Informacje

10.10.2013 19:52 REFERENDUM W WARSZAWIE

Dymisje, obietnice, otwarcia.
"Cud referendalny" w stolicy

SERWISY:

Gdy pół roku temu Piotr Guział, burmistrz Ursynowa, zaczynał mówić o referendum, mało kto traktował go poważnie. Gdy podpisów zaczęło przybywać, w ratuszu zaczęło się poruszenie. I choć oficjalnie wszystko toczy się "tak, jak zawsze", to zmian nie dało się nie zauważyć.

Ocieplanie wizerunku

Ot, choćby oficjalny profil Hanny Gronkiewicz-Waltz w jednym z serwisów społecznościowych. Na wiosnę aktualizowany był ledwie kilka razy w miesiącu - w przededniu referendum to już dziesiątki nowych informacji tygodniowo. To stąd warszawiacy mogli się m.in. dowiedzieć, że Hanna Gronkiewicz-Waltz odwiedziła miejsce awarii rury lub przetestowała plenerową siłownię.

Różnica była tak wyraźna, że efekt raził sztucznością. Tym bardziej, że sama Hanna Gronkiewicz-Waltz wielokrotnie podkreślała, że woli zarządzać, niż brylować w mediach. Ale kampania rządzi się innymi prawami - z dnia na dzień pani prezydent zaczęło być pełno w całym mieście.

Przy herbacie tłumaczyła się wybranym warszawiakom z fiasko nowego systemu wywożenia śmieci, pedałując promowała Veturilo, zaczęła się pojawiać na konferencjach prasowych, które dotąd "obrabiali" jej zastępcy, a w ostatnich dniach razem ze zwykłymi warszawiakami jechała nowym składem metra.
Oficjalnie wszystko "bez związku z referendum".

Przyspieszenie

"Bez związku" udało się też m.in. przyspieszyć otwarcie stacji I linii metra Centrum i Świętokrzyska, zamkniętych w związku z budową II linii, czy tunelu Wisłostrady, wyłączonego z ruchu po katastrofie na tej samej budowie. Katastrofie, po której Hanna Gronkiewicz-Waltz w ogóle nie pojawiła się w mediach, by powiedzieć o jej skali.

Miejscy drogowcy, podlegający prezydent, która nie raz tłumaczyła, że "procedury są święte", potrafili nawet otworzyć wiadukt przy ul. Marsa bez zgody nadzoru budowlanego, argumentując, że stary grozi zawaleniem.



Obietnica obwodnicy

Z kolei premier Donald Tusk obiecał dokończenie Południowej Obwodnicy Warszawy - czytaj więcej. Wcześniej wydawało się już, że spadnie ona z listy rządowych planów na najbliższe lata, ale wystarczyło kilka dni, by decyzja się zmieniła. Czy to efekt zakulisowych działań ratusza, czy też po prostu dbałości o interes PO - nie wiadomo. Ale wcześniej warszawskich interesów na szczeblu centralnym bronić było trudniej - to pewne.

Częściowe wycofanie się z podwyżki cen biletów

Do tego doszła Karta Warszawiaka - ta ma zniwelować skutki planowanej na styczeń podwyżki cen biletów. Ważnej, trudnej, niezbędnej, rozłożonej na trzy lata, ale nieuniknionej - tak mówił o niej ratusz. O karcie mówiło się od lat, ale prace nad nią ruszyć nie mogły. Nagle udało się to połączyć w pakiet, który oznacza dla mieszkańców miasta drobne, ale jednak oszczędności.

Zmiany personalne

Do zmian dochodzić zaczęło też w samym ratuszu. Do dymisji podał się "żelazny" wiceprezydent Jarosław Kochaniak. Choć był już odsunięty od służby zdrowia i firmował budzącą spore kontrowersję prywatyzację SPEC, to pogrążyła go dopiero reforma śmieciowa, której nie udało się wprowadzić na czas. Przy okazji okazało się, że warszawiacy mogą płacić za to mniej, niż wcześniej planowano.

Stołki stracili też inni niepopularni urzędnicy, np. Leszek Ruta, szef ZTM, który w pewnym momencie "wypuścił" dane, z których wynikało, że miasto traci na podwyżce cen biletów. Z pracą pożegnał się naczelnik wydziału estetyki Tomasz Gamdzyk, dyrektor biura kultury Marek Kraszewski czy odpowiedzialna za promocję miasta Katarzyna Ratajczyk - wszyscy mocno krytykowani przez środowiska, z którymi mieli współpracować.

Guział: "Pomagam rządzić"

Przeciwnicy Gronkiewicz-Waltz zaczęli mówić o "cudach referendalnych".
- Dzięki poparciu 230 tys. warszawiaków obniżyłem opłaty za śmieci*, zablokowałem podwyżkę cen biletów, uzgodniłem obwodnicę. Pomagam rządzić - komentował w serwisie społecznościowym Piotr Guział, gdy rząd wycofał się z pomysłu zawieszenia tej ostatnie inwestycji.

Przedstawiciele ratusza i prezydent stanowczo odcinają się od sugestii, że to wszystko efekt referendum. Ale sama Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje, że nie zawsze tłumaczy to, co robi do końca, dlaczego jest tak, a nie inaczej.
- Ta komunikacja może rzeczywiście powinna być częstsza, stąd pomysł, żeby chodzić do mieszkańców, tłumaczyć im np. całą zmianę śmieciową – przekonywała na początku września w studiu TVN24.



* Ratusz przekonywał, że plusem są nowe "niższe" ceny za wywóz śmieci. Niższe w stosunku do planowanej podwyżki. Miało być dużo drożej, ale po tym, jak nie udało się rozstrzygnąć przetargu śmieciowego, rada miasta podjęła decyzję o innych stawkach.
ran/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • miastowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 15:05 ~miastowy

    Gdzie HGW była przez ostatnie 3 lata? Jakoś unikała mediów, bo nie miała się czym pochwalić. Teraz nawet Twittera używa, bo musi wszędzie pokazywać jak działa na rzecz miasta.

    Szkoda, że zaczęła działać w momencie, gdy zagrożono jej odwołaniem. I to nie byle kto zagroził, tylko tysiące obywateli podpisujących petycje referendalną. To Ci obywatele, którym udało sie dostrzec, że HGW zamiast działać na rzecz mieszkańców rozdaje premie swoim pracownikom.

  • GRUPA HENOCHA Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 14:04 GRUPA…

    To, co się dzieje, jest ewenementem w historii Polski bowiem nigdy nie zdarzyło się, żeby prezydent kraju czy stolicy błagał wyborców o poparcie, czy jak obecnie, o nie głosowanie w referendum przeciwko niemu. To jest kompromitacja osoby pełniącej urząd prezydenta Warszawy i obniżenie rangi samego urzędu. Tego prawdziwi Polacy nie robią.

  • zenio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 13:33 ~zenio

    calym sercem, dusza i portfelem jestem przeciw HGW i jej poczynaniom w W-wie. Ale nie pojde na referendum bo nie bede dawal satysfakcji Kaczynskiemu. Do momentu az sie wlaczyl w temat ze swoimi klamstwami, oszczerstwami i doniesieniami bylem 100% pewny ze pojde glosowac. Teraz rezygnuje. Poza tym kontrkandydaci HGW to jakas rozpacz (Glinski zapowiadajacy budowe pomnikow Kaczynskiego i muzeum - paranoja). Licze na to, ze aktualny ogien referendalny przysmazyl stolek HGW i na przyszlosc zmadrzeje. A jak nie to za rok i tak wybory.

  • a56r

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 11:49 ~a56r

    Po niedzieli 13/10/13 zamykają most Grota Roweckiego .

  • FlyingHigh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 11:30 ~FlyingHigh

    Kto by nie był na stanowisku prezydenta miasta to jeśli nie czuje zagrożenia swojego stołka, to zapada się w swoim prezydenckim fotelu i nic nie robi lub robi cokolwiek według swojego uznania. Niewątpliwie dobrze się stało, że zawisła groźba referendum bo Pani HGW zorientowała się, że nie jest przyspawana do stołka i zabrała się do działania. Niemniej koszt referendum (ok. 2.5mln PLN) to za dużo jak na rok przed wyborami. To tylko woda na młyn dla takich karierowiczów jak Guział czy politykierów z PiS lub RP. Tak naprawdę Warszawa zyskuje tylko w chwilach niepewności dla ich włodarzy.

  • NoComment

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 11:01 NoComment


    amadeus_62amadeus_62

    Teraz widac jaka arogantka jest HGW, 6 lat nie robila nic i miala gdzies warszawiakow, typowa komunistyczna zagrywka.
    Fuj Anno, fuj :(
    Yogi~Yogi

    Metro, most i liczne drogi w mieście w tym czasie zbudowały się same . Trzeba być arogantem, żeby tak mysleć . I czy warto pracowac w ciszy gabinetu ? Lepej nic nie robić i brylować w mediach ?

    A czy myślisz, że gdyby był ktoś inny na tym stanowisku albo w ogóle nie byłoby takiego stanowiska jak Prezydent Warszawy to nie było by teraz metra, mostów i dróg?

  • dfs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 10:56 ~dfs

    niech HGW zlikwiduje podwyżki podatków które wykończa warszawiaków

  • jolka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 10:50 ~jolka

    heino~heino

    To jeszcze Pana Galasa powinna odwołać. Za dużo już narozrabiał w tym mieście.

    niezatapialny :)

  • zxc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 10:38 ~zxc

    Drogi S-2 to nie pokazujcie bo to buduje panstwo a nie Warszawa, a sobie podpieliscie jako jej porazke.

  • kriss7777

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2013 10:28 ~kriss7777

    Za wprowadzenie tak wysokich stawek na bilety jest dla mnie jako polityk skończona!!!!!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »