Informacje

29.11.2016 18:00 komentarz karola kobosa

Dzielnica mogła złamać prawo,
niszcząc tor rowerowy na Kopcu

SERWISY:


- Tor jest usuwany, bo jest niezgodny z planem miejscowym - twierdzą urzędnicy z Mokotowa. Jeśli tak, to wykazali się niewiarygodną wręcz skutecznością lub... złamali prawo.

KOMENTARZ KAROLA KOBOSA, SZEFA TVNWARSZAWA.PL:

Teren, na którym znajduje się Kopiec Powstania jest rzeczywiście objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sam kopiec jest w nim opisany jako strefa zieleni parkowej, a szczegółowy opis pozwala jedynie na utrzymanie założenia pomnikowego i istniejących schodów oraz budowę spiralnej drogi z tarasami widokowymi.

Czy to wyklucza możliwość budowy toru rowerowego? Raczej tak, bo w szczegółowych zapisach nie ma o czymś takim mowy. Sama strefa zieleni parkowej nie wyklucza jednak umieszczenia obiektów rekreacyjnych, takich jak place zabaw czy siłownie plenerowe, więc sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak interpretuje urząd dzielnicy.

A nawet gdyby była absolutnie oczywista, nie oznacza to, że wolno im tak po prostu rozwalić tor rowerowy. Do stwierdzenia, że jest niezgodny z planem miejscowym nie wystarczy bowiem opinia urzędnika - niezbędne jest postępowanie administracyjne w powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego. Tylko tam może zapaść decyzja o rozbiórce.

Dokładnie tym zasłania się stołeczny ratusz, gdy chodzi o nielegalne reklamy, takie jak choćby ta, z którą przez lata nieskutecznie walczył w parku Świętokrzyskim. Za każdym razem słyszeliśmy, że "nie da się" jej zlikwidować, bo zanim postępowanie w PINB się skończy, reklama znika na kilka dni, a potem powraca i procedurę trzeba zaczynać od nowa.

Czy w sprawie toru postępowanie się odbyło? Nie wiemy; czekamy na odpowiedź władz Mokotowa. Pytaliśmy o to także powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który stwierdził, że o sprawie toru na kopcu słyszy po raz pierwszy. Gdyby było, mielibyśmy do czynienia z absolutnym rekordem. Wystarczyło 12 dni od naszej publikacji, by przeprowadzić procedurę, która zwykle ciągnie się miesiącami! Trudno w to uwierzyć.

Na tym nie koniec: jeśli ratusz uznał, że tor jest samowolą budowlaną, jej likwidację powinno poprzedzić dokładnie sprawdzenie, czy... da się ją zalegalizować! Czyli dokładnie to, o co apelowali sami rowerzyści, którzy w dodatku powinni wziąć udział w postępowaniu na prawach strony. Oni sami twierdzą, że o takim postępowaniu nie wiedzą.

Wygląda więc na to, że miasto, dla którego przecież "najważniejsze są procedury" złamało prawo budowlane i / lub nie dopełniło obowiązków. Albo wykazało się efektywnością, jakiej brakuje mu na każdym innym polu.

Nie da się usuwać samochodów parkujących na trawnikach i chodnikach.

Nie da się usuwać reklam.

Ale da się sprzedać kopa rowerzystom, choć ci przez kilkanaście lat robili na kopcu więcej dobrego, niż miasto, które nie było w stanie uporządkować ani jego samego, ani jego podłego otoczenia.

Oczywiście można dyskutować, czy Kopiec Powstania Warszawskiego, zbudowany z gruzów Warszawy kurhan, w którym z pewnością są nie tylko szczątki miasta, ale i jego mieszkańców, jest odpowiednim miejscem do uprawiania ekstremalnych sportów. Ale tego argumentu miasto nie użyło.

A gdyby nawet, to przeciwko rowerzystom nigdy nie protestowali sami Powstańcy. Ci pierwsi nigdy też nie zakłócali obchodów rocznicy, kiedy przez 63 dni na szczycie kopca pali się ogień. Zresztą skoro Powstanie można upamiętniać rowerową masą krytyczną, to czemu nie konkursem downhillu? Czemu rowerzyści w swoich "zbrojach" i kaskach nie mogliby pełnić warty honorowej koło pomnika na szczycie?

Ot, dwa przykłady tego, że można było podejść do sprawy zupełnie inaczej: usiąść do rozmów, zaproponować inne miejsce, zaprosić do wspólnej pracy. O pomoc można było poprosić Muzeum Powstania Warszawskiego, które z pewnością znalazłoby kompromis, bo czuje miasto lepiej, niż ratusz. Najwyraźniej ktoś chciał się jednak wykazać zdecydowaniem i zrobił to w najmniej odpowiednim miejscu i czasie. Czy złamano prawo - okaże się niebawem (jestem pewien, że za kilka dni poznamy zupełnie inny, niż niezgodność z MPZP, powód zniszczenia toru). Na pewno złamano serca kilkudziesięciu warszawiaków, fanów ekstremalnej jazdy na rowerach. Ot, kolejni którym ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz pokazała środkowy palec.

TRASA NA KOPCU PRZED I PO:



Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2016 23:12 ~Maciek

    Kopiec Powstania Warszawskiego Powstał z gruzów Warszawy.
    Z całej Warszawy zwożono tam gróz.
    Odnajdowano tam też szczątki ludzkie.
    Cały kopiec uznano za cmentarz ( chociaż nie oficjalnie)oraz pomnik Powstania Warszawskiego.
    Czy na pomnikach robi się ścieżki/tory rowerowe?
    Czy na cmentarzu są ścieżki/tory rowerowe?
    To nie miejsce na takie rzeczy.

  • Komu dziękować

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 20:43 ~Komu dziękować

    mokotwiak~mokotwiak

    No i teraz dzięki WKK nie ma już jazdy na kopcu. Po co w ogóle WKK szedł z tym do urzędników?

    Podziękuj też tej str. - grzeje temat do maksimum. A rozgłos nie przysłużył się sprawie.

  • XXXX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 19:17 ~XXXX

    Proszę cię... Pieprzyć to, ważne jest to ,że młodzież może coś robić ,a nie ,że jakieś dziadki przez głupi pomnik będą oburzone. Haha to ,przecież czysta głupota!

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 16:53 ~Warszawiak

    A czy rowerzyści mieli pozwolenie na wybudowanie tego toru ? Za chwilę zaczną protestować , najlepiej w piątek po południu , i zablokują pół Warszawy . Brawo !!!

  • mokotwiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 15:09 ~mokotwiak

    No i teraz dzięki WKK nie ma już jazdy na kopcu. Po co w ogóle WKK szedł z tym do urzędników?

  • Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 13:30 ~Darek

    Urzędnicy po raz kolejny wykazali się brakiem tolerancji dla pozytywnych inicjatyw obywatelskich .

  • mieszko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 12:09 ~mieszko

    Tak rządzi PO. Dla siebie wypłaty milionów na premie i za nieruchomości, a dla mieszkańców buldożer.

  • Zolibor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 10:13 ~Zolibor

    Jakieś 10 lat temu uchwalono MPZP pt: Otoczenie ulicy Juliusza Słowackiego.
    Nikomu nie przeszkadzało, że zaplanowano w nim zagospodarowanie przestrzeni zabudowanej domami już w latach 30. XX wieku. Jednocześnie nie pomyślano o możliwości podwyższenia o jedną kondygnację budynku Urzędu Dzielnicy. I nie da się teraz tego zrobić. I dobrze tak urzędnikom. Niech się gnieżdżą w ciasnocie. Popieram zaplanowywanie pustych terenów, ale w sporej części miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, są świadectwem urzędniczego debilizmu.

  • olok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 10:02 ~olok

    Emeryt~Emeryt

    Takie sprawy powinny być w 100% transparentne.

    Kto z imienia i nazwiska podjął w ratuszu taką decyzję.

    Kto z imienia i nazwiska wybudował to coś bez jakiegokolwiek pozwolenia?

  • Emeryt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2016 08:45 ~Emeryt

    Takie sprawy powinny być w 100% transparentne.

    Kto z imienia i nazwiska podjął w ratuszu taką decyzję.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »