Informacje

04.03.2014 20:53 11 listopada/Inżynierska

Dwa tramwaje zderzyły się na Pradze

SERWISY:


Dwa tramwaje linii 23 zderzyły się we wtorek wieczorem na Pradze Północ. Nie ma informacji o osobach rannych. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło o godz. 20.18. - Na skrzyżowaniu ul. 11 listopada i ul. Inżynierskiej zderzyły się dwa tramwaje linii nr 23. Jeden jechał w kierunku centrum, a drugi w kierunku pętli Czynszowa - powiedział redakcji Kontaktu 24 Michał Powałka, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

WIĘCEJ ZDJĘĆ NA KONTAKCIE 24

Nie przestawił zwrotnicy?

Jak dodał, nie ma informacji o osobach rannych. - Wszystkie służby są na miejscu - podał Powałka.

Trwa wyjaśnianie przyczyn zderzenia.

- Prawdopodobnie zawinił motorniczy ze starego składu, który wjechał w swinga. Mężczyzna tłumaczył, że nie zadziałała zwrotnica, ale po zderzeniu przetestowano ją - była sprawna - relacjonował z miejsca zdarzenia Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Utrudnienia dla linii 23, 26

Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że w związku ze zderzeniem występują opóźnienia w kursowaniu linii 23 i 26. Linie skierowano na objazdy.

- Utworzył się duży korek tramwajowy sięgający ul. Cyryla i Metodego - powiedział Krysztofiński.

Utrudnienia trwały kilkadziesiąt minut. O godz. 21.07 przywrócono ruch.

aka/tka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 12:50 ~Realista_Praga

    Anonim~Anonim

    Ta kolizja to idealny przykład na to , że przystanki tramwajowe powinny być sytuowane za skrzyżowaniami (za światłami), a nie przed nimi. Jednoczesna obsługa pasażerów na przystanku (uważne patrzenie w prawe lusterko zewnętrzne) , obserwacja odpowiedniego przełożenia iglic zwrotnicy, obserwacja świateł drogowych i do tego po zamknięciu wszystkich drzwi na przystanku dodatkowo patrzenie na pojawiającą się odchyłkę na wyświetlaczu "Infotron" to wedle mojej skromnej opinii trochę za dużo czynności do wykonania za jednym zamachem. Motorniczy to jest człowiek , a nie robot , który ma niewiadomo jaką podzielność uwagi. Nie dziwie się wcale , że można się rozproszyć wykonując naraz "szybko" tyle czynności.Z tych 4 czynności powinna zostać tylko obserwacja świateł plus odpowiedniego ustawienia iglic zwrotnicy. Wtedy można mówić o nierozproszeniu uwagi przez nadmiar czynności wykonywanych jednocześnie.

    ps. to zacznij ustawiać się tak, abyś przed "załączeniem jazdy" miał położenie iglic na widoku.
    Lub je najeźdzał tak jak na Kole (od strony Nowego Bemowa do PDTu na Woli).

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 12:45 ~Realista_Praga

    Anonim~Anonim

    Ta kolizja to idealny przykład na to , że przystanki tramwajowe powinny być sytuowane za skrzyżowaniami (za światłami), a nie przed nimi. Jednoczesna obsługa pasażerów na przystanku (uważne patrzenie w prawe lusterko zewnętrzne) , obserwacja odpowiedniego przełożenia iglic zwrotnicy, obserwacja świateł drogowych i do tego po zamknięciu wszystkich drzwi na przystanku dodatkowo patrzenie na pojawiającą się odchyłkę na wyświetlaczu "Infotron" to wedle mojej skromnej opinii trochę za dużo czynności do wykonania za jednym zamachem. Motorniczy to jest człowiek , a nie robot , który ma niewiadomo jaką podzielność uwagi. Nie dziwie się wcale , że można się rozproszyć wykonując naraz "szybko" tyle czynności.Z tych 4 czynności powinna zostać tylko obserwacja świateł plus odpowiedniego ustawienia iglic zwrotnicy. Wtedy można mówić o nierozproszeniu uwagi przez nadmiar czynności wykonywanych jednocześnie.

    Mam lepszy pomysł, przed przystankiem zainstalować zwrotnice "długie" takie jakie były na Rondzie Daszyńskiego lub obecnie są na Kiercelaku? ;-)

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 12:42 ~Realista_Praga


    Realista_Praga~Realista_Praga

    Bym się nie ździwił, gdyby tuż przed tym 23 (1191+1191) pojechało w połowie swojego cyklu 26, a motorniczy z 23 (1190+1191) dokonał "szybkiej" wymiany pasażerów by zdążyć jeszcze na swoje światło, które się zapaliło zaraz po 26. W tym przypadku mogło dojść do dwóch opcji:
    1) Po zjechaniu II wagonu linii 26 z iglicy i krzyżownicy, motorniczy z 23 "najechał" na czujnik od zwrotnicy, gdy jeszcze "II strefa" w aparaturze zwrotnicy wykazywała zajętość przez tramwaj 26, przez to że swiatło świeciło dla jego kierunku, a wskaźnik położenia iglic zwrotnicy również migał (inforumujac że 23 się znajduje w strefie zwrotnicy) to motorniczy z 23 to nie zwrócił uwagi na położenie iglic i doprowadził do kolizji;
    2) Wszystko jak powyższe, tylko że z rozproszenia uwagi innymi zewnętrznymi czynnikami nie zdążył przełączyć przełącznika zwrotnic w pozycję "na prawo"

    Osobiście jestem za pierwszą opcją, z tego powodu że 23 do Czynszowej otrzymuje ułamek sekundy wcześniej sygnał na sygnalizatorze świetlnym niź 23 do Nowego Bemowa (to jeszcze pozostałość po tym jak tramwaje linii 4 na poprzednich ciaśniejszych łukach się "ocierały") i gdyby 1190+1191 ruszył na początku swojego cyklu świetlnego, to z 3185 zderzyliby się kabinami i to swing by "wjechał" w 1190+1191, a co najwaźniejsze miał by czas na zweryfikowanie położenia iglic zwrotnicy.
    major~major

    Ale o co chodzi ?

    W skrócie!? O ten tramwaj co nie chodzi.
    Wiadmo nie od dziś, gdzie się kończy logika tam rozpoczyna się wojsko :-P

  • Anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 10:58 ~Anonim

    Ta kolizja to idealny przykład na to , że przystanki tramwajowe powinny być sytuowane za skrzyżowaniami (za światłami), a nie przed nimi. Jednoczesna obsługa pasażerów na przystanku (uważne patrzenie w prawe lusterko zewnętrzne) , obserwacja odpowiedniego przełożenia iglic zwrotnicy, obserwacja świateł drogowych i do tego po zamknięciu wszystkich drzwi na przystanku dodatkowo patrzenie na pojawiającą się odchyłkę na wyświetlaczu "Infotron" to wedle mojej skromnej opinii trochę za dużo czynności do wykonania za jednym zamachem. Motorniczy to jest człowiek , a nie robot , który ma niewiadomo jaką podzielność uwagi. Nie dziwie się wcale , że można się rozproszyć wykonując naraz "szybko" tyle czynności.Z tych 4 czynności powinna zostać tylko obserwacja świateł plus odpowiedniego ustawienia iglic zwrotnicy. Wtedy można mówić o nierozproszeniu uwagi przez nadmiar czynności wykonywanych jednocześnie.

  • PRZECINAK_149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 10:43 PRZECINAK_149

    Niech jeszcze bardziej ZTM wyśrubuje czasy przejazdów !!! I niech nadal opóźnienia będą brane pod uwagę przy przyznawaniu premii za punktualność. Nie mniej jednak, zwrotnica, to rzecz "święta" i dobrze, że tylko tak to się skończyło. A Swingi to bubel za grube pieniądze i przy jakimkolwiek wypadku, czy tez kolizji rozpada się.

  • major

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 08:43 ~major

    Realista_Praga~Realista_Praga

    Bym się nie ździwił, gdyby tuż przed tym 23 (1191+1191) pojechało w połowie swojego cyklu 26, a motorniczy z 23 (1190+1191) dokonał "szybkiej" wymiany pasażerów by zdążyć jeszcze na swoje światło, które się zapaliło zaraz po 26. W tym przypadku mogło dojść do dwóch opcji:
    1) Po zjechaniu II wagonu linii 26 z iglicy i krzyżownicy, motorniczy z 23 "najechał" na czujnik od zwrotnicy, gdy jeszcze "II strefa" w aparaturze zwrotnicy wykazywała zajętość przez tramwaj 26, przez to że swiatło świeciło dla jego kierunku, a wskaźnik położenia iglic zwrotnicy również migał (inforumujac że 23 się znajduje w strefie zwrotnicy) to motorniczy z 23 to nie zwrócił uwagi na położenie iglic i doprowadził do kolizji;
    2) Wszystko jak powyższe, tylko że z rozproszenia uwagi innymi zewnętrznymi czynnikami nie zdążył przełączyć przełącznika zwrotnic w pozycję "na prawo"

    Osobiście jestem za pierwszą opcją, z tego powodu że 23 do Czynszowej otrzymuje ułamek sekundy wcześniej sygnał na sygnalizatorze świetlnym niź 23 do Nowego Bemowa (to jeszcze pozostałość po tym jak tramwaje linii 4 na poprzednich ciaśniejszych łukach się "ocierały") i gdyby 1190+1191 ruszył na początku swojego cyklu świetlnego, to z 3185 zderzyliby się kabinami i to swing by "wjechał" w 1190+1191, a co najwaźniejsze miał by czas na zweryfikowanie położenia iglic zwrotnicy.

    Ale o co chodzi ?

  • Antoni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 07:54 ~Antoni

    w 3 sekundzie słychac strzały...

  • MSG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 05:37 ~MSG

    Pewnie był pod wpływem nikotyny.

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2014 05:23 ~Realista_Praga

    Bym się nie ździwił, gdyby tuż przed tym 23 (1191+1191) pojechało w połowie swojego cyklu 26, a motorniczy z 23 (1190+1191) dokonał "szybkiej" wymiany pasażerów by zdążyć jeszcze na swoje światło, które się zapaliło zaraz po 26. W tym przypadku mogło dojść do dwóch opcji:
    1) Po zjechaniu II wagonu linii 26 z iglicy i krzyżownicy, motorniczy z 23 "najechał" na czujnik od zwrotnicy, gdy jeszcze "II strefa" w aparaturze zwrotnicy wykazywała zajętość przez tramwaj 26, przez to że swiatło świeciło dla jego kierunku, a wskaźnik położenia iglic zwrotnicy również migał (inforumujac że 23 się znajduje w strefie zwrotnicy) to motorniczy z 23 to nie zwrócił uwagi na położenie iglic i doprowadził do kolizji;
    2) Wszystko jak powyższe, tylko że z rozproszenia uwagi innymi zewnętrznymi czynnikami nie zdążył przełączyć przełącznika zwrotnic w pozycję "na prawo"

    Osobiście jestem za pierwszą opcją, z tego powodu że 23 do Czynszowej otrzymuje ułamek sekundy wcześniej sygnał na sygnalizatorze świetlnym niź 23 do Nowego Bemowa (to jeszcze pozostałość po tym jak tramwaje linii 4 na poprzednich ciaśniejszych łukach się "ocierały") i gdyby 1190+1191 ruszył na początku swojego cyklu świetlnego, to z 3185 zderzyliby się kabinami i to swing by "wjechał" w 1190+1191, a co najwaźniejsze miał by czas na zweryfikowanie położenia iglic zwrotnicy.

  • Anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2014 23:33 ~Anonim

    A wystarczy nie wymijać się na lewoskrętach i problem z możliwością uderzenia w inny tramwaj z głowy...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »