Informacje

28.02.2014 12:33 po ekshumacjach na Powązkach

IPN ujawnia nazwiska 12 ofiar
z "Łączki"

SERWISY:


W piątek podczas uroczystości w Belwederze ujawniono nazwiska kolejnych 12 ofiar komunistów, które udało się zidentyfikować po ekshumacjach na Powązkach.

W uroczystości, która odbyła się w piątek w Belwederze wziął udział prezydent Bronisław Komorowski, a także krewni ofiar komunistycznej bezpieki. Ceremonia wiąże się z obchodzonym 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Prezes IPN Łukasz Kamiński zapewnił, że w tym roku będzie kolejny etap ekshumacji na "Łączce".

Lista ogłoszonych nazwisk:

Jan Czeredys, którego udało się zidentyfikować, był majorem Wojska Polskiego. Urodził się w 1912 r. w Turowie pod Warszawą. We wrześniu 1939 r. walczył w obronie twierdzy Modlin. W okresie niemieckiej okupacji udzielał się w strukturach konspiracyjnych Armii Krajowej. W drugiej połowie 1944 r. wstąpił do WP. Objął funkcję szefa sekcji eksploatacyjnej w Departamencie Kwaterunkowo-Budowlanym Ministerstwa Obrony Narodowej. W 1948 r. stał się ofiarą czystek politycznych w WP w tzw. sprawie kwatermistrzowskiej. Aresztowany 13 lutego wraz z płk. Jerzym Brońskim i ppłk. Stefanem Długołęckim został niesłusznie oskarżony o udział w "monopolu prywatnych firm na dostawy do wojska". Wyrokiem z 3 listopada 1948 r. Najwyższego Sądu Wojskowego skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 grudnia 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Adam Gajdek "Agata", "Antek", "Olek", był podoficerem Wojska Polskiego, żołnierzem Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej i Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Urodził się w 1915 r. Podczas niemieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. służył w stopniu kaprala w 3. Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku. Od 1940 r. łącznik ZWZ, następnie AK na terenie Rzeszowszczyzny. W październiku 1944 r. powołany do ludowego Wojska Polskiego. Cały czas kontynuował działalność niepodległościową w ramach "Nie", DSZ, a następnie Zrzeszenia WiN. W IV Zarządzie Głównym WiN – w kwietniu 1947 r. objął funkcję szefa siatki wywiadowczej o kryptonimie "Instytut Bakteriologiczny". Aresztowany 17 października 1947 r. w Krakowie, po kilku tygodniach brutalnego śledztwa przewieziony do siedziby MBP w Warszawie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 23 października 1948 r. został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 stycznia 1949 r.

Roman Groński "Żbik" był porucznikiem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", oddziału mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory". Urodził się w 1926 r. Od najmłodszych lat związany z Lubelszczyzną, pochodził z Kraśnika. Od listopada 1943 r. ukrywał się, aby uniknąć wywiezienia na roboty przymusowe do Niemiec. Od marca 1944 r. w oddziale Kedyw Dekutowskiego. Walczył w czasie akcji "Burza". Rozbrojony przez Sowietów. Ujawniony w sierpniu 1945 r. nie zaniechał działalności niepodległościowej. Od czerwca 1946 r. dowódca patrolu żandarmerii, zwalczał pospolity bandytyzm. 16 września 1947 r. w Nysie został zatrzymany przez UB w trakcie próby przedostania się na Zachód wraz z mjr. Hieronimem Dekutowskim "Zaporą". Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 listopada 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 marca 1949 r.

Antoni Olechnowicz "Krzysztof", "Kurkowski", "Lawicz", "Pohorecki", "Meteor" był kpt. dypl. Wojska Polskiego, podpułkownikiem Armii Krajowej, ostatnim komendantem Wileńskiego Okręgu Armii Krajowej i Ośrodka Mobilizacyjnego Wileńskiego Okręgu Armii Krajowej. Urodził się w 1905 r. We wrześniu 1939 r. brał udział w wojnie obronnej Polski. Na początku października 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej, z której wkrótce zbiegł. W kwietniu 1944 r. objął dowództwo I Zgrupowania AK, którym dowodził podczas operacji "Ostra Brama". Jako jeden z nielicznych oficerów wileńskiej AK uniknął w lipcu 1944 r. aresztowania przez NKWD. Kontynuował działalność niepodległościową, od końca marca 1945 r. na stanowisku komendanta Okręgu Wileńskiego. Latem tego roku przeprowadził ewakuację wileńskiego ośrodka dowódczego do Polski centralnej.

Kontynuował samodzielnie działalność niepodległościową jako dowódca eksterytorialnego Okręgu Wileńskiego AK. W grudniu 1945 r. podporządkował sobie oddziały partyzanckie dowodzone przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". W lutym 1947 r. przedostał się do Paryża, skąd po otrzymaniu instrukcji powrócił do kraju. Kontynuował działalność niepodległościową dowodząc kadrowym Ośrodkiem Mobilizacyjnym Okręgu Wileńskiego AK. Aresztowany 26 czerwca 1948 r. we Wrocławiu w wyniku ogólnopolskiej operacji MBP o krypt. "Akcja X", obejmującej żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego z Wileńszczyzny. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 2 listopada 1949 r. skazany na karę śmierci. Stracony 8 lutego 1951 r.

Marian Orlik był podpułkownikiem Wojska Polskiego. Urodził się w 1916 r. Wojnę obronną we wrześniu 1939 r. rozpoczął w stopniu podporucznika w 2 pułku 1 Dywizji Piechoty Legionów. Na początku października dostał się do niewoli, w której przebywał do końca okupacji niemieckiej. W styczniu 1945 r. został uwolniony przez Armię Czerwoną. Powołany następnie do służby wojskowej. Wiosną 1947 r. znalazł się wśród oficerów Grupy Operacyjnej "Wisła". We wrześniu został przeniesiony do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W połowie 1951 r. otrzymał awans na stopień podpułkownika, a pod koniec przeniesiony został do Centrum Wyszkolenia Medycznego w Łodzi. Praca na stanowisku wykładowcy przyczyniła się do jego rezygnacji ze służby w lutym 1952 r. Trzy miesiące później został zatrzymany przez oficerów Informacji Wojskowej pod nieprawdziwym zarzutem udziału w tzw. spisku w wojsku. Wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego stracony 3 grudnia 1952 r.

Zbigniew Przybyszewski był komandorem Marynarki Wojennej. Urodził się w 1907 r. w Giżewie. Dowodził baterią im. Komandora Podporucznika Helidora Laskowskiego na Helu we wrześniu 1939 r. podczas agresji Niemiec na Polskę. Między innymi dowodzona przez niego bateria zwyciężyła w pojedynku ogniowym z niemieckimi pancernikami Schleswig-Holstein i Schlesien. Do 1945 r. przebywał w niemieckich obozach jenieckich. W lipcu 1945 r. powołano go jako wykładowcę do służby wojskowej w Szkole Specjalistów Morskich. W 1946 r. organizował Samodzielny Dywizjon Artylerii Nadbrzeżnej. Aresztowany 17 września 1950 r. przez oficerów Informacji Wojskowej pod nieprawdziwym zarzutem szpiegostwa. Wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego z 21 lipca 1952 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 16 grudnia 1952 r.

Aleksander Adam Kita był podpułkownikiem Wojska Polskiego. Urodził się w 1912 r. w Annopolu. W kampanii polskiej 1939 r. dowodził kompanią ckm 1 batalionu 45 Pułku Piechoty 13. DP Armii "Prusy". Uczestniczył w walkach z niemieckimi oddziałami pancernymi pod Tomaszowem Lubelskim, odznaczył się w lasach spalskich i w boju o przeprawę na Wiśle pod Ryczywołem. Dostał się do niemieckiej niewoli. Pod koniec stycznia 1945 r. został uwolniony przez Armię Czerwoną, po czym powrócił do rodzinnego domu. Wiosną podjął pracę w Kuratorium Oświaty w Toruniu. Miesiąc później został powołany do Wojska Polskiego. Po przebytym kursie dla szefów sztabów pułków w Rembertowie skierowano go do 39 Pułku Piechoty 12 Dywizji Piechoty. Z początkiem września 1947 r. przeniesiony do Sztabu Generalnego WP. W 1951 r. wyznaczony na przewodniczącego podkomisji do spraw wytyczenia granicy polsko-sowieckiej. Aresztowany 23 maja 1952 r. przez oficerów Zarządu Informacji pod fałszywym zarzutem udziału w tzw. spisku w wojsku. Wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego pod przewodnictwem ppłk. Juliusza Krupskiego z 8 sierpnia 1952 r. skazany na karę śmierci. Jego skarga rewizyjna do Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego oraz prośba o ułaskawienie do prezydenta Bolesława Bieruta zostały odrzucone. Wyrok wykonano 3 grudnia 1952 r.

Jerzy Miatkowski "Zawada" był żołnierzem Armii Krajowej, podporucznikiem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", oddziału mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory". Urodził się w 1923 r.; pochodził z Jabłonny koło Warszawy. Od 1943 r. żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, po upadku którego dostał się do niewoli niemieckiej. Uwolniony przez wojska amerykańskie. Po powrocie do Polski, w styczniu 1946 r. wstąpił w szeregi oddziału mjr. Dekutowskiego, był jego adiutantem. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Wiosną 1947 r. ujawnił się w związku z ogłoszoną przez władze komunistyczne amnestią i powrócił do stolicy. W obawie przed aresztowaniem zdecydował się na opuszczenie kraju wraz ze swym niedawnym dowódcą. Zatrzymany 15 września 1947 r. w Nysie wraz z mjr. Dekutowskim i jego najbliższymi współpracownikami. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 listopada 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 marca 1949 r.

Stanisław Mieszkowski był komandorem Marynarki Wojennej. Urodził się w 1903 r. w Piotrkowie Trybunalskim w rodzinie inteligenckiej. Po wybuchu I wojny światowej wywieziony wraz z rodziną do Rosji, gdzie kontynuował przerwaną w gimnazjum naukę. Po powrocie do Polski jako ochotnik wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1924 r. zgłosił się do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej. Do 1939 r. odbywał studia specjalistyczne w zakresie artylerii morskiej. Był oficerem artylerii na niszczycielach "Grom" i "Błyskawica".

We wrześniu 1939 r. dowodził kanonierką "Generał Haller", uczestnicząc w obronie polskiego wybrzeża przed lotnictwem niemieckim, a następnie 3 września wraz z załogą okrętu wzmocnił załogę Helu, walcząc w obronie półwyspu do kapitulacji 2 października. Przez całą okupację przebywał w niemieckich obozach jenieckich. Od 1947 r. był szefem Sztabu Głównego Marynarki Wojennej, zaś 15 listopada 1949 r. został dowódcą Floty. Aresztowany 20 października 1950 r. przez oficerów Zarządu Informacji Marynarki Wojennej w Gdyni pod nieprawdziwym zarzutem szpiegostwa. Wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego z 21 lipca 1952 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 16 grudnia 1952 r.

Karol Rakoczy był żołnierzem Ruchu Oporu Armii Krajowej, następnie Narodowych Sił Zbrojnych. Urodził się w 1928 r. Jako szesnastolatek wiosną 1946 r. wstąpił do oddziału ROAK Obwodu "Mewa". W październiku 1947 r. wspólnie z oddziałem podporządkował się 11 Grupie Operacyjnej NSZ, dowodzonej przez por. Stefana Bronarskiego "Liścia". Aresztowany po walce z grupą operacyjną UB-KBW nieopodal wsi Sinogóra w powiecie mławskim. Na skutek postrzału kręgosłupa cierpiał na całkowity bezwład kończyn dolnych. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie stracony 29 marca 1950 r.

Edmund Tudruj "Mundek" był porucznikiem Armii Krajowej i Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", oddziału mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory". Urodził się w 1923 r.; pochodził z okolic Lublina. W szeregach AK od 1943 r. W czasie akcji "Burza" rozbrojony wraz z oddziałem przez Sowietów pod Polanówką. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Powrócił w rodzinne strony, gdzie w październiku 1944 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy NKWD. Wywieziony w głąb Związku Sowieckiego, do obozu w Borowiczach, skąd powrócił w marcu 1946 r. Od maja 1946 r. w szeregach oddziału sierż. Stanisława Łukasika "Rysia". Początkowo był prowiantowym oddziału, a następnie zastępcą dowódcy jednego z patroli oddziału. Nie ujawnił się, w maju 1947 r. wyjechał na zachód Polski. Poszukiwany przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji, często zmieniał miejsce zamieszkania. Ostatecznie zdecydował się na opuszczenie kraju wraz z mjr. "Zaporą", podczas którego 16 września 1947 r. został aresztowany w Nysie przez funkcjonariuszy UB. Stracony 7 marca 1949 r.

Arkadiusz Wasilewski "Biały" był porucznikiem AK i Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", oddziału mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory". Urodził się w 1925 r.; pochodził ze Sterdyni na Podlasiu. Do AK wstąpił w 1943 r. po ucieczce z robót przymusowych, na które został skierowany po niemieckiej agresji na Polskę w 1939 r. Ukrywał w domu kobietę pochodzenia żydowskiego, której życie zagrożone było w wyniku polityki narodowościowej niemieckiego okupanta. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na teren Polski zgłosił się do wojska. Skierowany do Wojsk Wewnętrznych – formacji stworzonej do likwidacji antykomunistycznego podziemia zbrojnego, ukończył kurs w Centrum Wyszkolenia WW. W maju 1945 r. zdezerterował i wstąpił w szeregi zgrupowania "Zapory" na terenie Lubelszczyzny. W sierpniu 1945 r. skorzystał z amnestii ogłoszonej przez władze komunistyczne i ujawnił się. W grudniu został aresztowany przez funkcjonariuszy UB pod zarzutem współpracy z podziemiem. Brutalnie przesłuchiwany na Zamku Lubelskim, nie przyznał się do winy. Po zwolnieniu z więzienia w październiku 1946 r., powrócił w szeregi oddziału Dekutowskiego. W 1947 podjął nieudana próbę przedostania się na Zachód. Aresztowany w punkcie kontaktowym w Nysie wraz ze współtowarzyszami walki. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie stracony 7 marca 1949 r.

PAP/su/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Oprawcy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2014 17:38 ~Oprawcy

    prawda~prawda

    A ich oprawcy pobierają kilkunastotysięczne emerytury i piszą paszkwile w internecie.

    Ich oprawcy dawno już ziemię gryzą, bo byli to ludzie urodzeni na początku XX-go wieku.

  • Uppsala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2014 17:48 ~Uppsala



    rutam~rutam

    Dla zadośćuczynienia ofiarom komunistycznych represj należy się bezwzględnie opublikowanie imion i nazwisk prokuratorów i składu sedziowskiego. Bez tego Naród nigdy w pełni nie rozliczy swego upodlenia. Chwała tym, którzy polegli!
    jkihih~jkihih


    Wielokrotnie próbowano, ale np. tutaj na forum nie można napisać bo cenzurują
    Sverige~Sverige

    Jednego, zamieszkałego w Szwecji w Uppsali można by wymienić w gronie prominentów.

    Jak twierdzi jego kochający brat, tamten był wtedy młody, głupi i nie wiedział, co czyni.

  • Potal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2014 09:39 ~Potal

    Miałem zaszczyt być studentem Pana Doktora Mieszkowskiego. Jego walka o pamięć Ojca przyniosła zwycięstwo. Pamięć o Niezłomnych nie zgniła w dołach Łączki -każdy może dziś poznać Ich historię. Warto walczyć o powrót innych Wyklętych, których miejsca pochówku są tylko w przybliżeniu znane - zanim odejdzie pokolenie pamiętające tamte czasy. Odnalezienie ich jest równie ważne co budowa nowych fabryk i autostrad - muszą być na to fundusze.
    Nie dajmy sobie wyprać mózgów, nie myślmy tak jak chcą "resortowe dzieci" - poczytajmy historie życia np. tych 12 Polaków i zastanówmy się przed dokonaniem kolejnego obraźliwego wpisu, którym wrzucamy Ich znowu bezładnie do jednego dołu, mieszając ze śmieciami.

  • ATOSIK5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2014 18:12 ~ATOSIK5

    zawsze będę pamiętał o nich ..

  • OBSERWATOR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 12:36 ~OBSERWATOR

    A kto sie pochyli nad ofiarami tych "bohaterów", których mordowali bez zastanowienia i sądu? Tak sie tylko pytam bo szanuje sprawiedliwość i prawo, a w tamtych czasach jak wiadomo Polacy ginęli po obydwu stronach.

  • prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 12:16 ~prawda

    A ich oprawcy pobierają kilkunastotysięczne emerytury i piszą paszkwile w internecie.

  • Alba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 01:33 ~Alba

    Sowieci napuścili jednych na drugich i polacy sami się pomordowani nawzajem. Szkoda, że nie rozliczono winnych tych morderstw.

  • hellziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 23:34 ~hellziom

    Chwała Bohaterom!!!

  • PETELICKI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 22:39 ~PETELICKI

    Cześć i chwała CIOCHOCIEMNYM

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2014 22:27 ~Michał

    Chwała bohaterom walczacym z okupantem stalinowskim.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »