Informacje

09.06.2016 10:40 Nie chcą przenosin na Mokotów

Elitarne gimnazjum zostanie na Twardej? Radni jednomyślnie "za"

SERWISY:

Gimnazjum nr 42 powinno zostać przy ul. Twardej 8/12 przynajmniej do 2019 roku – przekonują jednomyślnie radni Śródmieścia. Apelują do władz miasta o wstrzymanie decyzji o przeniesieniu placówki na Mokotów.

Likwidacja gimnazjum przy Twardej stała się jednym z symboli nieudanej walki z warszawską reprywatyzacją. Elitarna dwujęzyczna szkoła musi opuścić swój budynek w Śródmieściu, bo do gruntu, na którym się znajduje są roszczenia. Nie pomogły prośby uczniów i apele rodziców. Na początku 2014 roku radni miasta zdecydowali, że gimnazjum musi przenieść się do innej siedziby – przy ul. Żywnego na Mokotowie.

Spadkobierca z Ameryki

W sprawie nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot. Urzędnicy ratusza odnaleźli w Brazylii zaginionego spadkobiercę przedwojennych właścicieli części nieruchomości przy Twardej, którym kilka lat temu wypłacono już odszkodowanie. Władze miasta wystąpiły do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o wstrzymanie decyzji zwrotowej.

Wobec nowych faktów, radni dzielnicy Śródmieście postanowili przyjąć uchwałę, która wstrzymuje przenosiny gimnazjum na Mokotów. - To jedna z lepszych placówek w Warszawie, znana z nauki języków obcych i świetnych klas matematycznych. Nie ma przesłanek do jego likwidacji. W XXI wieku w Śródmieściu się szkoły jedynie likwiduje. Chcemy ten trend odwrócić – mówił Michał Sas, przewodniczący rady dzielnicy.

- Nic nie stoi na przeszkodzie, by poczekać z przenosinami dwa, trzy lata. Do czasu aż skończą się postępowania lub spłacone zostaną ewentualne roszczenia – dodał.

Część działki spłacono

- Dziś sytuacja roszczeń na Twardej wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze trzy miesiące temu. Nasz urząd posiada dokumenty, które pokazują, że spłacono już część działki. We wtorek wysłaliśmy też pismo do ministerstwa finansów w tej sprawie z prośbą o dodatkowe informacje – informował burmistrz Śródmieścia Piotr Kazimierczak (PiS).

Radni Platformy Obywatelskiej mieli jednak wątpliwości. Zwracali uwagę, że jeśli gimnazjum pozostanie na Twardej, placówka będzie musiała przejść generalny remont. Do tej pory w budynek nie inwestowano ze względu na roszczenia.

- Budynek jest sprawny. Będzie wymagał wakacyjnych remontów, lecz zdecydowanie nie jest to rudera, która nie nadaje się do użytku. Niezbędne prace, które należy wykonać w najbliższym czasie oszacowano na około 300 tys. zł – odpowiedział burmistrz Kazimierczak.

Po długiej debacie, wszyscy radni zagłosowali jednogłośnie za przyjęciem uchwały zachowującej szkołę na Śródmieściu.

"Chcecie tu drugi Manhattan?"

Oprócz radnych, o wstrzymanie placówki apelują też jej nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Nie ukrywają, że wiążą z odnalezieniem spadkobierców nieruchomości duże nadzieje. Razem zbierają podpisy pod petycją, którą zamierzają przekazać radnym miasta.

- Od trzech lat walczymy o to, żeby szkoła pozostała w tymczasowej lokalizacji. Są ku temu racjonalne przesłanki. Pozycja naszego gimnazjum jest efektem przemyślanej dydaktyki, wiedzy i doświadczenia kadry, zaufania rodziców, ale też położenia szkoły w dogodnej lokalizacji. Centrum Warszawy jest łatwo dostępne dla uczniów całej aglomeracji warszawskiej – tłumaczyła Agnieszka Gamdzyk, nauczycielka gimnazjum.

- Walczymy nie tylko o zachowanie Twardej i swoje dzieci. Wraz z tym gimnazjum zniknie coś, co jest ważne dla lokalnego społeczeństwa – dodała. Podkreślała, że szkoły są likwidowane i ustępują miejsca wieżowcom. – Temu trzeba zapobiec. Czy naprawdę chcecie, żeby śródmieście wyglądało jak Manhattan? – pytała.

Kluczowa decyzja rady miasta

Ostateczna decyzja w sprawie zachowania bądź likwidacji placówki będzie należała do rady Warszawy. Śródmiejscy radni mają nadzieję, że sprawa rozstrzygnie się już na najbliższej sesji 16 czerwca.

Władze miasta nie chcą na razie sprawy jednoznacznie komentować. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała jedynie, że sprawa nadal nie jest prosta. – Te działki nie są jeszcze własnością miasta. Tam nadal są spadkobiercy i toczą się postępowania. Uważam, że dużo lepsze warunki uczniowie będą mieli w placówce przy ulicy Żywnego – mówiła.

Jeśli władze Warszawy nie przychylą się do opinii śródmiejskich radnych, uczniowie Gimnazjum nr 42 od września będą dojeżdżać do placówki na Żywnego.

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jan Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 13:37 ~Jan Krzysztof

    Afera z reprywatyzacją w stolicy nabiera rumieńców. Nie wydaje mi się, aby w tej sytuacji radni chcieli dać się zatopić razem z HGW, do której niebawem chyba zapukają o 6-tej rano stosowne służby.

  • Dedal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2016 13:08 ~Dedal

    jamar~jamar

    sorry, ale ja chce wiedziec gdzie od wrzesnia bede wysylam dziecko.


    System rekrutacyjny wskaże Tobie 15 lipca:D

  • Lenty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2016 13:07 ~Lenty


    tata Anki~tata Anki

    ja chce na mokotów. pod warunkiem zmiany lokalizacji składalismy papiery do tej szkoly.
    Śródmieście ~Śródmieście

    A ja nie chcę jeździć przez pół miasta trzeba było zapisać córeczkę się do rejonu.
    Może się nie dostanie? zawsze można zmienić na rejonową. Bedzie miała blisko.

  • kika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2016 13:02 ~kika

    Anna~Anna

    ale przecież wielkie pieniądze poszły na remont na ul. Żywnego i co teraz? będzie stało puste 3 lata, albo i dłużej?

    Nie martw się, jest kolejka chętnych na wynajem, szkoły niepubliczne i prywatne od dawna zacierają ręce i na lokal w centrum po gimnazjum jak i nowy na Żywnego, za ciężkie pieniądze.
    Problem w tym, że ratusz również zaciera ręce, wynajem budynku na Twardej to ooogromne pieniądze. A tak muszą dokładać na edukacje zdolnych dzieci, lepiej więc je wykopać na Mokotów.
    Zapamiętaj - jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :D

  • kika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2016 12:56 ~kika

    To są jakieś kpiny. Trwa rekrutacja do gimnazjum, które miało być na Żywnego, gdzie ma przygotowany wyremontowany budynek. Gdybym wiedziała, że dalej będzie na Twardej, nie wysyłałabym tam dziecka. Trzeba było się zdecydować przed rozpoczęciem rekrutacji, a nie teraz, kiedy już nie można zmienić podania. Nie wiem, co ma być na Twardej i czy nie okaże się jeszcze, że działkę trzeba oddać, ale na Mokotowie wydano kupę pieniędzy. Rozumiem, że to ostatnie radnym ze Śródmieścia nie przeszkadza!
    [/cytat_2435013]

    [/cytat_2435083]

    To,że zostały złożone papiery, a test uzdolnień kierunkowych pozwolił na zakwalifikowanie się dziecka do dalszej rekrutacji (kryteria były baaardzo niskie) nie oznacza w żadnym przypadku, że zostanie przyjęte do tej szkoły. Kandydatów jest znacznie więcej niż miejsc, a pierwszeństwo przed słabszymi będą mieli ci, którzy wskazali inną placówkę jako szkołę pierwszego wyboru, a się do niej nie dostaną z powodu mniejszej liczby oddziałów (Władysław IV, Reytan, Batory, Staszic). Nie martw się więc, jest szansa, że dziecko zostanie przez system przesunięte do szkoły rejonowej. Wtedy będzie blisko.
    A jeśli nie, zawsze możesz je przenieść na Mokotów, w rekrutacji uzupełniającej pod koniec siernia lub na początku roku, jest tyle okolicznych gimnazjów, np. na Narbutta, Joliot-Curie, w al. Niepodległości:)

  • KRF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 11:31 ~KRF

    Mieszkaniec~Mieszkaniec

    Co to jest elitarne gimnazjum...... Czy tylko dla wybrańców? Dla mądrzejszych? Czy może dla bogatszych?
    Bo jeżeli nie to po co ta cała retoryka. A może tylko z wieloletnią tradycją? To nie można tak po prostu napisać?


    Elitarne, to znaczy, że ma dużą liczbę laureatów z konkursów przedmiotowych. W ubiegłym roku zajęło w takim rankingu 1 miejsce ex aequo z Władysławem IV i o dwie długości wyprzedziło różne Staszice, Batory i Hoffmanowe.
    Co do uczniów, to do klas matematycznych do tej pory szli tam głównie laureaci konkursów przedmiotowych, z całej Warszawy i okolic. Są wśród nich zarówno dzieci z rodzin zamożniejszych ale i całkiem biednych. Liczy się rozum, a nie kasa.
    W tegorocznej rekrutacji 80% startujących to uczniowie z Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa. To już jest początek końca. Reszty dokona dzielnica Mokotów.

  • Xoxo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 10:55 ~Xoxo

    Trochę późno się za to zabrali.
    Twarda od roku informuje swoich kandydatów i uczniów o przeprowadzce (obecni pierwszoklasiści też byli przecież świadomi sytuacji przenosin)

    A teraz - rekrutacja w toku ... Remont skończony ...
    Nauczyciele, którzy mieli odejść, rozumiem i tak odejdą bo pewnie są związani umowami z nowymi placówkami ?


  • Mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 09:03 ~Mieszkaniec

    Co to jest elitarne gimnazjum...... Czy tylko dla wybrańców? Dla mądrzejszych? Czy może dla bogatszych?
    Bo jeżeli nie to po co ta cała retoryka. A może tylko z wieloletnią tradycją? To nie można tak po prostu napisać?

  • Twardziel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2016 08:53 ~Twardziel

    Żolibor~Żolibor

    Moje dziecko chętnie będzie jeździło na Mokotów, bo bez przesady to jest przy Puławskiej więc komunikacja dobra, a po drugie tam jest super budynek, dobre warunki, Mokotów włożył tam mnóstwo kasy (i co ma iść na zmarnowanie?). W porównaniu z ruderą na Twardej to skok cywilizacyjny!


    Ale to Śródmieście finansowało tbh, wiem bo jestem z tej szkoły

  • KRF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2016 23:43 ~KRF


    Anna~Anna

    ale przecież wielkie pieniądze poszły na remont na ul. Żywnego i co teraz? będzie stało puste 3 lata, albo i dłużej?
    Hmm~Hmm


    Nie będzie puste, weźmie je sobie inna szkoła. A dzięki protestom paru propisowskich rodziców zjednoczonym z władzami śródmieścia, Gimnazjum będzie się kisić w starym budynku, a za 2-3 lata nie będzie już miało żadnego miejsca do przenosin, bo nie będzie gdzie. Staretegia rodziców o krótkich horyzontach i własnych ambicjach.


    Sympatie polityczne rodziców nie mają nic do rzeczy. Rodzice poparcia szukali we wszystkich środowiskach, które mogły pomóc.Tylko platforma (piszę celowo z małej litery) zrobiła wszystko, aby doprowadzić do przeprowadzki. Być może dlatego, że niektórzy mieli w tym interes, bo zapewnienia o tym, że to dla dobra uczniów to bzdury.
    Co do przyczyn protestów, wyjaśniłem już o co chodzi, ale ludziom, dla których szkoła składa się z murów i sprzętów nie ma sensu niczego tłumaczyć.
    Poza tym, wielbiciele "świeżutkich" murów nie musza się niczego obawiać. Uchwałę Rady Miasta może już tylko zmienić Rada Miasta i to wyłącznie przed wakacjami, a tam króluje platforma (mylnie zwana obywatelską), która nie ma najmniejszego zamiaru tego uczynić. W ten sposób pewnie zmierza do unicestwienia niepowtarzalnego projektu edukacyjnego - szkoły, która zbudowała swoją renomę w zaledwie w kilka lat i niestety decyzją nieodpowiedzialnych ludzi jeszcze szybciej ją straci.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »