Informacje

26.07.2014 10:14 Wystawa niezwykłych zdjęć

Futbol w okupowanej Warszawie.
Gra, która mogła kosztować życie

SERWISY:

W 1943 roku mecz Wir-Mirków w Konstancinie przerwali hitlerowcy, urządzili obławę na widzów i zawodników. Od kul zginęło kilka osób. Futbol w okupowanej stolicy był grą, którą można było przypłacić życiem. To właśnie o tamtym mieście i tamtym czasie opowiada wystawa: "Futbol niezwyczajnych dni - sport w okupowanej Warszawie". Unikatowe zdjęcia można oglądać od soboty przy stadionie przy ul. Konwiktorskiej.

- Tu w Polsce byliśmy jedynym krajem europejskim, w którym toczyły się nielegalne rozgrywki w piłkę nożną. Dumni jesteśmy z tego, że nasi przodkowie stworzyli ligę, która składała się z prawie 50 zespołów kopiących piłkę w Warszawie -  mówi Robert Gawkowski, kurator wystawy "Futbol niezwyczajnych dni", która składa się z niemal 100 unikatowych fotografii.

Gra zakazana

W czasie okupacji posiadanie aparatu fotograficznego było zakazane, futbol zorganizowany był zakazany, a mimo to na mecze przychodziło często kilka tysięcy ludzi. Grano w ogródku jordanowskim, na Polu Mokotowskim, na Pradze.

- Zdjęcia przedstawiają właśnie te okupacyjne rozgrywki zapomnianych już drużyn. Toczyły się od 1942 do 1944 roku. Wyłaniano mistrza Warszawy. Był Bimber, Placówka, Promyk, Błysk; nazwy nic nie mówiące. To były czasy okupacji, kamuflowano się. Dla Niemców był to mecz chłopaków w zielonych koszulkach z chłopakami w czarnych koszulkach, a tylko wtajemniczeni wiedzieli, że gra Polonia z Okęciem - opowiada Gawkowski.

Tajne było też zbieranie pieniędzy dla piłkarzy. - Przed wojną pieniądze uzyskiwane z gry w futbol były zakazane. Obowiązywała zasada amatorstwa i w Warszawie w czasie II wojny światowej te reguły złamano. Piłkarze zaczęli zarabiać. Tak jak przekupki nie płaciły podatku, tak jak chłopak jeździł na gapę tramwajem, tak jak ktoś szmuglował żywność - a robiono to w imię bohaterstwa i walki z okupantem - tak i piłkarze pobierali pieniądze, bo toczyli swoją walkę z Niemcami - dodaje Gawkowski.

"W konspiracji grał też Niemiec"

Taką walkę toczył też bramkarz Zdzisław Sosnowski, najstarszy żyjący mistrz Polski w piłce nożnej. Dziś ma 90 lat, ale doskonale pamięta te trudne czasy. Wspomina jak żandarmeria na rogu ul. Kijowskiej i Targowej zatrzymała magazyniera, który niósł sprzęt należący do jego drużyny. Chłopaków uratował Henryk Milke, choć był Niemcem, to grał w okupacyjnych rozgrywkach.

- Niemiec, który jednak z chęcią przychodził i grał w piłkę w tej konspiracyjnej drużynie, kiedy była łapanka, pokazywał legitymację i ratował swoich - mówi Gawkowski. Tak też zakończyła się historia sprzętu, który udało się odzyskać dzięki Milke.



Sosnowski w czasie okupacji grał w zespole Korona Warszawa, później reprezentował Warszawiankę. Tam jednak pieniędzy nie było, więc "Sosna" odszedł do Polonii Warszawa, z którą w 1946 roku zdobył mistrzostwo Polski. Potem trafił do Legii, gdzie zarabiało się najlepiej.

- Pamiętam mecz Lech-Legia w Poznaniu w latach 50. Broniłem wtedy w Legii i potrzebowaliśmy remisu. Było 1:1 i tym sposobem wybroniłem Legii utrzymanie. Siłą poznaniaków było wówczas trio Anioła-Białas-Czapczyk, czyli słynne ABC. Gdy później wróciłem do Polonii i graliśmy z Legią, to na finał mnie nie wpuścili, bo nie wierzyli, ze nie będę wspierał Legii - wspomina z uśmiechem Sosnowski i podkreśla, że dla niego najważniejsza jest dobra gra - tak Legii, jak i Polonii.

 

Wystawę "Futbol niezwyczajnych dni; sport w okupowanej Warszawie" można oglądać przy stadionie Polonii Warszawa przy ul. Konwiktorskiej 6 od 26 lipca od godz. 18.00. W przyszłości wystawę będzie można oglądać również w Muzeum Sportu i w dzielnicy Żoliborz.

Bartosz Andrejuk - b.andrejuk@tvn.pl - (kibic Legii Warszawa)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2014 18:32 ~hahaha


    prawdabolialewaswyzwoli~prawdabolialewaswyzwoli

    Legijni historycy mogą tworzyć alternatywną rzeczywistość, ale cała Polska nie może się mylić.

    Polonia ma taką historię jaką ma.
    Legia ma taką, jaką ma.

    Starowarszawski fason vs Armia Ludowa.

    Każdy kocha tak jak chce.
    jak~jak

    A co AL to gorsza niż AK czy BCh. Też walczyli o Polskę.

    Tjaaa walczyli. Tlko wyjatki z AL wlaczyły, reszta napadała na chłopów, akowców i wprowadzała siłą komunizm

  • franz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2014 13:55 ~franz

    Polonia Warszawa to był i jest kolaborancki klub.Niemcy i Policja to wasza jest definicja.Życzymy miłego i długiego pobytu w III lidze.

  • jak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2014 07:53 ~jak

    prawdabolialewaswyzwoli~prawdabolialewaswyzwoli

    Legijni historycy mogą tworzyć alternatywną rzeczywistość, ale cała Polska nie może się mylić.

    Polonia ma taką historię jaką ma.
    Legia ma taką, jaką ma.

    Starowarszawski fason vs Armia Ludowa.

    Każdy kocha tak jak chce.

    A co AL to gorsza niż AK czy BCh. Też walczyli o Polskę.

  • prawdabolialewaswyzwoli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2014 19:47 ~prawdaboli…

    Legijni historycy mogą tworzyć alternatywną rzeczywistość, ale cała Polska nie może się mylić.

    Polonia ma taką historię jaką ma.
    Legia ma taką, jaką ma.

    Starowarszawski fason vs Armia Ludowa.

    Każdy kocha tak jak chce.




  • aldi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2014 23:26 ~aldi

    Do Wola .
    Swięta Prawda. Ale czy to normalne jest. ?

  • Pogromna pogromcy mitów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2014 19:24 ~Pogromna…

    Słaby z Ciebie pogromca mitów. Sprawa rzekomej kolaboracji została dawno wyjaśniona, pokaż mi jakiegoś poważnego historyka uznającego fakt gry w WTC jako fakt kolaboracji. Jak chcesz, możesz zobaczyć wystawę, tam wspomniane "kontrowersje" są wytłumaczone

  • Optimus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2014 09:48 ~Optimus

    Piękne czasy, więcej takich artykułów proszę :) Trzeba wspominać takie historie. A hejterzy niech zajmą się swoim życiem, zamiast komentować cudze :)

  • Wola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2014 17:57 ~Wola

    Dzisiaj nie potrzeba Niemców czy Rosjan. Sami sibie jesteśmy wrogami :(

  • Pogromca mitów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2014 15:12 ~Pogromca mitów

    W roku 1944 w grupie rozgrywkowej A zabrakło K.S. "Polonii", ponieważ najlepsi zawodnicy odeszli do klubu utworzonego przez jednego z kolaborantów - niejakiego Marmora z niemieckiej firmy Toebensa. Nowy klub pod nazwą Warszawskie Towarzystwo Czarnych (w skrócie WCT) rozgrywał mecze towarzyskie. K.S. "HURAGAN" rozegrał z tym nowym Klubem spotkanie, nie wiedząc jeszcze, że tajny WOZPN zakazał rozgrywania meczów z drużyną WCT.

    W roku 1944 pod nieobecność w rozgrywkach grupy A warszawskiej "Polonii" rozgrywano tylko rundę wiosenną, która i tak nie została zakończona. Ukształtowała się następująca kolejność w grupie A:

    1. "Grochów",
    2. "Korona",
    3. "Wawer",
    4. "Olimpia",
    5. "Ursus",
    6. "Piaseczno",
    7. "Jutrzenka".
    8. "Fala",
    9. "Okęcie",
    10. "Wir
    http://www.dawny.pl/wycinki/31-inne/198-Niezlomni.html

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2014 17:52 ~xyz

    K6 a nie papugowane eł 3~K6 a nie papugowane eł 3

    Autor dumnie się podpisał "kibic Legii" niby chcąc pokazać, jacy to wspaniałomyślni są legioniści, ale już czytają artykuł widać było hipokryzję autora:
    - dopiero na końcu jest mowa, że wystawa jest na stadionie Polonii. W tekście tylko mowa o "stadionie przy Konwiktorskiej",
    - wystawa o piłce w okuponawej Warszawie a autor dużą część artykułu poświęca transferowi oraz niby zakazowi grania w finale w latach powojennych...
    - "Do Legii, gdzie oczywiście płacono najlepiej". I te kompleksy... Autorowi przypomnę, że płacono najlepiej, bo był komunizm a Legia to był klub wojskowy = komunistyczny.

    Pozdrawiam,

    Kibic Polonii Warszawa


    Haha. Dobre sobie. Jak zwykle Polonia ... ups, przepraszam Kolejarz Warszawa, samotnie przeciwko całemu systemowi. Uświadom sobie, że w tamtych czasach wszystkie kluby przynależały do jakiś resortów. Poza tym miały także zmieniane nazwy.

    Jeżeli w tekście zamiast "stadion przy Konwiktorskiej" użyto by kilkanaście razy "stadion Polonii" artykuł był by lepszy twoim zdaniem?

    Ogólnie rzecz biorąc artykuł nie jest najwyższych lotów, a dopisek autora w podpisie "kibic Legii Warszawa" nie wiem co miał wnieść. Może jest w tym jakaś zawoalowana logika, której nie potrafię odgadnąć. Możliwe, że autor chciał pokazać, że w tvn-ie też pracują osoby, które kibicują Legii?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »