Informacje

17.06.2011 06:12 Orange Warsaw Festival 2011

Dziś eksploduje
muzyczna pomarańcza

SERWISY:

- Robimy pionierski festiwal, dziejący się w centrum miasta - mówi dyrektor artystyczny Orange Warsaw Festival. Sukces frekwencyjny jest już pewny – wszystkie bilety zostały wyprzedane. Czy będzie również sukces artystyczny? Wiele wskazuje, że tak, bo zaproszeno artystów z najwyższej światowej półki.

Piątek, 17 czerwca

Efektowna scena na płycie stadionu Legii stoi już od wtorku. Pierwsi wejdą na nią w piątkowy wieczór laureaci "WOW! Music Awards!" zespół FOX, Piotr Lisiecki oraz finalista programu "X-Factor" Michał Szpak. Krótkimi występami rozgrzeją publiczność przed występem My Chemical Romance. Dla Amerykanów z New Jersey będzie to pierwszy występ w naszym kraju. Polscy fani przygotowali z tej okazji specjalne akcje. Tuż przed refrenem hitu "Na na na" podniosą kartki formatu A3 z napisem "NA". Jeśli się uda muzycy na długo zapamiętają swoją wizytę w Warszawie.

Po nich sceną zawładnie genialna Skin. Jej Skunk Anansie był jednym z najważniejszych zespołów lat 90. Niestety rozpadł się w 2001 roku. Artyści spotkali się ponownie dopiero po dziewięciu latach. Powrócili w wielkiej formie, czego najlepszym dowodem rewelacyjny występ na zeszłorocznym Heineken Open'er Festival. Według 57 procent internautów biorących udział w sondzie Onetu był to najlepszy koncert całego festiwalu.

Piątek zakończy Moby, największa gwiazda tegorocznego Orange Warsaw Festival, jeśli wziąć pod uwagę liczbę sprzedanych płyt. Choć jego ostatnie produkcje budzą mieszane uczucia, albumami "Play" i "18" zapewnił sobie dożywotnie miejsce w panteonie twórców popkultury. Jest tytanem pracy studyjnej, tworzy głównie w zaciszu własnej sypialni. Czy sprawdzi się na koncercie? – Jestem przekonany, że tak. Widziałem go kilka razy na żywo i świetnie sobie radził. Zabrzmi inaczej niż na płytach – przekonuje Piotr Metz, dyrektor artystyczny festiwalu.

 

Sobota, 18 czerwca 

Zeszłoroczny Orange Warsaw Festival miał swój wielki powrót (mam tu oczywiście na myśli Edytę Bartosiewicz). I edycja 2011 doczeka się swojego come backu. Niewidziane razem na scenie od kilku lat siostry Natalia i Paulina Przybysz połączą swoje siły specjalnie dla warszawskiej publiczności. Sistars, zagrają jubileuszowy koncert z okazji 10-lecia powstania zespołu. Nie powinno zabraknąć największych hitów soulujących sióstr: "Zeszytu rymów", "Spadaj" czy "Sutry". - Niestety nie mogę zagwarantować, że za rok znów uda mi się skłonić jakiegoś artystę do powrotu na scenę po latach – zastrzega z uśmiechem Metz.

Hiphopowo-soulowy klimat wieczoru podtrzyma Ben Drew, szerzej znany jako Plan B. Nie oczekujcie jednak kawałków o kasie, narkotykach i drogich samochodach, to będzie krzyk złości chłopaka ze wschodniego Londynu. Jego zeszłoroczny album "The Defamation of Strickland Banks" przebojem wdarł się na szczyty brytyjskich list przebojów.

 

W ostatniej chwili występ odwołał zespół The Streets.

Jak podano w oficjalnym komunikacie, Mike Skinner z The Streets nie może wystąpić z powodów prywatnych. "Oczekujemy dziecka i niespodziewane komplikacje przedporodowe zmusiły nas do pozostania przez weekend w szpitalu. Mam nadzieję, że festiwal będzie fantastyczny, bardzo liczyłem,że wystąpię, dziękuję za Wasze wsparcie" - napisał Skinner w oświadczeniu przekazanym przez organizatorów festiwalu.

Wielki finał imprezy należy do Jamiroquai. Grupa łącząca acid jazz, pop, rock i elektronikę zaprezentuje żywiołowe show, do jakiego przyzwyczaiła fanów na całym świecie. Lider Jay Kay zagwarantował, że pojawią się największe przeboje z legendarnych krążków "The Return of the Space Cowboy" oraz "Travelling Without Moving". Zaprezentują również nowy materiał. - Nie deprecjonując w żaden sposób pierwszego dnia, z drugiego jestem wyjątkowo zadowolony. Udało się zrealizować listę marzeń. To będzie wielki strumień jednej muzyki – podsumowuje dyrektor imprezy.

 

Piotr Bakalarski

PROGRAM FESTIWALU:

PIĄTEK

19.45 - Finaliści WOW! Music Awarda
20.10 - Michał Szpak
20.40 - My Chemical Romance
22.00 - Skunk Anansie
23.30 - Moby

SOBOTA

20.00- Sistars
21.20 - Plan B
23.00 - Jamiroquai

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zmartwiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 21:03 ~zmartwiony

    wezcie kurde wlasnie zeby ludzie nie dzwonili ze glosno i tak nieczesto sa takie kapele dla takich ludzi to niehc sie pobawia chociaz potem sa wojny i zamykanie stadionow

  • nowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 19:40 ~nowa

    mam nadzieję że będzie super!!! kocham muze a wy? po co pytam, wszyscy tutaj kochają. dozo na stadionie, ludzie.

  • kocio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 10:48 ~kocio

    Mam nadzieję, że po 22.00 będzie respektowana cisza nocna.

  • moby

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 09:36 ~moby

    I will be there today!!! yeah !!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »