Informacje

02.03.2016 18:39 raportu Deloitte i serwisu Targeo

Ile warszawscy kierowcy tracą
w korkach? Najwięcej w Polsce

SERWISY:

3,8 mld złotych - tyle kosztowały kierowców korki i utrudnienia w ruchu drogowym w największych polskich miastach w 2015 roku - wynika z raportu Deloitte i serwisu Targeo. Najwięcej za stanie w korkach w ubiegłym roku zapłacili zmotoryzowani warszawiacy - prawie 4 tysiące złotych.

Korki i utrudnienia w ruchu drogowym w największych polskich miastach - Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku - w 2015 r. kosztowały kierowców 3,8 mld zł. W porównaniu z ubiegłoroczną edycją badania jest to pogorszenie aż o 12 proc. Roczny koszt korków na statystycznego pracującego kierowcę wynosił 3 350 zł, co stanowiło średnio 70 proc. miesięcznej pensji.

Wąskie gardła

Z najnowszego "Raportu o korkach w 7 największych miastach Polski" przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte i serwis Targeo.pl wynika, że największym i wciąż nierozwiązanym problemem są wąskie gardła komunikacyjne. Widać to szczególnie na przykładzie Wrocławia i Warszawy. Najlepiej z problemem korków radzą sobie Katowice i Gdańsk.

Czas spędzony w korkach nie jest wykorzystywany produktywnie, gdyż można byłoby go przeznaczyć na pracę lub odpoczynek. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to więc strata, której rozmiar można oszacować jako koszt utraconych korzyści. Dodatkowo ta sama ilość czasu spędzona w korkach w każdym mieście ma inną relatywną wartość dla kierowców ze względu na różne dla poszczególnych miast średnie wynagrodzenie. Łączne szacunki dla miast uwzględniają wielkość miasta wyrażającą się w liczbie osób pracujących.

Jakie straty?

Z przeprowadzonej analizy wynika, że pracujący kierowcy w siedmiu największych miastach Polski stracili w korkach w 2015 r. średnio 14,6 mln zł dziennie, czyli prawie 321 mln zł miesięcznie i ponad 3,8 mld zł rocznie.

- W porównaniu z rokiem 2014 jest to pogorszenie aż o 12 proc., czyli odpowiednio więcej o 1,5 mln zł dziennie, 34 mln zł miesięcznie i 400 mln zł rocznie. Przechodząc na poziom mikroekonomiczny, koszt korków dla statystycznego mieszkańca-kierowcy z siedmiu miast wzrósł aż o 18 proc. i wynosił średnio 3350 zł rocznie w porównaniu z 2848 zł w 2014 r. W ujęciu nominalnym był to wzrost kosztu o 502 zł rocznie – mówi Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Consulting. - W ujęciu realnym roczny koszt korków na kierowcę wzrósł średnio do 70 proc. miesięcznego wynagrodzenia w porównaniu z 64 proc. w 2014 roku i niewiele różni się od poziomu sprzed pięciu lat, czyli kiedy opublikowaliśmy pierwszą edycję naszego raportu. Jest to jednak o tyle istotna zmiana, że w ubiegłym roku średnia cena litra benzyny spadła o ponad 12 proc. – dodaje.

Z kolei koszt korków dla gospodarki (po odjęciu dochodów podatkowych) wyniósł w 2015 roku prawie 3,3 mld zł, czyli 0,19 proc. PKB i był wyższy niż w 2014 roku (0,17 proc. PKB).

Podobnie jak w ubiegłym roku najwyższy nominalnie koszt 3 976 zł rocznie ponosili kierowcy w Warszawie, gdzie z jednej strony najwyższe płace (do szacunków przyjmujemy średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw) w stolicy podnoszą szacunek kosztów utraconych korzyści, ale z drugiej dłuższy czas spędzony w korkach sprawia, że kierowcy w Warszawie tracą rocznie w korkach 70 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia.

Natomiast w Poznaniu czas w korkach jest zbliżony do Warszawy, ale ze względu na stosunkowo dużą liczbę kierowców i niższe zarobki, roczny koszt korków dla mieszkańców stolicy Wielkopolski stanowi aż 74 proc. średniej pensji poznaniaków.

Najniższy nominalny koszt korków, podobnie jak rok temu, ponosili kierowcy w Łodzi i Gdańsku, odpowiednio 2 187 i 2 223 zł rocznie. Jednak w porównaniu ze średnią płacą w tych miastach, roczny koszt korków w Łodzi wyniósł 57 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia, podczas gdy w Gdańsku było to 43 proc.

Rekordowo wysoki koszt korków ponoszą Wrocławianie – aż 81 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia rocznie, na co składa się stosunkowo wysoki nominalny koszt korków (3 549 zł miesięcznie), relatywnie niska baza wynagrodzenia (4 368 zł miesięcznie brutto) oraz wysoki i wciąż rosnący czas tracony w korkach.

Korkowy ranking miast

W korkowym rankingu miast, którego rezultatem jest wynik czasu stania w korkach oraz potencjalny koszt, najlepiej poradziły sobie Katowice, następnie Gdańsk oraz Łódź. Podobnie jak w ubiegłorocznym rankingu powodów do zadowolenia nie ma za to Wrocław, w którym miesięczny czas tracony przez kierowców w korkach wynosi aż 8 godzin i 52 minuty. W zestawieniu z informacją, że Wrocławianie ponoszą najwyższe koszty korków spośród wszystkich metropolii, można wysnuć wniosek, że stolica Dolnego Śląska jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce.

Niezmiennym problemem miast są wąskie gardła komunikacyjne. Najwięcej wąskich gardeł jest niezmiennie w Warszawie, ich dużą ilość można z jednej strony argumentować wielkością miasta i większym problemem w kontekście zarządzania ruchem i przepustowością. Miasta najmniej zakorkowane Katowice i Gdańsk mają relatywnie najmniej wąskich gardeł, a generowane przez nie opóźnienia są wyraźnie mniejsze niż w innych metropoliach, są więc mniej dolegliwe dla kierowców.

Niska prędkość

- W Warszawie, udało się zlikwidować największe wąskie gardło sprzed roku - w Alei Krakowskiej. To efekt przebudowy wyjazdu z miasta w kierunku Krakowa i Katowic.

Rekord najniższej średniej prędkości w wąskim gardle wynosi obecnie 2,2 km/h i należy do ulicy Zwycięskiej we Wrocławiu. Drugie miejsce należy do Warszawy z prędkością 3,2 km/h na Francuskiej i Cybernetyki.

Trzecie miejsce zajęła Łódź z ulicami Północną i Ogrodowa i wynikiem 3,7 km/h. Można wskazać kilka miejsc, w których nastąpiła spektakularna poprawa, jednak nasz ranking pokazuje, że łączna liczba i skala wąskich gardeł nie maleje – mówi Rafał Mikołajczak, prezes zarządu Indigo, operatora serwisu Targeo.pl.

>>>Czytaj także na tvn24bis.pl<<<

msz/gry

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »