Informacje

07.03.2012 10:06 WIEŻOWCE WIESZCZĄ KRYZYS?

Im wyżej budujesz,
tym mocniej upadasz

SERWISY:

Znów, tak jak pięć lat temu, nie ma miesiąca bez informacji o kolejnym projekcie wieżowca w Warszawie. To pokazuje, że stolica jest na celowniku inwestorów i nieźle broni się przed kryzysem. Pytanie, jak długo?

Wieżowce budzą skrajne emocje. Spierają się o nie czytelnicy portalu tvnwarszawa.pl, architekci, urbaniści i ekonomiści. Wśród tych ostatnich nie brak takich, którzy przekonują, że wysyp wysokościowych projektów to bardzo zły znak.

Analitycy z brytyjskiego banku Barclay's zwrócili uwagę na "niezdrową korelację" między budową wieżowców, a stanem gospodarki danego kraju. Gdy budowano Empire State Building, wielka depresja zbliżała się już wielkimi krokami. Najwyższy na świecie Burj Khalifa udało się dokończyć tuż przed tym, jak zadrżały gospodarcze podstawy potęgi finansowej Dubaju. W ocenie brytyjskich bankierów, na dobrej drodze do potwierdzenia tej prawidłowości są dziś Chiny, a krok za nimi - Indie, gdzie też planowana jest budowa kilkunastu wieżowców.

Wszystko dlatego, że spektakularne projekty rodzą się tam, gdzie rynek jest przegrany, a kapitał - źle lokowany. Tam, gdzie łatwo o kredyty, które później ciężko spłacić.

320 metrów nad Wisłą

Warszawa w raporcie Barclay's się nie pojawia, choć należy do europejskiej czołówki - tylko w tej chwili budują się tu trzy wieżowce (Złota 44, Cosmopolitan przy Twardej i Spire przy Towarowej). Nie oznacza to jednak wcale, że jest wyjątkiem od tej reguły. W szczycie nieruchomościowego boomu, w 2007 roku nowe projekty pojawiały się w trudnym do ogarnięcia tempie, a na liście projektantów błyszczały te same nazwiska, co w Dubaju. Dla Warszawy projektował Daniel Libeskind, Zaha Hadid pokonała Richarda Meiera, który chciał koło Marriotta postawić ponad 300-metrową wieżę. Zaproponowała "skromne" 250 metrów. 330-metrowa wieża stanąć miała przy placu Starynkiewicza, a kolejne pojawiały się w takich lokalizacjach, jak trawnik między jezdniami Wisłostrady, obrzeża Pola Mokotowskiego czy Białołęka.

Trend podchwycił ratusz, który przygotował plan miejscowy dla otoczenia Pałacu Kultury, dopuszczający budowę pięciu wież. Wydał też warunki zabudowy na niektóre z odważnych projektów i zlecił wykonanie tzw. studium aeronautycznego, które określiło, jakie warunki spełniać muszą śródmiejskie wieżowce, by nie zakłócać ruchu lotniczego wokół Okęcia. Wieżowce mają się też pojawić w sąsiedztwie portu Praskiego i Stadionu Narodowego.

Kryzys przyszedł i wyczyścił

W pewnym momencie "na tapecie" było około 50 projektów przekraczających 100 metrów wysokości. Udało się rozpocząć budowę trzech z nich. Inwestorzy pozostałych czekają na lepsze czasy, walczą o zamianę warunków zabudowy z mieszkań na biura lub po prostu zwinęli interes i próbują sprzedać działki minimalizując straty.

Czy z tej lekcji rynek wyciągnął wnioski? Wydaje się, że nie. Od kilku miesięcy znów słychać o budowie nowych wieżowców w Warszawie. Zapowiedzi są ostrożniejsze, nazwiska nie tak głośne, ale nie da się nie zauważyć ożywienia.

Czas pokaże, czy to oznaka ożywienia, czy może sygnał ostrzegawczy, przed kolejną falą kryzysu. Oto lista tych projektów, które światło dzienne ujrzały w ostatnich miesiącach:

 

 

Wieżowiec na miejscu Ilmetu
lokalizacja: rondo ONZ
wysokość: 200 metrów

Ten projekt rozpala emocje nie tylko dlatego, że budynek ma być jednym z najwyższych w Warszawie. By powstał, inwestor musiałby najpierw... rozebrać inny wieżowiec. Choć 83-metrowy Ilmet nie robi już dziś większego wrażenia, to jednak jest stosunkowo młodym budynkiem. Tymczasem jego właściciel, bank UBS stara się o zgodę na budowę 200-metrowej wieży na jego miejscu.

 

 

Wieżowiec BBI / Archidiecezji Warszawskiej
lokalizacja: Emilii Plater / Nowogrodzka
wysokość: 180 metrów

Działka, na której jeszcze niedawno działała stacja benzynowa, należy do pobliskiej parafii Św. Barbary. Archidiecezja warszawska porozumiała się z firmą BBI Development. Wspólnie powołają spółkę, której celem będzie budowa w tym miejscu 180-metrowego biurowca. Ratusz początkowo widział tu znacznie niższy budynek, ale wstępnie przystał na plany inwestorów.

 

 

Nowy hotel Mercure
Jana Pawła II / Grzybowska
wysokość: 155 metrów

Kolejny projekt, którego realizacja wymaga rozbiórki stosunkowo młodego budynku. Echo Investment chce zburzyć hotel Mercure, który już od kilku miesięcy jest nieczynny. Na jego miejscu powstać ma 155-metrowa wieża, której pierwszy projekt opracował zmarły tragicznie w czerwcu zeszłego roku Stefan Kuryłowicz. Prace kontynuuje jego pracownia.

Inwestor nie ujawnił jeszcze projektu.

 

Wieżowiec PHN
lokalizacja: Świętkorzyska przy Rondzie ONZ
wysokość: 150 metrów

Znów wieża, która wiązałaby się rozbiórką. Pod kilof miałby pójść budynek stojący przy Świętokrzyskiej, między Mariańską, a Jana Pawła II. Na jego miejscu stanąć miałaby wieża o wysokości 150 metrów.

 

 

Wieżowiec Mennicy
lokalizacja: Żelazna / Prosta
wysokość: 130 metrów

JEMS Architekci przygotowali dla Mennicy projekt, którego realizacja uzależniona jest od tego, czy firmie uda się wyprowadzić produkcję poza miasto. Jeśli tak się stanie, na pograniczu Woli i Śródmieścia, tuż obok II linii metra zostanie 2-hektarowa działka. Mennica chce zacząć od budowy 130-metrowej wieży na miejscu najstarszego budynku, do strony Prostej.

 

 

Wieżowiec Włodarzewska SA
lokalizacja: Jana Pawła II / Sienna
wysokość: 120 metrów

Bardzo trudny do realizacji projekt, nad którym również pracują architekci z firmy Kuryłowicz & Associates. Budynek ma stanąć na wąskiej działce, tuż obok przedwojennej kamienicy, między Sienną a Złotą. W skromniejszej wersji ma 85 metrów i nadwiesza się nad chodnikiem. W odważniejszej to 120-metrowa wieża oparta na filarach wystających poza obrys maleńkiej działki.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nomen omen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2012 12:32 ~Nomen omen

    T_WWA~T_WWA

    Pod względem architektonicznym nie mamy szans ze stolicami środkowoeuropejskimi, takimi jak Praga czy Budapeszt, które nie były zniszczone i które są przez to bardziej syntetyczne i spójne architektonicznie.

    Oblężenie Budapesztu było jedną z najkrwawszych bitew podczas II wojny światowej. W wyniku działań zbrojnych, zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo 80% budynków w Budapeszcie, w tym zamek i gmach Parlamentu, a także pięć mostów na Dunaju. Po zakończonym oblężeniu żołnierzom radzieckim pozwolono na dwudniowy, niczym nie kontrolowany rabunek miasta. Podczas oblężenia około 50 tys. kobiet i dziewcząt w wieku od 10 do 70 lat zostało zgwałconych.
    Liczba ofiar w Budapeszcie porównywana jest do strat poniesionych w bitwie o Berlin.

    wikipedia.pl

  • Nersus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2012 18:29 ~Nersus

    Dokładnie! Niech pnie się do góry!

  • Gad Kosmiczny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2012 19:05 ~Gad Kosmiczny

    Warszawa jest brudna, trzecioświatowa jak najbiedniejsze Indie, nędzna i biedna. nędza jej mieszkańców i stan straszliwej wiejskiej świadomości mieszkańców miasta jest porażająca ,
    do tego dochodzi brak śmiałej wizji i budowy setek lub tysięcy gigantycznych wieżowców na Woli i w zachodnim Śródmieściu.
    oby jak najszybciej poszła sobie w chol..rę HGW, nie dająca sobie rady z szybkim rozwojem Warszawy.

  • Wawawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 16:25 ~Wawawa

    RACJA!


    T_WWA~T_WWA

    Niech Warszawa pnie się do góry! To jedyny wyróżnik dla tego miasta w porównaniu z miastami regionu, który dodatkowo kreuję kosmopolityczny wizerunek Warszawy i piękny skyline. Pod względem architektonicznym nie mamy szans ze stolicami środkowoeuropejskimi, takimi jak Praga czy Budapeszt, które nie były zniszczone i które są przez to bardziej syntetyczne i spójne architektonicznie. Nie ma starej Warszawy, co świetnie widać na filnie pokazywanym w DSH. Niech nowa Warszawa pnie się do góry i niech inni nam zazdroszczą! Gdy przyjeżdżają moi znajomi z tzw. zachodu do Warszawy, to im oczy wychodzą z orbit, że to miasto jest takie „developed”. Ile jest takich miast w Europie? Frankfurt, Moskwa (ale nie tak skupione), cześć Londynu, Paryża, Madrytu i to by było praktycznie na tyle.

    Dodatkowo bardzo mi się podoba to, że w Warszawie oddzielnie jest stare miasto, oddzielnie „city” i oddzielnie „zagłębia imprezowe” – zupełnie inaczej niż w Poznaniu, Wrocławiu, czy innym Krakowie, gdzie wszystko jest na kupie.

    Decyzje takie jak Lecha Kaczyńskiego o zbudowaniu na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej 4 piętrowego budynku muzeum uważam za – co najmniej – głębokie nieporozumienie. Nie zgadzam się z protestującymi mieszkańcami Centrum – miasto musi się rozwijać i to tyczy się infrastruktury, budynków etc. Pod moim blokiem biegnie metro i cały budynek chodzi. Do tego tramwaje, autobusy i jest głośno tak, że nie da się rozmawiać chwilami, co nie oznacza, że mam się oflagować i oprotestowywać, bo taki jest koszt życia w mieście w dobrym punkcie.

    Niech Warszawa pnie się do góry!
    Tomek~Tomek


    Narescie ktos kto dobrze mowi :)

  • sqrt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 11:32 ~sqrt

    smarzyk~smarzyk

    po co budować "drapacze chmur" 120-150 metrowe w centrum warszawy? zupełnie bez sensu. moim zdaniem 200m to minimum. ciekawi mnie co się dzieje z lilią która miała stanąć przy mariocie? teraz jest tylko 40 metrowa betonowa konstrukcja. zrobią coś z tym?

    zburzyc wszystkie ta paskudztwa powyzej 40 metrow. w cywilizowanych europejskich miastach w centrum takiego czegos nikt by niepostawil.

  • HellBoy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 11:13 ~HellBoy

    Co_jeszcze_do_rozbiorki_,,12.html dopiszcie bo ucięło z podanego wcześniej linka :)

  • WE0900V

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 10:23 ~WE0900V


    T_WWA~T_WWA

    Niech Warszawa pnie się do góry! To jedyny wyróżnik dla tego miasta w porównaniu z miastami regionu, który dodatkowo kreuję kosmopolityczny wizerunek Warszawy i piękny skyline. Pod względem architektonicznym nie mamy szans ze stolicami środkowoeuropejskimi, takimi jak Praga czy Budapeszt, które nie były zniszczone i które są przez to bardziej syntetyczne i spójne architektonicznie. Nie ma starej Warszawy, co świetnie widać na filnie pokazywanym w DSH. Niech nowa Warszawa pnie się do góry i niech inni nam zazdroszczą! Gdy przyjeżdżają moi znajomi z tzw. zachodu do Warszawy, to im oczy wychodzą z orbit, że to miasto jest takie „developed”. Ile jest takich miast w Europie? Frankfurt, Moskwa (ale nie tak skupione), cześć Londynu, Paryża, Madrytu i to by było praktycznie na tyle.

    Dodatkowo bardzo mi się podoba to, że w Warszawie oddzielnie jest stare miasto, oddzielnie „city” i oddzielnie „zagłębia imprezowe” – zupełnie inaczej niż w Poznaniu, Wrocławiu, czy innym Krakowie, gdzie wszystko jest na kupie.

    Decyzje takie jak Lecha Kaczyńskiego o zbudowaniu na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej 4 piętrowego budynku muzeum uważam za – co najmniej – głębokie nieporozumienie. Nie zgadzam się z protestującymi mieszkańcami Centrum – miasto musi się rozwijać i to tyczy się infrastruktury, budynków etc. Pod moim blokiem biegnie metro i cały budynek chodzi. Do tego tramwaje, autobusy i jest głośno tak, że nie da się rozmawiać chwilami, co nie oznacza, że mam się oflagować i oprotestowywać, bo taki jest koszt życia w mieście w dobrym punkcie.

    Niech Warszawa pnie się do góry!
    Tomek~Tomek


    Narescie ktos kto dobrze mowi :)


    No no.. Fajnie napisane:)

  • HellBoy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 09:24 ~HellBoy

    Dla Chcą wiedzieć co jeszcze się zmieni w Warszawie
    Plus info o Intercontinentalu dla LLU i trevora
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/56,34862,11190866,Co_jeszcze_do_rozbiorki_,,12.html

  • hmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 09:02 ~hmm

    dlaczego na siłę chcą z Warszawy zrobic Nowy Jork....

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2012 02:05 ~Tomek

    T_WWA~T_WWA

    Niech Warszawa pnie się do góry! To jedyny wyróżnik dla tego miasta w porównaniu z miastami regionu, który dodatkowo kreuję kosmopolityczny wizerunek Warszawy i piękny skyline. Pod względem architektonicznym nie mamy szans ze stolicami środkowoeuropejskimi, takimi jak Praga czy Budapeszt, które nie były zniszczone i które są przez to bardziej syntetyczne i spójne architektonicznie. Nie ma starej Warszawy, co świetnie widać na filnie pokazywanym w DSH. Niech nowa Warszawa pnie się do góry i niech inni nam zazdroszczą! Gdy przyjeżdżają moi znajomi z tzw. zachodu do Warszawy, to im oczy wychodzą z orbit, że to miasto jest takie „developed”. Ile jest takich miast w Europie? Frankfurt, Moskwa (ale nie tak skupione), cześć Londynu, Paryża, Madrytu i to by było praktycznie na tyle.

    Dodatkowo bardzo mi się podoba to, że w Warszawie oddzielnie jest stare miasto, oddzielnie „city” i oddzielnie „zagłębia imprezowe” – zupełnie inaczej niż w Poznaniu, Wrocławiu, czy innym Krakowie, gdzie wszystko jest na kupie.

    Decyzje takie jak Lecha Kaczyńskiego o zbudowaniu na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej 4 piętrowego budynku muzeum uważam za – co najmniej – głębokie nieporozumienie. Nie zgadzam się z protestującymi mieszkańcami Centrum – miasto musi się rozwijać i to tyczy się infrastruktury, budynków etc. Pod moim blokiem biegnie metro i cały budynek chodzi. Do tego tramwaje, autobusy i jest głośno tak, że nie da się rozmawiać chwilami, co nie oznacza, że mam się oflagować i oprotestowywać, bo taki jest koszt życia w mieście w dobrym punkcie.

    Niech Warszawa pnie się do góry!


    Narescie ktos kto dobrze mowi :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »