Informacje

16.02.2012 15:46 Kolejki przed cukierniami

Dwie godziny w kolejce po pączki

 

Kolejki za pączkami to tradycja. I choć do najpopularniejszych cukierni trzeba było dziś stać nawet dwie godziny, mało kto się tym przejmował. – To przyjemność i tradycja – mówił jeden z klientów. Dziś pączka musiał zjeść każdy. – Kto nie zje będzie miał niewesoły rok – zapewniali warszawiacy.

Tłusty czwartek jest symbolem końca karnawału. Ostatni dzień wielkiego obżarstwa przed wielkim postem. Właśnie dlatego rok w rok ludzie ustawiają się przed cukierniami i czekają w długich kolejkach by kupić ulubione pączki. Ktoś kto nie zna tradycji jedzenia pączków 16 lutego mógłby pomyśleć, że do Polski wróciły czasy PRLu. Kolejka do okienka z pączkami przy Chmielnej w samo południe miała kilkaset metrów. By kupić pączki trzeba było swoje odczekać.

- To jest przyjemność i tradycja. Żona w pracy, ja w kolejce – śmieje się pan Zbigniew.

„Tylko dwa ze względu na tusze”

Mało kto wśród czekających chciał przyznać się, że w tłusty czwartek sobie pofolguje i zje więcej niż zwykle. "Dwa", "pięć", "trzy", "sześć" – takie skromne liczby padały, gdy pytaliśmy warszawiaków o to ile chcą dziś zjeść pączków.  - Tylko dwa ze względu na tusze i cholesterol – zapewnia klientka cukierni Blikle przy Nowym Świecie. Tu również jak co roku ogonek za pączkami był duży. Poprosiliśmy więc Łukasza Bliklego, by zdradził nam recepturę na idealnego pączka:

Tłumy pojawiły dziś również przy ul. Górczewskiej. Przed cukiernią Zenony Adamuszewskiej ludzie czekali w kolejce nawet dwie godziny. – O godzinie 12.00 było około 150 osób. Ci, którzy zmarzli ogrzewali się w pobliskim bloku – mów Lech Marcinczak, reporter Tvnwarszawa.pl. Ze względu na dużą popularność tutejszych wypieków, jak co roku, właściciele wprowadzili limity. Każdy mógł kupić najwyżej 20 pączków.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2014 18:04 ~bas

    Kilkakrotnie podejmowałem próby sprawienia słodkiej przyjemności rodzinie od Biliklego, i niestety zostałem z tego skutecznie wyleczony. Zabroniła mi córka i żona przynoszenia takiego badziewia do domu.
    Próby podejmowałem w odstępach co najmniej rocznych myśląc, że trafiłem na jednostkową złą partię. Niestety następne były jeszcze gorsze. Pączki te z tłustych czwartków, również wspominam jako jedne z najgorszych, te kupione na Nowy Świecie, co prawda stałem ok pół godziny.

  • olga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 13:01 ~olga

    a ja wczoraj wyobraźcie sobie stałam po pączusia tylko a może aż 3 minuty

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 12:45 ~www

    trzeba się nudzić albo być nienormalnym żeby stać w takiej kolejce

  • przeglad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 12:04 ~przeglad

    Dziś nie ma kolejek w cukierniach...

  • jogfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 12:03 ~jogfg

    zdrajcy~zdrajcy

    Prawdziwy katolik je tylko kremówki.

    bzdura

  • zdrajcy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 11:55 ~zdrajcy

    Prawdziwy katolik je tylko kremówki.

  • Anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 11:23 ~Anna

    ala~ala

    Prawdziwe pączki smazy sie na smalcu. Wszystkie markety mają pączki tylko z wyglądu, obrzydliwe smazone na starym oleju.
    U bliklego nie było kolejek. Pączki ma przesłodzone tak jak wszystkie pozostałe ciastka i ciastą. Po maleńkim kawałku tortu z wielka ceną słabo się robi z przesłodzenia.

    A ja myślałam ,że tylko ja jestem taka grymaśna,takim dziwolągiem.Nigdy mi wyroby Bliklego nie smakowały ze względu na to ,że były przesłodzone.Ale miałam znajomą ,która 15 lat pracowała w tej cukierni.Kiedyś dostałam od niej pączki przez z nią zrobionę. Coś tak pysznego w życiu nie jadłam .Minęło od tego czasu ponad 20 lat a ja wciąż te pączki wspominam.

  • tyrerw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 09:58 ~tyrerw

    Stojących w kolejce po pączki, pozdrawiam i zazdroszczę, że mają na to czas.

  • ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 09:25 ~ala

    Prawdziwe pączki smazy sie na smalcu. Wszystkie markety mają pączki tylko z wyglądu, obrzydliwe smazone na starym oleju.
    U bliklego nie było kolejek. Pączki ma przesłodzone tak jak wszystkie pozostałe ciastka i ciastą. Po maleńkim kawałku tortu z wielka ceną słabo się robi z przesłodzenia.

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2012 08:45 ~Majkel

    He ta kolejka na Górczewskiej to tradycja. Jako dzieciak, umawiałem się z kumplami o 6 rano aby zająć dobre miejsce. :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »