Informacje

17.06.2018 07:26 w Mszczonowie

Dzieci miały 6, 9 i 11 lat. Zginęły. Wyrok
w sprawie makabrycznego wypadku

SERWISY:

 

To był jeden z najbardziej dramatycznych wypadków na Mazowszu w ostatnich latach. W zderzeniu dwóch samochodów zginęło troje dzieci. Siła uderzenia była tak duża, że auta niemal znalazły się w powietrzu. Wypadek, co potwierdził sąd, spowodowała kobieta kierująca fordem. Wyrok w tej sprawie jest już prawomocny.

1 października 2016 roku, około godziny 21, na krajowej "50" zderzyły się dwa auta. Jechały w przeciwnych kierunkach. Z jednej strony ford poruszający się w kierunku Mszczonowa, z drugiej volvo jadące do Grójca. Około kilometra od węzła, który jest skrzyżowaniem z drogą numer osiem, kierująca fordem zaczęła wyprzedzać ciężarówkę.

Zdaniem śledczych, kobieta rozpoczęła ten manewr, choć z naprzeciwka było widoczne nadjeżdżające volvo. Siła uderzenia była tak duża, że auta niemal znalazły się w powietrzu.

Autami jechali rodzice z dziećmi, łącznie 10 osób. Troje dzieci z volvo zginęło.

To był jeden z najbardziej dramatycznych wypadków na Mazowszu w ostatnich latach.

Oskarżona zaproponowała karę

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Żyrardowie. Zakończyła się już po pierwszej rozprawie. Oskarżona o spowodowanie wypadku Magdalena A.-K. chciała dobrowolnie poddać się karze. - Prokurator nie sprzeciwił się temu wnioskowi - mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która w marcu wysłała do sądu akt oskarżenia.

Sędzia Łukasz Klatka też nie miał zastrzeżeń do kary zaproponowanej przez oskarżoną.

Wyrok to rok więzienia (bez zawieszenia) oraz dziesięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo Magdalena A.-K. będzie musiała zapłacić rodzicom dzieci, które zginęły w wypadku, łącznie 200 tys. zł nawiązki.

To orzeczenie, jak poinformował nas w piątek Sąd Okręgowy w Płocku (pod który podlega żyrardowski sąd), jest już prawomocne. Wyrok został zaakceptowany również przez pokrzywdzonych. Apelacji w tej sprawie nie będzie.

Foteliki były bezpieczne

Dzieci, które jechały w volvo, miały 6, 9 i 11 lat. Zginęły na miejscu. Pozostali poszkodowani byli ciężko ranni.

Dzieci z volvo, w przeciwieństwie do tych z forda, podróżowały w specjalnie przystosowanych fabrycznych siedziskach (wysuwanych z kanapy auta).

Zbadanie, czy te foteliki były bezpieczne, stanowiło jeden z ważnych elementów śledztwa. Prokuratura, po wykonaniu szeregu testów i ekspertyz, ustaliła, że spełniały one wszystkie standardy bezpieczeństwa i miały homologację. Samochody, którymi podróżowały obie rodziny, były stosunkowo nowe.

Czy dzieci mogły przeżyć?

Prokuratura powołała też w śledztwie biegłych z Przemysłowego Instytutu Motoryzacji w Warszawie. Ich zadaniem było udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy gdyby dzieci w volvo znajdowałyby się w fotelikach dodatkowych, miałyby szanse na przeżycie.

- Z opinii wynika, że gdyby dzieci siedziały w dodatkowych fotelikach, prawdopodobnie doznałyby innych obrażeń. Jednak nie można określić, czy byłyby one śmiertelne, gdyż żaden fotelik ani inne urządzenie mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa przewożonych pasażerów, nie gwarantuje go przy prędkościach przekraczających 50 kilometrów na godzinę - mówił nam po zakończeniu śledztwa prokurator Łapczyński.

Biegli mieli też ocenić, czy dzieci jadące volvo miały prawidłowo zapięte pasy. Ekspertyza wykazała, że dwoje z nich (siedzące w środku i po prawej stronie) miało w chwili zdarzenia niewłaściwie zapięte pasy bezpieczeństwa.

- Nie ustalono jednak, czy zostały źle zapięte, czy też dzieci przełożyły pasy w trakcie jazdy. Z relacji rodziców wynika, że pasy zostały zapięte prawidłowo. Według nich nie pojawiały się w trakcie jazdy żadne komunikaty z komputera auta w tym zakresie - mówił nam rzecznik prokuratury. - Dodali, że było ciemno i nie mogli obserwować ruchów dzieci w trakcie jazdy, również z tego powodu, że dzieci znajdowały się z tyłu - wyjaśniał.

W przypadku trzeciego dziecka, jak wynika z opinii biegłych, pasy najprawdopodobniej były zapięte prawidłowo. Prokurator zwracał jednak uwagę, że to dziecko, mimo dobrze zapiętych pasów, również zginęło.

Niebezpieczna droga

Od momentu tragedii wielokrotnie odwiedzaliśmy odcinek krajowej "50", gdzie doszło do wypadku. Rozmawialiśmy też z okolicznymi mieszkańcami, którzy podkreślali, że droga ta jest szczególnie niebezpieczna. Panuje tutaj spory ruch, w tym samochodów ciężarowych. Trasa nazywana jest zresztą "obwodnicą Warszawy dla tirów".

Po tragicznym wypadku zarządca drogi - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - przeprowadził audyt. Służby stwierdziły, że przejazd jest bezpieczny. Mimo to zdecydowały, że w miejscu wypadku pojawi się zakaz wyprzedzania i ograniczenie prędkości.

Do tragicznego wypadku doszło w październiku 2016 roku:

pm//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mokotoviak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 14:30 ~mokotoviak

    garougarou

    Nie rozumiem, jak można wyprzedzać, gdy nie ma się pewności, że z naprzeciwka nie nadjedzie jakiś pojazd, gdy jest zakręt bądź górka zza której może wyłonić się pojazd. 1 rok za śmierć trójki dzieci..... dla mnie to śmieszny wyrok. Za zabicie psa jest prawem przewidziane do 3 lat więzienia.... ludzie....

    Kierowcę, który zabije trójkę dzieci zawsze można jakoś wytłumaczyć, ale rowerzystę jadącego np. bez lampki nigdy!!!

  • green_is_bad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 11:57 ~green_is_bad

    Efekt nieposzerzania dróg i wlokących sie TIRów

  • ktos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 11:43 ~ktos

    z innej beczki: droga ma utwardzone pobocze, czy w takich sytuacja nie można zjechać na bok? Tir zjeżdża, auto z przeciwka zjeżdża i "palant" pchający się na 3-go przejedzie.

    Jak będzie leciał za szybko to rozwali się na drzewie, ale my dojedziemy cali do celu.


    Tutaj była noc, więc może kierowcy źle ocenili odległość... głupi błąd który pozbawił i zmienił życie kilku osobom.

    szkoda dzieci :(

  • franka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 10:56 ~franka

    Artur~Artur

    Nie wiem czy ja jestem jakiś inny jak czytam te Wasze komentarze.... chyba najlepiej to dożywocie dla kobiety i tyle. Wydaje mi się, że nie zagłębiając się w szczegóły to i tak już poniosła karę - zniszczyła sobie życie i nic nie zwróci życia tym dzieciom. Dodatkowo karę poniosą również jej dzieci.

    dokladnie

    zostal uwzgledniony jej wniosek o dobrowolne poddane sie karze, a zeby taki sąd uwzglednil konieczny jest brak sprzeciwu nie tylko prokuratora, ale tez pokrzywdzonych - w tym przypadku tych rodzicow. Skoro oni sie nie sprzeciwili, prokurator sie nie sprzeciwil, a i sąd nie widzal zadnych podstaw do tego zeby postepowanie sie normalnie toczylo to znak, że babka musi byc w koszmarnym stanie psychicznym i sie naprawde kajać. To zapewne nie ten typ co wiekszosc facetow jezdzacych po alko i rozjezdzajacych bogu ducha winnych ludzi na drodze. Popelnila blad, ale to nie oznacza ze trzeba ja dozywotnio skazywac.. bo niby po co? zey tlum sie cieszyl? prawo karne powinno klasc nacisk na kompensowanie krzywd doznanych przez osoby ktore sa bezposrednio dotkniete przestepstwem, a nie na zadowolenie tlumu.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 10:52 ~stonka

    Tomek~Tomek

    za zamordowanie trójki dzieci tylko rok i 200 tyś ? - śnmiech...minimum po 200 tys na każde dziecko i 8 lat x 3. To jest niestety morderstwo a narzędziem zbrodni jest samochód. To nie był wypadek, ten czy wiele innych, to jest morderstwo z premedytacją. Jeśli jestem kierowcą to jestem świadomy swoich czynów i jadę tak aby siebie i innych nie zabić.

    Wymyśl jeszcze motyw to swojej teorii.

  • Tomeczek_888

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 10:31 ~Tomeczek_888



    marko~marko

    Ostatnio czytałem o wypadku w USA. Gość przez swoją niebezpieczną jazdę zabił dwójkę dzieci, trzecie zmarło w szpitalu. Dostał wyrok 30 lat więzienia. W innych podobnych sprawach sądy orzekały wyroki 10 lat więzienia. A u nas w Polsce?? Można zabić kogoś samochodem i dostać śmiesznie mały wyrok. A przecież auto jest tak samo niebezpiecznym narzędziem co nóż czy broń w rękach kogoś niedorozwiniętego. Kpina nie wyrok.
    joid~joid


    To wynika chyba z tego, że dla Polaków samochód to ciągle coś nadzwyczajnego, symbol statusu społecznego. Srebrnym nożem czy nawet złotym nikt nie zaszpanuje a wypasionym wozem i owszem. Tak mentalność rodem ze wsi. Mieszczaństwo wymordowano w Katyniu, ich miejsce zajęła postkomunistyczna pseudoelita po sowieckich szkołach, także wywodząca się ze słomianej wsi. Dopóki więc ludzie nie nabiorą dystansu do samochodów, to będzie trwać ta śmieszno-tragiczna farsa. Tu ustawodawca powinien wyjść naprzeciw i zaostrzyć prawo.
    Dystans~Dystans

    Co wspólnego ze śmiercią trojga dzieci ma twój socjologiczny wywód ? Uświadom mnie, pseudointeligentkę słomianą po ruskiej szkole.

    Nie rozumiesz to trudno. Chodzi o pogardę dla innych zakorzenioną we chłopkach.

  • tg3178

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 10:12 ~tg3178

    to jest kwestia mentalności. skoro łamanie przepisów w Polsce traktuje się jako powód do dumy, to o czym tu mówić?

  • Witia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 10:11 ~Witia

    Błąd myślowy. To nie droga a jadący nią ludzie są niebezpieczni.

  • arma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 09:54 ~arma

    Jak dostała rok to po 6 miesiącach wyjedzie.

  • Artur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 09:34 ~Artur

    Nie wiem czy ja jestem jakiś inny jak czytam te Wasze komentarze.... chyba najlepiej to dożywocie dla kobiety i tyle. Wydaje mi się, że nie zagłębiając się w szczegóły to i tak już poniosła karę - zniszczyła sobie życie i nic nie zwróci życia tym dzieciom. Dodatkowo karę poniosą również jej dzieci.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Na Szaserów drogowcy chcieli zlikwidować nielegalną - jak twierdzi Zarząd Dróg Miejski - zatoczkę parkingową i zamiast niej zasiać trawnik. Na przeszkodzie... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »