Informacje

10.12.2013 10:31 znalazły się pieniądze na działalność kliniki

"Dzieci w śpiączce znów stały się potrzebne". Premier w klinice "Budzik"

SERWISY:

Premier Donald Tusk odwiedził działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka klinikę "Budzik". - Klinika nie tylko daje nadzieję, ale i realną szansę na wyzdrowienie – powiedział. W poniedziałek Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał aneks, dzięki któremu klinika zyskała fundusze na dalsza działalność. Kilka dni temu na tvnwarszawa.pl poinformowaliśmy o problemach finansowych placówki.

- Znaleźli się ludzie, którzy uwierzyli, że nauka i determinacja może doprowadzić do wybudzenia. Dzieci w śpiączce znowu stały się potrzebne – powiedział w klinice premier Donald Tusk.

Jego zdaniem determinacja, nowoczesność i środki finansowe mogą przynieść cudowne efekty. - Dla rodziców wybudzonych dzieci to jest cud, ale dzieje się on dzięki wysiłkowi i zaangażowaniu pracujących tu ludzi – dodał premier.

- Takie miejsca trzeba chronić, żeby dzieci miały realną szanse na wyleczenie, a nie tylko na dożywanie – powiedział Tusk.

Klinika w opałach

O poważnych problemach finansowych kliniki pisaliśmy kilka dni temu na tvnwarszawa.pl

Już w listopadzie na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia dyrektor kliniki, która zajmuje się wybudzaniem dzieci ze śpiączki, Andrzej Lach apelował do NFZ o podwyższenie wyceny, ponieważ - jak mówił - poziom finansowania z NFZ nie wystarcza na utrzymanie kliniki.
Podkreślał, że warto utrzymać jej funkcjonowanie, ponieważ w ciągu czterech pierwszych miesięcy udało się doprowadzić do wybudzenia czwórki pacjentów.

Wyjaśniał wówczas, że wycena na poziomie 1 zł za punkt oznacza wycenę osobodnia na poziomie 300 zł i jest za niska. Dodał, że po pierwszych miesiącach działania kliniki z wyliczeń wynika, że powinna wynosić minimum 450 zł.

Także prezes Fundacji "Akogo?", inicjatorka powstania kliniki, Ewa Błaszczyk mówiła, że jeżeli wycena nie wzrośnie, to może się okazać, ze klinika w grudniu nie będzie mogła funkcjonować.

"Luksusu nie będzie"

W poniedziałek został podpisany aneks przedłużający kontrakt zawarty w lipcu na kwotę 1,2 mln zł -  poinformowała Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka prasowa NFZ. - Została zmieniona wycena za punkt z 1 zł na 1,6 zł - wyjaśniła.

Dodała, że w aneksie "zweryfikowano też liczbę punktów za świadczenia do poziomu realnego wykonania na podstawie dotychczas wykonanego kontraktu".

Dyrektor kliniki powiedział PAP po podpisaniu aneksu, że z wyliczeń wynika, iż przyjęte rozwiązanie pozwoli na dalsze funkcjonowanie.

- Jesteśmy zadowoleni. Zaczynamy patrzeć w przyszłość z optymizmem. Klinika będzie funkcjonować, choć luksusu nie będzie - zaznaczył.

Z kolei Ewa Błaszczyk przyznała, że negocjacje z NFZ nie były łatwe. - Rozmawialiśmy z NFZ i to trwało. Składaliśmy raport z pierwszych trzech miesięcy działalności kliniki. Później były spotkania, jednak w minioną sobotę nie doszło do poru zmienia. Wszyscy mieliśmy sobie to na spokojnie przemyśleć i spotkaliśmy się ponownie w poniedziałek i też nie było łatwo. Jednak w końcu udało się dojść do porozumienia – opisywała Ewa Błaszczyk, pomysłodawczyni kliniki.

Jak dodała: - klinika nie runie, tak jak rzeczywiście się tego baliśmy.

Tworzona 10 lat

Budzik działa w warszawskim Międzylesiu przy Klinice Neurorehabilitacji Centrum Zdrowia Dziecka. Ewa Błaszczyk rozpoczęła starania o jej budowę po dramatycznym zdarzeniu w jej życiu w maju 2000 r., gdy córka aktorki (i znanego satyryka Jacka Janczarskiego) zapadła w śpiączkę po tym, jak niefortunnie połknęła tabletkę i zaczęła się dusić. Błaszczyk powołała fundację "Akogo?", działającą na rzecz dzieci w śpiączce; w efekcie jej działań powstała klinika.

Klinikę otwarto w grudniu ubiegłego roku, a od lipca 2013 otrzymała ona kontrakt z NFZ.

Fundacja "Akogo?" stworzyła także program zdrowotny poświęcony wybudzaniu dzieci ze śpiączki typu B, co zaakceptował minister zdrowia i wprowadził do koszyka świadczeń gwarantowanych.

Budzik dysponuje specjalistycznym sprzętem, kupionym m.in. za pieniądze ze zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz wielu sponsorów prywatnych i instytucjonalnych. Budynek, z wyglądu przypominający wielki biały budzik, powstawał 10 lat. Ma dwa piętra i jest cały przeszklony - aby przepuszczać jak najwięcej światła, co ma znaczenie w próbach budzenia dzieci. Przewidziano 15 łóżek szpitalnych dla dzieci oraz tyle samo sąsiadujących z nimi łóżek dla opiekunów, których zadaniem jest utrzymywanie stałego kontaktu (w tym dotyku) z rehabilitowanym dzieckiem w śpiączce.

Trudną sytuację kliniki skomentował również ksiądz Wojciech Drozdowicz, przyjaciel Ewy Błaszczyk, który pomagał w założeniu kliniki:

Nadzieja na wybudzenie

Z danych fundacji "Akogo?" wynika, że w śpiączkę zapada nawet do 100 tys. polskich dzieci rocznie. Przyczyny to najczęściej wypadki komunikacyjne lub losowe. Najczęściej śpiączki trwają od kilku minut do kilkunastu dni. Kilkaset dzieci trwa w śpiączce nawet wiele lat. Niekiedy udaje się je wybudzić.

Lekarze podkreślają, że w próbach przebudzenia ze śpiączki najważniejsze są pierwsze dni i miesiące - szczególnie wtedy potrzebna jest intensywna rehabilitacja, polegająca m.in. na pobudzaniu bodźców dźwiękowych, dotyku. Liczy się podtrzymywanie czynności fizjologicznych, stosuje się też masaże, gimnastykę i pionizację. Fachowcy oceniają, że najwięcej szans na wybudzenie zachowuje się do 18 miesięcy po wypadku i tak zaplanowano maksymalny termin pobytu w klinice Budzik.

PAP, wp//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2014 12:36 ~xyz

    Dzieci w śpiączce znów stały się potrzebne?! To znaczy, że wcześniej były niepotrzebne? Mąąąądry Pan Premierek, mąąąąadry! Cacy!

  • fifik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 21:11 ~fifik

    Ciekawe, że przez kilka ostanich lat miał premier klinikę w nosie. Jak mu się grunt pali pod nogami, to robi wszystko, by obywatele skojarzyli go z dobrymi rzeczami. A kto wcześniej wymyślił chory przydział funduszy NFZ? I gdyby nie Ewa Błaszczyk i ci, co wpłacali na budowę kliniki, nikt by dziećmi w śpiączce się nawet nie zainteresował - przez rząd (który nie dołożył grosza do kliniki) one i ich rodziny zostały wyrzucone poza margines społeczeństwa (Ewa Błaszczyk wspomina - w umiejętnie przyciszonym fragmencie - o braku umiejscowienia takich pacjentów w budżecie NFZ). ŻENADA!!!
    Pani Ewo, jest Pani dobrym duchem :)

  • bravo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.12.2013 10:28 ~bravo

    Gratuluję madrej decyzji . Ta klinika działa i pokazuje , ze dobra rehaibiliatacja potrafi zdziałać cuda .

  • polakmaly

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 21:23 ~polakmaly

    myslisz ze uda ci sie
    nie
    bedzierz rozliczony

  • Adi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 20:17 ~Adi

    "Znów stały się potrzebne"... a kiedy te ogóle te dzieci były komukolwiek potrzebne;)?Teraz a może tydzień temu.... A może miesiąc.... Przed wyborami?

  • POLAKmay

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 16:51 ~POLAKmay

    Słońce narodu, towarzysz Kim, przepraszam, tuskaszenka, znów "ratuje świat" ten wielki gest wodza zostanie upamietniony tablicą wykutą w kamieniu wprost ze ściany płaczu...By kolesiom żyło się lepiej...

  • vpw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 15:55 ~vpw

    Vader~Vader

    Wszystko jest "fajnie", tylko że powodem braku odpowiedniego kontraktu dla "Budzika" jest fatalne zarządzanie ministerstwem zdrowia a co za tym idzie nadzór ministra zdrowia jest ZŁY! - prawda p. premierze???


    Co ty mówisz? Jak nie podpisujesz kontrakt to chyba wiesz co jest w dokumentach napisane. Co ma do tego nadzór MZ? Właściciel budzika podpisał kontrakt, który nie gwarantował utrzymania obiektu i mógł wtedy protestować a nie wziąć pieniądze i jak się skończyły to mówić, że za dwa dni ludzie będą umierać.

    Tak działają wszystkie firmy posilające się środkami publicznymi. Podpisują umowy na najniższych cenach a potem nie kończą roboty a kasy nie ma. Byle tylko pierwsza rata przyszła.

  • oIo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 14:44 ~oIo

    Słuszna decyzja Panie Premierze. Przyszłość, Wiarę i Rzeczywistość, trzeba budować, lub nauczyć się budować.
    Szacuneczek!

  • HHHH

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 12:52 ~HHHH

    KOMU ZABRANO TE PIENIĄDZE, CHORYM NA INNE NIE MEDIALNE CHOROBY

  • Omeqq66

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 10:59 ~Omeqq66

    Wielki pan odwiedził klinikę i powiedział możecie istnieć, jaki on jest wspaniały.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »