Informacje

17.10.2012 18:56 bramkę dla polaków zdobył kamil glik

Dwie główki na Narodowym. Remis z Anglią

SERWISY:


Nie brakowało emocji i dogodnych sytuacji, a o wyniku meczu zdecydowały dwie "główki". Najpierw bramkę dla gości strzelił Wayne Rooney, a w drugiej połowie odpowiedział Kamil Glik. Przy zamkniętym dachu podopieczni Waldemara Fornalika w środę zremisowali z Anglią 1:1 (0:1). Dokonali tego dokładnie w 39. rocznicę "zwycięskiego" remisu na Wembley. 17 października 1973 roku, remis 1:1 dał Polakom awans na mundial.

Waldemar Fornalik nie był zadowolony z powodu przełożenia meczu z wtorku na środę. Tłumaczył, że przygotowywał zawodników na 16 października i obawiał się, czy jego podopieczni dzień później utrzymają koncentrację.

Obawy okazały się nieuzasadnione. Już w pierwszej połowie Polacy pokazali, że nie boją się rywali i starali się przejąć inicjatywę. Stwarzali sobie więcej dogodnych sytuacji, ale jak to często bywa, bramkę zdobyli broniący się rywale. W 30. minucie Steven Gerrard precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a strzałem głową Przemysława Tytonia pokonał Wayne Rooney. To Anglicy schodzili do szatni w lepszych humorach.

Z Anglikami jak nigdy

Jeśli przyjąć, że pierwsza połowa była wyrównana ze wskazaniem na Polaków, to w drugiej połowie dominowali niewątpliwie. Polacy rzadko schodzili z połowy gości, raz po raz niepokojąc Joe Harta. Paweł Wszołek strzelił minimalnie obok słupka, bombę Obraniaka z dystansu z najwyższym trudem na rzut rożny wybił Hart. Angielskiego bramkarza postraszył też Łukasz Piszczek, ale jego strzał zatrzymał się na bocznej siatce.

Piłka przez długi czas nie chciała wpaść do angielskiej bramki, choć pewnie sami "Synowie Albionu" nie pamiętają, kiedy Polacy postawili im aż tak trudne warunki. W drugiej połowie mogli po prostu bronić wyniku. Na szczęście im się to nie udało.

Ręka Fornalika

W 70. minucie podopieczni Waldemara Fornalika pokazali, że stałe fragmenty gry, z których słyną Anglicy, mogą też być atutem Polaków. Ludovic Obraniak dośrodkował z rzutu rożnego, a wyczyn Rooneya z pierwszej połowy skopiował Kamil Glik, któremu poważną szansę w reprezentacji dał dopiero Fornalik.

W ogóle w grze drużyny widać już jego rękę. Do tej pory gdy Polacy doprowadzali do wyrównania w starciu z silniejszym rywalem, zazwyczaj cofali się do obrony. Tym razem do końca grali o zwycięstwo. Nie udało się wygrać, a remis jest wynikiem, z którego bardziej zadowoleni na pewno będą nad Tamizą niż nad Wisłą.

Polska - Anglia 1:1 (0:1)

Bramki: dla Polski - Kamil Glik (70., głową) dla Anglii - Wayne Rooney (31., głową).

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy). Widzów: ok. 47 tys.

Mecz miał się odbyć we wtorek, ale z powodu ulewy i złego stanu murawy został przełożony na Środę

CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL

PAP/tvn24.pl/ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • matthew007

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.10.2012 08:06 ~matthew007

    AK47~AK47

    Dzisiaj nie byli pijani i nie wylegiwali się na słońcu,oraz nie mieli żon w łóżku.Więc wyninik jest adekwatny do wysiłku piłkarzy.Ale nic nowego w tym nie widzę w tym wyniku.Jeśli nie wygrany,to przegrany mecz.Mundial w brazylii jest coraz dalej,albo zupełnie poza marzeniami piłkary.Nie wieżę w polską kadę ponieważ więcej się trenerzy przechwalają,niż robią coś dobrego.Tak samo jak premier.

    czekałem na taki komentarz :) prawie uwierzyłem że jesteśmy optymistami

  • misia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2012 21:59 ~misia

    bardzo dobry meczyk. mimo wyniku REMISOWEGO. chciałabym zawsze oglądać Naszych na takim poziomie jak dzisiaj. tyle miałam emocji i wzruszeń. słuchałam przy tym; do przodu Poooolskooooo, do boju Pooooolskoooo. śmiałam się i klaskałam na przemian, klęczałam, modliłam się o cud....brawo. grajcie jak dziś, kochamy Was, co zostało uwidocznione tym, że mimo przeciwności losu, kibice byli z Wami. błagam , nie spocznijcie na laurach. aj lawjiu. obrońby tych, co wczoraj umilali nam czas. wbiegli na murawę aby nas rozweselić. Polskaaaa białoczerwoniii ....

  • wiosna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2012 20:58 ~wiosna

    prawie wygrali

  • Miszcz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2012 20:08 ~Miszcz

    Słoiki co wy na piknik zjechaliście czy dopingować?

  • AK47

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2012 20:08 ~AK47

    Dzisiaj nie byli pijani i nie wylegiwali się na słońcu,oraz nie mieli żon w łóżku.Więc wyninik jest adekwatny do wysiłku piłkarzy.Ale nic nowego w tym nie widzę w tym wyniku.Jeśli nie wygrany,to przegrany mecz.Mundial w brazylii jest coraz dalej,albo zupełnie poza marzeniami piłkary.Nie wieżę w polską kadę ponieważ więcej się trenerzy przechwalają,niż robią coś dobrego.Tak samo jak premier.

  • kulfon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2012 19:51 ~kulfon

    Dobry mecz ! :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »