Informacje

18.11.2013 21:38 zarzuty handlu amfetaminą

"Hanior" zeznawał w sprawie "Starucha"

SERWISY:

Mający status świadka koronnego Marek H. ps. Hanior zeznawał w poniedziałek przed sądem w procesie nieformalnego lidera pseudokibiców Legii Warszawa Piotra S., ps. Staruch. Zarzuty handlu amfetaminą wobec "Starucha" oparte są głównie na zeznaniach "Haniora".

Odbywająca się w trybie niejawnym poniedziałkowa rozprawa, jak poinformował obrońca "Starucha", mec. Krzysztof Wąsowski, trwała ponad siedem godzin. - Czynność przesłuchania świadka koronnego jeszcze się nie skończyła, więc będziemy ją kontynuowali najpewniej na rozprawie po nowym roku - dodał. Ocenił, że przesłuchanie "Haniora" na kolejnej rozprawie może potrwać jeszcze kilka godzin.

Zarzuty za amfetaminę

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie zarzuciła S. (oskarżony nazywał się tak w momencie wysłania do sądu aktu oskarżenia, niedawno przybrał nazwisko żony) kupno w maju 2010 r. kilograma amfetaminy. Drugi zarzut dotyczy przygotowania do "wprowadzenia do obrotu" 5 kg amfetaminy. Do transakcji miało nie dojść wskutek wysokiej ceny narkotyku. S. ma też dwa zarzuty ukrywania dowodów osobistych innych osób.

Oba zarzuty narkotykowe oparto głównie na zeznaniach świadka koronnego, karanego już wcześniej "skruszonego" handlarza narkotyków "Haniora". Kiedy w lipcu ruszał proces, mec. Wąsowski podkreślał, że zeznań świadka koronnego nikt nie potwierdza, a pośrednik transakcji zniknął. Jego klient nie przyznaje się do zarzutów.

Prokuratura z kolei uznaje H. za wiarygodnego świadka oskarżenia. - To typowa sytuacja „jeden na jeden”: ktoś twierdzi, że sprzedał narkotyki, ktoś inny zaprzecza, by kupił - mówił w 2012 r., gdy do sądu kierowano akt oskarżenia, prok. Szymon Liszewski. - My daliśmy wiarę świadkowi koronnemu, co oceni sąd - dodawał.

Zeznawał w specjalnej sali

Poniedziałkowej rozprawie towarzyszyły szczególne środki bezpieczeństwa. Mimo, że proces toczy się przed Sądem Rejonowym Warszawa Praga-Południe, świadek koronny składał zeznania w specjalnej sali sądowej położonej w oddzielnym, ogrodzonym budynku przy ul. Kocjana w pobliżu Sądu Rejonowego dla Warszawy Żoliborza. W sali tej w przeszłości sądzeni byli najgroźniejsi przestępcy; zeznają tam też osoby, których bezpieczeństwo jest szczególnie chronione.

Dziennikarze zostali wpuszczeni do sali na kilka minut na początku rozprawy, potem sędzia, zgodnie z zasadami składania zeznań przez świadków koronnych, wyłączył jej jawność.

Na ławie oskarżonych zasiada też Marcin S., pseud. Norweg, który miał skojarzyć "Haniora" ze "Staruchem". Ten oskarżony także kwestionuje zeznania "Haniora".

Oprócz dokończenia po nowym roku niejawnego przesłuchania "Haniora" sąd zaplanował na razie jeszcze jeden jawny termin rozprawy - 29 listopada.

Zatrzymani szalikowcy

S. przebywał w areszcie od maja 2012 r., kiedy 42 osoby aresztowano w sprawie przemytu i handlu narkotykami na dużą skalę, głównie na podstawie zeznań "Haniora", który ujawnił kilkaset przestępstw. CBŚ zatrzymało m.in. "szalikowców" z grupy "Teddy Boys 95" i członków tzw. gangu Szkatuły.

W grudniu 2012 r. prokuratura wysłała akt oskarżenia wobec S. do sądu. W styczniu br. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga uznał, że nie ma obawy matactwa ze strony S. i uchylił areszt pod warunkiem wpłaty 80 tys. zł kaucji. S. wyszedł na wolność po jej wpłaceniu.

Trwa także inny proces S., w którym jest on oskarżony o naruszenie nietykalności piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka w 2011 r. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Niedawno piłkarz zeznał w sądzie, że nie pamięta, by w śledztwie mówił, że został uderzony przez "Starucha" otwartą dłonią w twarz po porażce Legii. Piłkarz wyjaśnił, że zeznając tak tuż po zdarzeniu "był zdenerwowany".

W 2011 r. "Staruch" poddał się karze 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat za rozbój, a także za udział w bójce i pobiciu. Sąd uznał go za winnego pobicia kibica Polonii Warszawa i zabrania mu torby z odzieżą wartą 500 zł.

PAP, wp//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • endriu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 22:56 ~endriu

    Może jescze ukarać starucha za przejście przez jezdnie na czerwonym świetle

  • tomo_grochów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 14:04 ~tomo_grochów


    biebrz~biebrz

    Staruch wyroku nie dostanie bo i tak już się dogadał z organami - policyjni marzyli o tym, żeby mieć kogoś dobrze osadzonego w tym środowisku, kto jednocześnie miałby renomę prawilnego chłopaka co to nie konfidenci.
    NoCommentNoComment

    Pohamuj trochę emocje i napisz jeszcze raz, tylko tym razem zrozumiale żeby było wiadomo o co Ci chodzi.

    mamy do czynienia z ciekawym zabiegiem, którego nie zrozumiałeś...
    konfidencić - jako czasownik - zapewne donosić itp.

  • śLiwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 10:56 ~śLiwa

    Pójdzie na harem konfident i tyle, nawet mu nie współczuje hahahaha :) Przez pomówienia chłopak siedzi bo ktoś inny ma przesrane i chce wyjść na wolność !!!

  • NoComment

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 10:07 NoComment

    biebrz~biebrz

    Staruch wyroku nie dostanie bo i tak już się dogadał z organami - policyjni marzyli o tym, żeby mieć kogoś dobrze osadzonego w tym środowisku, kto jednocześnie miałby renomę prawilnego chłopaka co to nie konfidenci.

    Pohamuj trochę emocje i napisz jeszcze raz, tylko tym razem zrozumiale żeby było wiadomo o co Ci chodzi.

  • biebrz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2013 09:18 ~biebrz

    Staruch wyroku nie dostanie bo i tak już się dogadał z organami - policyjni marzyli o tym, żeby mieć kogoś dobrze osadzonego w tym środowisku, kto jednocześnie miałby renomę prawilnego chłopaka co to nie konfidenci.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »