Informacje

26.09.2018 16:24 zmiany

Dzwonisz na 997?
Policja już nie odbierze

SERWISY:


Od środy 26 września mieszkańcy Warszawy, dzwoniąc pod alarmowy numer 997, połączą się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a nie jak dotychczas z policją.

- Powyższa zmiana spowoduje odciążenie dyspozytorów policji, którzy będą otrzymywali z CPR tylko zgłoszenia alarmowe, czyli informacje o zagrożeniu życia lub zdrowia, a także nagłego zagrożenia dla środowiska lub mienia oraz naruszenia bezpieczeństwa i porządku publicznego – powiedziała Magdalena Łań z Wydziału Prasowego Urzędu Miasta Warszawy.

Najpierw stolica, później całe województwo

Centrum Powiadamiania Ratunkowego działa w Warszawie przy ulicy Młynarskiej. Dotąd obsługiwało numer alarmowy 112, teraz będzie kolejnym ośrodkiem w Polsce, który przejmie także obsługę policyjnego numeru 997.

Dotychczas numer alarmowy 997 przełączono w województwach: śląskim, opolskim, świętokrzyskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, podkarpackim, podlaskim, pomorskim, zachodniopomorskim. 26 września dołączyła do nich Warszawa, a w kolejnych miesiącach całe województwo mazowieckie, małopolskie, wielkopolskie, łódzkie, dolnośląskie.

Dzwoniąc na numer alarmowy, należy podać operatorowi dokładne informacje o miejscu zdarzenia (miejscowość, ulica, numer budynku, numer mieszkania, ewentualnie punkty orientacyjne), krótki opis tego, co się dzieje, ile osób jest poszkodowanych i w jakim są stanie.

- Zebrane informacje pozwolą na właściwą kwalifikację zgłoszenia i przekazanie go do odpowiednich służb – powiedziała Łań.

System informatyczny działający w CPR pozwala na identyfikację numeru osoby zgłaszającej, wyświetla jej dane i lokalizację. - To pomaga w udzieleniu pomocy w sytuacji, gdy ktoś nie potrafi opisać dokładnej lokalizacji, szczególnie gdy sytuacja ma miejsce poza obszarem zabudowanym. Ułatwia to również identyfikację fałszywych zgłoszeń – podała Łań.

Na pytanie, czy wkrótce przestaniemy korzystać z numerów 998 i 999, odpowiada, że jest to w planach. - Ale bardzo dalekich - zastrzega.

Tylko w sytuacjach zagrożenia

CPR apeluje, by numer 997 lub 112 wybierać tylko w razie zagrożenia. - Numery te nie służą do kontaktu z policją. Jeżeli komuś zależy na bezpośrednim kontakcie telefonicznym z funkcjonariuszem, należy dzwonić do dyżurnego właściwej miejscowo jednostki policji albo skontaktować się z dzielnicowym. Blokując numer alarmowy, odbieramy szansę na pomoc tym osobom, które w danym momencie naprawdę jej potrzebują – zaznaczyła urzędniczka.

Według danych warszawskiego CPR bezzasadne połączenia są sporym problemem – stanowią około 70 procent wszystkich połączeń. W większości są to pomyłki.

W 2016 roku operatorzy pracujący w CPR przy Młynarskiej odebrali 1 079 849 połączeń, z czego 266 430 przekazali innym służbom. Średni czas oczekiwania na połączenie z operatorem wynosi osiem sekund.

Czytaj też o 5-letnim Dawidzie, który zadzwonił na 112 i uratował ciocię:

PAP/kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 20:08 ~olo

    To Chore co oni wymyślili. Obecnie dzwoniąc na 997 czas reakcji był o wiele szybszy bo odbierali dyspozytorzy z Policji i wiedzieli na bieżąco co się dzieje w terenie znali miasto itp. wystarczyło kilka słów co i gdzie się dzieje i zgłoszenie przyjęte bez zbędnych niepotrzebnych pytań. Dzwoniąc na 112 dyspozytor zadaje mnóstwo pytań nie zna, miasta okolicy w sytuacjach dynamicznych gdzie potrzebna jest natychmiastowa popoc gubi się zadając jeszcze więcej pytań a i tak nie wie do końca co się dzieje. Potem dzwoni do Policji i połowy istotnych informacji nie przekazuje. I sprawa wygląda tak Policja przyjeżdża na zgłoszenie a na miejscu okazuje się że siły i środki niewystarczające lub wystąpiło bezpośrednie zagrożenie życia. Miałem przykład że potrzebna była szybka interwencja a pani ze 112 spowalniała mnie bo nie nadążała notować zgłoszenia i zadawała zbędne pytania trwało to kilkanaście minut, potem ta pani musiała to przekazać do odpowiednich służb. Czas ich przyjazdu to porażka. Dzięki CPR zamiast polepszyć system to tylko go spowolni. Aby nie zlikwidowali tylko numeru 998 bo wtedy to już tylko trwoga do boga.

  • klm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 17:41 ~klm

    kretynizm

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 17:00 kubat

    Można wprowadzić jeszcze większe usprawnienie weryfikacji: najpierw telefon do dozorcy domu, ten do Starosty, Starosta do Wojewody i dopiero Wojewoda do 112. I co z tego, że pacjent by już umarł, czy dom się spalił, ważne że informacja była by dobrze zweryfikowana.

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 07:28 ~fuj


    chesterdb~chesterdb

    Szkoda, że tak się dzieje. Będzie tak, że potrzebując pilnej interwencji i dzwoniąc na 112 z np. z jakiegoś miasteczka za Ostrołęką połączysz się z WCPR w Radomiu (bo WCPR dla woj. mazowieckiego jest w Radomiu) i tam najpierw trzeba żmudnie wytłumaczyć gdzie ta interwencja, a potem odpowiedzieć na wiele często głupich i niepotrzebnych pytań typu, które piętro, jaki wiek itp. Jak już na te wszystkie pytania dasz radę odpowiedzieć w nerwach związanych z sytuacją to pracownik WCPR łączy z policją, pogotowiem lub strażą pożarną i trzeba wszystko opowiadać od początku. A w tym czasie ktoś z bliskich ma zawał, płonie dom lub bandyci napadli.
    Popaye~Popaye


    Stek bzdur, niepotrzebne pytania? Jak myślisz czy jest różnica dla straży pożarnej że pali się mieszkanie na parterze czy na 10 piętrze, bo przy algorytmie dysponowania jrg do zdarzeń jest bardzo duża różnica. Po za tym nie łączą z żadnym policjantem czy strażakiem i nic nie trzeba opowiadać od początku,

    Właśnie, że trzeba jeszcze raz wszystko powtarzać. Przykład: dzwonię w sprawie potrącenia osoby 10 kilometrów za Maciejowicami, odbiera miła Pani, której trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć, jak się później okazuje ona nie ma rozeznania w terenie, gdyż siedzi sobie po drugiej stronie Wisły a dokładnie w Radomiu i powiadamia pogotowie w Garwolinie, które do mnie oddzwania by dowiedzieć się dokładnie tego samego. Zatem jak nie wiesz to się nie wypowiadaj.

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 05:30 ~albert

    To prawda, fakt że trzeba wszystko mówić dwa to jakieś nieporozumienie. W krytycznych momentach często liczą się sekundy.

  • Popaye

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 21:17 ~Popaye

    chesterdb~chesterdb

    Szkoda, że tak się dzieje. Będzie tak, że potrzebując pilnej interwencji i dzwoniąc na 112 z np. z jakiegoś miasteczka za Ostrołęką połączysz się z WCPR w Radomiu (bo WCPR dla woj. mazowieckiego jest w Radomiu) i tam najpierw trzeba żmudnie wytłumaczyć gdzie ta interwencja, a potem odpowiedzieć na wiele często głupich i niepotrzebnych pytań typu, które piętro, jaki wiek itp. Jak już na te wszystkie pytania dasz radę odpowiedzieć w nerwach związanych z sytuacją to pracownik WCPR łączy z policją, pogotowiem lub strażą pożarną i trzeba wszystko opowiadać od początku. A w tym czasie ktoś z bliskich ma zawał, płonie dom lub bandyci napadli.


    Stek bzdur, niepotrzebne pytania? Jak myślisz czy jest różnica dla straży pożarnej że pali się mieszkanie na parterze czy na 10 piętrze, bo przy algorytmie dysponowania jrg do zdarzeń jest bardzo duża różnica. Po za tym nie łączą z żadnym policjantem czy strażakiem i nic nie trzeba opowiadać od początku,

  • lewy obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 21:11 ~lewy obywatel



    prawy obywatel~prawy obywatel

    To już gorzej być nie mogło, teraz będzie hulaj dusza ... o ile do tej pory czas reakcji Policji w przypadku np. delikwenta parkującego na pasach był ok. 30 min., to jeśli teraz takie zgłoszenie zostanie przekazane do Straży Miejskiej, może się w ogóle nie doczekać, albo po paru godzinach będzie nieaktualne.
    Super "dobra" zmiana - brawo.
    lewy obywatel~lewy obywatel


    No to nieźle gościu, szkoda że policja zamiast łapać złodziei i bandytów to się musi zajmować tym że ktoś źle parkuje bo wydzwania taki prawy obywatel, a straż miejska w tym czasie na chińczyku.
    prawy obywatel~prawy obywatel


    Reagowanie na przestępstwa i wykroczenia leży w gestii i obowiązkach policji. Policjantów jest kilkaset razy więcej niż strażników miejskich. Straż Miejska jest kompletnie niewydolna, w obecnym stanie nadaje się tylko do rozwiązania. Obie służby nigdy same z siebie nie reagują na wykroczenia - tylko na zgłoszenia. To trzeba koniecznie zmienić! Piesze patrole na ulice i wystawiać mandaty.


    to oszczędź im czasu, rób zdjęcia i noś na komende jak masz czas, a nie z naszych podatków prywatne wojny toczysz z kierowcami.
    p.s. pewnie rowerkiem lubisz jeździć co?

  • prawy obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 20:26 ~prawy obywatel


    prawy obywatel~prawy obywatel

    To już gorzej być nie mogło, teraz będzie hulaj dusza ... o ile do tej pory czas reakcji Policji w przypadku np. delikwenta parkującego na pasach był ok. 30 min., to jeśli teraz takie zgłoszenie zostanie przekazane do Straży Miejskiej, może się w ogóle nie doczekać, albo po paru godzinach będzie nieaktualne.
    Super "dobra" zmiana - brawo.
    lewy obywatel~lewy obywatel


    No to nieźle gościu, szkoda że policja zamiast łapać złodziei i bandytów to się musi zajmować tym że ktoś źle parkuje bo wydzwania taki prawy obywatel, a straż miejska w tym czasie na chińczyku.


    Reagowanie na przestępstwa i wykroczenia leży w gestii i obowiązkach policji. Policjantów jest kilkaset razy więcej niż strażników miejskich. Straż Miejska jest kompletnie niewydolna, w obecnym stanie nadaje się tylko do rozwiązania. Obie służby nigdy same z siebie nie reagują na wykroczenia - tylko na zgłoszenia. To trzeba koniecznie zmienić! Piesze patrole na ulice i wystawiać mandaty.

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 19:51 ~oland

    Paranoja. Wzywałem kiedyś karetkę pogotowia. Zadzwoniłem na 112. Musiałem podać wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Trwało to dobrych kilka minut. Wreszcie operatorka połączyła z pogotowiem. Tam znów od nowa to samo. Znów kilka minut przesłuchania. Już więcej na 112 nie zadzwoniłem. Następny raz a było to kilka razy, dzwoniłem bezpośrednio. Szybciej i sprawniej odbywało się.

  • elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2018 19:33 ~elo

    vedres~vedres

    "Zebrane informacje pozwolą na właściwą kwalifikację zgłoszenia i przekazanie go do odpowiednich służb..." i niepotrzebnie wydłużą czas oczekiwania na pomoc, bo najpierw koleś odbierze zgłoszenie, zanotuje a później to samo będzie powtarzał policji. Na pewno czas reakcji się skróci...


    Czas się skraca bo nie mówi tego drugi raz tylko wysyła via sieć. A co do czasu to spróbujcie się ludzie dodzwonić na komende, powodzenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »