Informacje

14.11.2018 19:44 konkret24

Dwa marsze, czy może jeden? Razem, czy jednak osobno?

SERWISY:


Politycy obozu rządzącego w swoich publicznych wypowiedziach od niedzieli powtarzają tezę, że 11 listopada przez stolicę przeszedł jeden wielki marsz, w którym wzięło udział 250 tys. ludzi. - To nieprawda, były dwa marsze: rządowy i środowisk narodowych – odpowiadają organizatorzy ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. I zarzucają rządzącym próbę "przywłaszczenia" marszu. Dziennikarze portalu Konkret24 podsumowują, kto i jak maszerował.

Z przebiegu wydarzeń 11 listopada wynika, że to Stowarzyszenie Marsz Niepodległości (w którego skład wchodzą m.in. Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny) może mieć rację.

"Mniejsza o nazwę, to był jeden marsz"

Dzień po Święcie Niepodległości, w "Rozmowie Piaseckiego" o marszu wypowiedział się szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. - Przez wojsko i służby, policję marsz został fantastycznie zorganizowany – stwierdził minister Dworczyk. - Cieszę się, że mimo różnic środowisk, które ten marsz tworzyły, udało się stworzyć jeden piękny biało-czerwony marsz - podkreślił szef KPRM w "Rozmowie Piaseckiego".

W kolejnej "Rozmowie Piaseckiego" gościł prezydencki minister Andrzej Dera. - Był jeden marsz - przekonywał. Jak podkreślał, "przecież było to widać". Na pytanie, jak nazywał się ten marsz, Dera odpowiedział, że "nie ma to znaczenia".

Zdaniem ministra Dery, "skoro tradycją tego święta jest marsz Polaków", powinno go organizować państwo. - To gwarantuje bezpieczeństwo, to gwarantuje to, że nie będzie emblematów, że nie będzie haseł, takich, które są po prostu niegodne tego święta - dodał Andrzej Dera.

 

O tym, by 11 listopada 2018 r. w Warszawie był jeden marsz prezydent Andrzej Duda, o czym pisaliśmy wcześniej, mówił już dwa lata temu. Słowa jego ministra mogą świadczyć, że już wtedy władze myślały o "przejęciu" marszu narodowców.

"Czeka nas ostra rywalizacja"

Dzień po marszu 11 listopada, jego przebieg podsumowali także prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki i prezes Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" Robert Bąkiewicz. "Jesteśmy podbudowani, że pod hasłem 'Bóg, Honor, Ojczyzna' za realną suwerennością polityczną, gospodarczą i kulturową Polski manifestowało tak wielu Polaków" - podkreślił Winnicki.

"W zasadzie były to dwa marsze w jednym, bo przed nami maszerowali przedstawiciele władzy, PiS i kluby 'Gazety Polskiej', część z tych osób później dołączyła do nas" – powiedział z kolei Onetowi wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak. Zapowiedź przedstawicieli rządu o tym, żeby w przyszłości państwo przejęło marsz, jak powiedział Krzysztof Bosak: "nie napawa mnie to optymizmem". - Czeka nas ostra rywalizacja – cytuje Onet wypowiedź wiceprezesa Ruchu Narodowego.

Organizatorzy marszu mocno skrytykowali też relacje telewizji państwowej, która ich zdaniem, przedstawiła "najbardziej zmanipulowany przekaz tego dnia". "To, co się działo na antenie TVP sprawiało wrażenie, jakby społeczna część marszu, poza tym, że robiła za tło dla części rządowej i prezydenckiej, nie była w ogóle dostrzeżona" – powiedział poseł Winnicki.

11 listopada w Alejach Jerozolimskich

W dniu Święta Niepodległości na Rondzie Dmowskiego zjawiły się tysiące ludzi, którzy odpowiedzieli na wezwania Stowarzyszenia Marsz Niepodległości,  jak i władz - prezydenta i premiera.

 

 

 

O godz. 15.00 na rondzie pojawił się prezydent Andrzej Duda. "Chcę, żebyśmy szli pod naszymi sztandarami razem, w atmosferze radości, hołdu dla naszych bohaterów i dla naszego państwa" – powiedział do zgromadzonych. Po prezydenckim przemówieniu ruszył marsz, na którego czele szli prezydent, premier i prominentni politycy PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim. Marsz otwierał baner z hasłem "Dla Ciebie Polsko".

 

Pół godziny później, z ronda Dmowskiego wyruszył marsz narodowców. Na transparencie niesionym na jego początku znalazło się hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna". Pomiędzy obiema grupami utworzyła się znacząca przerwa, która nie pozostawiała wątpliwości, że mamy do czynienia z dwoma maszerującymi grupami. W mediach pojawiały się różne informacje o dystansie dzielącym oba zgromadzenia – od 150 metrów do 1 kilometra.

Jeszcze w trakcie marszu, MSWiA podało w komunikacie, że w "marszu uczestniczy szereg osób ochranianych, m.in. prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu. Są to osoby chronione przez Służbę Ochrony Państwa, nadzorowaną przez MSWiA. W związku z tym – kierując się względami bezpieczeństwa – szef MSWiA Joachim Brudziński podjął decyzję, aby utworzyć tzw. bufor bezpieczeństwa, wydzielający strefę, w której przebywają osoby ustawowo chronione przez SOP".

 

 

Obrazy z marszu, pokazywane przez wszystkie telewizje informacyjne, uwidoczniły też różny charakter obu pochodów. Marsz "rządowy" kontrastował z rozświetlonym blaskiem rac i rozkrzyczanym Marszem Niepodległości. To w tej drugiej części pochodu doszło do incydentów, takich jak skandowanie ksenofobicznych haseł czy podpalenie flagi Unii Europejskiej.

Ok. 16.40 czoło marszu z hasłem "Dla Ciebie Polsko" z władzami i politykami PiS dotarło do Stadionu Narodowego, dwie godziny później policja poinformowała o zakończeniu pochodu, w którym wzięło udział 250 tys. osób, a 6 tys. w koncercie kończącym marsz. W tweecie policji pojawiła się nazwa - "Wspólny Wielki Marsz Niepodległości" - co sugeruje przekonanie administratora konta, że w Warszawie doszło tylko do jednego marszu.

Spór w mediach społecznościowych

"Ćwierć miliona Polaków w stolicy pokazało dziś, że potrafimy się zjednoczyć i uczcić święto naszej Ojczyzny" - tuż po zakończeniu marszu napisał na Twitterze szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

 

 

Skrajnie odmienne od rządowych były internetowe komentarze sympatyków Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego. Młodzież Wszechpolska opublikowała wpis, którego autor wyraźnie podkreśla, że w Warszawie odbyły się dwa marsze, a Marsz Niepodległości był tym, który zgromadził rekordową liczbę uczestników.

 

 

Na Twitterze pojawiły się także dziesiątki opinii krytykujących rządową narrację o "jednym marszu". Dużym echem odbiły się komentarze dziennikarza Katolickiej Agencji Informacyjnej Dawida Gospodarka, który napisał: "To szczyt bezczelności i cynizmu przywłaszczać sobie w ten sposób całą imprezę mimo trudnych negocjacji do ostatniej chwili. Ale OK, tylko weźcie też odpowiedzialność za gości z Forza Nuova czy okrzyki takie jak 'Precz z Unią Europejską'".

 

 

Nerwowa atmosfera przed marszem

Nerwowa sytuacja wokół Marszu Niepodległości trwała już od kilku tygodni i osiągnęła swoje apogeum w środę, 7 listopada.

Tego dnia prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzję o zakazie marszu (kilka dni później sąd prawomocnie uchylił tę decyzję). Doszło do konsultacji prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim. Ustalono organizację wspólnego biało-czerwonego marszu o charakterze uroczystości państwowej.  Na Twitterze Andrzeja Dudy pojawiła się nazwa planowanego przedsięwzięcia: "Biało-Czerwony Marsz 100 lecia Odzyskania Niepodległości". Tego wieczora, niektórzy sympatycy Marszu Niepodległości dziękowali prezydentowi za "uratowanie sytuacji".

W piątek, 9 listopada tuż przed północą zawarto ustne porozumienie z organizatorami marszu. Wszystkich zainteresowanych zaproszono do przyjścia w niedzielę, 11 listopada na Rondo Dmowskiego. Minister Michał Dworczyk pisał o "wielkim, wspólnotowym marszu".

 

 

Tweeta o podobnej treści zamieścił Robert Bąkiewicz - przewodniczący Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

 

 

Jeszcze w nocy w mediach społecznościowych Młodzieży Wszechpolskiej pojawiło się zapewnienie: "Marsz Niepodległości idzie dalej". Wyraźnie zaznaczono odrębność Marszu Niepodległości i marszu "rządowego", a także że rozmowy ze stroną rządową podjęto wyłącznie z troski o państwo i w intencji wspólnotowego świętowania wyjątkowej, setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

 

 

Szczegóły marszu, organizowanego według strony rządowej przez Komendę Garnizonu Warszawa przedstawiła Dagmara Jarosławska z Centrum Operacyjnego MON. 10 listopada poinformowała, że "od ronda de Gaulle'a do ronda Dmowskiego będą stały pojazdy wojskowe, pododdziały piesze z setką flag, wojsko. Potem będą samochody zabezpieczające i potem będzie czoło marszu, czyli pan prezydent i wszyscy goście, potem już będą wszyscy uczestniczy, którzy przyjdą na marsz". Pytana, czy członkowie i sympatycy organizacji narodowych będą oddzieleni, zaprzeczyła: "nie będą oddzieleni".

W sporze o marsz jedyne, co wywołuje sporu między zainteresowanymi, to szacunki, co do liczby osób, które przeszły ulicami Warszawy - 250 tysięcy.

CZYTAJ TEŻ NA STRONIE KONKRET24

zdjęcie na stronie głównej:PAP

Piotr Jaźwiński, Konkret24

kj/ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.11.2018 17:51 ~gosc

    Odważyłam się pierwszy raz i było super:) Tysiące zwyczajnych ludz, starsi, rodzice z dziećmi. Histroeyczne wydarzenie

  • atmosfera

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 13:16 ~atmosfera

    250 tys. osób przeszło ulicami Warszawy w Biało Czerwonym Marszu. Stolica Polski, jak wielu zapewne by chciało i przewidywało, nie została zrujnowana. Skoro nikt nie podpalał samochodów i nie wybijał witryn sklepowych, to aferę trzeba było zrobić z odpalonych rac.

  • mlody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 12:19 ~mlody



    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.
    churny duju~churny duju

    co im się udało??
    Robert~Robert

    Odbudowa stoczni, najniższe bezrobocie w w UE, wzrost gospodarczy, PKP, LOT, Orlen od dwóch lat w końcu przynoszą zyski, uszczelnienie VAT, program 500+, podniesienie płacy minimalne, repolonizacja banków itd.

    Drogi Robercie, zachęcam Cię do sprawdzenia danych o sukcesach, które przywołujesz. Najniższe bezrobocie REJESTROWANE w UE :) Poczytaj sobie czym to się różni od realnego i znajdz dane które mówią o ilości pracujacych do wszystkich mieszczących się w danych przedziałach (zdolnych do pracy). Program 500+ jest sukcesem? Na jakiej podstawie tak stwierdzasz? Czy chodzi o brak różnicy w ilości urodzonych dzieci względem poprzednich lat? Nie widzę żadnego sukcesu tutaj... Uszczelnienie VAT? Trochę to uszczelnili - zgadzam sie, ale dzięki działaniom socjalnym, a pomimo zwiększenia kilku(nastu) podatków, dziura budżetowa rośnie szybciej z każdym rokiem. A jakimż to jest sukcesem repolonizacja banków? Wiesz jak to wpłynęło na gospodarnę czy tylko powtarzasz co usłyszysz w TVP? Płaca minimalna jest podnoszona rok rocznie od około 90. roku - ma to jakiś związek z inflacją ale zachęcam do poszerzenia wiedzy w tym temacie. Odbudowa stoczni? :D Mój drogi, to że stocznie upadają a kopalnie się sprzedaje to problem związkowców i zarządów sadzanych z dupy przez kązdy kolejny rząd. To ciężka i niebezpieczna praca, ale związkowcy przeginają. Poczytaj troszke o sprzedancyh kolaniach. Zaraz po sprzedaży naglę się okazało że da się te miejsca prowadzić z zyskiem. Więc skoro sobie obecne zarządy i legiony darmoziadów w związkach nie umieją poradzić to trzeba sprzedać to wszystko w cholere. Prywaciarz ich ustawi odpowiednio do piomu ;)
    Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do lektury

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 12:03 ~real



    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.
    churny duju~churny duju

    co im się udało??
    Robert~Robert

    Odbudowa stoczni, najniższe bezrobocie w w UE, wzrost gospodarczy, PKP, LOT, Orlen od dwóch lat w końcu przynoszą zyski, uszczelnienie VAT, program 500+, podniesienie płacy minimalne, repolonizacja banków itd.

    ... i spokojny marsz 250 000 Polaków.

    W odróżnieniu od europejskich zabaw.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 11:21 ~Robert


    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.
    churny duju~churny duju

    co im się udało??

    Odbudowa stoczni, najniższe bezrobocie w w UE, wzrost gospodarczy, PKP, LOT, Orlen od dwóch lat w końcu przynoszą zyski, uszczelnienie VAT, program 500+, podniesienie płacy minimalne, repolonizacja banków itd.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 10:27 ~Robert


    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.
    darkimage~darkimage

    Niby co się udało. Nawet nie potrafili zrobić marszu, bo wyszły dwa. Miały być flagi tylko biało-czerwone, a wyszło inaczej. Co więc się udało?

    Racja był dwa marsze. Na jednym 250 tysięcy Polaków z biało-czerwonymi flagami, na drugim garstka odmieńców z tęczowymi flagami i szmatami kodu :D

  • czarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 10:20 ~czarek


    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.
    churny duju~churny duju

    co im się udało??


    jak na razie wszystko, oprócz wsadzania do pierdla aferowiczów z poprzedniego rządu :|

  • churny duju

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 10:15 ~churny duju

    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.

    co im się udało??

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 09:42 ~darkimage

    KKK~KKK

    A Platformę ciągle boli, że PIS, znowu coś się udało, żenada.

    Niby co się udało. Nawet nie potrafili zrobić marszu, bo wyszły dwa. Miały być flagi tylko biało-czerwone, a wyszło inaczej. Co więc się udało?

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2018 09:41 ~darkimage

    warszawiak~warszawiak

    Pięknie zaorana pani HGW i PO !~
    Powinni zmienić nazwę na Porażka Obywatelska !

    Ale niby jak zaorana? Jakoś wygląda, że rządzącym się marsz nie udał.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »