Informacje

19.01.2014 13:07 "Nie przejmował się ludźmi"

Dzik żerował na Tarchominie

SERWISY:

Dziki pokochały obrzeża Warszawy. Pojawiają się tam dość często, szczególnie teraz, gdy jest zimno, a ziemię przykrywa śnieg. Jeden z nich żerował dziś rano na Tarchominie. Nie przejmując się ludźmi posilał się śmieciami.

Dzik pojawił się w okolicach osiedla przy ul. Strumykowej 6 około godz. 10.00. Zwierzę szukało pożywienia i znalazło je w... śmietnikach należących do jednej z sieci warszawskich marketów.

Dzik nie przejmował się chodzącymi w pobliżu ludźmi i żerował przy Strumykowej przez pół godziny.

Zdjęcie otrzymaliśmy od pana Zbigniewa, mieszkańca osiedla.

ij/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • madziusia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2014 01:20 ~madziusia

    Ja także mam problem z dzikami mieszkam bardzo blisko lasu i dzień w dzień boje się z moimi psami wychodzi że jakiś nas zaskakuje a co najlepsze że żadna służba publiczna nic sobie z tego powodu nie robi nawet rano kiedy muszę wyjść do szkoły boję się że się na nie natkne NIE WIEM CO JUŻ ROBIĆ BOJĘ SIĘ O SIEBIE RODZICÓW I O MOJE PSY TAK JEST W OLSZTYNIE WARMIŃSKO MAZURSKIM

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 19:19 ~jar

    TO JEST DZIK JANA BRZECHWY I P.KLEKSA!

  • ochoc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 16:22 ochoc

    Chcecie dokarmiać dziki?
    Proszę Was bardzo! Ale róbcie to z głową.
    Nie każdy wie, że w okolicy Tarchomina jest Odłownia Dzików. Dziki przyzwyczajają się do miejsca gdzie znajdują pożywienie i warto, żeby przyzwyczajały się właśnie do tego miejsca aby w przyszłości, po odchowaniu młodych można je tam ująć i przenieść w mniej cywilizowane miejsca. Niestety okres ochronny na lochy z młodymi kończy się w drugiej połowie sierpnia i do tej pory nie można ich odstrzelić. Mieszkańcy Tarchomina są na nie skazani.
    Link do mapy: http://goo.gl/maps/H7lGk - ta zagroda na środku mapy to właśnie Odłownia.

    W miejscu, które opisałem można karmić dziki ale zgodnie z ich jadłospisem. Dziki nie powinny jeść resztek ludzkiego jedzenia a zwłaszcza wszystkiego co sowicie przyprawiamy egzotycznymi przyprawami. Ja osobiście zanoszę im raz na jakiś czas ugotowany makaron, ryż, kaszę, surowe ziemniaki, marchew, buraki. Przysmakiem dla nich są kolby kukurydzy.

    Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej na temat innych miejsc gdzie i jak można dokarmiać dziki w okolicy, proponuje podjechać w sobotę w to miejsce. W godzinach od około 10 do 12 jest duża szansa, że spotkacie tam pracownika Lasów Państwowych, który dba o to miejsce i sam również dziki dokarmia „z urzędu”.

    Tylko nie wszyscy naraz – bo się was dziki wystraszą :-)
    No i uważajcie bo dzik jak sama nazwa wskazuje jest dziki. Umiejętność Szybkiego wchodzenie na drzewa przydaje się :-)

  • ochoc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 14:33 ochoc

    Chcecie dokarmiać dziki?
    Proszę Was bardzo! Ale róbcie to z głową.
    Nie każdy wie, że w okolicy Tarchomina jest Odłownia Dzików. Dziki przyzwyczajają się do miejsca gdzie znajdują pożywienie i warto, żeby przyzwyczajały się właśnie do tego miejsca aby w przyszłości, po odchowaniu młodych można je tam ująć i przenieść w mniej cywilizowane miejsca. Niestety okres ochronny na lochy z młodymi kończy się w drugiej połowie sierpnia i do tej pory nie można ich odstrzelić. Mieszkańcy Tarchomina są na nie skazani.
    Link do mapy: http://goo.gl/maps/H7lGk - ta zagroda na środku mapy to właśnie Odłownia.

    W miejscu, które opisałem można karmić dziki ale zgodnie z ich jadłospisem. Dziki nie powinny jeść resztek ludzkiego jedzenia a zwłaszcza wszystkiego co sowicie przyprawiamy egzotycznymi przyprawami. Ja osobiście zanoszę im raz na jakiś czas ugotowany makaron, ryż, kaszę, surowe ziemniaki, marchew, buraki. Przysmakiem dla nich są kolby kukurydzy.

    Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej na temat innych miejsc gdzie i jak można dokarmiać dziki w okolicy, proponuje podjechać w sobotę w to miejsce. W godzinach od około 10 do 12 jest duża szansa, że spotkacie tam pracownika Lasów Państwowych, który dba o to miejsce i sam również dziki dokarmia „z urzędu”.

    Tylko nie wszyscy naraz – bo się was dziki wystraszą :-)
    No i uważajcie bo dzik jak sama nazwa wskazuje jest dziki. Umiejętność Szybkiego wchodzenie na drzewa przydaje się :-)

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 14:18 ~Rysiek z Kranu

    Alekgra89~Alekgra89

    Ostatnio wyszłam z psem na spacer. Było już ciemno. Dopiero gdy usłyszałam hałas uświadomiłam sobie, że w odległości 7 metrów ode mnie stoi ogromny dzik. Spokojnie zawróciłam i ruszyła w przeciwnym kierunku. Mieszkam na tarchominie i dzika widzę średnio raz na tydzień. Głównie zimą.

    A to podły dzik. Stojąc tak hałasował?

  • Kopek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 21:49 ~Kopek

    ale w Radości teraz kolesiowi co jechał przede mną, dzik przed mache wyskoczył.
    Pobiegał ścieżka rowerową i wskoczył do małego lasku przy drodze. A tam dużo ludzi teraz na spacerach z psami i biegaczy

  • Po prostu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 20:34 ~Po prostu

    Jak ludzie zaczną używać głowy by myśleć a nie tylko po to by im deszcz nie napadał do szyi to takich problemów nie bedzie. Każde miejsce, w którym leży rozrzucone jedzenie traktują jak fast food i przyzwyczajaja sie do miejsc, w których je znajdują. To dzikie zwierzęta ale nie głupie. Ludzie niby nie dzicy a jacyś tacy niemyslacy. Co do nieczystości pozostawianych przez psy to niestety olbrzymi problem a Straż Miejska nie interesuje sie sprawą. Cała masa specjalnych podajników na worki na nieczystości ale chyba 90% mieszkańców tej strony Warszawy nie wie do czego służą i wola przejść obok "niespodzianki" zostawionej przez milusinskiego lub udają, ze nie widza. Jakby kilka razy zapłacili mandat to może by sie nauczyli. Cóż... "Dzień świra".

  • jawor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 17:20 ~jawor

    dziki bronią lasu przed obsrywaniem go przez psy z osiedli zza płota - i dobrze

  • zzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 17:20 ~zzz

    Mieszkam na Tarchominie prawie 30 lat i jeszcze nie widziałąm dzika :( Może mi ktoś doradzi, gdzie najłatwiej je spotkać? Możemają jakieś swoje stałe pory rycia ;)

  • Alekgra89

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2014 16:39 ~Alekgra89

    Ostatnio wyszłam z psem na spacer. Było już ciemno. Dopiero gdy usłyszałam hałas uświadomiłam sobie, że w odległości 7 metrów ode mnie stoi ogromny dzik. Spokojnie zawróciłam i ruszyła w przeciwnym kierunku. Mieszkam na tarchominie i dzika widzę średnio raz na tydzień. Głównie zimą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »