Informacje

14.09.2018 06:36 remont w ursusie

"Dusząca woń" w szkole. "Pracownicy użyli złej substancji"

SERWISY:

Firma remontująca piwnicę w szkole w Ursusie użyła substancji, która roznosiła "duszącą woń". Dzieci muszą teraz chodzić do innych placówek, a sanepid sprawdza sytuację w budynku. Pierwszą informację o problemie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

W szkole podstawowej numer 4 w Ursusie od sierpnia trwa duży remont. Na Kontakt 24 dostaliśmy informację, że "w wyniku zbyt późno rozpoczętego remontu szkoły oraz użycia niezgodnych z procedurami substancji bitumicznych, w szkole panuje nieznośny zapach, w wyniku czego uczniowie trzeci dzień są niewpuszczani do szkoły, gdyż nie da się tam przebywać".

O wyjaśnienie sytuacji chcieliśmy zapytać dyrekcję szkoły. W sekretariacie nie chciano jednak z nami rozmawiać. Skierowaliśmy się więc do rzeczniczki dzielnicy, która potwierdziła śmierdzący problem.

"Remont za ponad milion złotych"

- W szkole na poziomie minus jeden, na którym występował problem z podchodzącymi wodami gruntowymi, trwa remont wart ponad milion złotych. Jest długotrwały i pracochłonny - powiedziała nam Agnieszka Wall z urzędu dzielnicy Ursus.

Dodała, że kompletowanie dokumentacji rozpoczęto już na początku roku kalendarzowego. - Jak tylko w przetargu wyłoniono wykonawcę, został ustalony termin rozpoczęcia prac. Robotnicy mogli wejść do szkoły od 20 sierpnia. Zaczęto je planowo, tak wcześnie, jak to było możliwe. Remont realizuje firma DRA-BUD - poinformowała Wall.

- Niestety pracownicy użyli substancji gruntującej, którą można wykorzystywać tylko na zewnątrz. Wykonawca przyznał się do tego i będzie składał wyjaśnienia o popełnionej pomyłce - dodała.

Podkreśliła, że wykonawca był zobligowany do użycia materiałów bezzapachowych, bezwonnych i przyjaznych środowisku.

Wilgoć w piwnicy

– Wykonawca ma na wykonanie remontu 120 dni, czyli powinien zakończyć pracę w grudniu. Chcemy, aby zakończył to jak najwcześniej, bo w remontowanej piwnicy wychodzi wilgoć, a jest tam zlokalizowana szatnia, gdzie uczniowie trzymają kurtki - stwierdziła.

Według rzeczniczki, do ujawnienia problemu doszło 10 września, kiedy robotnicy nałożyli kolejną warstwę substancji. – Zaniepokojona duszącą wonią, dyrektor szkoły w trosce o bezpieczeństwo dzieci postanowiła wtedy o przeniesieniu uczniów do innych placówek – powiedziała Wall.

Zgodnie z tym, co czytamy w komunikatach na stronie internetowej szkoły, budynek został zamknięty decyzją administracyjną Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Dzieci od tamtego czasu zbierają się przed budynkiem i razem z nauczycielem przemieszczają się do pobliskich innych placówek, gdzie mają prowadzone zajęcia.

Zmiany dla uczniów potwierdził reporter tvnwarszawa.pl, Lech Marcinczak, który udał się na miejsce. – Dzieci przychodzą o umówionej godzinie pod szkołę na zbiórkę i z przydzielonym nauczycielem wyruszają do innych budynków – stwierdził.

Badania w szkole

Do szkoły wysłano inspektorów z urzędu dzielnicy, którzy zażądali usunięcia substancji. – Jeszcze tej samej nocy, 10 września skuwano ściany i zaczęto wietrzyć szkołę - podkreśliła rzeczniczka.

O opinię urząd dzielnicy poprosił Instytut Techniki Budowlanej i sanepid. Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej przeprowadzają pomiary powietrza w szkole. –  Na 24 godziny w środę została rozstawiona aparatura do przeprowadzenia analizy związków występujących w powietrzu – poinformowała Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.

Według rzeczniczki dzielnicy Agnieszki Wall, wyniki i opinie zarówno Instytutu, jak i sanepidu powinny być do końca tygodnia. Wtedy będzie wiadomo, jak długo uczniowie będą musieli chodzić do innych placówek.

Postępowanie wyjaśniające

Urząd dzielnicy będzie sprawdzał, co dokładnie zrobił wykonawca prac. – Pierwszym etapem było zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa. Jak wszystko wróci do normy, zajmiemy się sprawą wykonawcy -  powiedziała Wall.

Rzeczniczka dzielnicy zaznacza, że do 10 września nie było żadnych zgłoszeń o złym samopoczuciu dzieci, a w szkole była do dyspozycji pielęgniarka.

Próbowaliśmy się skontaktować z firmą DRA-BUD, która prowadziła remont, jednak telefon nie odpowiada, a na pytanie mailowe nie dostaliśmy na razie odpowiedzi.


mn/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skoroszanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2018 13:38 ~Skoroszanin

    Jutrzejsze zebrania z rodzicami rozpoczną od spotkania z Zarządem Dzielnicy Ursus m. st. Warszawy. Ciekaw jestem jakie wyjaśnienia usłyszymy?

  • ggdg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.09.2018 19:54 ~ggdg

    gggg

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.09.2018 21:05 ~Nick

    Do dnia dzisiejszego zarówno na stronie szkoły jak i urzędu nie podano użytego omyłkowo środka. Ciekawe dlaczego.

  • rodzic z 4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2018 10:58 ~rodzic z 4

    robert~robert

    Mieszkańcy Skoroszy, trzeba było siedzieć na Lubelszczyźnie, tam robić te swoje kariery i było by wam dobrze. Ciągle narzekacie: wodę zakręcają, pociągi nie jeżdżą, w szkole śmierdzi. Można wrócić do Korzeni i będzie cudownie, jak dawniej..


    Tak jestem Słoikiem z Lubelszczyzny takim spod ruskiej granicy. Całe życie ciężko pracowałem i chciałbym żeby moich podatków wystarczyło nie tylko na zasiłek dla "rodowotych" ale też aby moje dzieci mogły chodzić do bezpiecznej szkoły.

  • z Łodzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 22:56 ~z Łodzi

    robert~robert

    Mieszkańcy Skoroszy, trzeba było siedzieć na Lubelszczyźnie, tam robić te swoje kariery i było by wam dobrze. Ciągle narzekacie: wodę zakręcają, pociągi nie jeżdżą, w szkole śmierdzi. Można wrócić do Korzeni i będzie cudownie, jak dawniej..


    A ja nie jestem z lubelszczyzny...

  • artur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 21:08 ~artur

    Slojom wszystko wadzi !!!!!!!!!!!!

  • Skoroszanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 21:02 ~Skoroszanin

    Na stronie SP4 pojawił się komunikat pani dyrektor.
    W komunikacie pojawiła się informacja że "Robotnicy mogli wejść do szkoły dopiero 20 sierpnia."
    Niestety przemilczano, dlaczego dopiero 20, skoro remont ma potrwać 120 dni (4 miesiące) podczas których szatnie będą remontowane, co skutkuje tym, że do tych szatni nie będzie dostępu lub dostęp będzie ograniczony (biorąc pod uwagę zbliżające się chłodniejsze dni wygląda to nie za ciekawie)

    Kolejna informacja - "Działania rozpoczęto zgodnie z planem" - kto planuje remont szkoły w trakcie roku szkolnego? Rozumiem, gdyby była to sytuacja nagła, ale to przecież było zaplanowane.


    "Kompletowanie dokumentacji rozpoczęto już na początku tego roku kalendarzowego" - dlaczego nie zrobiono tego wcześniej?

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 19:21 ~Michał

    robert~robert

    Mieszkańcy Skoroszy, trzeba było siedzieć na Lubelszczyźnie, tam robić te swoje kariery i było by wam dobrze. Ciągle narzekacie: wodę zakręcają, pociągi nie jeżdżą, w szkole śmierdzi. Można wrócić do Korzeni i będzie cudownie, jak dawniej..

    Masz duże szczęście żeś rodowity "Warszawiak" bo gdyby nie my to byś wciąż kapustę uprawiał w swojej stolicy.

  • robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 16:27 ~robert

    Mieszkańcy Skoroszy, trzeba było siedzieć na Lubelszczyźnie, tam robić te swoje kariery i było by wam dobrze. Ciągle narzekacie: wodę zakręcają, pociągi nie jeżdżą, w szkole śmierdzi. Można wrócić do Korzeni i będzie cudownie, jak dawniej..

  • Marecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2018 16:11 ~Marecki

    Rodzice z 4~Rodzice z 4

    Rzecznik Burmistrza Krzemienia mija się z prawdą. Żądamy prawdziwych wyjaśnień - niech Krzemień spotka się z nami i powie całą prawdę prosto w oczy.


    Przecież wiadomo, że Krzemień się nie spotka, bo co powie? Przyzna się do porażki? Przypisać sobie cudzy sukces - tak, ale przyznać się do porażki? Nie w stylu Krzemienia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »