Informacje

22.02.2014 12:11 "Był najmądrzejszy z nas wszystkich"

Edward Żebrowski spoczął na Powązkach

SERWISY:


Reżyser filmowy, scenarzysta i aktor Edward Żebrowski został w piątek pochowany na Powązkach Wojskowych. Był twórcą takich filmów "Ocalenie" i "W biały dzień". - Był najmądrzejszy z nas wszystkich - powiedział przyjaciel zmarłego, reżyser Wojciech Marczewski.

Artysta zmarł w 13 lutego wieczorem w Warszawie. Miał 78 lat. W piątek został pochowany na Powązkach.

"Był wielką osobowością"

- Edward był człowiekiem, o którym opowiada się dzieciom, że tacy ludzie kiedyś byli. Był nie tylko fantastycznym reżyserem, scenarzystą, niebywale wymagającym, ale i zaprzyjaźnionym ze studentami wykładowcą, ale przede wszystkim był mądrym człowiekiem - powiedział PAP reżyser filmowy Wojciech Marczewski, który przyjaźnił się z Żebrowskim, a także współpracował na płaszczyźnie artystycznej.

- Był najmądrzejszy z nas wszystkich. Żartując mówiłem, że jest naszym rebe. Był to człowiek, do którego przychodziliśmy, żeby się poradzić. Był wielką osobowością. Autorytetem w sprawach artystycznych, ale i moralnych. Myślę, że bardzo wielu ludzi, jego przyjaciół, twórców, studentów bardzo dużo mu zawdzięcza" - podkreślił Marczewski. Dodał też, że Żebrowski w swoich utworach przekładał zainteresowania problematyką moralną na język filmu.

- Był bardzo uważnym obserwatorem życia. Zadawał pytania dotyczące moralności, odwagi w życiu, ludzkich słabości - zaznaczył Marczewski.

Debiutował ponad 40 lat temu

Edward Żebrowski urodził się 26 lipca 1935 r. w Warszawie. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi, jako reżyser zadebiutował w 1970 r. filmem dla telewizji "Szansa". Było to 27-minutowe, czarno-białe studium psychologiczne poruszające kwestie etyczne w medycynie.

Wśród najważniejszych filmów Żebrowskiego jest "Ocalenie" z 1972 r., którego tematem jest m.in. choroba i jej konsekwencje dla życia człowieka. To historia o wybitnym biologu Adamie Małeckim, który trafia na badania do szpitala. Wyniki wskazują, że cierpi na ciężką chorobę, która uniemożliwi mu powrót do normalnego życia. Uratować może go jedynie przeszczep nerki. W filmie zagrali m.in. Zbigniew Zapasiewicz, Maja Komorowska i Aleksander Bardini.

- Dość długo, prawie dwa lata, nosiłem w sobie ten temat. W znacznej mierze dotyczy moich osobistych doświadczeń. Nie byłem wprawdzie dawcą nerki, ale długo leżałem w szpitalu. Nie zamierzałem jednak robić filmu środowiskowego, obyczajowego. Interesują mnie problemy psychologiczno-moralne. W życiu każdego człowieka poważna choroba stanowi zwrotny punkt, wywołuje szok emocjonalny, zmianę hierarchii wartości, postawy życiowej - mówił Żebrowski podczas realizacji "Ocalenia".

Współpracownik Zanussiego i Różewicza

Inne ważne filmy Żebrowskiego to "Szpital przemienienia" z 1978 r. (na podstawie powieści Stanisława Lema pod tym samym tytułem) i "W biały dzień" z 1980 r. (na podstawie powieści "Zwierzęta zostały opłacone" Władysława Terleckiego).

Zmarły reżyser współpracował przy "Trzech kolorach" Krzysztofa Kieślowskiego. Był również współscenarzystą "Pasji" w reż. Stanisława Różewicza oraz kilku filmów Krzysztofa Zanussiego z lat 60. i 70. m.in. "Zaliczenia" z Danielem Olbrychskim. Wystąpił też w filmach Zanussiego: "Iluminacji" (1972) i "Constans" (1980).

Był działaczem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, w latach 1981-84 przewodniczącym Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych; należał też do Europejskiej Akademii Filmowej. W ostatnich latach był jednym z najważniejszych wykładowców Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy w Warszawie.

PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • obserwator2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 16:39 ~obserwator2

    Nie lubiłem Tego Romaszewskiego z niczym ani z nikim się nie zgadzał . Owszem przez chyba siedem kadencji był senatorem i co z tego . Na koniec wykręcił taki numer z zasądzeniem na swoją korzyść bardzo wysokiego odszkodowania za swoje niewygody w PRL. Nie długo się tym nacieszył .

  • Widz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 13:25 ~Widz

    Zdolny i przystojny był z niego pan. Niech spoczywa w spokoju.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »