Informacje

31.12.2016 18:58 W BUDYNKU BYŁY FAJERWERKI

Eksplozja w Łomiankach, dom runął. Pod gruzem znaleziono ciało kobiety

SERWISY:


Jedna osoba zginęła w wybuchu w domu jednorodzinnym w Łomiankach. Eksplodowały składowane w garażu fajerwerki. Budynek częściowo zawalił się. Spłonęły dwa samochody.
Pierwsze informacje o wybuchu dostaliśmy na Kontakt24.

Po kilku godzinach poszukiwań znaleziono ciało poszukiwanej kobiety. - Lekarz stwierdził jej zgon. Zwłoki były pod gruzem. Trzeba było się do nich dostać. Strażacy pracowali w szeregu podając sobie kamień po kamieniu - poinformował kpt. Kazimierz Jaworski z błońskiej straży pożarnej, który brał udział w akcji.

Dodał, że dalsze działania strażaków będą ograniczały się do zabezpieczenia terenu. Swoje dochodzenie rozpocznie policja. Jaworski przyznał, że trudno wskazać czy odnaleziona osoba zginęła od wybuchu czy w wyniku zawalenia się części domu. - Apelujemy o szczególną ostrożność podczas używania środków pirotechnicznych podczas dzisiejszego wieczoru i nie tylko - dodał.

Do eksplozji doszło ok. godz. 14. Godzinę później zakończyła się akcja gaśnicza, a rozpoczęło dogaszanie pogorzeliska. Na miejsce wezwano specjalistyczną ekipę straży pożarnej do przeszukiwania gruzowiska. Łącznie na miejscu pracowało kilkudziesięciu strażaków.

Zwłoki w gruzowisku

- Od właściciela wiemy, że pod gruzami może znajdować się jedna osoba, ale nie ma z nią kontaktu - relacjonował kpt. Jaworski. Z informacji, do których dotarła reporterka TVN24 Agnieszka Veljković wynika, że to 20-letnia pracownica firmy, zajmującej się pokazami pirotechnicznymi, której siedziba znajdowała się w spalonym domu. - Na miejscu jest już specjalistyczna grupa straży pożarnej do przeszukiwania gruzowiska. Strażacy oczyszczają wnętrze domu, podając sobie z rąk do rąk cegła po cegle - opisywała reporterka.

Jak doszło do pożaru? - W budynku jednorodzinnym prawdopodobnie składowane były materiały pirotechnicze. Doszło do wybuchu. 3/4 domu zawaliło się. Pozostała część prawdopodobnie będzie do rozbiórki - podsumował działania kpt. Jaworski.



"Czarny dym, języki ognia"

W wyniku eksplozji ranny w policzek został przechodzień - został zabrany przez pogotowie. Jak ustaliła Veljković, nie odniósł on jednak poważnych obrażeń i został zwolniony do domu.

- Po zakończeniu akcji strażaków policjanci przeprowadzą oględziny budynku z udziałem biegłego, który ustali, co było bezpośrednią przyczyną pożaru - zapowiedział PAP aspirant sztabowy Tomasz Oleszczuk z zespołu prasowego stołecznej policji. - Będziemy sprawdzać wszystkie okoliczności tego zdarzenia - podkreślił.

Pierwsze informacje o zdarzeniu i filmy otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Na miejscu jest siedem zastępów straży pożarnej. Ogień gaszą z góry pompami. Z budynku spadają dachówki. Zawaliła się jedna ściana. Wcześniej było kilka wybuchów. Pierwszy z nich był bardzo potężny. Ogień sięgał kilku metrów - relacjonował Łukasz Kisłow, świadek pożaru, operator "Faktów" TVN.

- Widać było czarny dym, języki ognia, słychać kolejne wybuchy - opowiadała jedna z okolicznych mieszkanek.

Filmy przesłane na Kontakt 24:


Po eksplozji i pożarze dom zamienił się w ruinę. - Do wybuchu doszło w budynku murowanym o wymiarach 10 metrów na 10 z garażem. W wyniku eksplozji nastąpiło zawalenie. W całości pozostała tylko 1/4 obiektu - podawał Kazimierz Jaworski.

Fajerwerki były przechowywane na dole budynku. - To nie jest zwykły pożar. Strażacy muszą bardzo uważać na to, co się pali i co tu było przechowywane. Zabezpieczyli dwa samochody dostawcze, w których mogą być materiały pirotechniczne. Na terenie posesji spłonęły też dwa auta osobowe. Przeszukujemy cały budynek - mówił Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej.

Strażacy muszą zachować ostrożność, bo istnieje zagrożenie, że reszta domu może runąć.

Sytuację relacjonował także reporter tvnwarszawa.pl. - Sytuacja nie jest standardowa. Strażacy sami odrywają elementy domu. Budynek może w każdej chwili całkowicie się zawalić - informował Mateusz Szmelter.

W okolicy jest ciasna zabudowa domów jednorodzinnych jednak okoliczni mieszkańcy nie zostali ewakuowani. Teren zabezpieczała policja.

md/gp/skw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nugatowa_Czekoladka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2017 13:15 ~Nugatowa_C…

    Biedny PIESEK ;((( dziewczyny tez szkoda :(

  • Hubert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.01.2017 13:18 ~Hubert

    "Na terenie posesji spłonęły też dwa auta osobowe. "
    A co się stało z psem, który był na posesji.
    Nie kumam kogo obchodzą auta, skoro na posesji zginęła kobieta i prawdopodobnie pies,o którym nikt nie wspomina...

  • hahahahahahahahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.01.2017 07:41 ~hahahahahahahahaha



    nick~nick

    Szacunek? Obok ludzie mieszkali a idiota miał magazyn materiałów wybuchowych. Spieprzaj bo jak słowo daję za słowa o szacunku dla idioty to powinieneś po mordzie zebrać!
    xxl~xxl


    Odbiło ci przygłupie? Jeśli chcesz po mordzie dostać, to służę adresem.
    nick~nick


    Od wczoraj czekam frajerze na twój adres i nie mogę się doczekać. Tylko w pakiecie wizytę u dentysty zamów. A ja słów na wiatr nie rzucam.



    Gimnazja już dziś otwarte po przerwie świątecznej? Leć napinaczu bo znów nie zdasz.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 21:52 ~jot

    Temi~Temi

    To pracownik pirotechniki, tam były przygotowane materiały na Sylwestra. Nie wiem dlaczego akurat tam były składowane, też nie rozumiem czemu wybuchło to w dzień, w domu. Gdy jeszcze to było przy próbie odpalenia...


    One chyba jednak nie były tam chwilowo składowane w ramach przygotowań do sylwestra. Na stronie internetowej sklepu jest podany adres tego domu jako miejsce, gdzie można to kupić - ze zdjęcia wynika, że stale wszystko tam było. Poza tym jest pięknie opisane, czym sklep dysponuje, jak to działa i gdzie się znajduje. Informacje bardzo szczegółowe i dostępne dla wszystkich bez problemu. Może trzeba było się wcześniej zająć takim sąsiedztwem. A może ludzie próbowali, ale tzw. siła wyższa (w postaci np. urzędników czy innych instytucji) umywała ręce. W każdym razie ktoś powinien solidnie za to odpowiedzieć.

  • Temi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 20:17 ~Temi

    To pracownik pirotechniki, tam były przygotowane materiały na Sylwestra. Nie wiem dlaczego akurat tam były składowane, też nie rozumiem czemu wybuchło to w dzień, w domu. Gdy jeszcze to było przy próbie odpalenia...

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 20:00 ~xxx

    Ryszard~Ryszard

    pewnie zapaliła sobie w garażu

    Ona nie paliła.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 13:24 ~qwerty

    Do więzienia za listek maryhy albo kradzież batonika, a za trzymanie ilości prochu zdolnej do wysadzenia całego domu jakoś nic nie grozi.
    Ot Bulska.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 13:10 ~nick


    nick~nick

    Szacunek? Obok ludzie mieszkali a idiota miał magazyn materiałów wybuchowych. Spieprzaj bo jak słowo daję za słowa o szacunku dla idioty to powinieneś po mordzie zebrać!
    xxl~xxl


    Odbiło ci przygłupie? Jeśli chcesz po mordzie dostać, to służę adresem.


    Od wczoraj czekam frajerze na twój adres i nie mogę się doczekać. Tylko w pakiecie wizytę u dentysty zamów. A ja słów na wiatr nie rzucam.

  • bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 10:34 ~bolek

    FMac~FMac

    Na Tarchominie był huk jak przy uderzeniu pioruna. Najpierw chmura białego, a później czarnego dymu była widoczna po drugiej strony Wisły.

    nas tarchominie zawsze jest huk i smrod nic nowego

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.01.2017 09:56 ~Edek


    lelek~lelek

    Zdecydowanie powinno się zabronić fajerwerków prywatnie. Samorządy powinny urządzać takie pokazy w jednym ustalonym miejscu w określone ustawą dni.Amatorszczyzna przy magazynowaniu, rozprowadzaniu-a potem przy używaniu tego draństwa jest w Polsce przerażająca. Nie wspomnę o katuszach dla zwierząt które przez te parę dni przechodzą istne piekło. Wyrostki strzelają o każdej porze dnia i nocy nawet dla "jaj" w tramwajach.Ale podatki się zgadzają i dziadostwo kwitnie -ale jak widać do czasu.
    eX2theZ~eX2theZ


    słyszałeś o czymś takim jak wypadek, zdarzenie losowe? może niech nagrają pokaz w jedynce i puszczają go co roku z DVD? Bez jaj, 1 na 10000 jak nie rzadziej ma "urwane palce" więcej tego dnia jest ofiar alkoholu a jakoś nie proponujesz prohibicji ;)

    Słyszałeś o czymś takim jak mózg i posługiwanie się nim?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »