Informacje

31.03.2011 06:46 Radni : zwiększyć limity licencji

Dzielnice chcą
więcej alkoholu

 

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba punktów serwujących alkohol powyżej 4,5 procenta wzrosła w stolicy o ponad jedną trzecią. Urzędnicy tłumaczą podwyższanie limitów na koncesje rozwojem miasta. Jednak w tym samym okresie mieszkańców przybyło zaledwie o... 1 procent.

Jeszcze w 2005 roku limit licencji dla sklepów wynosił 2050, a liczba knajp serwujących alkohol nie mogła przekroczyć 1799 w całym mieście. Obowiązek reglamentowania licencji nakłada na gminy ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Jednak niemal co roku poszczególne dzielnice wnioskują o podniesienie im limitów. Efekt? W czwartek radni będą głosować nad projektem uchwały, która zwiększa limit sklepów do 3100, a lokali gastronomicznych do 2440.

"Bo miasto się rozbudowuje"

We wniosku uzasadniającym potrzebę zwiększenia limitów można przeczytać, że "Dynamiczny rozwój infrastruktury na terenie m.st. Warszawy niewątpliwie stanowi podstawę do zwiększenia limitu".

Tak jest m.in. na Śródmieściu, w Wilanowie, czy Żoliborzu. Tylko pięć z osiemnastu dzielnic uznały obowiązującą na swoim terenie liczbę punktów sprzedaży napojów alkoholowych za wystarczającą. Są to: Rembertów, Targówek, Wawer i Wesoła. Paradoksalnie, o przyznanie wyższych limitów nie wystąpiła też Białołęka, gdzie obecnie powstaje najwięcej inwestycji mieszkaniowych.

Budują mało, piją dużo

Najwięcej nowych punktów, w sumie 100, ma być natomiast przyznanych dzielnicy Śródmieście, gdzie buduje się stosunkowo niewiele nowych mieszkań.

Jak przyznaje część urzędników, zwiększenie limitów to po prostu sposób na dodatkowy przychód do budżetu. tylko z opłat za licencje dzielnica Śródmieście zarobiła ponad 8 mln zł. Pytanie, czy taki dochód nie odbije się czkawką na bezpieczeństwie mieszkańców.

Więcej licencji to większe spożycie

Komisja bezpieczeństwa pozytywnie zaopiniowała projekt. Choć nie jednogłośnie.

- Wstrzymałem się od głosu, bo nie mam pewności, że taka decyzja nie pociągnie za sobą skutków ubocznych. Zwiększenie liczby lokali o 10 procent sprawia, że spożycie alkoholu wzrasta o 1 procent. A to z kolei niekoniecznie musi wpływać na bezpieczeństwo w mieście - mówi Maciej Wąsik, radny PiS i członek miejskiej komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Z drugiej strony należy pamiętać o drobnych przedsiębiorcach, na których rynek wymusza konieczność sprzedaży alkoholu, by utrzymać się na rynku - dodaje.

Maciej Czerski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.04.2011 08:35 ~Tomek

    "Z drugiej strony należy pamiętać o drobnych przedsiębiorcach, na których rynek wymusza konieczność sprzedaży alkoholu, by utrzymać się na rynku"
    Jak to rynek wymusza konieczność sprzedaży czegokolwiek?!

  • jacko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 14:34 ~jacko

    alkohol wzbudza agresję...
    może nowy premier zalegalizuje marihuanę...
    to wyciszenie dla zabieganych warszawiaków

  • MeloMan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 13:13 ~MeloMan

    Oczywiście. Więcej sklepów niż knajp. Jak tu nie pić na ulicy...

  • jadzia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 11:37 ~jadzia

    jak to liczą Warszawiaków? Czy tylko zameldowanych?

  • czaras

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 11:14 ~czaras

    pić należy jedynie drogie burbony, importowane piwo i beczkowane droższe wino a każdy będzie tryskał zdrowiem i nie będzie grypy.

  • zając

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 11:06 ~zając

    Potrzeba więcej koncesji, bo urzędnicy przyznają coraz więcej "lokali na kulturę". Tam niski czynsz, to i wódka będzie tania - kulturalnie. Lokale poza konkursami i na niewiarygodnie niskich czynszach. Tylko wóda do tego i wychowujemy społeczeństwo! Przyjaciele i znajomi królika zgarniają forsę. Królik nic z tego nie ma? Takie już są króliki. Prawe i bezinteresowne.

  • Padre

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 10:35 ~Padre

    Trzeba pić i palić bo państwo by nam zbankrutowało!!!

  • tyle w temacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 10:05 ~tyle w temacie

    WSW- mylisz się , drobny handel zabito nie tak dawno-władze zamiast pomóc wszystkim promują tylko alkoholizm. Zarobek łatwy dla wszystkich rządzących. Co będzie potem-nieważne. Ciekawe dlaczego dla innego rodzaju handlu nie ma takiego przyzwolenia? Co z warzywniakami , rzemieślnikami itp. Takie domiary podatkowe robiono właśnie za czasów komuny . Trzeba patrzyć w przyszłość a nie na tu i teraz. Jeśli "kapitalistami" zostali ludzie zapatrzeni tylko we własny interes to to nie ma sensu. Nie tak miało być. Ci komunistyczni kapitaliści oszukali nas po prostu.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 10:04 ~Jan

    Na każdym osiedlu powinny być co najmniej 2 puby. Tak jak w Czechach

  • marti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 10:03 ~marti

    Pijanymi baranami łatwiej sterowac.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »