Informacje

02.01.2015 16:54 akcja strażaków na płowieckiej

Ford skosił słup sygnalizacji.
"Nie zauważył, że kończy się pas"

SERWISY:


Przy ulicy Płowieckiej ford skosił słup sygnalizacji świetlnej, a następnie na nim zawisł. Potrzebna była pomoc strażaków.

- Na wysokości numeru 87 mężczyzna prowadzący forda nie zauważył, że kończy mu się pas drogi, przejechał przez chodnik i uderzył w słup sygnalizacji świetlnej przy przejściu dla pieszych – relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Auto powaliło słup, a później na nim zawisło. – Pojazd musieli ściągać strażacy – zaznacza Węgrzynowicz.

I dodaje, że nikt nie został poszkodowany, nie ma też utrudnień w ruchu.

 



ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 20:08 ~Warszawiak

    Figo, przesiądź ty się z ROWERKU do auta, to zobaczysz jak świat za oknem szybko się zmienia! Jak w kalejdoskopie! Jeżdżąc na swoim rowerku masz dużo czasu, by przyglądać się światu. Wszyscy jesteśmy słabymi kierowcami ale ty jesteś najlepszym rowerzystą! Brawo i szacun.



    Nie wybielając kierowcy i nie analizując jego winy w 100% się zgadzam. W wielu miejscach pasy są tak namalowane, że po deszczu niewiele widać. A przypominam, że prowadzenie samochodu (i zdanie prawka) to żaden wyczyn. To nie jest pilotaż samolotu i prawie każdy powinien mieć taką możliwość. Jakoś np. w DE, czy w Austrii da się tak namalować, że widać nawet podczas ulewy.


    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    AdiWawa~AdiWawa


    Mogę Ci na pęczki podać takie miejsca w samej Warszawie gdzie przez organizację ruchu / malowanie pasów / a zwłaszcza technikę malowania u nas gdzie po deszczu nic nie widać gdzie co idzie. To chyba umiejętność służb by się przydała.
    nick~nick


    Figo~Figo

    chyba zapominasz o oznakowaniu pionowym,też w deszczu nie widać?

  • tak jest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 16:42 ~tak jest


    Warszawiak~Warszawiak

    Wina kierowcy jest tu bezsporna. Ale chciałem poruszyć inną niepokojącą tendencję dot. naszego miasta a mianowicie "kończących się" znienacka pasów ruchu przed skrzyżowaniami. Tak jest na przykład na ul. Kasprzaka w stronę Prostej (lewy pas kończy się lewoskrętem) oraz na Świętokrzyskiej w stronę Tamki (tu prawy pas przechodzi w "prawoskręt"). W obu tych przypadkach dochodzi do groźnych sytuacji przed skrzyżowaniami, kiedy to zaskoczeni kierowcy, niejednokrotnie na siłę próbują się "wbić" na środkowy pas wiodący na wprost. Do tej pory skrajne pasy rozwidlały się przed skrzyżowaniami, umożliwiając jazdę na na wprost z lewego (czy czy też prawego pasa). Osobie odpowiedzialnej za organizację ruchu proponuję ponowne rozważenie obecnych rozwiązań.
    lupus71~lupus71

    Zgadza się! Takie kończące się pasy są szczególnie częste w okolicy mostu Skłodowskiej. Tam zagraża to życiu!

    Jakiego mostu? Używaj warszawskich nazw, albo wypad "na wioskę", do rodziny.

  • joj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 14:25 ~joj


    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    Figo~Figo

    zgadzam się,piszę o tym od kilku lat. musisz jednak wziąć pod uwagę,że psychotechnika psychotechnice nie równa,tak samo jak sam egzamin na prawo jazdy.

    Przejedź się przy Torwarze pod wiaduktami Trasy Łazienkowskiej, zwłaszcza w czasie lub po deszczu. Dla ułatwienia podpowiem, żeby nie sugerować się tym żółtym czymś na asfalcie, co zostało zmyte przez wodę :D
    Jeżdżę tamtędy 2-3 razy dziennie i od razu widać, dla kogo jest to stała trasa, a kto porusza się tam rzadziej.

  • AdiWawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 13:14 ~AdiWawa



    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    AdiWawa~AdiWawa


    Mogę Ci na pęczki podać takie miejsca w samej Warszawie gdzie przez organizację ruchu / malowanie pasów / a zwłaszcza technikę malowania u nas gdzie po deszczu nic nie widać gdzie co idzie. To chyba umiejętność służb by się przydała.
    Figo~Figo

    jak się nie widzi,to się nie jedzie i idzie się do okulisty


    Usiądź za kierownicą, pojeździj po Warszawie, albo w ooóle po Polsce, potem podyskutujemy

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 12:21 ~Figo


    Nie wybielając kierowcy i nie analizując jego winy w 100% się zgadzam. W wielu miejscach pasy są tak namalowane, że po deszczu niewiele widać. A przypominam, że prowadzenie samochodu (i zdanie prawka) to żaden wyczyn. To nie jest pilotaż samolotu i prawie każdy powinien mieć taką możliwość. Jakoś np. w DE, czy w Austrii da się tak namalować, że widać nawet podczas ulewy.


    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    AdiWawa~AdiWawa


    Mogę Ci na pęczki podać takie miejsca w samej Warszawie gdzie przez organizację ruchu / malowanie pasów / a zwłaszcza technikę malowania u nas gdzie po deszczu nic nie widać gdzie co idzie. To chyba umiejętność służb by się przydała.
    nick~nick



    chyba zapominasz o oznakowaniu pionowym,też w deszczu nie widać?

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 12:19 ~Figo


    Warszawiak~Warszawiak

    Wina kierowcy jest tu bezsporna. Ale chciałem poruszyć inną niepokojącą tendencję dot. naszego miasta a mianowicie "kończących się" znienacka pasów ruchu przed skrzyżowaniami. Tak jest na przykład na ul. Kasprzaka w stronę Prostej (lewy pas kończy się lewoskrętem) oraz na Świętokrzyskiej w stronę Tamki (tu prawy pas przechodzi w "prawoskręt"). W obu tych przypadkach dochodzi do groźnych sytuacji przed skrzyżowaniami, kiedy to zaskoczeni kierowcy, niejednokrotnie na siłę próbują się "wbić" na środkowy pas wiodący na wprost. Do tej pory skrajne pasy rozwidlały się przed skrzyżowaniami, umożliwiając jazdę na na wprost z lewego (czy czy też prawego pasa). Osobie odpowiedzialnej za organizację ruchu proponuję ponowne rozważenie obecnych rozwiązań.
    lupus71~lupus71

    Zgadza się! Takie kończące się pasy są szczególnie częste w okolicy mostu Skłodowskiej. Tam zagraża to życiu!

    a zwłaszcza zagraża to słabym kierowcom

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 12:17 ~Figo


    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    Zawodowy inaczej~Zawodowy inaczej

    To jest przyklad zlej organizacji ruchu. Ale tego nie zrozumie nawet "kierowca zawodowy", ktory cale zycie jezdzi w jednym miescie i zna wszyskie miejsca na pamiec...


    tak,to wina złej koordynacji ruchu słabego kierowcy

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 11:30 ~WB1

    Ale fajny Escort. Czerwony :). Takich już nie produkują:(.

  • Zawodowy inaczej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 06:48 ~Zawodowy inaczej

    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.

    To jest przyklad zlej organizacji ruchu. Ale tego nie zrozumie nawet "kierowca zawodowy", ktory cale zycie jezdzi w jednym miescie i zna wszyskie miejsca na pamiec...

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2015 00:39 ~nick

    Nie wybielając kierowcy i nie analizując jego winy w 100% się zgadzam. W wielu miejscach pasy są tak namalowane, że po deszczu niewiele widać. A przypominam, że prowadzenie samochodu (i zdanie prawka) to żaden wyczyn. To nie jest pilotaż samolotu i prawie każdy powinien mieć taką możliwość. Jakoś np. w DE, czy w Austrii da się tak namalować, że widać nawet podczas ulewy.


    KieroZawodowy~KieroZawodowy

    Kolejna sytuacja, która doskonale świadczy za tym, by kierowcy osobówek przechodzili co 5 lat badania lekarskie i psychotechnikę, tak jak kierowcy zawodowi. Może wyeliminowało by to sporą grupę potencjalnych zabójców i kretynów, którym się wydaje, że są lepsi i mają lepszy refleks, niż kierowcy rajdowi.
    AdiWawa~AdiWawa


    Mogę Ci na pęczki podać takie miejsca w samej Warszawie gdzie przez organizację ruchu / malowanie pasów / a zwłaszcza technikę malowania u nas gdzie po deszczu nic nie widać gdzie co idzie. To chyba umiejętność służb by się przydała.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »