Informacje

03.01.2015 18:10 straż miejska otrzymała już kilka zgłoszeń

Gdzie jest kangur? Większość tropów prowadzi na Sadybę

SERWISY:

Gdzie jest kangur widziany już kilka razy w Warszawie? Większość zgłoszeń (pięć z ośmiu) straż miejska dostała dotychczas z Sadyby, w tym ostatnie, z 3 stycznia. Za każdym razem teren jest dokładnie sprawdzany. Do tej pory nie udało się jednak trafić na żaden trop zwierzęcia. Nie ma nawet pewności, że kangur naprawdę skacze po ulicach Warszawy.

Akcja poszukiwania torbacza rozpoczęła się przed świętami Bożego Narodzenia. Od tego czasu w mediach pojawiają się doniesienia od mieszkańców, którzy twierdzą, że kangura widzieli. My postanowiliśmy spytać straż miejską, ile zgłoszeń dostała.

Głównie na Sadybie

- Było ich kilka - mówi tvnwarszawa.pl Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.

Straż miejska pierwsze zgłoszenie dostała 20 grudnia w sobotę ok. godz. 11 z ulicy Bonifacego. To tam, w okolicach bazaru miał byc widziany kangur. 

Później zgłoszeń było znacznie więcej. - 23 grudnia o 11.51 zadzwonił  pan, który twierdził, że widział kangura w okolicach ulic Płowiecka - Ostrobramska - Trakt Lubelski. Zaznaczył jednak, że miało to miejsce kilka dni wcześniej – mówi Niżniak.

I przechodzi do kolejnego zgłoszenia. – Dostaliśmy je 25 grudnia o 23.10 z rejonu ulicy Solec. Według informacji kangur przemieszczał się w kierunku ulicy Czerniakowskiej – wyjaśnia rzeczniczka.

Kolejne zgłoszenie nadeszło 26 grudnia o godz. 18.18 z ulicy Powsińskiej. – Pan, który spacerował z psem, zadzwonił i powiedział, że widział kangura na terenie między fosą a muzeum Wojska Polskiego – relacjonuje Niżniak.

Dzień później (27 grudnia) kangur miał się pojawić przy ulicy Limanowskiego. Osoba zgłaszająca stwierdziła, że zwierzę znajdowała się za Instytutem Żywienia. Dodała też, że torbacz pije wodę z kałuży.

Kolejne informacje napłynęły już w nowym roku. Jedno z nich jest jednak spoza Warszawy. – 2 stycznia między godz. 8.30 a 9 zadzwonił mężczyzna, który stwierdził, że widział go w okolicy miejscowości Góra w powiecie legionowskim. Ale zaznaczył, że było to kilka dni wcześniej – mówi Niżniak.

Tego samego dnia nadeszło jednak kolejne zgłoszenie, znowu z Sadyby – dokładnie o godz. 10.26 z ulicy Solankowej, ale strażnicy zwierzęcia nie znależli.

- 3 stycznia o godz. 14.50 dostaliśmy kolejną informacje z rejonu ulicy Powsińskiej, przy Muzeum Wojska Polskiego. Zadzwoniła pani, która stwierdziła, że widziała zwierzę, które przypominało kangura. Strażnicy sprawdzili okoliczny teren. Poprosiliśmy też muzeum o udostępnienie monitoringu, ale kangura nie zlokalizowano - wyjaśnia rzeczniczka straży miejskiej.

Zaginiona kangurzyca

Czy strażnicy sprawdzają każde zgłoszenie? - Nie ignorujemy żadnego. Zawsze we wskazany rejon wysyłany jest patrol, a zgłoszenie z miejscowości Góra przekazaliśmy do powiatowej policji – zapewnia Niżniak. - Na razie żadna z informacji się nie potwierdziła - dodaje.

Poszukiwania trwają od ok. dwóch tygodni. Kangurzyca Stefania uciekła wraz ze swoim partnerem Stefanem. Poszukiwania rozpoczęły się szybko. - Poruszyliśmy niebo i ziemię. Samochody, ludzie, wszyscy pracownicy firmy na koniach, samochodami lub rowerami - mówiła Monika Kruczyńska z Parku Rozrywki Monpepelandia.

Niestety kangur zginął pod kołami samochodu. Los kangurzycy jest nieznany, ale ślady prowadzą głównie na warszawską Sadybę.



ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • KapitanŻbik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2015 16:45 ~KapitanŻbik

    przebierzmy się wszyscy za kangury w Warszawie będzie miała co pisać prasa.

  • Pok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 12:32 ~Pok

    Myślę, że po stracie męża będzie chciała wrócić do Australii, zatem wzmóglbym czujność na lotniskach.

  • stani

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 11:58 ~stani

    Tyle osób ,,widziało,, kangura a żadna nie potrafi udowodnić to zdjęciem choćby z aparatu komórkowego. To jeszcze nie sezon ogórkowy !

  • Kangoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 10:08 ~Kangoo

    Przeszukajcie lodówki na sadybie

  • Marco_Pololo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 01:27 Marco_Pololo

    pewnie u kogos wyladowal na talerzu... :(

  • bin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 00:36 ~bin

    kangur zjadł winogrona haha albo szczury lub menele

  • Fajny Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2015 00:29 ~Fajny Nick

    Cholercia, żeby nikogo nie zastrzelili tylko jak go łapać będą, bo ostatni tygrys pochłonął weterynarza...

  • tygrys

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 23:54 ~tygrys

    Nie zapomnijcie zastrzelić weterynarza.

  • Po zakupy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 23:13 ~Po zakupy

    Misio~Misio

    Ja jednego na Bukowinskiej widziałem :-P

    Skakał do Megasamu ?

  • Misio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 21:39 ~Misio

    Ja jednego na Bukowinskiej widziałem :-P

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »