Informacje

01.06.2018 07:00 "problemy z przyłączami"

Ile lat potrzeba
na remont toalety?

SERWISY:


Kolejki do plastikowej toalety, sto metrów od Grobu Nieznanego Żołnierza i pomnika smoleńskiego to codzienny widok w zabytkowym, reprezentacyjnym Ogrodzie Saskim. Zarząd Zieleni zapewnia, że jeszcze w tym miesiącu ogłosi przetarg na remont starego szaletu, który lata temu zamknięto na cztery spusty. Ale to nie pierwsza taka deklaracja.

Minęły cztery lata, od kiedy pierwszy raz poruszyliśmy ten problem. W 2014 roku pisaliśmy obrazowo: "doskwiera szczególnie latem, w czasie uroczystości na placu Piłsudskiego. Gdy przy Grobie Nieznanego Żołnierza rozbrzmiewają przemówienia państwowych dostojników i melodie wojskowej orkiestry, kilkadziesiąt metrów dalej z krzaków w pośpiechu wychodzą ludzie wstydliwie podciągając spodnie".

Ponieważ przez rok nic się nie zmieniło, wiosną 2015 roku znów upomnieliśmy się o toaletę: "uruchomienie publicznego szaletu w Ogrodzie Saskim od lat przerasta warszawskich urzędników. Jedynym rozwiązaniem dla ludzi, którzy w jednym z najbardziej reprezentacyjnych parków stolicy znajdą się w potrzebie, jest plastikowy wychodek przy jednej z alejek".

W 2016 roku, wierząc w deklarację urzędników, ogłosiliśmy przełom w sprawie: "Ogród Saski doczeka się wreszcie porządnej toalety. Władze miasta zdecydowały o remoncie zamkniętego kilka lat temu publicznego szaletu".

Wiosną 2017 roku cytowaliśmy przedstawicieli miasta tłumaczących, dlaczego remont wciąż nie doszedł do skutku: "obiekt jest zdegradowany, miał inne przeznaczenie, przez jakiś czas była tam kawiarnia. Wymaga kapitalnego remontu. Miejsce jest szczególne, więc wymaga szczególnego podejścia - i tak do niego podchodzimy" - wyjaśniał wówczas Marek Piwowarski, szef Zarządu Zieleni, który przejął Ogród Saski od Zarządu Oczyszczania Miasta i - chcąc nie chcąc - sprawę remontu toalety.

Plastikowe WC w zabytkowym parku

Temat niestety nie stracił na aktualności, a wręcz nabrzmiał, bo pomnik smoleński codziennie przyciąga na pobliski plac Piłsudskiego setki turystów. Przed przenośną toaletą ustawioną kilkadziesiąt metrów dalej ustawia się często kolejka. Dzieci płaczą, dorośli się denerwują, niektórzy nie wytrzymują i kierują kroki w pobliskie krzaki... Zawstydzające sceny, nieciekawy zapach, a wszystko kilkadziesiąt metrów od Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie całodobową wartę pełnią żołnierze kompanii reprezentacyjnej.

W narożniku Marszałkowskiej i Królewskiej w ruinę popada dawny szalet, który ma zostać wyremontowany. Ratusz podtrzymuje swoje deklaracje. - Chcemy przywrócić jak najwięcej publicznych toalet w miejskiej przestrzeni. Ta jest nieco trudniejsza niż każda inna, bo jest jedyną, którą robimy jako adaptację istniejącej, starej toalety - mówi nam Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Odpowiadająca za projekt przywrócenia do życia toalety architektka zapewnia, że choć remont wydaje się czymś prostym, to inwestycję komplikuje fatalny stan techniczny przyłączy. Przez to skala prac będzie większa niż planowano. - Zrobiliśmy sondę rur i okazało się, że istniejąca infrastruktura jest zasypana i zniszczona. Cały system wodno-kanalizacyjny trzeba zrobić praktycznie od nowa i wpiąć się do rur, które są po drugiej stronie Królewskiej, pięć metrów pod ziemią. Uzgodnienie tego wszystkiego to długie miesiące - tłumaczy przyczynę zwłoki Aleksandra Wasilkowska.

- Projekt, wydawałoby się, malutki - kilka metrów kwadratowych - a dokumentów i technologii jak do dużego budynku. To jest operacja niemal jak przyłączenie do kanalizacji wieżowca. Ale jesteśmy zdeterminowani, żeby to zrobić - zapewnia Wasilkowska.

Automatyczna toaleta z małą kawiarnią

Marek Piwowarski przekonuje, że wszystkie formalności są na ostatniej prostej i lada chwila zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę remontu. - Jeśli uda się go ogłosić w czerwcu, to nie mam wątpliwości, że remont skończymy w tym roku - twierdzi dyrektor Zarządu Zieleni.

Podobnie jak automatyczna toaleta miejska, ta w Ogrodzie Saskim będzie samomyjąca i samodezynfekująca się, choć muszle i umywalki będą ceramiczne, nie aluminiowe. - Przewidziana jest toaleta dwustanowiskowa: normalna dla dorosłych i mała dla dzieci. Obok będzie pomieszczenie na kawiarnio-księgarnię - precyzuje nasza rozmówczyni, ale zastrzega, że określenie dokładnego profilu i wybranie gospodarza lokalu odbędzie się w odrębnym postępowaniu.

Urzędnicy szacują, że budżet inwestycji przekroczy pół miliona złotych. Sam projekt kosztował 51 tysięcy złotych.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kawiarenka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 14:03 ~kawiarenka

    Skoro takie tłumy do toj-tojki, to nie lepiej zrobić w tym budyneczku 3, a może 4 toalety? Tę kawiarnię czy sklep z książkami to chyba można w zupełnie innym miejscu usadowić...?

    Wie ktoś, co się dzieje w ostatnim pozostałym pawilonie przy Marszałkowskiej (między Królewską a Świętokrzyską)? Wszystkie kababownie właśnie się wyniosły, ze ścian powyrywali kable - czyżby nowy budynek w tym miejscu?

  • WCrestaurant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 13:34 ~WCrestaurant

    chloropikryna~chloropikryna

    Nagle zdziwienie że przyłącza zasypane itd. Jeśli zmieniono pierwotne przeznaczenie budynku w kawiarenkę to inwestor zmienił to do swoich potrzeb! Pytanie tylko dlaczego ktoś wydał zgodę na taką zmianę w mieście gdzie publicznych toalet jest jak na lekarstwo!A teraz będzie trzeba przeprowadzić kosztowny i drogi remont a właściwie odbudowę.I to oczywiście na koszt podatnika. Zawsze wiedziałem że Polska to bogaty Kraj.

    Dlatego, że HGW ma głowę do interesów. Znam kilka toalet w eksponowanych punktach miasta, zamienionych na knajpki, m.in. na Placu Zbawiciela przy kościele, albo na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Bardzo apetyczna zamiana.

  • Borys Sawinkow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 13:30 ~Borys Sawinkow

    nick~nick

    Wyremontować toaletę w parku i ogrodzić wreszcie Ogród Saski. A o pęcherze bywalców imprez na pl. Piłsudskiego niech zadba wojewoda.To przecież jego teren.

    Chcesz przez to powiedzieć, że wielki pan Sipiera ma zająć się tak prozaicznymi sprawami ? On jest teraz pochłonięty awanturowaniem się o przywrócone przez wraży sąd dawne nazwy ulic :) :)

  • Za mało

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 13:25 ~Za mało


    zdzichkom1zdzichkom1

    a na ochronę tego jejmościa z żoliborza wydaje sie miliony
    iza~iza

    no, ale to nie HGW płaci, ona płaci milionowe odszkodowania mafii reprwatyzacyjnej

    Owszem, zapłaci, ale jak sąd potwierdzi wyroki komisji reprywatyzacyjnej. To że Jaki chce dokopać HGW i na jej plecach wjechać na funkcję prezydenta Warszawy, to za mało.

  • Zbychu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 13:02 ~Zbychu

    zdzichkom1zdzichkom1

    a na ochronę tego jejmościa z żoliborza wydaje sie miliony

    Za to HGW sama płaci za siebie.

    PS. dla nierozgarniętych - tak, to ironia...

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 11:26 ~aga

    nawet jak ją zrobią to sytuacji bardzo nie poprawi, bo to kropla w morzu

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 10:29 ~iza

    zdzichkom1zdzichkom1

    a na ochronę tego jejmościa z żoliborza wydaje sie miliony

    no, ale to nie HGW płaci, ona płaci milionowe odszkodowania mafii reprwatyzacyjnej

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 10:28 ~nick

    Wyremontować toaletę w parku i ogrodzić wreszcie Ogród Saski. A o pęcherze bywalców imprez na pl. Piłsudskiego niech zadba wojewoda.To przecież jego teren.

  • Londyn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 10:17 ~Londyn

    marta~marta

    Zauważyłam , że żaden z pięknątków co pchają się abym go utrzymywała jako prezydenta czy radnego nie porusza tematu toalet w naszym pięknym mieście...brak cywilizacji widać na każdym kroku właśnie przez brak ładnych , czystych toalet...

    Do dziś pamiętam wycieczkę do Londynu sprzed %0 lat. Głównie ze względu na przepiękne, czyściutkie i pachnące miejskie toalety, pełne cytrynowych mydełek i jednorazowych ręczniczków. I takie pałace stały tam co kilkadziesiąt metrów, a co dziwniejsze, nikt na nich nie smarował bohomazów i nie kradł przyborów toaletowych. Pewnie odstraszał ich napis na papierowych rolkach : " Własność Jej Królewskiej Mości ".

  • Błąd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 09:53 ~Błąd

    Dobre, mój pierwszy wpis dzisiaj i od razu " Błąd w dodawaniu ". Widocznie sprawy dotyczące fizjologii człowieka są wam całkowicie obce.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »