Informacje

02.12.2015 16:24 3 miejsce w rankingu przepraw

Efekt "nowego" Łazienkowskiego. Na mostach jest o 20 tys. aut więcej

SERWISY:

Po otwarciu mostu Łazienkowskiego o 1/3 spadło natężenie ruchu na mostach Poniatowskiego i Świętokrzyskim. "Znów zajmuje on 3. miejsce w rankingu przepraw - w ciągu doby przejeżdża nim ponad 101 tys. pojazdów" - poinformował Zarząd Dróg Miejskich. O ponad 20 tys. wzrosła liczba pojazdów przekraczających codziennie Wisłę.

ZDM zmierzył dobowe natężenie ruchu pojazdów na przeprawach w październiku i listopadzie. Jak informują, różnice są bardzo wyraźne. Niemal natychmiast po otwarciu kierowcy wrócili na Łazienkowskim. W ciągu doby przejeżdża nim ponad 101 tys. pojazdów. Przypomnijmy, że już tydzień po otwarciu mostu Łazienkowskiego, jeździło nim blisko 100 tys. aut na dobę.

Spadek o 36 proc.

Po moście Grota-Roweckiego przejeżdża 162 tys. pojazdów, natomiast po Siekierkowskim 113 tys. W przypadku tego drugiego wyraźnie widać spadek natężenia, o 23 proc. W październiku jeździło tamtędy ponad 147 tys. samochodów.

Jak zaznacza ZDM, mosty Świętokrzyski i Poniatowskiego "poczuły" wielką ulgę. "Ruch na obu tych mostach spadł aż o 36 proc To ponad 42 tys. pojazdów mniej" - informuje ZDM. Niewielki spadek, bo o 4 proc. odnotowano na moście Śląsko-Dąbrowskim oraz o 8 proc. na Gdańskim.

Z kolei w listopadzie samochodów przybyło o 4 proc. na moście Skłodowskiej-Curie oraz o 2 proc. na Grota-Roweckiego.

Więcej aut przekraczających Wisłę

Otwarcie mostu Łazienkowskiego przyczyniło się do wzrostu liczby przejazdów przekraczających codziennie Wisłę. Łączna liczba pojazdów na stołecznych mostach zwiększyła się z 569 346 w październiku do 594 196 w listopadzie.

W momencie, gdy na Łazienkowskim ruch przekroczył 100 tys. pojazdów na dobę, na wszystkich pozostałych przeprawach ubyło 80 tys. aut. oznacza to, że w sumie przybyło ponad 20 tys. aut na wszystkich przeprawach.

Pożar mostu

Most Łazienkowski został ponownie otwarty 28 października. 14 lutego tego roku doszło do pożaru tej przeprawy. Ogień był gaszony przez 12 godzin, temperatura miejscami sięgała 1000 stopni Celsjusza. Wyłączenie mostu z ruchu spowodowało znaczne utrudnienia komunikacyjne w stolicy.

Zobacz pierwszy przejazd mostem Łazienkowskim:

ło/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2015 01:59 ~Max

    Co za głupek zmienił wjazd na most północny z Wisłostrady. Ponownie są korki

  • Alex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2015 01:57 ~Alex

    Tu jest błąd. Nie ma mostu Skłodowskiej tylko Północny

  • gore

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 16:26 ~gore


    Nie da się jechać na około bo nie ma obwodnicy. Dojeżdzając do pracy do miast ościennych nie ma co liczyć na komunikację miejską, która to będzie jechać wolniej i paradoksalnie wcale taniej nie wyjdzie.
    Co do jeżdzenia na rowerze to oczywiście można...jechać w weekend do lasu, a nie codziennie do pracy i potem śmierdzieć współpracownikom.
    Jedyny ratunek obwodnica - NAJPIERW obwodnica, PÓŹNIEJ ograniczanie ruchu w centrum, a nie na odwrót jak to sobie wymyśliły nasze władze. Oczywiście obwodnica powinna być za miastem, a nie przez nie przebiegać i nie powinno być na niej bus-pasów jak na obwodnicy śródmieścia czy S8.

    vvvvv~vvvvv

    Warszawa jest wielkim miastem, z jednego krańca na drugi jedzie sie czasami 40km przez miasto. Nie da się po tym rozległym mieście podróżowac rowerem. Najlepiej bybyło gdyby miasto zachęcało do jazdy na skuterkach i motorach, wtedy widac wyrażny spadek zakorkowania i miejsc parkingowych jest wiecej. Nie każdy jest w stanie jezdzic do pracy tramwajem, czy rowerem. Ja woże ze soba ok 150kg narzedzi codziennie i jezdze samochodem i nei dla mnie inne srodki transportu. To tez trzeba brac pod uwage,ze nei kazdy jezdzi z teczka czy plecakiem do biurowej pracy.
    gore~gore


    Oczywiście, że się da - ja dziś do pracy jechałem okrężną drogą, bo pogoda jest ładna - pyknęło ponad 30km. Najkrótszą drogą w jedną stronę mam 18km - da się jeździć tak prawie cały rok. Oczywiście rozumiem, że nie wszyscy mogą i nie wszyscy chcą jeździć rowerem do pracy. Jednak powinno promować się taki sposób transportu - wszystkim to wychodzi na dobre.

    gość~gość




    Ależ do jazdy na około rowerem nie potrzebna jest obwodnica, a dobra infrastruktura - te 30km przejechałem rowerem. Do pracy jeżdżę nim codziennie, nie śmierdzę, bo się myję - w pracy jest prysznic.

  • kkkabibal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 16:20 ~kkkabibal

    Łukasz~Łukasz

    Najlepszym sposobem na pozbycie się korków jest pozbycie się słoików. Prosze zauważyć że gdy nadejdzie weekend lub święta wszyscy " Nowi Warszawiacy" jadą do siebie na wieś i miasto jest puste. Rodowici Warszawiacy powinni być zwolnieni z opłat za parkingi i mieć darmową komunikację miejską. Wszelkie koszty związane z inwestycjami w komunikacje, drogi itp są związane ze znacznym wzrostem ludności w Warszawie. Wystarczy spojrzeć 10 lat wstecz i przypomnieć sobie że takich korów jak obecnie nie było.


    Śnij sobie dziecko (jeśli jesteś dorosły, to mentalne) dalej. W Warszawie, jak w każdym większym mieście na świecie ludzi przybywa i przybywać będzie. Jest to normalne i jeśli tobie się to nie podoba, możesz wyemigrować na wieś. Ze swoimi poglądami reprezentujesz średniowiecze i drobnomieszczaństwo.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 14:35 ~gość

    Nie da się jechać na około bo nie ma obwodnicy. Dojeżdzając do pracy do miast ościennych nie ma co liczyć na komunikację miejską, która to będzie jechać wolniej i paradoksalnie wcale taniej nie wyjdzie.
    Co do jeżdzenia na rowerze to oczywiście można...jechać w weekend do lasu, a nie codziennie do pracy i potem śmierdzieć współpracownikom.
    Jedyny ratunek obwodnica - NAJPIERW obwodnica, PÓŹNIEJ ograniczanie ruchu w centrum, a nie na odwrót jak to sobie wymyśliły nasze władze. Oczywiście obwodnica powinna być za miastem, a nie przez nie przebiegać i nie powinno być na niej bus-pasów jak na obwodnicy śródmieścia czy S8.


    vvvvv~vvvvv

    Warszawa jest wielkim miastem, z jednego krańca na drugi jedzie sie czasami 40km przez miasto. Nie da się po tym rozległym mieście podróżowac rowerem. Najlepiej bybyło gdyby miasto zachęcało do jazdy na skuterkach i motorach, wtedy widac wyrażny spadek zakorkowania i miejsc parkingowych jest wiecej. Nie każdy jest w stanie jezdzic do pracy tramwajem, czy rowerem. Ja woże ze soba ok 150kg narzedzi codziennie i jezdze samochodem i nei dla mnie inne srodki transportu. To tez trzeba brac pod uwage,ze nei kazdy jezdzi z teczka czy plecakiem do biurowej pracy.
    gore~gore


    Oczywiście, że się da - ja dziś do pracy jechałem okrężną drogą, bo pogoda jest ładna - pyknęło ponad 30km. Najkrótszą drogą w jedną stronę mam 18km - da się jeździć tak prawie cały rok. Oczywiście rozumiem, że nie wszyscy mogą i nie wszyscy chcą jeździć rowerem do pracy. Jednak powinno promować się taki sposób transportu - wszystkim to wychodzi na dobre.


  • Nudziara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 14:26 ~Nudziara


    Miksvy~Miksvy

    Statystycznie prawie każdy mieszkaniec Warszawy ma samochód. Miasto skutecznie z nimi walczy wprowadzając płatne parkowanie, ograniczając liczbę parkingów, wprowadzając buspasy. Zamiast zyskiwać przychody dzieki podatkom (paliwo, samochód) Trzeba wydawać ogromne kwoty na inwestycje i utrzymanie komunikacji publicznej. Jeden Autobus niszczy nawierzchnię tak jak ponad 150 tys samochodów osobowych. Na dojazdy tracimy duża część swojego życia - ograniczenie możliwości korzystania z samochodu zabiera nam spory kawałek naszego życia i komfortu .
    Dosia125~Dosia125


    To przejedź się do Amsterdamu i zobaczysz jak tam sobie poradzono. Wprowadzone zostały tak wysokie opłaty za parkowanie w mieście, że mało kto wjeżdża do centrum. Za to są parkingi wielopoziomowe dla samochodów i rowerów. A u nas żoliborskie ćwoki protestują przeciwko mostowi Krasickiego nie rozumiejąc, że im więcej przepraw tym łatwiejsza możliwość przekroczenia rzeki i mniej korków na mostach


    Ulubiony przykład rowerzystów - Amsterdam, ale porównaj, także wielkość miasta, liczbę mieszkańców, gęstość zabudowy, ilość przepraw oraz transport publiczny, szczególnie metro, wtedy obraz bedzie pełny.

  • łysy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 12:59 ~łysy

    Dla tego miasta jest tylko jeden ratunek - pełna obwodnica. Czy ktoś policzył ile tysięcy ludzi podróżuje codzienne przez centrum nie mają możliwości ominięcia go?

  • gośćiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 12:46 ~gośćiu

    przecież w gorszą pogodę (jesień, zima) więcej osób zdecyduje się na samichód...

  • gore

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 12:42 ~gore

    vvvvv~vvvvv

    Warszawa jest wielkim miastem, z jednego krańca na drugi jedzie sie czasami 40km przez miasto. Nie da się po tym rozległym mieście podróżowac rowerem. Najlepiej bybyło gdyby miasto zachęcało do jazdy na skuterkach i motorach, wtedy widac wyrażny spadek zakorkowania i miejsc parkingowych jest wiecej. Nie każdy jest w stanie jezdzic do pracy tramwajem, czy rowerem. Ja woże ze soba ok 150kg narzedzi codziennie i jezdze samochodem i nei dla mnie inne srodki transportu. To tez trzeba brac pod uwage,ze nei kazdy jezdzi z teczka czy plecakiem do biurowej pracy.


    Oczywiście, że się da - ja dziś do pracy jechałem okrężną drogą, bo pogoda jest ładna - pyknęło ponad 30km. Najkrótszą drogą w jedną stronę mam 18km - da się jeździć tak prawie cały rok. Oczywiście rozumiem, że nie wszyscy mogą i nie wszyscy chcą jeździć rowerem do pracy. Jednak powinno promować się taki sposób transportu - wszystkim to wychodzi na dobre.

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2015 10:46 ~Łukasz

    Najlepszym sposobem na pozbycie się korków jest pozbycie się słoików. Prosze zauważyć że gdy nadejdzie weekend lub święta wszyscy " Nowi Warszawiacy" jadą do siebie na wieś i miasto jest puste. Rodowici Warszawiacy powinni być zwolnieni z opłat za parkingi i mieć darmową komunikację miejską. Wszelkie koszty związane z inwestycjami w komunikacje, drogi itp są związane ze znacznym wzrostem ludności w Warszawie. Wystarczy spojrzeć 10 lat wstecz i przypomnieć sobie że takich korów jak obecnie nie było.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »