Informacje

22.11.2011 19:32 problemy kolei wąskotorowej

"Duma Piaseczna"
wystawiona na sprzedaż

SERWISY:

Dumą Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej jest parowóz Px48. Wszyscy chcą żeby jeździł, ale nikt nie kwapi się, aby wyłożyć na ten cel pieniądze. Obecny właściciel wystawił parowóz na sprzedaż.

O planach sprzedaży lokomotywy, która jeździła od 1997 roku, poinformował "Kurier Południowy".

Uratować kolej

Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa pod koniec lat dziewięćdziesiątych podupadała coraz bardziej. Aby ją uratować zostało w 1998 roku założone stowarzyszenie, na czele którego stanął Jerzy Chmielewski. - Parowóz Px48 przyjechał do Piaseczna w 1997 roku. W 2005 roku właścicielem parowozu został Jerzy Chmielewski, natomiast jego utrzymaniem zajmowało się Towarzystwo – wyjaśnia Marta Osińska z Piaseczyńsko Grójeckiego

Towarzystwa Kolei Wąskotorowej. Parowóz był wykorzystywany jako atrakcja turystyczna i ciągnął wagony do lipca 2010, kiedy to uległ awarii. - Pękł kocioł i nie było funduszy na naprawę. Potrzeba na to 200.000 złotych – mówi Osińska.

Parowóz na sprzedaż

W lutym 2011 zmarł prezes Chmielewski. Jego spadkobiercy postanowili sprzedać uszkodzony parowóz. Jak mówi Osińska nie oferowali oni lokomotywy Towarzystwu. - Chcieliśmy rozmawiać, ale nie otrzymaliśmy żadnej oferty – mówi. Inaczej sytuację przedstawia Adam Danecki, mąż właścicielki Px48. - Wielokrotnie proponowaliśmy Towarzystwu rozmowy na temat parowozu. Z ich strony nie było jednak żadnego odzewu - mówi. Danecki zwraca też uwagę na fakt, iż lokomotywa uległa awarii jeżdżąc dla Piaseczyńsko Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej. - Parowóz od lipca 2010 stoi zepsuty. Niestety Towarzystwo nie ma funduszy na naprawę, ani pomysłu co dalej z parowozem – mówi Danecki. – A teraz stoi i niszczeje – ubolewa.

Wszyscy chcą jeździć

Co do jednego wszyscy są zgodni: parowóz powinien jeździć. - Chcemy, aby zabytkowy parowóz Px48, jeździł nadal na trasie dawnej Grójeckiej Kolei Dojazdowej i był wizytówką naszego miasta, powiatu i województwa – mówi Osińska.

Takie samo zdanie ma Danecki. Zwraca on jednak uwagę na kwestie finansowe. - My również byśmy chcieli, żeby parowóz jeździł. Jednak wszyscy mówią, że to symbol Piaseczna, a nikt nie chce dać na niego pieniędzy – mówi.

Kolejka piaseczyńska mogłaby wciąż wozić ludzi. Nie ma co do tego wątpliwości Karol Trammer, ekspert kolejowy. – W Polsce niesłusznie odchodzi się od kolei wąskotorowych. Mogą one wciąż dowozić ludzi, a w weekendy stanowić atrakcję turystyczną – mówi. Za Piasecznem autobusy jadą wzdłuż torów, a pociągi mogłyby je z powodzeniem zastąpić – zauważa.

Szanse na rozwój kolejki Osińska upatruje w zawiązanym porozumieniu gmin. - Gminy, przez teren których przebiega trasa kolejki podpisały porozumienie o przejęciu jej od PKP. Gminy stały by się właścicielem kolejki, dzięki czemu było by więcej pieniędzy na utrzymanie infrastruktury i taboru – mówi Osińska. - Teraz czekamy na odpowiedź PKP – dodaje.

Być może wtedy znajdą się pieniądze na kupno parowozu, który był juz dwukrotnie wystawiany na portalu aukcyjnym.

wp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marysia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2011 10:10 ~Marysia

    A parowóz jak stał tak stoi... i ja wiem kto go zepsuł!!! Jedyne wyjście z sytuacji to napić się dobrego bimbru i zagryźć dobrym baranem. Na pohybel !

  • Sonika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2011 09:22 ~Sonika

    Witam, pożyczone chyba były do czasu śmierci, a czemu nowi właściciele nie zabrali parowozu zaraz po śmierci? Tylko teraz wypisują o odpowiedzialności za stan przedmiotu pożyczonego od nie żyjącego właściciela? Chyba raczej trzeba podziękować, że nie wystawili parowozu za bramę, bo przecież umowa już nie obowiązywała i nie obowiązuje ( z tego co widzę). Inna sprawa, że napisałam, że były właściciel pożyczył sobie sam parowóz, a to i tak jakiś dziwny układ (zabezpieczenie materialne?). A i jeszcze jedno ja od nikogo nie pożyczałam parowozu i zdaje się, że muszę wyjaśnić, że nie jestem związana ani z Towarzystwem, ani z kolejką. Raczej kolejkę obserwuję przez "płot", ale miałam tą przyjemność by wielokrotnie móc porozmawiać z byłym właścicielem również już po tym jak parowóz przestał jeździć. Także też wiem jaki miał stosunek do całości. A parowóz to było jego "oczko". I głównie chodzi mi o to by o ten parowóz zadbać, a nie o swoje kieszenie. A czy jakieś rozmowy o rozłożeniu kupna parowozu na raty były? Gdyż wysłanie na pomnik to najpewniej będzie krzyżyk dla tego parowozu.

  • Smoku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2011 08:21 ~Smoku

    Uwierz mi bądź nie ale bylem kiedyś właścicielem taboru i wiem jak ze
    strony właściciela wyglądają takie sytuacje. Jak jest/było w
    Piasecznie nie wiem - ale irytuje mnie jak ktoś wypisuje ze nie ponosi
    odpowiedzialności za stan przedmiotów które ma pożyczone od właściciela.

  • Sonika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 22:31 ~Sonika

    Film? Hmmm...ciekawe. Ale to jeździli tym parowozem w filmie z tym pękniętym kotłem? Czy przypadkiem kamerą najechali? I zdaje się, że coś komuś się w głowie pokręciło... Skoro za życia byłego prezesa parowóz nie jeździł, bo jak piszesz pękł kocioł to czemu nie było jakiś afer, że odszkodowania żąda właściciel? Hm, bo może po prostu pożyczenie parowozu wynikało z tego, że były właściciel był główną głową Towarzystwa i żądanie od samego siebie kasy to lekkie przegięcie? Widać, że rodzina bliska byłego właściciela kombinuje jak kasę wyciągnąć, a szkoda. A czy za parowóz który teraz stoi w Piasecznie (na terenie kolejki) to opłaty ktoś bierze? Za "parkowanie" jego - od czasu śmierci właściciela? Jeśli tak to zrozumiałabym takie unoszenie się, a jak nie?
    Na dziś życzę miłej nocy i mam nadzieję, że jednak jakieś pozytywne przemyślenia będą. Nie każdy jest zły- nie każdy jest w towarzystwie i nie każdy chce najgorszego. I czasem rozmawia się nie z tymi z którymi by należało. Pozdrawiam

  • Smoku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 22:01 ~Smoku

    Zgadzamy się co do jednego że jeśli nie działa to jest zepsute. Zakładam ze usterka nie nastąpiła podczas postoju w parowozowni (kocioł chyba nie pęka nieużywany chyba że z żalu) tylko podczas pracy parowozu. Zakładam tez (może błędnie) że wtedy prezes nie jechał swoim prywatnym parowozem do pracy tylko PX był używany przez Towarzystwo do jednej z wycieczek turystycznych. Co więcej piszesz ze po usterce nie był już używany. A ja na jednym z forów gdzie występują ludzie utożsamiający się z kolejka piaseczyńska znalazłem jak wół informacje że parowóz był używany podczas kręcenia jakichś filmów w Piasecznie.
    To był czy nie był? Ktoś tu puszcza brzydkiego bąka.

  • Sonika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 21:03 ~Sonika

    "jest używane przez innego użytkownika"- właśnie jeśli JEST, a jak nie jest? Napisałam, że nie jest używany (widziałeś by jeździł), bo jak może być skoro od ponad roku czeka na naprawę? To jak mają go używać???

  • vr3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 20:40 ~vr3

    Romek a możesz coś więcej podrzucić o tych torowiskach i o UTK jakieś konkrety czy tylko tak napisałeś coś co kiedyś słyszałeś od kogoś ale nie wiesz gdzie i kiedy?

  • Smoku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 20:30 ~Smoku

    No właśnie Soniko, czyli jeśli coś się psuje przed śmiercią właściciela a jest używane przez innego użytkownika to ten użytkownik nie ponosi za to odpowiedzialności. Fascynująca dysertacja - szacun.

  • Sonika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 17:48 ~Sonika

    @Smoku -chętnie pożyczę jeśli będziesz moim kierowcą. ;)
    Przypomnę, że px nie jeździł już przed śmiercią byłego właściciela, a teraz to chyba nikt przy nim nie miałby po co grzebać. Podejrzewam, że właściciele sprawdzili stan w jakim jest px po śmierci właściciela.
    @Jamnik, a w jakim stanie są te wagony? Zaglądałeś do nich?

    Zresztą właściciel ma prawo zrobienia wszystkiego ze swoim dobrem. Nie sprzedawałabym na pewno towarzystwu, ale widać gmina nie ma kasy. Szkoda.

    A i dzięki, że ktoś się pode mnie podszył:
    "jednak masz rację kris, trzeba chyba prześwietlić kolejkę, co oni tam wyczyniają z tymi torami". Ktokolwiek to napisał to ok, bo myślę, że spokojnie możesz @kris "prześwietlić kolejkę".

  • Sonika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2011 17:04 ~Sonika

    jednak masz rację kris, trzeba chyba prześwietlić kolejkę, co oni tam wyczyniają z tymi torami

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »