Informacje

12.10.2012 20:16 otwarcie wystawy "warszawa w budowie"

Gronkiewicz-Waltz w Emilii: mocne poparcie dla MSN

SERWISY:

Minister kultury Bogdan Zdrojewski powiedział PAP, że będzie wspierał Muzeum Sztuki Nowoczesnej w walce o zachowanie tymczasowej siedziby w pawilonie Emilia. Z kolei prezydent Warszawy dodała: - Szanujący się biznes nie walczy z kulturą, szanujący się biznes wspiera kulturę.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej do tej pory działało przy ul. Pańskiej. W piątek placówka zainaugurowała działalność w tymczasowej siedzibie - dawnym pawilonie meblowym Emilia, gdzie w ramach festiwalu "Warszawa w budowie" otwarto wystawę "Miasto na sprzedaż".

Pawilon Emilia został wynajęty przez miasto dla muzeum, ale w tym tygodniu od właściciela Spółki Meble Emilia do Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Śródmieście wpłynęło oświadczenie o rozwiązaniu z miastem i z muzeum umowy najmu.

Zdrojewski, który jeszcze przed wernisażem wystawy, zwiedził ekspozycję prezentowaną w Emilii, zapewniał, że będzie wspierać muzeum w staraniach o zachowanie tymczasowej siedziby. - Ten obiekt daje szanse działalności muzeum przez kolejne trzy, cztery lata - zwrócił uwagę minister.

Za dużo przypadków

Właściciel Spółki Meble Emilia wymówił umowę miastu i muzeum argumentując, że muzeum nie dostarczyło w terminie oświadczenia o gotowości poddania się egzekucji w przypadku wystąpienia zaległości czynszowych. - Właściciel powinien zdawać sobie sprawę, że ma najemcę, który gwarantuje mu terminowe płacenie czynszu i opiekę nad tym obiektem, a już na pewno - że z pawilonem nie uczyni nic, co byłoby wbrew interesom właściciela - ocenił Zdrojewski.

Skomentował też sprawę niedawnego wpisania pawilonu Emilia na listę ewidencji zabytków, co oznacza, że inwestor musi wszelkie ewentualne przeróbki pawilonu konsultować z konserwatorem zabytków. W mediach pojawiły się informacje, że właściciel Spółki Meble Emilia kupując ją, o wpisie tym nie wiedział. - Nie jestem na sto procent przekonany, że inwestor nie miał tej wiedzy, ale nie mam też pewności, że informacja o wpisie pojawiła się w obiegu publicznym i że do właściciela dotarła - ocenił.

Zdaniem ministra w całej sytuacji za dużo jest zbiegów okoliczności i nieszczęśliwych przypadków. - Nikt nie lubi takich sytuacji. Ci, którzy funkcjonują na rynku finansowym, a zazwyczaj są dość agresywni, mają parę pretekstów, aby kwestionować istniejący stan prawny. Ważne, by dojść do porozumienia. Ono jest potrzebne i właścicielowi Emilii, i Muzeum Sztuki Nowoczesnej - przekonywał Zdrojewski.

Dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej Joanna Mytkowska przyznała w rozmowie z PAP, że muzeum faktycznie nie dostarczyło wymaganego przez właściciela oświadczenia. - To zwykłe ludzkie niedopatrzenie. W normalnych warunkach, po ponagleniu, na drugi dzień pismo byśmy dostarczyli. To był jedynie pretekst do zerwania umowy odstąpienie od umowy najmu jest dowodem złej woli. To spór, który mogą rozstrzygnąć negocjacje albo sąd. A negocjacje nic nie dały, bo z tej drugiej strony nie ma woli porozumienia - tłumaczyła Mytkowska.

"Warszawa nie jest na sprzedaż"

Swoją opinię na ten temat wyraziła również prezydent miasta obecna na otwarciu wystawy. - Jestem osobą twardą, konsekwentną i udzielam pełnego wsparcia dyrektor muzeum. Szanujący się biznes nie walczy z kulturą, szanujący się biznes wspiera kulturę – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Nawiązując do nazwy festiwalu i wystawy, dodała: - Warszawa jest w budowie, to prawda i za to przepraszam. Ale Warszawa nie jest na sprzedaż.

Wcześniej prezydent miasta powitały oklaski i gwizdy jednocześnie.

Co dalej z budową muzeum?

W maju ostatecznie upadła koncepcja budowy siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Placu Defilad według projektu szwajcarskiego architekta Christiana Kereza. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta odstąpił wtedy od zawartych z nim umów i wezwał go do zapłaty kilkumilionowej kary z tytułu zwłoki w dostarczeniu dokumentacji.

Zdrojewski tłumaczył, że gdyby była już nowa koncepcja architektoniczna, można byłoby zająć się uzyskaniem pozwolenia na budowę i środków finansowych z UE w nowej perspektywie finansowej. Ta szansa pojawi się w 2014 roku. - Chciałbym, aby wtedy muzeum posiadało ważne pozwolenie na budowę. To oznaczałoby, że w ciągu dwóch, trzech lat obiekt na pl. Defilad mógłby powstać - tłumaczył minister.

PAP/bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Picha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.10.2012 20:01 ~Picha

    Prawdziwy socjalizm, ktoś kupuje działkę o oni pod pozorem wpisania blaszaka na listę blokują budowę. Skandal.

  • gaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2012 07:43 ~gaz

    NIech tam już te muzeum na stałe zostanie.

  • Zbyszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 23:04 ~Zbyszek

    "Pamiętamy wspaniałą Panią z siwym kokiem, która informowała każdego w sposób profesjonalny i z uśmiechem, żadne pytanie nie stanowiło dla niej problemu. "
    Ja też ją pamiętam, była naprawdę świetna, niezwykle uprzejma i kulturalna, oaza spokoju i fachowości w tym oceanie badziewia. Zawsze wiedziała gdzie co i ile sztuk rzucili... bezcenne.

  • Sambor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 21:19 ~Sambor

    Do @FireFy. Odpuść sobie pary, @FireFly, bo ci żyłka pęknie. Po latach od zakończenia wojny nie ma żadnych właścicieli. Zrujnowane wojną obiekty odbudowano. Za nasze pieniądze. Teraz ich pazerni prawnukowie chcą się na krzywy ryj dorobić. Do tej pory siedzieli cicho, chociaż komuna zakończyła żywot według Aktorki w 1990 r. Od 1945 r do upadku PRL budynki odbudowano. Po tym strasznym upadku była szansa odbudować je dalej, ale towarzycho czekało. Teraz, kiedy obiekty przywrócono do stanu używalności, odżywają się hieny i żądają czegoś co niby jest ich? A gdzie byli, gdy inni swoimi siłami odbudowywali z ruin „ich” nieruchomości. Nie ich zresztą, tylko tych co ich zrobili wcześniej. Dodajmy do tego jeszcze coś ważnego: W czasie Powstania spłonęły akta hipoteki warszawskiej. A nieruchomości w Warszawie były zadłużone po uszy. Kto teraz udowodni, że jego kamienica czy działka ma jakąkolwiek wartość? Zamknijmy ten okres. Postawmy grubą krechę.
    Sambor

  • FireFly

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 20:55 ~FireFly

    STOP tyranii kultury i ARTYSTÓW samozwańców ! Dość tyranii ZABYTKÓW !
    Prywatna własność jest święta i ręce precz od niej !!! Każdy ma prawo budować na swoim terenie to na co ma ochotę takie jest jego prawo i ma też prawo burzyć co kupił za swoje zarobione pieniądze !!!
    Państwo jeśli chce chronić "zabytki" powinno je kupować a nie zmuszać właściciel do ich utrzymywania na koszt własny !!!

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 19:16 Bat

    Może p. Zdrojewski popierał by tak za własne, prywatne pieniążki, do spółki z panią Prezydent??

  • jkl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 17:12 ~jkl

    Warszawski ZGN robi to samo co właściciel emilii, i nie ma tłumaczenia, że było jakieś niedopatrzenie ludzkie.

    Miasto jest normalnym uczestnikiem obrotu prawnego i też je obowiązują zasady i warunki jak każdego innegego w tym... kraju.

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 17:00 ~Braciszek Tuck



    olgierd~olgierd

    naprawde, trzeba zburzyc Emilię i wybudować jakiś porządny budynej w tym miejscu. Emilia to pozostałość komuny, gdzie "rzucali meble" pamiętam jak moi rodzice "zabijali się" w latach 70tych aby kupić mi biurko do odrabiania lekcji ....
    Nie chcemy wspominać tamtych czasów.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck


    Myślisz głuptasku, że jak coś zburzą, to tego nie było? Trzeba szanować historię. Feudałowie też źli byli, won z ich zamkami. Oj, pora wydorośleć, uczniaczku ...
    Ciocia Emcia~Ciocia Emcia

    Tu nie chodzi o ideologię. Ten stary pawilon jest po prostu okropnie brzydki.


    c.d. Emilia była tak charakterystyczna, że trafiła do filmu. Cytuję za ŻW: „Jeden z bohaterów kultowego filmu Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" – fotograf Roman Ferde (Bronisław Pawlik) – stał w kolejce po meble, gdy wyciągnął go z niej grany przez Krzysztofa Kowalewskiego Tadeusz Krzakoski, dyrektor Pol-Pimu, z prośbą o śledzenie żony. W tej kolejce padł też kultowy dialog z finałem „... stój tam cicho, tego pana żona zdradza, a ty tu mordę wydzierasz... łobuzie..." To aspekt historyczny i sentymentalny. Ale jest też inna kategoria ocen. Najtrudniej jest uznać, czy coś jest piękne i czy ma wartość artystyczną. Biorą się za to profesjonaliści i dyletanci. Palma na Rondzie de Gaulle’a dla jednych jest artystycznym wyzwaniem, dla innych kiczem. Zamek Warszawski dla jednych jest dziełem historycznym, dla innych zlepkiem byle jakich wątków w architekturze. Zapewne i jedni i drudzy mają trochę racji. Lepiej więc odpowiedź pozostawić historii i nie burzyć bez potrzeby czegoś, co do niedawna było ważne. Dla Miasta i jego Mieszkańców.

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 16:58 ~Braciszek Tuck



    olgierd~olgierd

    naprawde, trzeba zburzyc Emilię i wybudować jakiś porządny budynej w tym miejscu. Emilia to pozostałość komuny, gdzie "rzucali meble" pamiętam jak moi rodzice "zabijali się" w latach 70tych aby kupić mi biurko do odrabiania lekcji ....
    Nie chcemy wspominać tamtych czasów.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck


    Myślisz głuptasku, że jak coś zburzą, to tego nie było? Trzeba szanować historię. Feudałowie też źli byli, won z ich zamkami. Oj, pora wydorośleć, uczniaczku ...
    Ciocia Emcia~Ciocia Emcia

    Tu nie chodzi o ideologię. Ten stary pawilon jest po prostu okropnie brzydki.


    Odpowiadałem @Olgierdowi, który twierdzi, że Emilkę trzeba zburzyć, bo to pozostałość komuny i źle mu się to kojarzy. Idąc tokiem jego rozumowania, pół Polski trzeba by zburzyć, biorąc pod uwagę, co się komu kojarzy. Ty, @Ciocia Emcia, sięgasz po argumenty merytoryczne i z Tobą chętnie porozmawiam. Ja uważam burzenie budynków, które są charakterystyczne dla czasów w których powstały, za błąd. Nie mówię o wszystkich budynkach, stoi u nas cała masa bezdusznych pawilonów biurowych i handlowych. Ale Emilia, choć może budzić różne odczucia, to jeden z kamieni milowych tamtych czasów. Nowoczesny w latach swego powstania budynek był reprezentacyjnym pawilonem meblowym stolicy. Rozświetlony pawilon, z przeszklonymi witrynami, przy jednej z reprezentacyjnych ulic mojego miasta. I ludzie w nim… Pamiętamy wspaniałą Panią z siwym kokiem, która informowała każdego w sposób profesjonalny i z uśmiechem, żadne pytanie nie stanowiło dla niej problemu. Tam kupowało się meble do wymarzonego mieszkania.

  • Ciocia Emcia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2012 15:23 ~Ciocia Emcia


    olgierd~olgierd

    naprawde, trzeba zburzyc Emilię i wybudować jakiś porządny budynej w tym miejscu. Emilia to pozostałość komuny, gdzie "rzucali meble" pamiętam jak moi rodzice "zabijali się" w latach 70tych aby kupić mi biurko do odrabiania lekcji ....
    Nie chcemy wspominać tamtych czasów.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck


    Myślisz głuptasku, że jak coś zburzą, to tego nie było? Trzeba szanować historię. Feudałowie też źli byli, won z ich zamkami. Oj, pora wydorośleć, uczniaczku ...

    Tu nie chodzi o ideologię. Ten stary pawilon jest po prostu okropnie brzydki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »