Informacje

19.04.2011 15:20 "rozjeżdżają płazy"

Dzielnica rewitalizuje stawy,
ekolodzy idą do prokuratury

SERWISY:

 

Rozorane brzegi, ciężki sprzęt - robotnicy wkroczyli na teren Stawów Cietrzewia. Urzędnicy chwalą się, że chcą ucywilizować zieleń i stworzyć miejsce wypoczyku dla mieszkańców. - Dzielnica Włochy rozjeżdża prawem chronione płazy i płoszy ptaki podczas lęgów - alarmują  ekolodzy. - Omijamy miejsca lęgowe. Ale jeśli zwierzęta same wchodzą pod koparki, to już nie nasza wina - konkluduje dzielnica. Sprawa skończy się w prokuraturze.

- Nad Stawami Cietrzewia koparki rozjeżdżają zwierzęta i płoszą ptaki w okresie lęgowym. Niszczona jest zieleń, która miała być przesadzana. Dzielnica Włochy "jedzie po bandzie" - alarmuje portal tvnwarszawa.pl Joanna Mazgajska, prezeska towarzystwa Tryton, która w tym miejscu prowadzi badania naukowe nad herpetofauną.

Na dowód przesyła zdjęcia, zrobione "na gorąco", podczas budowy. Widać na nich rozorany teren obok zbiorników wodnych.

Mazgajska zarzuca, że dzielnica, chociaż wystąpiła do Regionalej Dyrekcji Ochrony Środowiska o ewentualne uzyskanie odstępstwa od zakazu niszczenia siedlisk płazów, nie poczekała na jej decyzję. Rozpoczęła prace.

"Jedno z ostatnich takich miejsc"

- Nie pomogły maile do urzędników, mnie zakazano wstępu na ten teren, a policja odmówiła interwencji. Dlatego przyszedł czas na zawiadomienie do prokuratury - mówi Mazgajska i zapowiada, że właśnie jedzie złożyć gotowe już pismo, w którym informuje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd dzielnicy.

- Stawy Cietrzewia są jednymi z ostatnich w Warszawie, gdzie w maju można było usłyszeć koncerty żab zielonych. Oprócz tego rozmnaża się tu co najmniej kilkadziesiąt żab trawnych oraz ropuch szarych. Wszystkie te gatunki podlegają w Polsce ochronie prawnej - dowodzi.

"Mamy pozwolenia"

Dzielnica próbuje uspokajać: faunie żyjącej wokół stawów nikt według urzędników nie chce zaszkodzić.

- Nie potrzebujemy zgody RDOŚ na rozpoczęcie prac, bo siedliska płazów nie są niszczone - odpiera zarzuty rzecznik dzielnicy, Mikołaj Foks. - Efekty pracy koparek są widoczne, ale o dewastacji nie ma mowy. Mamy potrzebne pozwolenia, a roboty toczą się poza miejscami lęgowymi - zapewnia. - Jeśli zwierzęta same wejdą pod maszyny, nic nie możemy na to poradzić - mówi i dodaje: Jednak zwierzęta pod koparki nie wchodzą.

Na dowód rzecznik przytacza fragment z dziennika budowy z 13 kwietnia br.:  "Podczas kontroli nie znaleziono martwych płazów. Nie zaobserwowano też godujących ani migrujących osobników. Brak skrzeku ż. trawnej w częściach zbiornika w których występował on w 2010 r. Części te nie podlegają przekształceniu."

- Nie ma idealnego terminu na rozpoczęcie prac, bo zwierzęta są zawsze - mówi Foks. - Obecny został uważnie dobrany. Inwestycja jest i tak opóźniona przez ekologów, którzy protestowali już wcześniej. Z kolei mieszkańcy dopytują, kiedy park będzie otwarty - dodaje rzecznik.

Stawy na nowo

Fontanny, nowe ścieżki, odmulone zbiorniki wodne, pomosty dla wędkarzy, plac zabaw dla dzieci z pomieszczeniem do przewijania maluchów, a wszystko to pod czujnym okiem kamer monitoringu - tak dzielnica Włochy wyobraża sobie Stawy Cietrzewia. Projekt rewitalizacji przygotowała już w 2008 roku firma ABIES – Architektura Krajobrazu. Na prace wokół zbiorników urząd dostał 6 mln dofinansowania z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska.

Stawy Cietrzewia to zespół dwóch sztucznych zbiorników wodnych o powierzchni 4 ha każdy, zlokalizowanych na terenie Włoch, pomiędzy ulicami Cietrzewią, Zbocze, Pana Tadeusza, Dukatową i Konewki.

mz/ec

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2011 10:17 ~Nick

    Tak tak, przenieście się ze swoimi czworonogami pod urząd dzielnicy i w swoim jakże typowym zwyczaju, przy pomocy tychże czworonogów, obsrajcie tamtejszy trawnik i pozostawcie odchody na miejscu. A miłośnicy "dymka" niech sobie dymią w swoich mieszkaniach, a nie trują w parku osoby niepalące, w tym również dzieci.

    Psy - tak, ale dopiero jak Polak nauczy się po nich sprzątać.

  • zaniepokojona mieszkanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2011 13:59 ~zaniepokoj…

    park mial byc miejscem wypoczynku dla wszystkich-no po prostu raj we Wlochach!A ty czasem widac,ze bedzie to miejsce dla wybranych.W regulaminie uzytkowani (dostepny od kilku dni'choc park nadal przypomina teren budowy a nie wypoczynku) mozna przeczytac,ze milosnicy zwierzat domowych nie maja tam wstepu ze swoimi podopiecznymi,milosnicy dymka rowniez,rowerzysci takze.No naprawde rewelacja.Skoro zostalo nam odebrane jedyne miejsce do spacerowania z psami,ktorych to czworonogow przybywa z kazdym tygodniem,przeniesmy sie pod urzad gminy.Kolejny dowod na to,ze urzednicy gminy traktuja nasza gmine jak swoj prywatny folwark a nas mieszkancow jak uprzykszajacych sie petentow.Mam nadzieje,ze psiarze z terenu Starych Wloch nie pozostana obojetni wobec tej bezmiernej glupoty i nietolerancji urzednikow gminy.Ciekawa jestem czy ktos konultowal z mieszkancami ten regulamin?

  • tak sobie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2011 18:42 ~tak sobie

    Ciekawe dlaczego nie pokazuje się zdjęć martwych żab, które masowo są tam zabijane ciężkim sprzętem? gdyby była taka choć jedna pokazano by ją na pierwszych stronach gazet :) każdy może donieść na prokuraturę i co? nic strasznego tam się nie dzieje, ogarniają kawałek podwórka mają odpowiednie pozwolenia to wszytko... najważniejsze, że żaby mają to gdzieś - kumkały przed i po rewitalizacji i będą kumkać :) woda na młyn oszołomów...

  • królik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 12:09 ~królik

    Burmistrz zagospodarowywuje rejon glinianek dla developererów budujących apartamentowce styropianowe. Ciekawe czy kolejne mieszkanie od nich otrzyma PiSior kosztem niegospodarności i bałaganu w Dzielnicy.

  • Dana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 11:58 ~Dana

    W gospodarce istnieje priorytet wg najpilniejszych potrzeb. Trudno mówić o rewitalizacji glinianek Cietrzewia jak glinianki Załuskie zalewają ściekami domy mieszkańców. Ale PiSiory się bawią i na wybory kasę pewnie z tego stawu miec bąda.

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2011 11:53 ~J23

    Zniszczone domy i zalane nieruchomości od Na Skraju do Al.Jerozolimskich, zaniedbane rowy melioracyjne zasypywane stawy - Glinianki Załuskie a oni monitoring i ławki na gliniankach Cietrzewia za 6 mln zł budują. Burmistrz i watacha z PiS pewnie częsć kasy chce wyprowadzić na swoją partię. Bo rozumu u nich to brak.

  • gap

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2011 14:48 ~gap

    Wychodzi na to że najlepiej nie robić nic, no bo kiedy????? w zime trudno cos budowac jak ziemia zamarznięta śnieg, lód, a jak przydzie ciepło to żabki płazy ptaszki się budzą i ekolodzy bija na alarm. A czemu ekolodzy nie zajmą sie nielegalnymi zrzutami ścieków do stawów, z pobliskich osiedli. Ścieki żabką nie szkodzą???? Paranoja!!!

  • mikey75

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2011 13:40 ~mikey75

    kolejny dobitny przykład na debilizm i brak jakiejkolwiek wrażliwości warszawskich urzędników. bycie urzędnikiem powinno być traktowane jako służba społeczeństwu (włączając to ochronę środowiska), ale w tym kraju daleko jeszcze do takiej mentalności. niestety

  • Feluke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2011 08:55 ~Feluke

    Drodzy obroncy "ekologow". Zapytajcie takiego jednego z drugim o jakies zagadnienie z dziedziny ekologii to odpowie wam glupotami albo nie bedzie znac odpowiedzi.
    Krzycza dopoki nie dostana kasiory, jak dostana to mozna wszystko a ci co nie chca kasiory powinni siedziec w zakladach dla oblakanych. Za obrone 10 drzewek przed wycinka, drogi musza byc puszczane inna, okrezna droga czesto blizej zabudowan ludzi a i koszt budowy rosnie. Nie mozna wyciac tych drzew a za pieniadze zaoszczedzone przeznaczyc na zasadzenie 200 drzew obok drogi albo w innym miejscu?
    Jakos ekolodzy samochodami jezdza, uzywaja pradu, gazu i wody ale o przyrode to beda walczyc do upadlego.

  • sawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2011 08:24 ~sawa

    Co będzie z wami wszystkimi, betonami, jeśli zabraknie prawdziwej przyrody?
    A wiecie wy, nienawidzący ekologów, że dzięki żabom w stawach jest mniej komarów?
    Ze jak się nie będzie szanować natury, nie będzie kiedyś nas?

    Można pogodzić jedno i drugie, trzeba tylko chcieć. Dobry projekt urzędników, dobra pora na urządzanie terenów zielonych - ot i cała tajemnica.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »