Informacje

04.02.2015 18:45 Wspólnota rozmawia z władzami Śródmieścia

Dzielnica pomoże w remoncie zniszczonej kamienicy?

SERWISY:

Wspólnota z kamienicy przy Noakowskiego 26 zniszczonej przez wybuch nie dostanie pożyczki na remont mieszkań od władz dzielnicy. - Nie jest to możliwe ze względów formalnych - informuje Mateusz Dallali, rzecznik burmistrza Śródmieścia i dodaje: - Mamy propozycję innej formy pomocy. Kolejne spotkanie w sprawie finansowego wsparcia zaplanowano na czwartek.

W środę odbyło się pierwsze spotkanie władz Śródmieście ze wspólnotą mieszkaniową z kamienicy przy Noakowskiego 26. Nie przyniosło ono jednak żadnych rozstrzygnięć w sprawie finansowej pomocy, która umożliwiłaby natychmiastowe rozpoczęcie remontu zniszczonego przez wybuch budynku.

Jak informuje rzecznik Śródmieścia, rozmowy będą kontynuowane w czwartek.

- Jutro przedstawimy wspólnocie nową propozycję, która mamy nadzieję będzie wszystkich satysfakcjonować – zapowiada Mateusz Dallali, rzecznik dzielnicy. Spotkanie władz dzielnicy z przedstawicielami wspólnoty ma rozpocząć się o godz. 13.

"Pożyczka nie wchodzi w grę"

W środę wspólnota starała się przekonać dzielnicę do udzielenia jej pożyczki z miejskiego budżetu. Pomysł ten został jednak odrzucony przez władze Śródmieścia.

– To niemożliwe ze względów prawnych. Jako urząd miejski nie mamy możliwości udzielania pożyczki podmiotom prywatnym, a takim jest wspólnota. Za takie wsparcie groziłoby nam nawet postępowanie prokuratorskie -  informuje Dallali.

Burmistrz zaproponował inne rozwiązanie. Miałoby ono polegać na podżyrowaniu wspólnocie pożyczki bankowej.

– Takie rozwiązanie nie wchodzi w grę z kilku powodów. Zarząd wspólnoty nie ma możliwości wystąpienia o pożyczkę z banku w imieniu wszystkich właścicieli. Przekracza to "czynności zwykłego zarządu". Musielibyśmy podjąć uchwałę i zebrać zgody właścicieli, a mamy już przesłanki, że część z mieszkańców lokali, które nie uległy zniszczeniu, nie chce brać na siebie pożyczki bankowej – wyjaśnia Lidia Kurczyńska, prezes wspólnoty mieszkaniowej.

Kurczyńska zaznacza także, że cała procedura jest zbyt czasochłonna, a prace w zniszczonej kamienicy trzeba rozpocząć niezwłocznie.

"Rozmawiamy z wykonawcami"

Jak podkreśla przedstawicielka mieszkańców, wspólnota rozmawiała już z wykonawcami, którzy mogliby zająć się usuwaniem szkód. Na podpisanie umów trzeba jednak poczekać do momentu otrzymania pieniędzy.

– Wszystko jest już gotowe do rozpoczęcia prac. W załatwieniu wszystkich formalności bardzo pomógł nam Powiatowy Nadzór Budowlany. Mamy już wykonawców, dziennik budowy. Potrzebne są nam tylko pieniądze na koncie. Bez nich żadna firma budowlana nie podpisze z nami umowy – wyjaśnia Lidia Kurczyńska.

Mieszkańcy liczą także na środki od ubezpieczyciela, jednak mogą one nie wystarczyć na pokrycie wszystkich szkód. – Najważniejsze to płynne kontynuowanie kolejnych etapów prac. Po wyburzaniu ścian i budowie nowych stropów trzeba będzie zająć się montażem drzwi, uruchomieniem ogrzewania i odkażeniem instalacji wodnej – mówi Kurczyńska.

Przedstawicielka wspólnoty przypomina, że  w tym momencie budynek nie jest ogrzewany, a niskie temperatury mogą spowodować  kolejne uszkodzenia m.in. centralnego ogrzewania i innych instalacji.

- Przesunięcie daty rozpoczęcia remontu z każdym dniem zwiększa więc koszty prac – wyjaśnia Kurczyńska.

Ubezpieczyciel zapowiedział wypłatę odszkodowania

W czasie środowego spotkania ze wspólnotą i władzami dzielnicy przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej zadeklarował, że pierwsza transza trafi do mieszkańców w ciągu kilku najbliższych dni.

- Rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej był na miejscu wybuchu i ocenił skalę szkód.  Podjęto decyzję o niezwłocznym wypłaceniu pierwszej transzy – wyjaśnia Dallali. Nie wiadomo jeszcze, jak duża będzie to suma. - Decyzję w tej sprawie ma podjąć zarząd firmy ubezpieczeniowej – dodaje rzecznik.
Wcześniej pojawiły się informacje, że na pieniądze od ubezpieczyciela wspólnota będzie musiała poczekać do zakończenia postępowania w prokuraturze, które ma ustalić przyczyny wybuchu.

– Zaszła tu pomyłka. Ubezpieczyciel potwierdził, że z wypłatą ubezpieczenia nie trzeba czekać do zakończenia śledztwa – informuje Dallali.

300 tys. na remont to za mało?

W zeszłym tygodniu rzeczoznawca wycenił koszty remontu kamienicy na około 300 tys. złotych. Wiadomo jednak, że nie jest to ostateczna suma. - Koszty jeszcze wzrosną. Wszystko przez to, że do odbudowy stropów wykorzystać trzeba będzie specjalne wysięgniki, które wprowadzać należy przez okna - tłumaczy Kurczyńska.

Poza odbudową stropów i ścian prace obejmą także wymianę okien i drzwi, naprawę instalacji wodnej, gazowej i centralnego ogrzewania. Na ok. 120 tys. rzeczoznawca wycenił prace związane z remontem windy. Dodatkowe 30 tys. miałoby pójść na roboty na klatce schodowej.

Eksplozja butli z gazem?

Do wybuchu doszło w poniedziałek, 26 stycznia, wczesnym popołudniem. Straż pożarna ewakuowała wszystkich mieszkańców budynku. Zniszczonych zostało 10 mieszkań, w tym część doszczętnie.

W mieszkaniu, w którym doszło do wybuchu, od ponad dwóch lat odcięty był gaz. Zrezygnował z niego właściciel lokalu. Wspólnota mieszkaniowa informuje, że licznik był zdjęty, a przewód zaczopowany. Jak dowiedział się dziennikarz tvn24.pl, mężczyzna używał butli z gazem. Śledczy znaleźli dwie butle z otwartymi zaworami.

Siła eksplozji w kamienicy przy Noakowskiego 26 była tak duża, że okna stracili też mieszkańcy domów po drugiej stronie ulicy.


Jak ustalił portal tvnwarszawa.pl, w okolicy mieszkańcy też używają butli z gazem - czytaj więcej.

Tak wyglądają wnętrza zniszczonej kamienicy:

Zobacz też nagranie z wnętrza kamienicy:

jk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 11:25 ~qwerty


    Dona~Dona

    [...] Jeśli są pieniądze na odbudowę tęczy, która jest tylko zachcianką, to tym bardziej powinny być na pomoc poszkodowanym w takich przypadkach.
    kaktus200~kaktus200

    Tęcza nie jest zwykłą zachcianką. Jest istotnym symbolem dominacji dewiacyjnych środowisk nad resztą zdrowego społeczeństwa.


    Tak samo można napisać kaktus200 o kościołach, cerkwiach i synagogach.

  • marysia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 09:44 ~marysia

    Cooooo takiego?????????? Ty chyba nie umiesz czytać. Przecież jak wół jest napisane, że wspólnota była ubezpieczona (i to na bardzo dobrych warunkach) i czeka na wypłatę odszkodowania. Jak można pisać tak piramidalen bzdury???

    Arek~Arek

    Gdyby wspólnota się ubezpieczyła, nie byłoby problemu. Nie dziwne, że miasto nie chce dać pieniędzy na prywatny dom.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 09:40 ~nick

    Zastanów się. To jest tylko i wyłącznie kwestia przepisów, które nie pozwalają jednostkom samorządu terytorialnego na zaciągania zobowiązań nie służących celowi publicznemu. Ale pomijając przepisy, z prawnego punktu widzenia to wspólnota jest jedyną (!!!) instytucją, która nie moze zbankrutować jako taka. Dlatego banki zazwyczaj bardzo chętnie udzielają wspólnotom pożyczek

    Maz~Maz

    "Musielibyśmy podjąć uchwałę i zebrać zgody właścicieli, a mamy już przesłanki, że część z mieszkańców lokali, które nie uległy zniszczeniu, nie chce brać na siebie pożyczki bankowe"
    Czyli, że co? Właściciele mieszkań nie chcą brać na siebie ryzyka krótkoterminowej (do czasu wypłaty odszkodowania) pożyczki, a miasto ma brać na siebie to ryzyko?? Nie mogą tam mieszkać na razie, bo odcięte są wszystkie media, ale wolą czekać aż miasto da, zamiast podjąć uchwałę i wziąć sprawy w swoje ręce?? Ludzi nie stać na solidarność w obrębie bloku, a chcą żeby wszyscy Warszawiacy się z nimi solidarnie zrzucili? No nie ogarniam.
    Inna sprawa, że jeśli lokal faktycznie należy do miasta to miasto wcześniej czy później (regres ubezpieczyciela) zabuli za ten remont.

  • kaktus200

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 09:39 ~kaktus200

    Dona~Dona

    [...] Jeśli są pieniądze na odbudowę tęczy, która jest tylko zachcianką, to tym bardziej powinny być na pomoc poszkodowanym w takich przypadkach.

    Tęcza nie jest zwykłą zachcianką. Jest istotnym symbolem dominacji dewiacyjnych środowisk nad resztą zdrowego społeczeństwa.

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 09:25 ~Nemo


    Nemo~Nemo

    Wybuch nastąpił w lokalu, którego jest właścicielem miasto st. Warszawa. Ja zastanawiam się nad skierowaniem roszczenia do Prezydenta m.st Warszawy o naprawienie szkód w moim mieszkaniu z Kodeksu Cywilnego. Już jestem po słowie z prawnikiem Przestaliby się w Ratuszu w końcu migać i ruszyliby wreszcie tyłki. Jak nam nie pomoże radna Czerwińska z MJN to czarno widzę naszą przyszłość. Ile czasu może znosić mnie i dzieciaków moja siostra?! W domu zostawiłem wszystko.
    och i ach~och i ach

    Co ty smucisz? Cześć mieszkań jest własnością prywatną. Zarządza nimi wspólnota mieszkaniowa. Więc nie cały budynek jest własnością miasta. A swoich prawników zapytajcie, czy mają świadectwo ukończenia technikum gastronomicznego.



    Wspólnota mieszkaniowa zarządza ( jak wskazuje sama nazwa) częścią wspólną, tj. klatkami schodowymi, strychami, korytarzami, dziedzińcen itp. Ma zatem tyle do mojego mieszkania co Ty, czyli NIC ( nothing, nul, zero). Do naprawy szkody zobowiązany jest jej sprawca( w tym wypadku najemca) jednakże, jeżeli udowodnię przed sądem, że właściciel lokalu ( m.st. Warszawa) wiedział o tym stanie rzeczy, a co więcej zachęcał do tego to bierze na siebie pełną odpowiedzialność. W przypadku konfliktu z m.st. Warszawa rokuje to raczej długotrwałą potyczkę przed sądem i bardzo duże koszty, włącznie z kosztami zastępstwa procesowego strony przeciwnej ( w razie przegrania). Nie wiem dlaczego ja mam ponosić koszty remontu mojego mieszkania, jeżeli szkoda powstała z winy innej osoby!? Ja spowodowałem wybuch? Proszę zatem nie obrażać. Zachęcam raczej powrót do szkoły.
    Liczę jednak, że w tej kadencji mamy logicznie myślących radnych MJN i oni zajmą się sprawą.

  • Maz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 07:56 ~Maz

    "Musielibyśmy podjąć uchwałę i zebrać zgody właścicieli, a mamy już przesłanki, że część z mieszkańców lokali, które nie uległy zniszczeniu, nie chce brać na siebie pożyczki bankowe"
    Czyli, że co? Właściciele mieszkań nie chcą brać na siebie ryzyka krótkoterminowej (do czasu wypłaty odszkodowania) pożyczki, a miasto ma brać na siebie to ryzyko?? Nie mogą tam mieszkać na razie, bo odcięte są wszystkie media, ale wolą czekać aż miasto da, zamiast podjąć uchwałę i wziąć sprawy w swoje ręce?? Ludzi nie stać na solidarność w obrębie bloku, a chcą żeby wszyscy Warszawiacy się z nimi solidarnie zrzucili? No nie ogarniam.
    Inna sprawa, że jeśli lokal faktycznie należy do miasta to miasto wcześniej czy później (regres ubezpieczyciela) zabuli za ten remont.

  • Wydatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 01:35 ~Wydatek

    Dona~Dona

    Czy w kasie ratusza nie ma żadnych pieniędzy na nieprzewidziane wydatki, np. właśnie katastrofy budowlane czy powodzie? Jeśli są pieniądze na odbudowę tęczy, która jest tylko zachcianką, to tym bardziej powinny być na pomoc poszkodowanym w takich przypadkach.

    Były, ale wszystkie poszły na nagrody dla personelu ratusza.

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2015 00:10 ~toja

    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Czegoś tu nie rozumiem. Nie ma jeszcze ekspertyzy technicznej, bez której niemożliwe jest wykonanie projektu remontu kamienicy. Po wykonaniu projektu należy uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę. Po uzyskaniu tej decyzji otrzymuje się ostemplowany dziennik budowy. A oni mówią, że dziennik budowy już mają. Czyli co. Kupili czysty egzemplarz w kiosku.


    Przecież napisali, że pomógł PINB - czyli wydał zapewne decyzję nakazującą remont z rygorem natychmiastowej wykonalności, co zwalnia z koniczności uzyskania pozwolenia na budowę.

  • Dona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2015 22:20 ~Dona

    Czy w kasie ratusza nie ma żadnych pieniędzy na nieprzewidziane wydatki, np. właśnie katastrofy budowlane czy powodzie? Jeśli są pieniądze na odbudowę tęczy, która jest tylko zachcianką, to tym bardziej powinny być na pomoc poszkodowanym w takich przypadkach.

  • emu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2015 21:58 ~emu

    [cytat_2087783]
    [cytat_2087693]
    Wybuch nastąpił w lokalu, którego jest właścicielem miasto st. Warszawa. Ja zastanawiam się nad skierowaniem roszczenia do Prezydenta m.st Warszawy o naprawienie szkód w moim mieszkaniu z Kodeksu Cywilnego.
    To absolutnie ma sens. Za właściwe użytkowanie lokalu odpowiada w pierwszej kolejności jego właściciel (tu: miasto). Jak wynajmiesz swoje mieszknie i ktoś narobi szkód, nie możesz po prostu umyć rąk, chociaż masz roszczenie regresowe do winowajcy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »