Informacje

07.04.2019 13:44 w pruszkowie

Dziewięciolatka zginęła pod kołami karetki. Mieszkańcy: prosiliśmy o światła

SERWISY:

 


W miejscu, gdzie kilka dni temu pod kołami karetki zginęła dziewięciolatka, powinny być światła – twierdzą mieszkańcy Pruszkowa i przypominają, że ponad cztery lata temu zanieśli do starostwa petycję w tej sprawie. Bez skutku. Teraz postanowili wrócić do pomysłu.

Do tragicznego wypadku doszło w środę, na jednopasmowej ulicy Promyka, przy Robotniczej. To w bliskiej odległości dwóch szkół, na trasie wielu kierowców jadących do okolicznych firm. Jak podała prokuratura, dziewięciolatka stała przed przejściem dla pieszych. Kierowca auta osobowego ustąpił jej pierwszeństwa. Dziewczynka spokojnie weszła na zebrę. Wtedy uderzyła w nią jadąca z dużą prędkością karetka. >> WIĘCEJ O TRAGICZNYM WYPADKU <<

Mieszkańcy prosili o światła

- W pobliżu zlokalizowane są centra logistyczne dużych firm. Dużo osób przemieszcza się ulicą Promyka do pracy, drogą jeździ też wielu dostawców. Wiedzieliśmy, że natężenie ruchu jest w tym miejscu duże, dlatego w 2014 roku przygotowaliśmy w tej sprawie petycję - opisuje w rozmowie z nami jeden z inicjatorów akcji (chce pozostać anonimowy).

Mieszkańcy prosili o budowę dwóch sygnalizacji świetlnych: na skrzyżowaniu ulic Promyka i Robotniczej oraz Promyka i Przejazdowej. Pomysł poparło ponad tysiąc osób, a urzędnicy w okolicy drugiej lokalizacji wybudowali rondo. Ale w pierwszej – gdzie doszło do tragicznego wypadku – światła się nie pojawiły.

- Niestety na skrzyżowaniu ulic Promyka z Robotniczą pruszkowski powiat nie widział potrzeby instalowania sygnalizacji świetlnej, tłumacząc się statystyką wypadków – przypomina nasz rozmówca.

Jak dowiedzieliśmy się w pruszkowskiej policji, od 1 stycznia 2017 roku na skrzyżowaniu Promyka z Robotniczą doszło do sześciu zdarzeń drogowych. Wszystkie zostały zakwalifikowane jako kolizje, w żadnej nie brał udział pieszy.

- Rzeczywiście do 4 kwietnia nie doszło w tym miejscu do żadnego śmiertelnego wypadku, ale było to raczej szczęście od losu. W tym miejscu wielokrotnie dochodziło do zdarzeń bezpośrednio zagrażających pieszym, o czym świadczą uszkodzone ogrodzenia sąsiednich posesji, które wielokrotnie wymagały naprawy - opisuje mieszkaniec.

Po tragedii znów naciskają

Dlatego mieszkańcy po ponad czterech latach postanowili do pomysłu wrócić. Do starostwa skierowali kolejne pismo, w którym proszą o ponowne zbadanie tematu i opracowanie systemu poprawiającego bezpieczeństwo w tym rejonie miasta. Oprócz sygnalizacji świetlnej, proponują wyniesienie skrzyżowania, co zmusi kierowców do ograniczenia prędkości jazdy.

Agnieszka Kuruliszwili, rzeczniczka prasowa Starostwa Powiatowego w Pruszkowie w rozmowie z lokalnym portalem wpr24.pl obiecuje, że starostwo sprawdzi, czy w miejscu tragicznego wypadku możliwe i niezbędne są takie - zmiany.

- 4 kwietnia jeden z pracowników pojechał z policją na komisję, która ma na celu stwierdzenie czy infrastruktura drogowa miała wpływ na przebieg lub skutek wypadku. Po komisji będziemy mogli podjąć odpowiednie kroki. W miejscu tragedii znajduje się prawidłowo oznakowane przejście dla pieszych, ograniczenie prędkości wynikające z obszaru zabudowanego, dodatkowo przejście to znajduje się pomiędzy dwoma innymi przejściami dla pieszych, które są wyposażone w system dyscyplinowania kierowców zintegrowany z sygnalizacją świetlną – powiedziała portalowi Agnieszka Kuruliszwili.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 20:32 ~aaa

    wkurzony~wkurzony

    Ciekawe na kogo głosowali mieszkańcy Pruszkowa i dlaczego wybrali Trzaskowskiego ?
    Pretensje to mogą mieć ale do siebie...!

    Widzę iż zrzut trolla pisowskiego który nawet geografii nie zna. Prószków to oddzielne miasto, nie dzielnica Warszawy.
    Trzeba się przed trollowaniem troszkę dokształcić.

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 18:23 ~wkurzony

    Ciekawe na kogo głosowali mieszkańcy Pruszkowa i dlaczego wybrali Trzaskowskiego ?
    Pretensje to mogą mieć ale do siebie...!

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 08:30 ~maniak

    Aryzda~Aryzda

    Obawiam się,że światła nie wiele by zmieniły. W tym przypadku chodzi o mentalność kierowców aut uprzywilejowanych.Zwróćcie proszę uwagę na zachowanie tego kierowcy.Jechał bez pacjenta, wracał po prostu pusty do szpitala a i tak używał świateł i sygnałów dźwiękowych oraz co najgorsze wyprzedzał na przejściu,dokładnie tak samo zrobiłby na czerwonym świetle.On uznał,że przywilej auta uprzywilejowanego należy mu się cały czas.Tu tkwi problem bo reszta tego typ[u kierowców myśli tak samo i jeździ tak cały czas.

    Obawiam się że zastosował częstą praktykę "włacz na chwilę sygnał i bomby i przejeżdzaj" - może dlatego świadkowe relacjonują że nie widzieli ani nie słyszeli karetki...

  • hadov

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 08:08 ~hadov


    seba~seba

    przecież karetka też by przejechała i potrąciła dziecko na czerwonym,
    to nic nie zmieni, należy zmienić sposób myślenia kierowców uprzywilejowanych pojazdów
    andrewk~andrewk

    Śmiem twierdzić, że jednak na czerwonym kierowca karetki jednak by jej nie potrącił. Nie jest tak, że jak ma się sygnały to można nie patrzeć na światła i pędzić tak samo czy to zielone czy czerwone.

    Tak samo jak nie można bezmyślnie wyprzedzać na przejściach dla pieszych i zakrętach bez widoczności, a mimo wszystko się zdarzyło.

    Powiedzmy sobie szczerze - nie w światłach jest tu problem tylko w sprywatyzowaniu pogotowia ratunkowego, które im więcej przewiezie (czyli szybciej) tym więcej zarobi.

  • tomo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 08:04 ~tomo

    tomo~tomo

    Tam powinny być przez całą ulice progi zwalniające jak na srebrnej w WPR albo obok torów w Ursusie

    ... i zakaz wjazdu karetek!

  • też benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 08:03 ~też benek

    wujek dobra rada~wujek dobra rada

    a co mają światła do tego wypadku?

    A co ma samotne dziecko na ulicy, do tego wypadku?

  • Aryzda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 07:54 ~Aryzda

    Obawiam się,że światła nie wiele by zmieniły. W tym przypadku chodzi o mentalność kierowców aut uprzywilejowanych.Zwróćcie proszę uwagę na zachowanie tego kierowcy.Jechał bez pacjenta, wracał po prostu pusty do szpitala a i tak używał świateł i sygnałów dźwiękowych oraz co najgorsze wyprzedzał na przejściu,dokładnie tak samo zrobiłby na czerwonym świetle.On uznał,że przywilej auta uprzywilejowanego należy mu się cały czas.Tu tkwi problem bo reszta tego typ[u kierowców myśli tak samo i jeździ tak cały czas.

  • goclaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 07:11 ~goclaw

    Mieszkańcom doradzam metodę mieszkańców Gocławia.
    W marcu 2016 roku na przejściu koło szkoły zostało potrącone 7 letnie dziecko. Chłopiec przechodził z matką.
    Standardowa sytuacja - jedno auto się zatrzymało i przepuszczało, drugie omijało i potrąciło.
    Przejście oznaczone "Agatką" było na ulicy która jest najbardziej uczęszczanym skrótem miedzy Trasą Siekierkowską a Ostrobramską/Fieldorfa.
    Na miejscu reanimacja, później szpital na Niekłańskiej i ciężki stan.
    Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy we własne ręce - bo oczywiście miało się "nie dać" itp - i urządzili rano ok 8mej i 17tej dwa 15 minutowe spacery po przejściu. Nawet "tylko" 15 minut musiało tam wywołać korek na całej długości ulicy.
    Jaki efekt? Dzisiaj są tam światła i spowalniacze. Da się?

  • jenmenrt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2019 01:16 ~jenmenrt

    wawa~wawa

    Pojazd uprzywilejowany ignoruje światła.

    To że jest uprzywilejowany - a uprzywilejowany jest jak ma włączone sygnały świetlne i dźwiękowe - nie oznacza bezwzględnego pierwszeństwa.
    Nie zauważyliście że karetka na bombach nie pruje na czerwonym przez skrzyżowanie tylko czeka aż ją wszyscy przepuszczą?

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2019 22:44 ~wujek dobra rada

    a co mają światła do tego wypadku?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »