Informacje

26.06.2014 21:28 "aniołkiem nie jestem"

Gortat o parkowaniu na pasach.
"To kolega, ale biorę winę na siebie"

SERWISY:

Marcin Gortat tłumaczy się z "niefortunnego" parkowania porsche na przejściu dla pieszych. – Sam się zdziwiłem, ale stało się. Biorę winę na siebie – powiedział koszykarz.

Białe porsche blokujące przejście dla pieszych i stojącego przy nim sportowca sfotografował Artur Kurasiński. - Kierowca zaparkował swoje białe sportowe cacko na przejściu dla pieszych,

zostawiając może 40 cm do ściany budynku. Na przejście nie wejdziesz, koło samochodu nie przejdziesz – komentował autor zdjęć.

Teraz z zajścia tłumaczy się sam koszykarz.

"Aniołkiem nie jestem"

- Wyskoczyłem do sklepu po buty, a kolega stanął i włączył światła awaryjne. Poprosiłem go, żeby odjechał – wyjaśniał w czwartek Gortat. - Następną rzeczą jaką zobaczyłem był samochód stojący na przejściu dla pieszych – kontynuował. Jak mówi, stał przy samochodzie, ponieważ kolega zabrał kluczyki i… poszedł. - Kolega będzie musiał to odpracować – żartuje koszykarz.

Czy Gortat wstydzi się takiego parkowania? - Nie wstydzę się – mówi krótko. - Wstydzić to się można, gdy ktoś w meczu wrzuci za kołnierz 30 punktów – dodaje. Winę bierze na siebie. – Ludzie popełniają większe błędy. Stało się, biorę winę na siebie – mówi Gortat.

Wie, że jest postrzegany jako ktoś, kto źle zaparkował. - Nie jestem aniołkiem i popełniam błędy. Nie ma co tego wywlekać – ucina.

Wybitny koszykarz

Marcin Gortat jest koszykarzem wybitnym. Ma za sobą znakomity sezon w NBA. Starają się o niego najlepsze kluby ligi. Chcieli by go u siebie m.in. wielcy Los Angeles Lakers, Dallas Mavericks i Washington Wizards. Marcin może przebierać w ofertach i oczekiwać kontraktu przekraczającego 10 milionów dolarów. Żaden Polak nigdy nie zaszedł w NBA tak wysoko.

Gortat znany jest też ze swojego społecznego zaangażowania. Ma fundację MG13, która promuje koszykówkę wśród dzieci i regularnie odwiedza Polskę, by spotkać się z młodymi sportowcami. Również tym razem przyjechał do Warszawy m.in. właśnie po to, by wziąć udział w treningu młodzieżowców.

wp//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2014 12:31 SEBBAX

    gdyby tak polscy politycy potrafili przyznawac się do błędów... a nie wszystko zamiatać pod dywan...

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2014 01:17 ~MKO

    Na mnie dziś migał światłami Lexus wjeżdżając na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Też zapewne się nie wstydził. To też nic wobec 30 pkt na meczu. Mogłem zginąć.

  • r4k7ze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 23:44 ~r4k7ze

    Chamstwo i tyle, we łbie się przewraca

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 22:58 ~Paweł

    Dla tego Pan może to drobny problem ale jest to po prostu chamstwo. Natomiast jeśli ja zjem zbyt dużo cukru to nikomu to nie utrudnia życia i nikogo tym nie lekceważę ani też nie postępuję jak cham w stosunku do innych.

  • aba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 19:55 ~aba

    "nie wstydzę się". I właśnie w tym tkwi problem.

  • śmieszka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 16:36 ~śmieszka

    wszyscy komentujemy zdarzenie, bo cieszymy się ,że wrócił.

  • heheszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 16:33 ~heheszek



    men~men

    "Wyskoczyłem do sklepu po buty, a kolega stanął i włączył światła awaryjne". To jak się włączy światła awaryjne to można parkować gdzie się chce?
    jonnoj~jonnoj

    Dlatego MG poprosił kolegę, żeby odjechał. Czytaj ze zrozumieniem.
    bern~bern


    "a kolega stanął i włączył światła awaryjne". Wg Ciebie można tak sobie stanąć na środku ulicy i bez powodu włączyć światła awaryjne? Podjechałby kilkaset metrów dalej i sobie spokojnie zaparkował bez blokowania ulicy.


    ale pana bola nogi, no daj juz na luz, badz czlowiekiem!!

  • Jack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 16:10 ~Jack

    To Porsche jeździ conajmniej od miesiąca po Warszawie i na każdym skrzyżowaniu jest dzida, że wióry z asfaltu lecą.

  • Makiks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 15:44 ~Makiks

    Niki~Niki

    Jeśli jest odpowiedzialność to niech będzie kara, niech wpłaci z 10 tys na chore dzieci i obieca takie parkowanie się nigdy nie powtórzy. Samo powiedzenie, że bierze odpowiedzialność to tylko słowa, gdzie czyny.

    Przestań się męczyć.

  • oj marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.06.2014 15:40 ~oj marcin

    bądź mężczyzną i się przyznaj a nie kręcisz jak tusk...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »