Informacje

18.10.2012 12:58 ogromne utrudnienia dla pasażerów

Fiat "wpadł" między dwa tramwaje. "Myślał, że zdąży"

SERWISY:

Dwa tramwaje i samochód osobowy zderzyły się na skrzyżowaniu al. Solidarności i ul. Okopowej. Ruch tramwajowy wstrzymany był w każdym kierunku.

Do wypadku doszło po godz. 12.30. - W zderzeniu brała udział linia "23" i "26" oraz samochód osobowy - informuje Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. – Postaramy się jak

najszybciej udrożnić ruch. Na razie tramwaje nie kursują w żadnym kierunku –mówił około godz. 13 Powałka.

"Myślał, że zdąży"

- Jedna osoba została lekko ranna, pogotowie opatrzyło ją na miejscu - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Według relacji świadków, kierowca fiata jechał ul. Okopową od strony Arkadii. Chciał skręcić w lewo w al. Solidarności w stronę pl. Bankowego. Myślał, że zdąży przejechać między dwoma tramwajami, jadącymi al. Solidarności - dodaje.

Po 13.00 ruch tramwajowy wznowiono.

Trzecie zdarzenie

To już trzecie zdarzenie z udziałem tramwajów, do którego doszło w czwartek. Pierwsze miało miejsce na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Odyńca. Jedna osoba została lekko ranna.

Kolejne chwilę potem na skrzyżowaniu al. Jana Pawła Ii i ul. Nowolipki.

su//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • belzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 12:25 ~belzi

    takich wieśniaków co tramwaj zobaczyli dopiero w stolicy nie brakuje wiec troche myslenia a kolizi z udzialem komunikacj bedzie znacznie mniej

  • Kali

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 11:28 ~Kali

    KLEkot~KLEkot

    Generalnie to akurat mój wujaszek tak zaszalał. Prawda jest taka, że wjechał na skrzyżowanie na zielonym i czekał na lewoskręt. Tramwaje ruszyły mimo, że na skrzyżowaniu wciąż pozostały dwa czy trzy samochody. Abstrahując od tego, czy on miał prawo wjechać (ale wtedy do skrętu w lewo mogłyby ustawić się max 3 samochody...), to tramwajarze nie mieli prawa wjechać na skrzyżowanie. Była Policja, zbadali monitoring, stwierdzili winę motorniczych. Wujaszka nawet nie ukarano mandatem.
    (...)

    Hmm, a więc wujaszek mógł wjechać na zastawione już przez skręcające samochody skrzyżowanie, bo miał zielone światło, ale tramwajarze takiego samego prawa już nie mieli? Bardzo wybiórcza interpretacja prawa o ruchu drogowym :) Niestety również bardzo typowa :/

    Wiesz, zanim tramwaj dojedzie do środka skrzyżowania to nie tylko stojące tam samochody, ale nawet pieszy zdążyłby zejść z torów. Żeby dostać się pomiędzy te dwa tramwaje wujaszek musiał dopiero wjeżdżać na skrzyżowanie, które podobno „opuszczał”!

  • ann74

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 11:11 ~ann74

    Fajnie!!Tak wszyscy najeżdżają na tych motorniczych,a może by się popukali mocno w głowę zanim by wjechali na skrzyżowanie pomimo braku możliwości opuszczenia skrzyżowania,co?Codziennie to oglądam.A czy na tory kolejowe też taki kierowca by wjechał?Życzę powodzenia.Niektórzy kierowcy po prostu mają farta bo 100 razy im się udało,a inni nie mają tego szczęcia,bo to był 101 raz.I dlaczego tylko głównie w Warszawie jest problem z ustaleniem winy,jeśli chodzi o pojazdy szynowe?Odpowiedź brzmi:bo nie ma jednolitości i spójności przepisów,a każda ekipa policyjna,jak i instruktorzy nadzoru ruchu mają swoje teorie,a może trzeba towarzystwo wysłać ponownie na egzaminy?

  • kierbus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 10:52 ~kierbus

    największy problem na tym skrzyżowaniu jak i na wielu innych polego na tym, że kierowcy skręcający w lewo ustawiają się jeden za drugim w sznureczku, ale żadnemu nie przyjdzie do głowy że skręcając w ulicę która ma 3 pasy można tam spokojnie ustawić się w dwóch żedach do skrętu a jak by się uprzeć to w trzech tylko trzeba by po skręcie "uciekać" z buspasa... W 90% przypadków na tym właśnie skrzyżowaniu 2 rzędy robią się tylko wtedy gdy wjeżdża na nie autobus... część ludzi staje za nim a część z jego lewej strony...

  • mag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 10:22 ~mag

    nikola~nikola

    Ten, co opuszcza skrzyżowanie to przecież ma pierszeństwo, co innego wjechać na żółtym z lekkim zabarwieniem czerwonego, dla takich nie ma wytłumaczenia.

    co to za pierdoły... te przepisy zmieniły się juz kilka lat temu.. jezeli opuszczasz skrzyzowanie gdy zmienił się cykl świetlny i dla twojego kierunku jest już czerwone, to jedziesz na własną odpowiedzialność. a to czy ty o tym wiesz,ze się zmienił cykl czy nie to już policji nie interesuje. Kierowca który jechał na swoje zielone winny byłby jedynie w sytuacji gdy uderza w samochód stojacy na skrzyżowaniu, a nie zjeżdzający na nie swoim cyklu.

  • eris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 09:42 ~eris

    Nie wiedziałem, że produkują myślące Fiaty.

  • nikola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 08:23 ~nikola

    Ten, co opuszcza skrzyżowanie to przecież ma pierszeństwo, co innego wjechać na żółtym z lekkim zabarwieniem czerwonego, dla takich nie ma wytłumaczenia.

  • KLEkot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2012 08:21 ~KLEkot

    Generalnie to akurat mój wujaszek tak zaszalał. Prawda jest taka, że wjechał na skrzyżowanie na zielonym i czekał na lewoskręt. Tramwaje ruszyły mimo, że na skrzyżowaniu wciąż pozostały dwa czy trzy samochody. Abstrahując od tego, czy on miał prawo wjechać (ale wtedy do skrętu w lewo mogłyby ustawić się max 3 samochody...), to tramwajarze nie mieli prawa wjechać na skrzyżowanie. Była Policja, zbadali monitoring, stwierdzili winę motorniczych. Wujaszka nawet nie ukarano mandatem.
    A że dziennikarzyna musi mieć sensację, pisze bzdety, że ktoś się spieszył i nie zdążył...
    Autko poobijane, uszkodzony prawy wahacz i zawieszenie.

  • jko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.10.2012 23:52 ~jko

    Wwa~Wwa

    Jak się wmawia że tramwaj zawsze mają pierwszeństwo i h . j!!!
    To takie sytłacje nie ustaną!
    Motorniczy zapomina że na pokładzie ma ludzi i doprowadzając do kolizj naraża ich życie i zdrowie bo on ma pierwszeństwo!



    Naucz się buraku przepisów, bo tramwaj nie zawsze ma pierszeństwo. Dzięki takim jak ty dochodzi do takich sytuacji...

  • anty swing

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.10.2012 23:46 ~anty swing

    Jak by za miast tramwaju był trolejbus to by nie było wypadku.....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »