmiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 14:35 ~Warmiak

    Zgodnie z przepisami to żaglówka ma pierwszeństwo przed motorówką. Dodatkowo za "holowanie" kola ratunkowego , materaca itp. policja na Mazurach daje mandaty.

  • sos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 14:19 ~sos

    Stefan~Stefan

    W czwartek 20 czerwca? Którego to było roku?

    2019

  • czesm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 13:25 ~czesm

    Jeżeli żaglówka płynęła siłą wiatru, to winny jest sternik motorówki, która ZAWSZE w takiej sytuacji musi ustąpić pierwszeństwa jachtowi. Poza tym materac na wodzie ciężko zauważyć, jeżeli był centralnie przed dziobem jachtu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »