Informacje

08.06.2018 16:03 wypadek autokaru

"Dzieci są zdenerwowane
i wystraszone"

SERWISY:

- Dzieci są zdenerwowane i wystraszone. Chcemy, żeby pomoc dla nich nie była doraźna. Wieczorem na miejscu będą obecni nasi specjaliści. Cały weekend będzie czynna poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Zjawią się w szkole również w poniedziałek - zapowiedział Artur Buczyński, wiceburmistrz Wilanowa. Dzieci ze szkoły z tej właśnie dzielnicy ucierpiały w wypadku na Zakopiance.

W piątek po południu władze dzielnicy i dyrekcja szkoły podstawowej numer 261 im. Kostki Potockiego w Wilanowie zorganizowali konferencję prasową, na której przekazali szczegóły dotyczące dzieci podróżujących autokarem, który zderzył się z ciężarówką na zakopiance.

Jak poinformował Artur Buczyński, wiceburmistrz dzielnicy Wilanów na zieloną szkołę pojechało w sumie 107 uczniów i dziewięciu nauczycieli. Podróżowali dwoma autokarami i busem. - Wiemy, że jeden autobus jest już w drodze do Warszawy. Bus nadal czeka na udrożnienie drogi, dopiero wtedy będzie mógł wyruszyć - powiedział Buczyński.

Jeszcze w piątek do Warszawy powinna wrócić część uczniów, którzy podróżowali autokarem biorącym udział w wypadku. Przetransportuje je autokar, który jedzie do Tenczyna z Katowic. - Podkreślam, że chodzi wyłącznie o dzieci, które nie zostały ranne. Były w tym autokarze w czasie wypadku i zostały przebadane. Jest około 24 takich osób. Mamy zapewnienie lokalnych władz, że będzie z nimi podróżował psycholog, pedagog i lekarz - dodał zastępca burmistrza.

Na tę chwilę, dyrekcja szkoły nie posiada informacji o tym, co dolega najbardziej poszkodowanym osobom. - Wiemy, że są hospitalizowane - powiedziała Wioletta Ossowska, wicedyrektor szkoły.

Transport dla rodziców

Władze Warszawy zaproponowały rodzicom transport na miejsce wypadku i do szpitali, w których przebywają ich dzieci.

Buczyński był pytany o to, ilu opiekunów zdecydowało się na skorzystanie z tej propozycji. - Sytuacja jest dynamiczna. W tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć. Część rodziców pojechała swoimi autami lub sama zapewniła sobie transport. My chcemy zadbać o to, żeby nie było ani jednego rodzica, który by został i się denerwował - podkreślił.

"Autokary były sprawdzane"

Jak przekazała Ossowska, dyrekcja została poinformowana o wypadku w przeciągu kilku minut przez obecnych na miejscu nauczycieli. - Dzwoniliśmy do wszystkich rodziców, zanim ta informacja dotarła do mediów - zapewniła.

Za autokar, który brał udział w wypadku odpowiadała firma organizująca wyjazd. - Autokary były sprawdzane przez służby, mamy prawo przypuszczać, że ich stan techniczny nie zawinił - mówił Buczyński.

Wicedyrektor dodała też, że szkoła korzystała wcześniej z usług firmy organizującej wyjazd.

Pomoc psychologiczna

Szkoła jest w stałym kontakcie z rodzicami poszkodowanych uczniów oraz tymi, których dzieci nie zostały ranne i wkrótce wrócą do stolicy. - Zarówno w weekend, jak i na tygodniu dzieci będą miały zapewnioną pomoc psychologa. Od godziny 11 jutro i w niedzielę psycholodzy będą w szkole - powiedziała Ossowska.

Burmistrz podkreślił też, że na pomoc psychologów i pedagogów mogą liczyć wszyscy uczniowie, nie tylko ci, którzy brali udział w wypadku.

Podczas konferencji padło też pytanie o długoterminowe wsparcie dla najbardziej poszkodowanych.

- Burmistrz jedzie na miejsce, wszystko będziemy planować. Jeśli taka będzie potrzebna, to udzielimy wszelkiej pomocy, ale najpierw trzeba ją określić - zastrzegł Buczyński.

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kozia wólka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2018 08:11 ~kozia wólka

    aasdasd~aasdasd

    Czy to dotyczy Warszawy?

    Nie, Pcimia Dolnego czyli twojej rodzinnej wioski.

  • aasdasd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 23:01 ~aasdasd

    Czy to dotyczy Warszawy?

  • my uciekliśmy z tej szkoły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 22:18 ~my…

    Biorąc pod uwagę że jest to szkoła, w której wszytko zamiata się pod dywan, dyrektorka myśli o tym ,żeby jak najszybciej pójść do domu i jest zupełnie nieuchwytna a nauczyciele kompletnie nie panują nad dziećmi, to to że dzieci urządziły kierowcy piekło jest bardzo prawdopodobne

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 17:01 ~qperNIK

    Bardzo rozsądnym jest to, że dzieci nieposzkodowane mają wrócić autobusem. Wiele osób po takich wypadkach ma dożywotni lęk przed podróżowaniem autobusami. Im szybciej po wypadku tym łatwiej go przełamać. A najlepiej zaraz po - póki jeszcze dzieci są w szoku - czyli zanim taki lęk się wytworzy.

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 16:14 ~nemesis

    ciekawe czy te "zdenerwowane i wystraszone dzieci" w czasie jazdy urządziły kierowcy piekło...

  • Ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2018 16:12 ~Ddd

    Szkoda, że w Polsce nie przestrzega się zapinania pasów w autokarach. Na zachodzie to nie do pomyślenia...:(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »