Informacje

16.06.2017 16:14 trafił do aresztu

Fałszywy ortopeda pół roku "leczył". Wpadł, bo chciał pracować w szpitalu

SERWISY:


W ręce policjantów wpadł 29-letni mężczyzna, który podawał się za ortopedę. Sprawę zgłosił prawdziwy lekarz, którego nazwiskiem posłużył się oszust. Fałszywy ortopeda trafił na trzy miesiące do aresztu.

Sprawa miała początek kilka dni temu w Starachowicach. Do tamtejszej komendy policji zgłosił się lekarz z miejscowego szpitala. Poinformował funkcjonariuszy, że najprawdopodobniej ktoś, posługujący się jego danymi osobowymi, próbuje zatrudnić się w jednym z warszawskich szpitali.

Policjanci zaczęli badać sprawę. Weszli do jednej z przychodni w Górze Kalwarii.

Przyjmował pacjentów

"W gabinecie lekarskim trwało akurat przyjęcie pacjenta, jednak z uwagi na posiadaną przez policjantów wiedzę, ta wizyta została przerwana, a pacjent trafił do innego gabinetu" – informuje piaseczyńska komenda. "Lekarz" został wylegitymowany i poproszony o okazanie dokumentów uprawniających go do wykonywania zawodu.

29-latek pokazał dyplom ukończenia studiów oraz dokumenty, a także kartę przynależności do Okręgowej Izby Lekarskiej. Ale okazało się, że wszystkie są sfałszowane - zmienione były między innymi zdjęcia i numery.

Z nieoficjalnych informacji TVN24 wynika, że 29-latek był kiedyś fizjoterapeutą, więc potrafił się uwiarygodnić.

W trakcie przeszukania mieszkania 29-latka funkcjonariusze znaleźli podrobione pieczątki i dyplom specjalizacji w zakresie ortopedii i traumatologii ruchu.

Policjanci ustalili, że mężczyzna podszywał się pod lekarza już od października 2016 roku i zatrudnił się w trzech placówkach medycznych w Warszawie, Otwocku i w Górze Kalwarii.

Sprawą zajęła się prokuratura. Funkcjonariusze zabezpieczają karty pacjentów. Sąd zdecydował, że mężczyzna zostanie aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu nawet osiem lat więzienia.



ranhttp://ec/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 19:40 ~nick

    mati~mati

    Nie wiem o co tyle szumu, przecież to był taki Uber-lekarz, on był taki nowoczesny, bardziej miły i tańszy od licencjowanego lekarza.
    Tyle było tutaj komentarzy, że po co licencje w taksówkach, to po co uprawnienia dla lekarzy. To pacjent powinien decydować, czy chce się leczyć u lekarza z uprawneiniami, czy takiego bez.

    Nie porównuj cierpie szofera którym może każdy głupi być do lekarza, który musi mieć studia, dyplom, staż itd. Ale nie rozumiesz i myslisz, że jak masz licencję na taryfę to równy jesteś lekarzowi po studiach i z praktyką bo znasz topografię miasta. Uber pokazał włąśnie ile jesteście warci i jak was można od ręki zastąpić. Tyle w temacie szoferów.

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 17:36 ~Edek


    Jurij~Jurij

    Ja to kiedyś spotkałem się z przypadkiem kiedy facet bez tytułu inżyniera chciał być kierownikiem technicznym i dyrektorem technicznym. Trafił na głąbów co to akceptowali. Kierował tym na czym się nie znał.
    komentarz~komentarz


    A ja znam taką harcerkę, która chciała kierować chórem, gdzie połowa uczestników miała wykształcenie muzyczne, a ona nie znała nawet nut. No ale chciała rządzić, zawsze i wszędzie. Bo była jakąś szefową w harcerstwie i jej się to podobało. Jej koleżanka - też jakaś szefowa (nie znam się na terminologii tej organizacji paramilitarnej) - też ciągle próbowała rządzić wszystkimi, kiedy miała możliwość. Czy to jest jakieś ich zboczenie, tak ich wychowują? Pytam poważnie.


    Od złego śpiewu chóru najwyżej będą bolały uszy jeśli kaprawe kierownictwo źle dobierze skład, a co jeśli nie znający się na sprawach technicznych dyrektor techniczny dobierze sobie zły skład do zaawansowanych działań technicznych?

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 08:08 ~the end

    Mam identyczne odczucie graniczące z pewnością, że ta panią ktoś bardzo skrzywdził. No bo jak może się czuć sołtysowa, wyrwana nagle z "łurzędu" i posadzona na nieuprawniony fotel? Strach, potworny strach, stres, brak elementarnych umiejętności, brak podstawowej wiedzy, brak wszelkich przymiotów ale, czy można sobie wyobrazić, że żoliborski konus usadza na fotel osobę mądrzejszą, inteligentniejszą od siebie????

  • end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 08:02 ~end

    Konkurencja, i to wszystko. Sądzę, że nie tylko ten jeden fizjoterapeuta ma większą wiedzę i praktykę niż niektórzy obecni lekarze, po różnych dziwnych uczelniach mających siedziby w dziwnych miejscach.
    Gdyby nie zagrażał i nie stanowił konkurencji, tzw. pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się facetem ...

  • gdzie tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 04:13 ~gdzie tam



    Jurij~Jurij

    Ja to kiedyś spotkałem się z przypadkiem kiedy facet bez tytułu inżyniera chciał być kierownikiem technicznym i dyrektorem technicznym. Trafił na głąbów co to akceptowali. Kierował tym na czym się nie znał.
    komentarz~komentarz


    A ja znam taką harcerkę, która chciała kierować chórem, gdzie połowa uczestników miała wykształcenie muzyczne, a ona nie znała nawet nut. No ale chciała rządzić, zawsze i wszędzie. Bo była jakąś szefową w harcerstwie i jej się to podobało. Jej koleżanka - też jakaś szefowa (nie znam się na terminologii tej organizacji paramilitarnej) - też ciągle próbowała rządzić wszystkimi, kiedy miała możliwość. Czy to jest jakieś ich zboczenie, tak ich wychowują? Pytam poważnie.

    Yelop~Yelop

    Ta plec tak ma . To normalka


    To może nie płeć, tylko organizacja? Bo innych takich "przypadków" nie spotykałam, a tak się składa, że znam dużo kobiet :>

  • Yelop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2017 21:45 ~Yelop


    Jurij~Jurij

    Ja to kiedyś spotkałem się z przypadkiem kiedy facet bez tytułu inżyniera chciał być kierownikiem technicznym i dyrektorem technicznym. Trafił na głąbów co to akceptowali. Kierował tym na czym się nie znał.
    komentarz~komentarz


    A ja znam taką harcerkę, która chciała kierować chórem, gdzie połowa uczestników miała wykształcenie muzyczne, a ona nie znała nawet nut. No ale chciała rządzić, zawsze i wszędzie. Bo była jakąś szefową w harcerstwie i jej się to podobało. Jej koleżanka - też jakaś szefowa (nie znam się na terminologii tej organizacji paramilitarnej) - też ciągle próbowała rządzić wszystkimi, kiedy miała możliwość. Czy to jest jakieś ich zboczenie, tak ich wychowują? Pytam poważnie.


    Ta plec tak ma . To normalka

  • może znam odpowiedź

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2017 21:26 ~może znam…


    mati~mati

    Nie wiem o co tyle szumu, przecież to był taki Uber-lekarz, on był taki nowoczesny, bardziej miły i tańszy od licencjowanego lekarza.
    Tyle było tutaj komentarzy, że po co licencje w taksówkach, to po co uprawnienia dla lekarzy. To pacjent powinien decydować, czy chce się leczyć u lekarza z uprawneiniami, czy takiego bez.
    dość~dość


    Czy można prosić taksówkarz o zaprzestanie obrażania lekarzy? Czy wy nie rozumiecie, że za każdym razem porównując zawód taksówkarza, który wymaga jedynie podstawi pisania i czytania (czyli podstawówki) bo ta umiejętność jest niezbędna do zrobienia prawa jazdy, do zawodu lekarza (czy innego podobnego) wymagającego minimum studiów wyższych, specjalizacji i praktyki jest zwyczajnie obrażaniem zawodu lekarza?
    To tak jakby porównywać zamiatacza ulic do inżyniera który te ulice projektuje.



    Podpowiadam Panu taksówkarzowi może tyle szumu o podrobione dokumenty i podszywanie się pod czyjąś tożsamość??

  • marro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2017 21:08 ~marro

    mati~mati

    Nie wiem o co tyle szumu, przecież to był taki Uber-lekarz, on był taki nowoczesny, bardziej miły i tańszy od licencjowanego lekarza.
    Tyle było tutaj komentarzy, że po co licencje w taksówkach, to po co uprawnienia dla lekarzy. To pacjent powinien decydować, czy chce się leczyć u lekarza z uprawneiniami, czy takiego bez.


    Złotówa, zamiast wypisywać bzdury na forach, idź i umyj swój rydwan, a potem zacznij uczciwie nim wozić pasażerów...

  • forte

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2017 21:05 ~forte

    Często widzę w telewizji taką panią z broszką o której mówią źe, jest premierem i mam pewne podejrzenia źe, teź nie ma kwalifikacji.

  • dość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2017 19:53 ~dość

    mati~mati

    Nie wiem o co tyle szumu, przecież to był taki Uber-lekarz, on był taki nowoczesny, bardziej miły i tańszy od licencjowanego lekarza.
    Tyle było tutaj komentarzy, że po co licencje w taksówkach, to po co uprawnienia dla lekarzy. To pacjent powinien decydować, czy chce się leczyć u lekarza z uprawneiniami, czy takiego bez.


    Czy można prosić taksówkarz o zaprzestanie obrażania lekarzy? Czy wy nie rozumiecie, że za każdym razem porównując zawód taksówkarza, który wymaga jedynie podstawi pisania i czytania (czyli podstawówki) bo ta umiejętność jest niezbędna do zrobienia prawa jazdy, do zawodu lekarza (czy innego podobnego) wymagającego minimum studiów wyższych, specjalizacji i praktyki jest zwyczajnie obrażaniem zawodu lekarza?
    To tak jakby porównywać zamiatacza ulic do inżyniera który te ulice projektuje.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »