Informacje

30.10.2017 07:02 AKCJA CBŚP I PROKURATURY

Gang "maklerów" rozbity. Ponad 100 poszkodowanych, milionowe straty

SERWISY:


Ponad 100 poszkodowanych, oszustwa na kwotę co najmniej 8,5 miliona złotych – to efekt działania międzynarodowej grupy, rozbitej przez warszawską prokuraturę i Centralne Biuro Śledcze Policji.
Zatrzymano 20 osób, które do oszustw wykorzystywały platformy inwestycyjne.

Jak poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński, gang działał na terenie Warszawy i okolic. Swoich "klientów" obsługiwał między innymi przez specjalne call center.

Sprawa ma swój początek w listopadzie 2016 roku, kiedy zatrzymano Avrahama G. posługującego się w Polsce podrobionym paszportem gwatemalskim na dane Rafael de L.P. Śledczy ustalili, że kupił dwie spółki z.o.o., a następnie założył dla nich rachunki bankowe prowadzone w PLN, USD i EUR.

- Wykorzystywano je do gromadzenia środków wpłacanych przez osoby, które miały inwestować na platformach inwestycyjnych FOREX - wyjaśnił Łapczyński.

Wpłaty z różnych krajów

Wpłat - na cele inwestycji, dokonywali nie tylko Polacy, ale też obywatele Włoch, Rosji, Kazachstanu oraz innych państw. Zgromadzone środki były cyklicznie, po osiągnięciu określonej kwoty, transferowane za granicę, do podmiotów mających siedzibę np. w Izraelu a także na rachunki zagranicznych spółek, m.in. Seszelach. Pełnomocnictwa do nich mieli obywatele Polski.

Prokuratura wszczęła wówczas śledztwo. Zebrany materiał dowodowy wskazywał, że w Warszawie i okolicy działa zorganizowana grupa przestępcza, która prowadzi działalność maklerską bez zezwolenia i oferuje produkty finansowe na rynku FOREX.

Zatrzymano w sumie 20 osób, w tym jedną (przy wsparciu Straży Granicznej) w Izraelu Dawida B. Siedem z nich było bezpośrednio zaangażowanych w proceder, 12 obsługiwało potencjalnych klientów w "call center".

Siedmiu zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze międzynarodowym, "mającej na celu prowadzenie bez wymaganego zezwolenia działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi na platformach inwestycyjnych oraz popełnianie przestępstw na szkodę inwestorów, prania brudnych pieniędzy, a także doprowadzenia szeregu osób inwestujących do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 8,5 milionów złotych".

Zostali aresztowani. Cztery osoby spośród pozostałych 12 odpowiedzą za prowadzenie działalności maklerskiej bez zezwolenia.

Obiecywali wysokie zyski

Prokuratura chce także rozszerzyć zarzuty Avrahamovi G. (w 2016 roku zarzucono mu posługiwania się podrobionym paszportem oraz oszustwa związane z platformami inwestycyjnymi) o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze międzynarodowym. Z jej ustaleń wynika bowiem, że współpracował z zatrzymanymi obecnie osobami. Mężczyzna przebywa w areszcie.

Członkowie grupy - jak wynika ze śledztwa - jako przedstawiciele platform CFD 1000, Vortex Assets, MIB 700, CFD 1000 kontaktowali się z potencjalnymi inwestorami, obiecywali przy tym bardzo wysoki zysk, często sięgający kilkudziesięciu procent.

Początkowo miały być to inwestycje w debiuty giełdowe znanych spółek. Członkowie grupy namawiali inwestorów do zarejestrowania się na stronie platformy inwestycyjnej. W ten sposób upewniali ich, że mają do czynienia z brokerem oraz że inwestycja jest bezpieczna.

Policjanci CBŚP ustalili, że zorganizowana grupa przestępcza działała w Warszawie i okolicach. Członkowie grupy, jako przedstawiciele platform inwestycyjnych, kontaktowali się z potencjalnymi inwestorami, oferując produkty mające zapewnić bardzo wysoki zysk, często sięgający kilkudziesięciu procent.

Inwestycje o 5 tysięcy do miliona

- Początkowe sukcesy inwestycyjne zachęcały klientów do dalszych wpłat. Dalej były proponowane nietrafione inwestycje, które powodowały wyzerowanie kont pokrzywdzonych. Po pewnym czasie kontakt z przedstawicielami firmy się urywał. Ponad 100 osób mogło zostać w ten sposób oszukanych. Kwoty jakie zainwestowali pokrzywdzeni w produkty oferowane przez przedstawicieli platform inwestycyjnych wahają się od 5 tysięcy złotych do 1 miliona złotych - powiedziała rzeczniczka CBŚP komisarz Iwona Jurkiewicz.

Jak podkreślają śledczy, każdy poszkodowany miał swojego opiekuna. Początkowo odnosił sukcesy w inwestycjach, co zachęcało do kolejnych wpłat. Następnie sytuacja się odwracała, opiekunowie proponowali swoim ofiarom nietrafione inwestycje lub takie naliczanie opłat za transakcje, które prowadziło do "wyzerowania kont". To był też moment, kiedy kontakt z przedstawicielami firmy się urywał, a pieniądze znikały.

Śledztwo w tej sprawie prokuratura prowadzi z wydziałem do zwalczania przestępczości ekonomicznej warszawskiego CBŚP, przy współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego, Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej oraz Bankowym Centrum Cyberbezpieczeństwa Związku Banków Polskich.

Na kontach zabezpieczono pieniądze

Na poczet grożących kar oraz środków kompensacyjnych, zabezpieczono łącznie ponad 300 tysięcy złotych oraz zablokowano środki na rachunkach bankowych powiązanych z platformami inwestycyjnymi - na łączną kwotę ponad 4 mln zł, w tym 1 mln zł na terenie Czech. - Zostaną w toku śledztwa zwrócone pokrzywdzonym - dodał Łapczyński.

Prokuratorzy podkreślają, że platformy inwestycyjne, które wykorzystywała grupa, nie podlegały Komisji Nadzoru Finansowego, ponieważ nie posiadały zezwolenia na prowadzenie działalności w Polsce.

 

Czytaj także o akcji CBŚP sprzed tygodnia, kiedy rozbito gang produkujący papierosy:

PAP/kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • czymże

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2017 09:40 ~czymże

    cotomaznaczyć~cotomaznaczyć

    Co się stało, że nie ma postów pomiędzy 10:15 a 16:30? Usunięte?


    Też mnie to zastanawia.

  • cotomaznaczyć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2017 08:36 ~cotomaznaczyć

    Co się stało, że nie ma postów pomiędzy 10:15 a 16:30? Usunięte?

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2017 02:46 ~Krzysiek

    gnida~gnida

    Ten caly nasz kraj to jeden wielki przekret,same mafie chyba tylko chodzilo o to w 89 roku,korubcje i mafie w wszystkich dziedzinach.


    Wymień trzy różnice między państwem a mafią (poza nazewnictwem oczywiście).

  • miś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 16:30 ~miś

    To teraz strach będzie kopać walutę. Jak CBS wpada i zamyka.
    Podobno na całym świecie to legalne, a w Polsce oczywiście nie.
    Zaraz wszyscy ze zwiększonym zużyciem prądu albo kupujący więcej niż jedną mocną kartę będą mieli naloty.
    A ci co kupowali gotowe koparki w Chinach to normalnie jak za przemyt narkotyków pójdą siedzieć.
    Co za kraj.....

  • Hahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 10:15 ~Hahaha

    A było to tak: cbśp dostało cynk od elektrowni, że nagle gdzieś podskoczyło zużycie prądu wię na pewno to plantacja marihuanen. Jak wpadli to znaleźli koparki i nie wiedzą jaki zarzut postawić podciągnęlui to po przekręt finansowy.
    Teraz biegły będzie 3 lata dwoił się i troił aby udowadnić ile to peelenów z powodu procederu kopania kryptowaluty utracił szanowny skarbiec państwa i podciągną to pod szarą strefę zmuszają ludzi do zapłaty wyssanego z palca i szacowanego przez (prze)biegłyh karnego podatku na miliony zł.
    Oczywiście to dopiero zarzuty, ale medialnie jak to ładnie wygląda.

  • CapitalPartners

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 09:54 ~CapitalPartners

    Przekręty jak w "Wilku z Wallstreet". I żeby było śmiesznie biura o takim samym profilu działalności istnieją w Polsce. Nawet raz trafiłem na rekrutację do jednej takiej śmiesznej firemki z jakimś czeskim powiązaniem, z ładnego biurowca e Al. Jerozolimskich. Na początek miałem pokazać jak wciskać kit i bajerę "sprzedając" bardzo pewnemu siebie rekruterowi długopis. Następnie gdy przeszedłem ten tam rekrutacji dowiedziałem się, że chodzi tu o nagabywanie bogatych klientów aby pozwalali obracać swoimi pieniędzmi na przeróżnych rynkach inwestycyjnych. Grzecznie podziękowałem, gdyż z racji mojego wykształcenia m.in. z zakresu finansów wydało mi się to podejrzane. W między czasie na korytarzu mignął mi wciśnięty w garnitur kolega ze studiów, który wyglądał na mocno zadomowionego w tej firmie, a na uczelni nigdy się tym nie chwalił. Zapytany o firmę nabrał wody w usta. Zrobiłem jeszcze prywatny rekonesans i upewniłem się, że to przekręt. Następnie parę lat później obejrzałem powyższego "Wilka" i z uśmiechem na ustach zauważyłem ten sam mechanizm.

  • x_s

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 09:49 ~x_s

    Ser~Ser

    Na jednym ze zdjęć widać koparkę do kryptowaluty i zastanawiam się co ona ma wspólnego z obsługą maklerską lub z praniem pieniędzy.


    To zapowiedź tego co się wydarzy:
    Już niedługo fiskus przyjdzie do waszych domów, górnicy używający koparek do kopania kyptowalut.. Yes yes yes :)
    Skończy wam się dzień dziecka..

  • alejaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 09:44 ~alejaja

    To kopanie kryptowalut jest już według cbśp nielegalne? A podstawę prawną panowie mają czy teraz będzie kombinowanie jak z tego wyjść okrakiem? Bo jeśli to była gwarancja zysków to nic poza brakiem pozwolenia zarzucić przed sądem im nie możecie. Co więcej, jak was pojadą za utracone korzyści (a i pewnie niechcący "skasowane" wyniki kopania) to się nie pozbieracie (choć i tak budżet płaci).
    Pytani tylko czy to nie jest jakaś planowana akcja i czy cbśp nie będzie teraz przejmować co większych kopalni, bo to według jakiegoś nieuka nielegalne.....

  • hahahahahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 09:41 ~hahahahahaha

    borek~borek

    Ciekawe, czy ktoś ze "śledczych" wie w ogóle co przedstawia zdjęcie nr. 5. Pewnie wg nich jest to jakieś piekielne narzędzie do manipulowania giełdą :P A swoją drogą ciekawe ile Ethereum wykopali, bo może się okazać, że "pokrzywdzeni" faktycznie zarobią na tym jak się sprzeda... teraz jedno chodzi po ponad 300$... Kilka tysięcy ETH i już się znajdzie kolejny milion albo dwa...


    Wątpię żeby teraz zarobili. Jak dadzą to biegłemu który ma coś w głowie, bo biegły sam to przejmie co wykopali, jak nie to po prostu uznają to za nieczytelne dane.
    Najlepsze jest to, że może się okazać, że rzeczywiście to był uczciwy biznes, a akcja go zamknęła. Uczciwy w sensie, że inwestorzy mieli dostać kasę z zyskiem, nieuczciwy bo bez pozwoleń i nadzoru KNF.
    Gdyby wiedzieli co fotografują, to by tych koparek nie pokazali (policja nigdy nie przyznaje się do błędu) a tak sami się zaorali ;)

  • dsmoD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2017 09:38 ~dsmoD

    Pytanie czy to w ogóle ma sens. Ja czytałem, że na tym etapie rozwoju kryptowalut to musi być bardzo duża ilość procesorów żeby coś uciułać.

    Ser~Ser

    Na jednym ze zdjęć widać koparkę do kryptowaluty i zastanawiam się co ona ma wspólnego z obsługą maklerską lub z praniem pieniędzy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »