Informacje

14.01.2017 20:12 Przed Pałacem Prezydenckim

Grali na bębnach i garnkach. Huczny protest przeciwko likwidacji gimnazjów

SERWISY:

Ponad 100 osób protestowało w sobotę przed Pałacem Prezydenckim przeciwko zmianom w systemie oświaty. Uważają, że system wymaga reformy. Ale nie takiej, jaka jest realizowana i nie w takim tempie.

Zebrani mieli transparenty: "Rodzice przeciwko reformie edukacji", "Nie dla chaosu w szkole", "Tak dla edukacji – nie indoktrynacji"; "Chcemy edukacji XXI w., nie PRL-u"; "Teraz nas słychać?". Jedna z kobiet trzymała napis "wściekła matka, wściekła babcia, wściekła obywatelka".

Zgromadzeni, którzy w większości przedstawiali się jako rodzice (wielu przyszło razem z dziećmi) grali na bębnach, tamburynkach i… garnkach. W charakterze instrumentów wystąpiły również plastikowe butelki. Część uczestników miała gwizdki i trąbki. Bębny oklejone były napisami "deforma edukacji".

Rytmiczne, trwające około godziny bębnienie przerywały krótkie przemówienia.

Chcą referendum ws. reformy

Dorota Łoboda z organizacji "Rodzice przeciwko reformie edukacji" stwierdziła, że protest jest kolejną formą wyrażenia sprzeciwu wobec wprowadzanych zmian. - Jesteśmy tu, by głośno powiedzieć, że nie zgadzamy się na szkodliwe zmiany w polskiej edukacji. Będziemy bębnić aż ta fatalna, zła zmiana w polskiej edukacji trafi do śmietnika - powiedziała.

Artur Sierawski z koalicji "Nie dla chaosu w szkole" przekonywał, że trzeba powiedzieć „nie” dla minister Anny Zalewskiej i tej szkodliwej reformy. Podkreślał, że podpis prezydenta pod ustawami wprowadzającymi reformę nie kończy protestów. - Musimy być razem z nauczycielami, którzy przygotowują się do strajku generalnego. Musimy wspierać ZNP w zbieraniu podpisów pod inicjatywą ogólnopolskiego referendum ws. reformy – powiedział Sierawski, który sam jest nauczycielem historii.

Zmiany – tak. Ale nie w takim tempie

Zgromadzenie zainicjowała grupa "Rodzice przeciwko reformie", przy wsparciu kolacji "Nie dla chaosu w szkole". Poparcie deklarował też Komitet Obrony Demokracji regionu Mazowsza. Informacje o wydarzeniu dostępne były na profilu w mediach społecznościowych.

"Ustawa podpisana, a więc koniec? Pozamiatane? Razem pokażmy nasz gniew" – można było przeczytać na stronie wydarzenia. Oceniono tam, że "wszystkie możliwe autorytety negatywnie zaopiniowały reformę edukacji". "Od miesięcy nasi przedstawiciele zabierali głos informując o zagrożeniach jakie niesie za sobą tak szybka i chaotyczna zmiana systemu. Nie twierdzimy, że system edukacji nie wymaga reformy. Wymaga – ale nie takiej i nie w takim tempie. Nie słuchało nas ministerstwo, nie słuchał rząd, ani Pan Panie Prezydencie" – wskazano.

Inicjatorzy zgromadzenia napisali, że nie zgadzają się "na grę polityczną, której największymi przegranymi będą dzieci". "One są naszą przyszłością. Pana, Panie Prezydencie również" – zaznaczyli.

Koniec z gimnazjami

Zgodnie z reformą oświaty w miejsce obecnie istniejących szkół wprowadzone zostaną: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum, dwustopniowe szkoły branżowe i szkoły policealne. Gimnazja mają zostać zlikwidowane. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo począwszy od roku szkolnego 2017/2018.

Minister edukacji Anna Zalewska zapewnia, że reforma edukacji to ważna i dobra zmiana dla polskiej szkoły. Wśród korzyści z jej wdrożenia minister wymienia m.in. wzbogacenie programu liceów o większą liczbę godzin przedmiotów przyrodniczych i historii, wzmocnienie dwujęzyczności, wsparcie małych szkół i ograniczenie konieczności dowożenia dzieci, wzmocnienie roli kuratora i pozycji rodziców w szkole, wprowadzenie "nowoczesnej podstawy programowej do wszystkich klas".

Szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski ocenił w mijającym tygodniu, że reforma edukacji powinna zostać wdrożona jak najszybciej i brak jest w obecnej sytuacji podstaw do inicjowania ogólnokrajowego referendum w tej sprawie.

 

 

PAP/kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Grzegorz Rokicki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2017 13:57 ~Grzegorz Rokicki

    aldona~aldona

    i to sami emeryci he he




    Ech, gdyby tylko w wieku niecałych 40 lat można było być emerytem!!! A widziałem na manifestacji, proszę Pani, także młodszych od siebie.

  • ela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 20:43 ~ela

    heheeh...znowu emeryci dorabiaja sobie-dyzurni wichrzyciele, zeby potem krzyczec w PE ''nie ma spokoju w Polsce''- wstyd i zenada!!!

  • lopet7

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 18:01 ~lopet7

    Nie no ludzie dajcie spokój.
    Dlaczego ci pieniacze zabrali bębenki ze szkół, które to były zakupione na cele edukacyjne. Gdzie POLICJA
    Dlaczego nikt nie sprawdza czy aby te instrumenty nie zostały wyniesione z jakiejś szkoły (przecież widać zbyt ładne zbyt nowe i teraz zostaną zniszczone)

  • Człowiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 14:14 ~Człowiek

    To grajcie sobie na łbach.

  • zdegustowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 11:19 ~zdegustowany

    1. Trzeba było nie pozwalać sobie zakładać koszy na głowę. 2. Trzeba było tych koszy nie zakładać. Więc teraz cisza ma być.

  • Betty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 11:11 ~Betty

    Czy nie widzą, że są po prostu śmieszni? I czego oni bronią - wylęgarni patologii wśród młodzieży?

  • gimnprecz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 09:58 ~gimnprecz

    a za likwidacją gimnazjów jest 36 milionów polaków na szczęście. gimnazja 17 lat temu wprowadzono po to aby zwiększyć ilość posad dyrektorskich i wicedyrektorskich dla ziomków

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 08:55 ~Maniek

    To jakaś grupa WOŚP co pomyliła adresy i gra gdzie indziej?

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 08:52 ~Edek

    Liczba nauczycieli zależna jest od ilości uczniów a nie ilości szkół. Natomiast pracę mogą stracić dyrektorzy i ich sekretarki. Dla uczniów nie ma to znaczenia, chyba, że nauka im sprawia ogromną trudność, wtedy mogą być przeciwni reformie, bo wolą zostać niedouczeni.

  • Ogłuszony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2017 08:01 ~Ogłuszony

    Nie grali na bębnach, ale walili w bębny. A to duża różnica.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »