Informacje

12.04.2019 15:15 policja ustala przyczyny

Dwa zabójstwa, jedno po drugim. "Dużo ciosów, strzały, agresja"

SERWISY:


- Oba te zdarzenia się nie łączą - podkreśla policja, informując o czwartkowych zabójstwach na Woli i na Mokotowie. Funkcjonariusze ustalają okoliczności ataków. Jak się dowiedzieliśmy, obaj napastnicy byli wcześniej notowani przez policję.

Najpierw, późnym popołudniem, atak na plebanii. Później, już pod wieczór, zabójstwo z użyciem noża na stoisku z warzywami. W czwartek w Warszawie doszło do dwóch tragicznych zdarzeń.

- Należy podkreślić, że te dwa zdarzenia nie mają ze sobą nic wspólnego - zaznaczył w piątek rano Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

"To był rękoczyn"

Przypomnijmy, do pierwszego ataku doszło około godziny 17 przy ulicy Nowolipki. Do plebanii parafii świętego Augustyna wszedł mężczyzna.

- Atakuje będącego w środku mężczyznę, pokrzywdzonemu próbuje pomóc ksiądz. On również jest zaatakowany, zostaje kilkukrotnie uderzony - relacjonował zdarzenie Marczak.

Jak już pisaliśmy, pierwsza z ofiar to 65-latek. Mimo reanimacji zmarł. Rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ksiądz Przemysław Śliwiński poinformował, że mężczyzna przyszedł do kościoła do spowiedzi. Był ojcem jednego z księży z terenu Archidiecezji Warszawskiej.

Według rzecznika, napastnik nie używał noża. - To był rękoczyn - poinformował duchowny.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego ataku.

Wykonano sekcję zwłok. "Dysponujemy już wstępnym protokołem. Wynika z niego, że przyczyną śmierci były rozlegle obrażenia czaszkowo-mózgowe, powstałe w wyniku ciosów zadawanych przez napastnika" - poinformował Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Po zdarzeniu, 38-letni napastnik zasłabł. Obecnie przebywa w szpitalu, pilnują go tam policjanci. Według informacji przekazanych w piątek wczesnym popołudniem przez prokuraturę, jest nieprzytomny.

"Napastnik to Jan B. Mężczyzna trenował sztuki walki, jest osobą dobrze zbudowaną, silną" - wyjaśniał Łapczyński.

Według ustaleń PAP, mężczyzna był zawodnikiem drużyny rugby w jednym ze stołecznych klubów. Nam Komenda Stołeczna Policji potwierdziła, że trenował w jednym z klubów, nie podała dyscypliny.

Łapczyński przekazał, że prokuratura skierowała w 2016 roku przeciwko Janowi B., akt oskarżenia za kradzież rozbójniczą i spowodowanie uszkodzenia ciała, naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie oraz spowodowanie obrażeń ciała.  B. był także notowany za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.

"Był pod wpływem"

Do drugiego ataku doszło przed godziną 19 przy ulicy Sobieskiego. Jak poinformowała policja, z relacji świadków wynika, że napastnik przyszedł do stoiska z warzywami i kilkukrotnie ugodził nożem 40-letniego mężczyznę, który pracował w tym miejscu.

- Sprawca zadaje dużo ciosów, oddala się z miejsca zdarzenia, informacja trafia do dyżurnego - relacjonował drugie zdarzenie Marczak.

Policjanci namierzyli mężczyznę po kilku minutach. - Cały czas jest bardzo agresywny, konieczne było zdecydowane działanie ze strony policjantów, oddawane są strzały. Napastnik próbuje siłować się z policjantami - dodał policjant.

Po wpływem alkoholu

Mężczyzna został zatrzymany u zbiegu Gagarina i Belwederskiej. Trafił do policyjnego aresztu. - Miał półtora promila alkoholu w organizmie - powiedział Robert Koniuszy z komendy na Mokotowie.

- W tym przypadku jest również ważne dla nas ustalenie motywów działania sprawcy – zaznaczył Sylwester Marczak.

Sprawą zajmuje się prokuratura. 29-letni Łukasz P., podejrzany o śmiertelne ranienie nożem 40-latka przy Sobieskiego, usłyszał zarzut zabójstwa. Złożono też wniosek o tymczasowe aresztowanie.

Prokuratura podała, że znał swoją ofiarę. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, 29-letni mężczyzna był wcześniej zatrzymywany za włamania, naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariuszy, a także za rozboje.

ran/PAP/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zero tolerancji

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2019 12:07 ~zero tolerancji

    Powymiatac przestepców za WSZELKIE wykroczenia! Areszt, wiezienia, obozy pracy lub eutanazja w zaleznosci od przewinienia ! Bandyci to nie pelnoprawni obywatele - bez praw obywatelskich, bo sami ich nie uznaja.

  • red

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 18:45 ~red

    Bobik~Bobik

    Chyba sam się boisz własnego cienia i piszesz głupoty. Na komisariatach w każdym mieście w Polsce nie ma czegoś takiego jak patrol pieszy, wszystkie są zmotoryzowane. Na piechotę to może chodzić dzielnicowy, jak ma blisko, albo ew. patrol za karę, albo jak auta są w naprawie i ktoś musi pójść. Jedyne patrole piesze wystawia Oddział Prewencji Policji, w Warszawie to ten z Piaseczna, w porozumieniu z Komendami Rejonowymi Policji. Oczywiście zgadzam się, że często są to młodzi f-sze z małym doświadczeniem, ale właśnie w ten sposób nabierają doświadczenia w pracy na ulicy. Tylko policjanci pionu prewencji chodzą umundurowani po ulicach, reszta - wywiadowcy,dochodzeniówka, kryminalni - śmiga po cywilnemu i dlatego ich nie widać. Na koniec należy zauważyć, że w całym kraju ciągle brakuje ok. 5000 policjantów.
    A co, przeganianie kobiet z białymi różami się znudziło ?


    A dodatki? W Warszawie każdy komisariat ma pulę pieszych ponadnormatywów.

  • wert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 16:04 ~wert

    "był wcześniej zatrzymywany za włamania, naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariuszy, a także za rozboje." - zatrzymywany? Czyli nie siedział? Ile można pobłażać bandziorom?

  • Wakaty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 15:34 ~Wakaty

    Bobik~Bobik

    Chyba sam się boisz własnego cienia i piszesz głupoty. Na komisariatach w każdym mieście w Polsce nie ma czegoś takiego jak patrol pieszy, wszystkie są zmotoryzowane. Na piechotę to może chodzić dzielnicowy, jak ma blisko, albo ew. patrol za karę, albo jak auta są w naprawie i ktoś musi pójść. Jedyne patrole piesze wystawia Oddział Prewencji Policji, w Warszawie to ten z Piaseczna, w porozumieniu z Komendami Rejonowymi Policji. Oczywiście zgadzam się, że często są to młodzi f-sze z małym doświadczeniem, ale właśnie w ten sposób nabierają doświadczenia w pracy na ulicy. Tylko policjanci pionu prewencji chodzą umundurowani po ulicach, reszta - wywiadowcy,dochodzeniówka, kryminalni - śmiga po cywilnemu i dlatego ich nie widać. Na koniec należy zauważyć, że w całym kraju ciągle brakuje ok. 5000 policjantów.
    A co, przeganianie kobiet z białymi różami się znudziło ?

  • Kulson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 15:31 ~Kulson

    obywatel~obywatel

    ~podatnik

    Dlaczego nie widzi się na ulicach patroli policji?

    Bo słabo zarabiasz i za twoje nędzne podatki Pana policjanta nie stać na pączka.

    Ale na pizzę i owszem ?

  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 15:14 ~mirek

    Mamy takich nauczycieli ktorzy ksztalca takich obywateli?

  • LOS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 14:47 ~LOS

    Dlaczego ciagle POlicja podaje ze byl notowany,jak byl zbirem i byl notowany ,to powinien byc odseparowany od innych niewinnych ludzi,KM jak ta demokracja dziala,musi zgnac kilka niewinnych ludzi,dzieci,zeby zbirow ,bandytow zamykac na zawsze ,bo wiadomo ze nigdy zbij,bandyta sie nie naprawi!!Gdzie to demokracja ,dlaczego chronicie bandytow ,ktorzy pozniej rowiniez was policjantow,prokuratowow,sedziow i wasze dzieci morduja!!!!!

  • moskal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 14:46 ~moskal

    POlska to kraj sprzedawczykow?Licza sie tylko srebrniki,nie dziwcie sie ze POtem za takich uwazaja was w swiecie.Niedlugo bedziecie uczyli sie tylko niemieckiego ,10000o tysiecy nazistow w marszu narodowym to nie bedzie tylko ironia.Zamias nauczycieli macie golebice,mowiac gesi byla by to obraza gesi.Wasz mrdrzec Bolek mial racje przylaczyc polskie do niemiec .Juz raz mielismy PRL Polsza Respublika Ludowa?

  • życie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 14:44 ~życie

    Bobik~Bobik

    Chyba sam się boisz własnego cienia i piszesz głupoty. Na komisariatach w każdym mieście w Polsce nie ma czegoś takiego jak patrol pieszy, wszystkie są zmotoryzowane. Na piechotę to może chodzić dzielnicowy, jak ma blisko, albo ew. patrol za karę, albo jak auta są w naprawie i ktoś musi pójść. Jedyne patrole piesze wystawia Oddział Prewencji Policji, w Warszawie to ten z Piaseczna, w porozumieniu z Komendami Rejonowymi Policji. Oczywiście zgadzam się, że często są to młodzi f-sze z małym doświadczeniem, ale właśnie w ten sposób nabierają doświadczenia w pracy na ulicy. Tylko policjanci pionu prewencji chodzą umundurowani po ulicach, reszta - wywiadowcy,dochodzeniówka, kryminalni - śmiga po cywilnemu i dlatego ich nie widać. Na koniec należy zauważyć, że w całym kraju ciągle brakuje ok. 5000 policjantów.


    A jak są po cywilnemu, to jak coś się dzieje, to mnie muszą się ujawniać :)

  • wolność od prawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2019 14:43 ~wolność od prawa

    pol~pol

    @normalny Policja to jest raczej ultra pobłażliwa dla faszyzujących grup rekonstrukcyjnych udających polskich patriotów czyli onr czy mw

    Tak jak dla komunistów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »