Informacje

20.10.2017 19:17 W sprawie kamienicy przy Joteyki

Dyrektor miejskiego biura o Śpiewaku: wygłasza insynuacje

SERWISY:

Jest oświadczenie dyrektora Biura Spraw Dekretowych w ratuszu, będące odpowiedzią na czwartkową konferencję Jana Śpiewaka w sprawie reprywatyzacji kamienicy przy Joteyki 13. Aktywista zarzucił urzędnikowi bierność i niedopełnienie obowiązków. Rodkiewicz nazwał to "insynuacjami".

"Nie prowadziłem osobiście sprawy odszkodowawczej dotyczącej nieruchomości przy Joteyki 13" - oświadcza Piotr Rodkiewicz. "Nigdy w czasie pracy w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa nie prowadziłem osobiście, nie występowałem przed sądem w żadnej sprawie związanej z odszkodowaniem za zbyte lokale" - podkreśla.

Wątpliwy zwrot kamienicy

Wysłane mediom oświadczenie to reakcja na czwartkową konferencję Jana Śpiewaka. Szef Wolnego Miasta Warszawa poinformował, że kamienica przy Joteyki została oddana razem z lokatorami tylko na podstawie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (wydanej w 2008 roku), a nie decyzji zwrotowej. Dodatkowo, jeden ze spadkobierców dawnych właścicieli był reprezentowany przez kuratora, choć w dniu przekazania nieruchomości już nie żył.

Całą sprawę szeroko opisywaliśmy na naszym portalu w czwartek.

Dodatkowo, zdaniem Śpiewaka, w czerwcu 2016 roku sąd zasądził wielomilionowe odszkodowanie za bezumowne korzystanie z budynku na rzecz spadkobierców. W postępowaniu odszkodowawczym Skarb Państwa reprezentował radca Prokuratorii Generalnej, właśnie Piotr Rodkiewicz. Aktywista publicznie oskarżył urzędnika o "bierną postawę" i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

Sam zainteresowany przyznał, że przez 10 lat "miał zaszczyt" pracować w Prokuratorii Generalnej (jako wiceprezes, potem pełniący obowiązki prezesa, a także jako starszy radca prawny.

Rodkiewicz informuje jednak, że sprawę odszkodowania za zbyte lokale w budynku przy Joteyki 13 samodzielnie prowadził wyznaczony radca (radcowie), ponosząc odpowiedzialność za "profesjonalne, staranne i rzetelne prowadzenie sprawy".

"Jest rzeczą oczywistą (…), że nie każda prowadzona sprawa może się skończyć wygraną" - zastrzega.

Rodkiewicz powołuje się na sądy

Urzędnik zaznacza, że sprawie odszkodowań za lokale przy Joteyki przyglądały się dwa sądy: pierwszej instancji i apelacyjny. „Orzeczenie Sądu Apelacyjnego i podlega wykonaniu. Niewykonanie zasądzającego odszkodowanie wyroku Sądu Apelacyjnego powodowałoby jedynie naliczenie odsetek i kosztów egzekucji od zastępowanej jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa” - przekonuje.

W swoim oświadczeniu Rodkiewicz pisze też o tym, co w czwartek w rozmowie z tvnwarszawa.pl podkreślał już rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk. Mianowicie, biorąc pod uwagę zapisy dekretu Bieruta, który oddzielał ziemię od budynku, ten budynek nigdy nie był miejski.

"Upaństwowiono” jedynie grunt pod budynkiem, (…) formalnie budynek przez cały czas pozostawał własnością dotychczasowego właściciela i jego następców prawnych. Wydawanym na podstawie dekretu orzeczeniem administracyjnym właścicielom nieruchomości, którzy złożyli wniosek o przyznanie własności czasowej odmawiano prawa do gruntu, natomiast budynkami dysponowano, w tym sprzedawano lokale bez podstawy prawnej, z naruszeniem prawa" - tłumaczy urzędnik.

I podkreśla, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze "mimo wielości i pewnej niestabilności (…) konsekwentnie twierdziło", że nacjonalizacja kamienicy przy Joteyki była wydana z naruszeniem prawa. Co miało pozwolić spadkobiercom upominać się o odszkodowania.

CZYTAJ TAKŻE O AUDYCIE O REPRYWATYZACJI PRZEPROWADZONYM W MIEJSKIM RATUSZU:

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2017 13:32 kubat

    Śpiewak.....i to wystarczy. Nie ma kogo komentować.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2017 09:03 ~Konrad

    komisja Jakiego popsuła plany oszustów a teraz, ze strachu o własne tyłki, opluwają gościa żeby nadwyrężyć jego opinię.Większość tych plujących powinni sprawdzić prokuratorzy, czy nie mają jakichś powiązań ze złodziejami których bronią,albo czy sami nie mają czegoś na sumieniu!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »