Informacje

20.03.2011 06:04 Żona kierowcy pisze na tvnwarszawa.pl

Dwa dni z pracy kierowcy
miejskiego autobusu

SERWISY:

Ciężka praca na zmiany, a także w święta czy weekendy, scysje z pasażerami i kierowcami samochodów to codzienność - tak Magdalena opisuje pracę kierowcy miejskiego autobusu w Warszawie. Nawiązuje do oskarżeń internautów, którzy przewoźnikom często zarzucają brak kultury i poszanowania przepisów, oraz piątkowej informacji o pobiciu kierowcy w Markach.

Ostatnia dyskusja o kierowcach miejskich autobusów rozgorzała kilka dni temu, kiedy umieściliśmy filmik pokazujący, jak jeden z nich przejeżdża przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Ruszyła fala krytyki. Chamstwo, niekompetencja, łamanie przepisów - to tylko niektóre z zarzutów internautów.

Ponownie rozgorzała, kiedy w piątek policja powiadomiła o zatrzymaniu trzech chuliganów, którzy pobili kierowcę autobusu w Markach. Tym razem forumowicze domagali się kary dla wyrostków.

Wtedy pojawił się artykuł Magdaleny. - Jak już kilkakrotnie pisałam, jestem żoną kierowcy autobusu MZA z Warszawy. Mój Mąż jest kierowcą z zajezdni R-3 "Ostrobramska". Chciałabym za pośrednictwem portalu TVN Warszawa przedstawić Wam 2 dni pracy z życia mojego Męża - napisała. I opowiedziała, jak wygląda zmianowy tryb jego pracy.

- Nie jest to łatwa praca. Odpowiedzialna, stresująca, nerwowa. Jest mało płatna, wbrew temu, co większość sądzi i twierdzi - tłumaczy. - Rzadko kiedy zdarza się, by Mąż wrócił z pracy i nie był zmęczony "scysjami" z pasażerami czy innymi użytkownikami dróg - dodaje i wyjaśnia, jak duża odpowiedzialność za pasażerów na nim ciąży.

Nawiązuje też do trudnych sytuacji w trasie. - Niebezpieczne sytuacje zdarzają się często - pisze na swoim profilu. I dodaje: Dla mnie Pracownicy Komunikacji Miejskiej to elita. Nie zawsze są mili, ale pasażerowie też niepozostają dłużni. 


Przeczytaj cały artykuł internautki:

Zobacz reportaż Ludwika Lisa o wolskich kierowcach miejskich autobusów.

I druga strona medalu: reportaż Łukasza Wieczorka na temat agresywnego kierowcy miejskiego autobusu.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kierman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2018 09:37 ~kierman

    in~in

    bo tylko kierowcy pracuja na zmiany, w swieta i maja dniowki dluzsze niz standardowe 8 godz????
    jestem pielegniarka....

    i pracujesz w 40* upale lub temperaturach poniżej 5*C?

  • Delfino

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 12:09 ~Delfino

    Praca jest ciężka i męcząca to fakt. Ale co do scysji z pasażerami, czy innymi użytkownikami ruchu, to według mnie wszystko zależy od podejścia. Po prostu kierowcy tym wszystkim za bardzo się przejmują, każdą uwagę traktują jak atak na ich profesjonalizm, każdą głupotę zrobioną przez kierowcę osobówki jak potworną złośliwość i tak dalej. Zmieniając podejście na bardziej wyrozumiałe dla innych ta praca nagle staje się znacznie przyjemniejsza i bezstresowa. Naprawdę!

  • ikarus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 09:39 ~ikarus

    brawo.Nareszcie ktoś ma o naszej pracy odwagę napisać Zapraszam panów redaktorów lub zwykłych ludzi aby poznali naszą pracę.Mam ikarusa z osobną kabiną zobaczycie jak wygląda zmiana 9 godzinna.Co wyprawiają kierowcy sam.osob.Cwaniactwo chamstwo i wszystko co dusza zapragnie.

  • do toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 19:18 ~do toja

    a Ty wiesz co to jest obszar zabudowany . nieźle się uśmiałem.........

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 17:32 ~toja

    do ~Marek:

    Komentarz jest niezbędny bo dalej wiele osób będzie się upierało, że autobus ma pierwszeństwo - otórz NIE MA - obowiązek powstaje tylko po stronie kierowcy innego pojazdu, przepis NIE DAJE jednak żadnego dodatkowego prawa kierowcy autobusu. Wielu zapomina też o drobnym niby "w obszarze zabudowanym" - nawet na terenie Warszawy są przystanki POZA terenem zabudowanym, gdzie przepis NIE OBOWIĄZUJE!

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 17:16 ~toja

    Generalnie rozumiem trudności i doceniam pracę kierowców autobusów - chociaż z komunikacji miejskiej nie korzystam. Cholera - jako podatnika za tę pracę płacącego w dużej mierze - bierze mnie tylko jak widzę uciekających pustym autobusem tuż przed tłumem wychodzącym z SKM w Wesołej kierowców 198 - to dla mnie koronny argument, że komunikacja miejska istnieje dla samego istnienia i rozsądni ludzie powinni jej jednak unikać.
    Sytuacja jest nagminna i nie warto nawet się na ten temat rozpisywać...

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 15:59 ~Marek

    do 08:20 ~Feluke

    Nie wiem czy już ktoś cytowal KRD:

    Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

    Zostawię to bez komentarza...

  • Anusia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 15:39 ~Anusia

    Tak, to jest całkowita prawda. Mój mąż też pracuje jako kierowca MZA i nie jest to łatwa ani przyjemna praca. Jest bardzo odpowiedzialna oraz stresująca. Niech Ci, którzy potrafią tylko narzekać na kierowcę spojrzą na sprawę z jego strony. To kierowcy muszą wszystko przechodzić (złe humory pasażerów itp.) wszystko koncentruje się na nich.
    Ktoś kiedyś powiedział, że łatwiej pracuje się z dziećmi niż z ludźmi dorosłymi.... ŚWIĘTE SŁOWA!!!

  • PiratTramwajowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 15:38 PiratTramwajowy

    Tak sobie myślę, że źródłem wielu naszych codziennych przykrości jest to, że nie szanujemy się wzajemnie i mamy w głębokiej pogardzie cudzą pracę. Pycha, egoizm oraz pogarda – oto trzy grzechy główne, które zmieniają to miasto w „fabrykę małp, fabrykę psów, rezerwat dzikich stworzeń, zajadłych tak, że nawet Bóg, i Bóg im nie pomoże”.

    Czy wasze życie byłoby łatwiejsze, gdyby pewnego dnia zniknęli wszyscy kierowcy komunikacji miejskiej, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, górnicy, kasjerki - wszyscy ci ludzie, którymi tak pomiatacie i pracą których tak głęboko gardzicie? Gdybyście pewnego ranka zostali się w Warszawie tylko wy, sami „Account Managers”, „Sales Representatives”, „PR Specialists”... Jesteście pewni, że nas nie potrzebujecie?

  • in

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 14:37 ~in

    bo tylko kierowcy pracuja na zmiany, w swieta i maja dniowki dluzsze niz standardowe 8 godz????
    jestem pielegniarka....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »